22 490 9000 Zadzwoń
MENU

Biuro prasowe mfind.pl

Polacy na nartach – 4 miliony narciarzy, 3 miliardowy rynek
10 miesięcy temu

Polacy na nartach – 4 miliony narciarzy, 3 miliardowy rynek

Zimowe sporty coraz popularniejsze29 procent Polaków potrafi jeździć na nartach, a 8 procent na snowboardzie – tak wynika z ostatniego badania IBRIS dla Polskich Kolei Linowych. Popularność sportów zimowych rośnie. Nawet, jeśli nie jeździmy często, robimy to systematycznie. Prawie 70 procent fanów nart i deski miało ten sprzęt na nogach przynajmniej raz w ciągu ostatnich trzech sezonów.Gdzie Polacy jeżdżą na nartach? Ze względu na koszty, ciągle około 50% narciarzy wybiera polskie stoki. Druga połowa chętnie szusuje w Alpach, chętnie odwiedzamy Austrię i Włochy, ale popularność zyskują także mniej oczywiste narciarskie miejscówki: np. masyw Sierra Nevada w Hiszpanii czy szwedzkie kurorty, oferujące dobre warunki i kameralną atmosferę.Wartość rynku narciarskiego, ile wydajemy na narty? Szacunkowy koszt weekendowego pobytu w polskich górach dla czteroosobowej rodziny z dojazdem i kosztami karnetu to minimum 1500-2000 zł. Przy pobycie tygodniowym koszty te rosną do około 3000 tysięcy złotych przy ekonomicznej opcji zakwaterowania. Jeśli doliczyć do tego zakup sprzętu narciarskiego, akcesoriów do jazdy i ubrań narciarskich, koszty te rosną dość znacznie i mogą wynieść około 1000-2000 osoba/rok przy założeniu tylko jednorazowej wyprawy na stok.Całość wydatków Polaków na wyjazdy narciarskie i sprzęt szacujemy więc na nawet około 3 mld złotych. Rynek ten stale rośnie, a polskie stacje narciarskie mają o co walczyć.Bezpieczeństwo na nartach – czy Polacy jeżdżą bezpiecznie? W ubiegłym sezonie zimowym (2016/2017), na stokach obsługiwanych przez GOPR doszło do 3883 zdarzeń, w których ratownicy udzielili pomocy narciarzom – 38 proc. z nich to interwencje, 62 proc. – poważniejsze akcje ratunkowe. Czy to dużo?W sezonie 2015/2016 takich zdarzeń było wyraźnie mniej – 2343, ale trudno nie zauważyć, że ubiegłoroczna zima była wyraźnie dłuższa i bardziej śnieżna od poprzedniej.Ogólnie i długofalowo sytuacja na polskich stokach się poprawia, a Polacy stają się lepszymi narciarzami. - Wybieramy bardziej niezawodny sprzęt, jeździmy bardziej świadomie, z większą kulturą – tłumaczy Jacek Dębicki, naczelnik GOPR.Największe grzechy polskich narciarzyJacek Debicki z GOPR wymienia długą listę grzechów polskich narciarzy: – Przede wszystkim brawura, przecenianie swoich możliwości, nadmierna szybkość, często nieadekwatna do naszych umiejętności i zapominanie, że na stoku nie jesteśmy sami – mówi. Częstym powodem wypadków jest też zmęczenie. Choć mamy już dość, nie mamy sił i trudno skoncentrować nam się po paru godzinach szaleństwa, staramy się za wszelką cenę wykonać jak najwięcej zjazdów, maksymalnie wykorzystać zakupiony karnet, bo wyjazd narciarski mamy tylko raz czy dwa razy w roku.Poprawia się też świadomość związana z nadużywaniem procentów na stoku. Na szczęście wypadków spowodowanych po alkoholu jest bardzo mało, choć bez dwóch zdań alkohol negatywnie wpływa na nasze bezpieczeństwo – mówi Jacek Dębicki z TOPR.Ubezpieczenia narciarskie -  wymysł czy konieczność? Na szczęście rośnie świadomość Polaków w kwestii konieczności posiadania ubezpieczenia narciarskiego, zwłaszcza w wypadku wyjazdów za granicę – mówi Bartosz Salwiński, współzałożyciel porównywarki ubezpieczeniowej mfind.pl.O ile w Polsce nie zapłacimy za akcję ratowniczą, a ewentualne urazy zostaną opatrzone na koszt NFZ, o tyle wyjazd do Austrii czy Włoch i wypadek tam, może się wiązać z ogromnymi kosztami leczenia, transportu czy akcji ratowniczej.Głośne wypadki polskich turystów, czy choćby tragiczna wyprawa na Nanga Parbat pokazują także, że konieczne jest nie tylko jakiekolwiek ubezpieczenie turystyczne, ale ubezpieczenie dopasowane zakresem do naszej aktywności, miejsca pobytu, i ewentualnego ryzyka, na które się narazimy -  podkreśla Ewa Olczak, Customer Success Manager mfind.pl.Co grozi narciarzowi bez ubezpieczenia? Karta EKUZ, na którą liczy wielu wyjeżdżających za granicę daje dostęp do darmowych świadczeń tylko w wymiarze, w jakim są one bezpłatne dla obywateli kraju, do którego jedziemy – tłumaczy Małgorzata Skibińska z Avivy w wywiadzie dla mfind.pl.Koszty leczenia i transportu medycznego mogą sięgać nawet kilkudziesięciu czy kilkuset tysięcy złotych! EKUZ nie pokryje także kosztów akcji ratunkowej. A ta „przygoda” może nas słono kosztować. Przelot do szpitala helikopterem to koszt nawet 5 tysięcy euro, nie licząc innych kosztów związanych z ratowaniem zdrowia i życia.Jak wybrać właściwą polisę na narty? Eksperci mfind radzą: nie zostawiaj wyboru polisy na ostatnią chwilę poświęć trochę czasu, przeczytaj OWU, porównuj oferty nie kupuj w ciemno, nie wybieraj najtańszej ani przypadkowej oferty zwróć uwagę na koszty leczenia zawarte w polisie. Przy wyjeździe zagranicznym, powinny one wynieść optymalnie około 50 tys. euro dowiedz się, czy ubezpieczyciel zgodzi się na rozliczenie bezgotówkowe w razie urazu, czy wypadku, czy też koszty będziesz musiał pokryć w pierwszej kolejności z własnej kieszeni.Pełna wersja raportu dostępna na stronie Akademii MFIND.
Czytaj więcej
Koniec z podwyżkami cen OC? Ile zapłacimy za ubezpieczenie auta w 2018 roku?
10 miesięcy temu

Koniec z podwyżkami cen OC? Ile zapłacimy za ubezpieczenie auta w 2018 roku?

Zespół porównywarki OC/AC mfind.pl jak co roku przygotował raport z porównaniem stawek cen ubezpieczenia OC. Zweryfikowane zostały średnie stawki ubezpieczycieli w 18 dużych miastach (w tym 16 miast wojewódzkich) w okresie 15.12.2016-1.01.2017 i 15.12.2017-1.01.2018.Najważniejszą informacją dla kierowców jest koniec podwyżek ubezpieczeń. Średnia cena OC w styczniu 2018 roku wyniosła 1032 złote, podczas gdy 12 miesięcy wcześniej kształtowała się na poziomie 1027 złotych. Oznacza to wzrost o zaledwie 0,4%. Zatem ogromny wzrost cen na przełomie 2016 i 2017 nie tylko wyhamował - w niektórych miastach ceny wręcz spadły.Podobnie jak przed rokiem, zaskakująco wysokie są różnice pomiędzy poszczególnymi miastami. Znacznie powyżej średniej plasuje się Wrocław, który kolejny już rok z rzędu jest najdroższym miastem w Polsce pod względem średnich cen OC. Kierowcy z Wrocławia średnio płacili za obowiązkowe OC aż 1509 zł. Drugi pod tym względem jest Olsztyn – 1439 zł, a trzeci Gdańsk – 1313 zł.Na przeciwległym biegunie znajdują się takie miasta, jak Rzeszów, Białystok czy Zielona Góra. Kierowcy z tych miast średnio płacą za OC odpowiednio 810, 887 i 964 złote. Poniżej bariery 1000 zł, jest jeszcze Lublin. W tym mieście średni koszt polisy OC to 973 zł.Jak powyższe dane zmieniły się od ubiegłorocznego raportu? Największą różnicę odnotowano w Kielcach, gdzie w porównaniu do kwot z początku 2017 roku, średnia cena OC w styczniu 2018 roku spadła aż o 27%. Wysoka obniżka miała także miejsce w Białymstoku i Bydgoszczy – odpowiednio o 14 i 13%. Odczuwalnie drożej jest natomiast w Olsztynie – tam ceny OC wzrosły aż o 40%!Ale różnice dotyczą nie tylko samych miast, lecz także ofert poszczególnych ubezpieczycieli. Eksperci mfind.pl sprawdzili to na przykładzie 36-letniego kierowcy Volkswagena Golfa 1.9 diesel z 2008 roku. Największa różnica pomiędzy najtańszym, a najdroższym ubezpieczeniem OC dla tego modelowego kierowcy wynosiła aż 408 złotych! Wniosek jest jeden – pechowy posiadacz samochodu, który nie porównuje ofert towarzystw ubezpieczeniowych, może przepłacić nawet kilkaset złotych.W raporcie mfind.pl znajduje się także informacja o najtańszych ofertach poszczególnych towarzystw ubezpieczeniowych. O ile jeszcze kilka lat temu ceny OC na poziomie około 300 złotych nie były dla nikogo zaskoczeniem, o tyle teraz uzyskanie ubezpieczenia za tę kwotę jest wyjątkowo trudne. Dla kierowców o maksymalnych zniżkach z najmniej szkodowych grup, minimalna cena OC to 372 złote – tyle miał do zapłacenia kierowca z Opola. Przeważnie jednak najbardziej atrakcyjne oferty OC mieszczą się w przedziale 400-500 złotych.- Zatrzymanie wzrostu cen na progu 2018 roku to dobra wiadomość dla kierowców – mówi Bartosz Salwiński, współzałożyciel kalkulatora OC/AC mfind.pl – Nie należy jednak tracić czujności. Na wysokość cen ma wpływ wiele czynników: bezpieczeństwo ruchu drogowego, ilość wypadków, kwoty wypłaconych odszkodowań, a także kondycja finansowa towarzystw ubezpieczeniowych. Choć wszystkie te czynniki każą patrzeć w przyszłość z optymizmem i ogromny wzrost cen OC sprzed kilkunastu miesięcy nie powinien się powtórzyć w nadchodzącym roku, to możliwe są dalsze, lecz niewielkie podwyżki cen ubezpieczeń – dodaje.Pełny raport znajduje się w Akademii mfind.pl
Czytaj więcej
Jak bezpiecznie przewozić dziecko zimą? 7 grzechów głównych rodziców
11 miesięcy temu

Jak bezpiecznie przewozić dziecko zimą? 7 grzechów głównych rodziców

Brak fotelika, lub źle dobrany fotelik Pamiętaj! Grozi za to nie tylko mandat! Fotelik, który jest za mały, za duży albo po prostu zniszczony, nie powinien być użytkowany przez dziecko bo nie zapewnia należytego bezpieczeństwa. Bagatelizowanie tej kwestii to skrajna nieodpowiedzialność! Złe montowanie fotelikaNawet idealnie dobrany fotelik nie spełni swojej roli jeśli jest źle zamontowany. Warto poprosić o pomoc specjalistę lub przynajmniej dokładnie zapoznać się z instrukcją, obejrzeć film instruktażowy na you tube. Przecenianie swoich umiejętności i wpływu na sytuację drogowąNiestety, nawet jeśli jesteś najlepszym kierowcą to i takim zdarzają się wypadki. Nawet Kubica wypadł z toru, a Ty z pewnością nie spędziłeś za kierownicą tylu godzin i nie opanowałeś techniki jazdy w takim stopniu. Nie tylko my powodujemy wypadki -  winna może być inna osoba -  co z tego skoro w wypadku ucierpi Twoje dziecko. Przecenianie ochrony, którą daje autoBezpieczne auto jest istotne, ale w przypadku poważnych kolizji i popełnienia błędów, o których wyżej, nie ma większego znaczenia czym jedziesz. W tragicznym wypadku w okolicy Włoszczowej zginęła trójka dzieci -  przewożonych Volvo, które uchodzi za jedno z najbezpieczniejszych aut. Nieprawidłowe, zwykle za luźne zapinanie pasówPas powinien być zapięty możliwie jak najciaśniej, tylko wtedy daje właściwą ochronę. Za luźno zapięte pasy, mogą powodować obrażenia wewnętrzne i wyślizgiwanie się z nich w czasie wypadku.UWAGA!  Nie wolno zapinać pasów na zimową odzież wierzchnią! Zimowa kurtka powoduje ślizganie się pasu i sprawia, że nie daje on należytej ochrony! Jeśli wyruszasz w podróż, koniecznie nagrzej wcześniej samochód i umieść w nim dziecko bez kurtki -  ostatecznie w rozpiętej kurtce. Bagatelizowanie zaleceń dotyczących zachowania w aucieNajczęściej tych związanych z jedzeniem, piciem, albo używaniem w czasie jazdy potencjalnie niebezpiecznych przedmiotów. Zwykła kredka, przy gwałtownym hamowaniu może poważnie uszkodzić gałkę oczną, a zadławienia treścią pokarmową, mogą skończyć się równie tragicznie. Nigdy nie wiemy co wydarzy się na drodze za 30 sekund. Nieprzestrzeganie zasad przewozu dzieci w krótkiej podróżyNieważne czy jedziecie godzinę, dwie czy 5 minut. Zalecenia dotyczące konieczności używania pasów, fotelika czy sposobu jego montażu są identyczne w każdym przypadku. Wypadek może zdarzyć się za rogiem, w drodze do kościoła czy na rodzinne spotkanie. Nie ma wyjątków od myślenia o bezpieczeństwie!Wesołych Świąt i wyłącznie bezpiecznych podróży, życzy mfind.plPełny artykuł znajduje się w serwisie Akademia mfind.pl
Czytaj więcej
6 sposobów na oszczędne święta: Jak się nie zrujnować na Boże Narodzenie?
11 miesięcy temu

6 sposobów na oszczędne święta: Jak się nie zrujnować na Boże Narodzenie?

Centra handlowe już na początku listopada wypełniają się choinkami i bożonarodzeniowym klimatem. Tuż po nich pojawiają się świąteczne promocje pełne okazyjnych cen. Chwytające za serce reklamy sprawiają, że gotówka płynie z naszego portfela szerokim strumieniem. Z roku na rok, coraz większe sumy wydajemy na prezenty. Nie żałujemy też pieniędzy na organizację Bożego Narodzenia – musi być dużo i smacznie. Czy jest sposób, by udane święta nie oznaczały pustego konta?Oto nasze rady:Nie przesadzaj z ilością jedzeniaStatystyczny Polak wyrzuca rocznie 52 kilogramy jedzenia – wynika z raportu „Nie marnuj jedzenia 2017”, przygotowanego przez Federację Banków Żywności. W ten sposób każdy z nas marnuje każdego roku nawet 600 złotych, co przy kilkuosobowej rodzinie daje naprawdę pokaźną sumę. Dlaczego wyrzucamy? Zazwyczaj z powodu przekroczonego terminu ważności, skąd prosty wniosek, że po prostu kupujemy za dużo.Dlatego nie daj się ponieść podczas przedświątecznych zakupów i dobrze zaplanuj potrzebną ilość jedzenia. Najpierw ustal menu, potem spisz potrzebne produkty, a do sklepu idź z listą. Pamiętaj, że Boże Narodzenie trwa trzy dni, więc nie rób zapasów na cały miesiąc.Zrób listę prezentówDobrze przemyśl, co chcesz dać w prezencie swoim najbliższym. Jeśli trzeba, podpytaj, o czym marzą członkowie Twojej rodziny, bo nietrafiony prezent to zmarnowane pieniądze, czas i miejsce w domu. Gdy lista podarunków będzie gotowa, dopiero przystępuj do zakupów.Pójście do centrum handlowego z myślą „może wpadnie mi w oko coś dla cioci Stasi i kuzynki Wioli” to wchodzenie wprost do paszczy lwa i ryzyko wydania dużej sumy. Jeśli mimo wysiłków nie masz pomysłu na prezent, daj kartę podarunkową (określona kwota do wykorzystania w danym sklepie). Zachowuj paragony –  nietrafiony kolor czy rozmiar zawsze można wymienić.Kupuj w interneciePrawie połowa Polaków kupuje świąteczne prezenty przez internet – wynika z raportu „Zakupy świąteczne 2017”, przygotowanego przez Deloitte.  Jeśli jeszcze nie należysz do tej grupy, zmień to jak najszybciej. Powodów jest co najmniej kilka – możesz na chłodno wybrać konkretny produkt, porównać ze sobą parametry kilku wersji, poczytać internetowe opinie. Możesz też skorzystać z internetowej porównywarki cen i zaoszczędzić w ten sposób sporą sumę! Nie musisz tez przedzierać się przez galerie handlowe – zatłoczone i pełne pokus. To wielki plus zakupów w internecie!NASZA RADA: Myśląc o oszczędnościach i o sprawach do załatwienia przed świętami, sprawdź, czy w tym okresie nie kończy się okres ważności Twojego OC/AC. Ofertę na nową polisę również znajdziesz w Internecie. UWAGA! Nie licz na pobłażliwość UFG czy Policji –  polisę trzeba mieć ZAWSZE –  i niestety święta nie zwalniają od jej posiadania!Zrzucaj się na prezenty, dziel wydatkamiJeśli w Twoim budżecie prezentowym dla mamy czy babci mieści się tylko nieprzydatny drobiazg, zorganizuj naradę z pozostałymi członkami rodziny. Może wymyślicie większy prezent, na który wspólnie się złożycie? To optymalne rozwiązanie i dla obdarowujących, i dla obdarowywanych. Prezenty można także wykonać samodzielnie.Kupuj z wyprzedzeniemTwój budżet dużo lżej zniesie wydatki rozłożone w czasie, a ty nie będziesz mieć poczucia oszołomienia, które zwykle towarzyszy każdemu przed Bożym Narodzeniem. O prezentach możesz zacząć myśleć już w październiku i powoli kolekcjonować podarunki. Jeśli w tym roku już na to za późno, śledź promocje i wyprzedaże – w ten sposób okazyjnie kupisz sprzęt AGD, dziecięce zabawki czy książki. Wiele firm zaczyna rozprzedaż już w grudniu. Nie zostawiaj zakupów na ostatnią chwilę – presja czasu to największy wróg oszczędnych!Uważaj na świąteczne promocjeZanim w euforii wrzucisz dany towar do koszyka sądząc, że nie wolno ci przepuścić takiej okazji, zastanów się dwa razy i zadaj sobie kilka pytań -  radzi Karolina Gujda w materiale przygotowanym dla Mfind. Czy naprawdę potrzebujesz tej rzeczy? Czy sprawi ona radość komuś z twoich bliskich? Czy możesz sobie na nią pozwolić? Czy jest warta sumy, którą trzeba za nią zapłacić? Wreszcie – czy cena rzeczywiście jest promocyjna? Wielu sprzedawców podnosi ceny w okresie przedświątecznym, by potem obniżyć je w ramach promocji. Niektórzy dodają tylko etykietę „okazja”, wcale nie zmieniając cen.Internetowa porównywarka cen niczym dobra wróżka, powie Ci prawdę. Bądź czujny i nie daj się zwariować! Wesołych Świąt i płynności finansowej w Nowym Roku!
Czytaj więcej
Kalendarz szczepień, koszty szczepień. Nawet 3 tys. w pierwszym roku życia!
12 miesięcy temu

Kalendarz szczepień, koszty szczepień. Nawet 3 tys. w pierwszym roku życia!

Kiedy zostajemy rodzicami, naturalnym odruchem jest ochrona dziecka przed wszelkim złem, które może je spotkać. Kupujemy kosmetyki, które nie podrażnią delikatnej skóry, mięciutkie ubranka, atestowany fotelik samochodowy. Gdybyśmy mogli, wsadzilibyśmy nasze maleństwo do bezpiecznej, mięciutkiej, hipoalergicznej bańki i kołysali je łagodnie przez najbliższe osiemnaście lat... Co, oczywiście, jest niewykonalne… Są choroby, których nie da się uniknąć. Sezonowe infekcje wirusowe dają w kość, ale wyleczone nie powodują poważniejszych skutków. Kolki, trzydniówki, pokrzywki – to trzeba przetrzymać, ale można ochronić dziecko przed poważniejszymi chorobami. W jaki sposób? Oczywiście szczepiąc.Korzyści ze szczepień są oczywiste! Od 1982 r. w Polsce nie odnotowano ani jednego przypadku tężca u noworodków, a od 2001 r. błonicy (dyfterytu) – choroby, na którą dzieci masowo umierały w latach 30. i 40. XX wieku. W 2001 r. WHO ogłosiła, że Europa jest wolna od choroby Heinego-Medina (polio), wywołującej trwałe kalectwo. Przypomnijcie sobie, że jeszcze w latach naszego dzieciństwa spotykało się wielu kalekich ludzi, którzy przeszli tę chorobę. Szczepienie przeciw polio nadal jest obowiązkowe, bo występuje w Afryce, a w dzisiejszych czasach nietrudno o transport zarazków.Dopóki na świecie występują choćby pojedyncze przypadki jakiejś zakaźnej choroby, zmniejszenie liczby szczepień grozi nawrotem epidemii.Kontrowersje wokół szczepień i ich konsekwencje Jeśli przeciw danej chorobie jest zaszczepionych 90 proc. osób z danego regionu, ognisko choroby wygasa, jednak ta odporność kończy się wraz ze spadkiem liczby szczepień. W Szwecji w latach 80. zaprzestano powszechnych szczepień przeciw krztuścowi i w ciągu dekady odnotowano gwałtowny wzrost zachorowań. W Rosji w latach 90. straszono rodziców poważnymi komplikacjami po szczepieniach dzieci przeciw kokluszowi (szczepionka skojarzona zapobiega też błonicy i tężcowi) i efekty były porażające: zanotowano wtedy tyle zachorowań na krztusiec i błonicę, ile w czasie II wojny światowej. W 1998 r. na fali paniki w Wielkiej Brytanii po publikacji londyńskiego lekarza A.J. Wakefielda w czasopiśmie „Lancet” o tym, że szczepionka MMR wywołuje autyzm, ludzie masowo rezygnowali ze szczepień i na efekty nie trzeba było długo czekać: kilka lat później, w latach 2008–2014 w Stanach Zjednoczonych i Europie zaobserwowano wzrost zachorowań na odrę z zapaleniami mózgu i zgonami. Wakefield przyznał, że jego publikacja była manipulacją, ale mimo to dyskusja jest wciąż żywa.RADA MFIND: Szczepienia budzą kontrowersje, ale zalecenia WHO są jasne: trzeba szczepić. Jeśli nie do końca jesteśmy przekonani do szczepionek, porozmawiajmy z pediatrą, do którego mamy zaufanie. Warto takiego poszukać, ponieważ będziemy go odwiedzać regularnie w pierwszych kilku latach życia dziecka.Koszty szczepień Koszty szczepień obowiązkowych i zalecanych, szczególnie jeśli zależy nam na zintegrowanych dawkach i mniejszej ilości wkłuć, są niebagatelne – potwierdza Dorota Smoleń, która przygotowała dla Akademii Mfind najnowsze opracowanie o szczepieniach. - W pierwszym roku życia dziecka jest to ponad 2000 złotych, w kolejnych powinniśmy już zmieścić się w 1000 zł. Oczywiście są to wyłącznie koszty samych szczepionek, nie obejmują wizyty okołoszczepiennej, która jest obowiązkowa i w wersji prywatnej, poza NFZ, może kosztować między 60 - 150 zł.Problem ze szczepieniami, a może ze służbą zdrowia? Oprócz kosztów, emocje rodziców budzi też proces kwalifikacji do szczepień i brak zaufania do lekarza. Jest to jeden z czynników decydujących o wyborze prywatnych ubezpieczeń zdrowotnych – potwierdza Ewa Olczak, Customer Success Manager w Mfind. Rodzice szukają sprawdzonej i kompetentnej osoby, chcą mieć dostęp do najlepszych lekarzy i możliwość umówienia się na wizytę w konkretnym terminie oraz pewność, że zostaną potraktowani z należną powagą i troską. Nie zawsze jest to możliwe i wykonalne w państwowej służbie zdrowia – zauważa Olczak. Dodatkowym elementem decydującym o zainteresowaniu pakietami medycznymi jest także fakt, iż oferują one zniżki lub nawet darmowy dostęp do szczepień obowiązkowych i zalecanych w najbardziej interesujących rodziców opcjach czyli w dawkach skojarzonych.Kalendarz szczepień Zakres szczepień obowiązkowych i zalecanych jest corocznie ogłaszany w Dzienniku urzędowym Ministra Zdrowia, w komunikacie Głównego Inspektora Sanitarnego. Aktualne dane prezentują się następująco:  Warto zauważyć, że niektóre szczepienia zalecane można otrzymać w określonych przypadkach bez ponoszenia kosztów. Dzieje się tak między innymi w przypadku wcześniaków, dzieci uczęszczających do żłobka czy przedszkola oraz mieszkańców niektórych województw, które okresowo wprowadzają bezpłatne szczepienia np. przeciw pneumokokom.O takie opcje warto pytać lekarza!
Cały materiał na temat szczepień dostępny jest nahttps://www.mfind.pl/akademia/ubezpieczenia-zdrowotne/kalendarz-szczepien-dziecka/
Czytaj więcej

Press kit - materiały dla mediów

mfind.pl to nie tylko porównywarka ubezpieczeniowa, ale również Akademia ubezpieczeń mfind publikująca artykuły poradnikowe, aktualności, teksty interwencyjne, raporty oraz analizy. W mfind nie tylko opisujemy, ale również kształtujemy rynek ubezpieczeń w taki sposób, aby był jak najbardziej przyjazny dla konsumentów.

Kontakt

mfind

Małgorzata Dawid-Mróz

Content Manager

+48 508 875 582
malgorzata.dawid@mfind.pl