22 490 9000 Zadzwoń
MENU

Biuro prasowe mfind.pl

Jak bezpiecznie dojechać na groby? Zaplanuj podróż na Święto Zmarłych
3 tygodnie temu

Jak bezpiecznie dojechać na groby? Zaplanuj podróż na Święto Zmarłych

Przełom października i listopada to czas, kiedy odwiedzamy groby bliskich. Przez te kilka dni przemieszczamy się wyjątkowo często, przez co ruch na drogach, nie tylko tych w okolicach cmentarzy, jest znacznie większy. Jeśli dodamy do tego pośpiech, wcześnie zapadający zmierzch oraz kapryśną pogodę, łatwo o kolizję lub wypadek.Podczas trwającej w ubiegłym roku policyjnej akcji “Znicz”, prowadzonej przez policję, na naszych drogach doszło do 534 wypadków, w których śmierć poniosło 49 osób, a 654 zostały ranne. Co gorsza, liczba zatrzymanych w tym czasie nietrzeźwych kierowców wyniosła aż 1363. Co zrobić, aby w tym roku statystyki były lepsze?Przede wszystkim, jeżeli to możliwe, warto odwiedzić groby bliskich nie 1 listopada, lecz kilka dni wcześniej lub później. Dzięki temu unikniemy tłoku i wielu nerwów związanych z np. znalezieniem miejsca parkingowego. W tym roku wzmożonego ruchu możemy spodziewać się od 27 października do 2 listopada.Należy przy tym pamiętać, że bardzo często zmieniana jest organizacja ruchu wokół cmentarzy. Unikajmy więc jazdy “na pamięć”. Dodatkowo, duży ruch samochodowy to nie wszystko. W okolicach nekropolii będzie też wielu przechodniów. Chwila nieuwagi może szybko zakończyć się ostrym hamowaniem, a te w jesiennych warunkach na śliskiej nawierzchni nie należy do najłatwiejszych.Jeżeli czeka nas dalsza podróż, warto się do niej odpowiednio przygotować. Od czego zacząć? Od stanu technicznego naszego auta. Jeśli mamy do pokonania kilkaset kilometrów, to wyjazd niesprawnym samochodem nie będzie rozsądny, nawet jeśli posiadamy assistance. Warto więc sprawdzić podstawowe płyny eksploatacyjne, jak stan oleju, płynu hamulcowego i chłodniczego, a także upewnić się, że mamy sprawne oświetlenie. Ale to nie wszystko.- W okresie Święta Zmarłych kontrole policyjne są wzmożone, a dodatkowo trudno będzie liczyć na pobłażliwość ze strony funkcjonariuszy - tłumaczy Łukasz Leus, ekspert porównywarki OC/AC mfind.pl - Brak ważnej polisy OC lub badań technicznych pojazdu będą się wiązały z mandatem lub zatrzymaniem dowodu rejestracyjnego. Warto też rozważyć zakup polisy autocasco. Zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym jest ono naprawdę przydatne, a o chwilę nieuwagi w warunkach wzmożonego ruchu bardzo łatwo.Ale jesień to również czas niekorzystnych warunków drogowych. Opady deszczu, mgły, zalegające na drogach liście czy coraz krótszy dzień nie sprzyjają podróżowaniu samochodem. Dlatego warto sobie wcześniej przypomnieć zasady prowadzenia auta w nocy oraz we mgle.Podstawowym celem podróży jest zawsze bezpieczny powrót do domu, dlatego zachowaj szczególną ostrożność i wyruszając w drogę weź pod uwagę wszystkie, nawet te najbardziej pesymistyczne warianty drogowo-pogodowe.Pamiętaj, że podstawowym celem podróży zawsze jest bezpieczny powrót do domu: zachowaj więc szczególną ostrożność i bierz pod uwagę wszystkie, nawet najbardziej pesymistyczne warianty drogowo-pogodowe!Na końcu warto jeszcze raz przypomnieć o zasadzie “Piłeś? Nie jedź”. Niestety, policyjne statystyki wskazują, że wciąż bardzo wielu kierowców jej nie stosuje. Dlatego jeśli nie jesteśmy pewni własnej trzeźwości, możemy ją sprawdzić zupełnie bezpłatnie i anonimowo w niemal każdym komisariacie policji. Badanie trwa kilka sekund a gwarantuje, że nie będziesz ryzykował prowadzenia auta “pod wpływem”. Pod tym względem nie warto ufać własnym odczuciom, mogą one być bardzo mylące.Życzymy szerokiej drogi!
Czytaj więcej
Czy starsi kierowcy powodują więcej wypadków?
1 miesiąc temu

Czy starsi kierowcy powodują więcej wypadków?

Statystyki policyjne przemawiają na korzyść starszych kierowców. Okazuje się, że ci, którzy ukończyli już 60 lat, powodują znacznie mniej wypadków niż przedstawiciele pozostałych grupy wiekowych. Jeśli przeliczymy liczbę wypadków przez 10 000 przedstawicieli danej grupy wiekowej, to dla 60-latków lub osób starszych otrzymamy wynik 4,9. Dla porównania, najmłodsi kierowcy (18-24 lata) mogą „pochwalić się” rezultatem na poziomie 18,4.Pojawia się jednak pytanie, czy seniorzy powodują statystycznie mniej wypadków, bo po prostu mniej jeżdżą? Anna Zielińska z Instytutu Transportu Drogowego przeprowadziła badanie, w którym pytała kierowców o liczbę wypadków, których byli sprawcami w ciągu roku kalendarzowego oraz o liczbę kilometrów, którą pokonali samochodem w tym samym okresie. Wynik? Najwięcej zdarzeń drogowych mają najmłodsi i najstarsi mężczyźni. Panom w wieku 18-24 wypadek zdarza się co 1,7 mln przejechanych kilometrów, zaś tym po sześćdziesiątce – raz na 2,6 mln km. Dla porównania w analogicznych grupach wiekowych kobiet te wyniki wynoszą 4,9 i 8,8 Choć to badanie pochodzi sprzed niemal 20 lat, to rzuca nowe światło na omawiany problem.Co o starszych kierowcach sądzą ubezpieczyciele? Czy starsi kierowcy płacą wyższe składki na OC? Jeśli brać pod uwagę ilość wypadków powodowanych przez osoby w określonym wieku -  byłoby to działanie nielogiczne. Z danych porównywarki OC/AC mfind.pl wynika, że najbardziej ryzykowni z punktu widzenia Towarzystw Ubezpieczeniowych są wbrew stereotypom kierowcy młodzi, a nie starsi.Najwyższe składki zapłaci 20-latek - później ceny sukcesywnie spadają, a ich poziom w zależności od wieku osoby wykupującej ubezpieczenie nie zmienia się znacząco. 70-latek zapłaci właściwie tyle samo co osoba 40-letnia, mimo że to on jest traktowany potocznie jako klient „wyższego ryzyka”.Prawo jazdy do 80-tki?Skoro statystyki nie są alarmujące, a kierowcy seniorzy nie stanowią najbardziej niebezpiecznej grupą na polskich drogach, nie powodują wielu wypadków, ani nie płacą najwyższych składek OC dlaczego temat regularnie powraca?Wydaje się, że zbyt dużo w tej debacie jest medialnej, płytkiej sensacji i stereotypów. – Jestem wielkim wrogiem motoryzacyjnych stereotypów – dziadka w kapeluszu, który ledwo chodzi i jedzie 20 km/h czy przysłowiowej baby za kierownicą - mówi Waldemar Florkowski, pasjonat motoryzacji i autor kanału Motodroadca.tv na YouTube.  – Oczywiście, widuję na drogach seniorów, którzy nie radzą sobie z prowadzeniem samochodu, ale widuję też kiepskich kierowców w młodszym wieku. A mówienie o seniorach odwraca uwagę od tematu młodych kierowców, którzy powodują dużo więcej wypadków i stanowią prawdziwe i poważne niebezpieczeństwo.Co wiemy o seniorach za kierownicą?Trend starzenia się populacji jest widoczny na całym świecie, nie tylko w Polsce. W ciągu ostatnich 50 lat średnia życia wzrosła o niemal 10 lat. Co za tym idzie, dłużej też pozostajemy aktywni i mobilni. Nikogo dziś nie dziwi 70-latek uprawiający sport, czy prowadzący samochód. Jak wynika z „Badania postaw społeczeństwa względem bezpieczeństwa ruchu drogowego”, co piąty Polak powyżej 60. roku życia deklaruje, że kieruje samochodem osobowym codziennie, a co czwarty robi to przynajmniej raz w tygodniu.Jak kierowca zmienia się z wiekiem?- Oczywiście wiek robi swoje i kompetencje poznawcze kierowców-seniorów ulegają stopniowej degradacji. Pogarsza się zdolność myślenia logicznego, szybkość koncentracji, podzielność i przerzutność uwagi, szybkość reakcji w określonych sytuacjach. Stajemy się mniej sprawni motorycznie i intelektualnie – wymienia Andrzej Markowski, psycholog transportu, który od lat zajmuje się badaniem kierowców. – Często też zauważam u seniorów myślenie życzeniowe i  życzeniowe postrzeganie siebie – skoro ja kilkanaście lat temu byłem doskonałym kierowcą, to nadal nim jestem. Seniorzy często nie chcą dostrzec że się starzeją i pewne umiejętności ulegają pogorszeniu. Wtedy, kiedy niewiele innych rzeczy w życiu nam zostaje, chwytamy się tego, co naszym zdaniem nie uległo degradacji, dowartościowujemy się za pomocą samochodu - wyjaśnia.Powszechnie uważa się, że starsi kierowcy jeżdżą bezpiecznie i rozważnie. Często z wiekiem ograniczają się do jazdy wyłącznie w dzień lub po najbliższej, dobrze znanej sobie okolicy. Prawie połowa kierowców z grupy 60+ nigdy nie korzysta z telefonu komórkowego podczas prowadzenia samochodu. Dla porównania, w grupie 15-24 odsetek ten wynosi tylko 25% („Badanie postaw społeczeństwa względem bezpieczeństwa ruchu drogowego”).Badania dla starszych kierowców – obowiązkowe czy dobrowolne?W medialnej dyskusji o kierowcach 60+ pojawia się czasem argument odbierania prawa jazdy kierowcom w określonym wieku. Zwykle pada on wtedy, gdy pojawi się kolejne doniesienie o wypadku spowodowanym przez seniora. Przy okazji mówi się o obowiązkowych badaniach, które musieliby odbywać kierowcy po sześćdziesiątce i o tym, że negatywny wynik badania mógłby skutkować ewentualnym odebraniem uprawnień.- Do wszelkich pomysłów odbierania praw jazdy należy podchodzić bardzo, bardzo ostrożnie – zaznacza Andrzej Markowski. - Mamy prawo siadać za kierownicą tak długo, jak długo nasze działanie nie przynosi nikomu szkody. Degradacja u każdego człowieka przebiega w sposób bardzo indywidualny, wiek nie jest wyłączanym kryterium – dodaje.Jak o kierowców - seniorów dba się w innych krajach?W Austrii i Niemczech prawa jazdy wydawane są bezterminowo. Kilka lat temu niemiecki Trybunał Konstytucyjny zdecydował, że każdy kierowca, który siada za kierownicą podejmuje decyzję, że jest „zdolny do jazdy”, a badanie stanu zdrowia należy do jego obowiązków. Z kolei w Hiszpanii, Włoszech, Finlandii, Holandii, Szwajcarii i Danii kierowcy powyżej określonego wieku muszą poddawać się obowiązkowym badaniom, by przedłużyć ważność prawa jazdy. Natomiast w Stanach Zjednoczonych wszyscy kierowcy, bez względu na wiek, zmuszeni są do odnawiania uprawnień co kilka lat (4-8, w zależności od stanu) oraz wcześniejszej konsultacji z lekarzem okulistą. Po przekroczeniu 65 lub 70 roku życia prawo jazdy odnawia się co rok lub dwa lata.Rozwiązania systemowe vs. profilaktykaNawet jeśli obecnie seniorzy nie powodują wielu wypadków samochodowych, to musimy mieć świadomość, że polskie społeczeństwo się starzeje. Z każdym rokiem seniorów na drogach będzie więcej. Trzeba więc obserwować ich zachowania, reagować na potrzeby. Przykład? Jeśli ktoś zdawał egzamin na prawo jazdy 30 czy 40 lat temu, w praktyce uczył się jeździć w zupełnie innych warunkach – w Polsce nie było wtedy autostrad, a po drogach poruszało się znacznie mniej samochodów.Zdaniem Łukasza Zboralskiego, redaktora naczelnego portalu brd24.pl, skuteczną strategią są edukacyjne akcje dla seniorów. Właśnie zakończyła się druga edycja kampanii „Senior bezpieczny na drodze” organizowanej przez Krajową Radę Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa oraz Policję. W zorganizowanych miasteczkach BRD kierowcy, piesi i rowerzyści mogli korzystać z symulatorów dachowania i zderzeń, specjalnych gogli, które imitują stan upojenia alkoholowego czy stanowisk dydaktycznych dla rowerzystów. Były też warsztaty, podczas których pokazywano, w jaki sposób procesy zachodzące z wiekiem zmieniają sposób zachowania na drodze oraz wykłady na temat przepisów drogowych.Czy dobrowolne warsztaty dla seniorów wystarczą?- Znając mentalność Polaków, lepiej zainteresować ich ciekawymi warsztatami, niż zmuszać do obowiązkowych badań – przekonuje Łukasz Zboralski. – Obie edycje akcji „Senior bezpieczny na drodze” dowodzą, że czekają oni na takie akcje, przychodzą chętnie i z zainteresowaniem biorą w nich udział. Dobrze by było znaleźć środki, by takie warsztaty odbywały się w całej Polsce i były cykliczne. Uważam, że jako kraj, stać nas na to, żeby pomagać seniorom, a nie zmuszać ich do dodatkowych egzaminów. Jeśli do seniorów podejdzie się odpowiednio, oni nie tylko chętnie przyjdą, ale natychmiast staną się ambasadorami akcji. Sankcje i ograniczenia bardzo łatwo jest wprowadzić. Mamy sankcje za nadmierną prędkość, za jazdę po alkoholu. Czy one działają? Nie zawsze.Nasze bezpieczeństwo w naszych rękachIm głębiej analizujemy temat seniorów w ruchu drogowym, tym mocniej widzimy, że kwestia ewentualnych obowiązkowych badań po 60. roku życia to tylko wierzchołek góry lodowej. Szczególnie, gdyby te badania miały wyglądać tak, jak często wyglądają – obowiązkowe skądinąd – badania okresowe dla pracowników czy inne przymusowe i pozorne działania, których w naszym kraju nie brakuje.Prawdziwym ratunkiem wydaje się więc edukacja – mądra, wyważona, wolna od stereotypów, a przede wszystkim – długofalowa. Należy zrobić wszystko, by umożliwić seniorom aktywne życie do późnej starości, a nawet, do takiego życia ich zachęcać – to zadanie dla rządzących. Możliwość sprawdzenia stanu technicznego roweru w mobilnym punkcie, ćwiczenia poprawiające koncentrację i szybkość podejmowania decyzji czy praktyczne warsztaty pozwalające sprawdzić swoje zachowanie w różnych warunkach drogowych może zdziałać więcej niż obowiązek i kara.Więcej informacji znajduje się na stronie Akademii mfind.pl
Czytaj więcej
Porównanie średnich cen ubezpieczenia OC w III kwartale 2017 r
1 miesiąc temu

Porównanie średnich cen ubezpieczenia OC w III kwartale 2017 r

W czerwcu 2017 roku kierowcy płacili za ubezpieczenie OC średnio o 37% więcej, niż rok wcześniej. Jednak dynamika wzrostu cen znacznie spadła i od drugiego kwartału średnie ceny OC ustabilizowały się na poziomie między 1150, a 1200 zł. Co ciekawe, w kilku miastach wojewódzkich eksperci porównywarki OC/AC mfind.pl po raz pierwszy w tym roku odnotowali spadek średnich cen tego ubezpieczenia.Po wakacjach OC droższe o 22%Pod względem cen OC, wrzesień 2017 był droższy średnio o 22% od tego samego miesiąca roku 2016. Choć podwyżki wciąż są zauważalne, to zdecydowanie spadła ich dynamika. W zeszłym roku, w okresie lipiec-wrzesień stawki za ubezpieczenie OC wzrosły o 13%. W III kwartale 2017 r. wzrost ten był już znacznie niższy i wyniósł ostatecznie tylko 1%. Należy dodać, że średnie ceny OC w III kwartale tego roku były niestabilne. Po wzroście w sierpniu (1187 zł), we wrześniu ponownie nastąpił niewielki spadek cen, do poziomu 1169 zł.Warszawa z najdroższym OC w PolsceWe wrześniu 2017 roku średnio najwięcej za obowiązkowe polisy OC płacili właściciele samochodów w Warszawie (1512 zł), Wrocławiu (1428 zł) i Gdańsku (1372 zł). Z kolei na najmniejsze stawki ubezpieczeń w Polsce mogli liczyć mieszkańcy Katowic, Rzeszowa i Zielonej Góry. We wszystkich tych miastach średnie ceny OC nie przekroczyły we wrześniu 1000 zł.Największe podwyżki dla kierowców w Olsztynie i OpoluJak wynika z ponad 40 tys. kalkulacji wykonanych w kalkulatorze OC/AC mfind.pl, w III kwartale 2017 roku podwyżki cen OC dotknęły największe miasta wojewódzkie w różnym stopniu. Najwięcej powodów do narzekania mają kierowcy z Olsztyna, Opola, Gorzowa Wielkopolskiego i Lublina. Średnie ceny ubezpieczeń wzrosły tam aż o ponad 30%. Co ciekawe, w takich miastach, jak Katowice, Kielce i Zielona Góra ceny spadły i były niższe, niż w analogicznym okresie ubiegłego roku.Co czeka kierowców w kolejnych miesiącach?Powody, dla których ceny OC rosną, to m.in. wojna cenowa pomiędzy towarzystwami ubezpieczeniowymi, rosnąca liczba wypadków drogowych, a także coraz wyższe kwoty odszkodowań - nie tylko za straty materialne, lecz także zdrowotne. Jak poinformowała Polska Izba Ubezpieczycieli, w pierwszych 6 miesiącach tego roku odszkodowania i świadczenia z tytułu OC wzrosły o ponad 9% w stosunku do analogicznego okresu w roku ubiegłym.Jednak czy obniżka cen w trzech miastach, jak również wahania średnich cen OC w skali całego kraju zwiastują koniec dalszych podwyżek? - Niestety ale jest to mało prawdopodobne - wyjaśnia Bartosz Salwiński, współzałożyciel porównywarki OC/AC mfind.pl. - Jak jednak widzimy, tempo wzrostu cen obowiązkowego ubezpieczenia OC znacznie spadło. Na koniec pierwszego kwartału kierowcy płacili za tę polisę o 45% więcej niż rok wcześniej, w połowie roku było to już 37%, a teraz wynik ten wyniósł już tylko 22%. Pamiętajmy jednak, że ubezpieczyciele w Polsce będą zwiększać udział odszkodowań osobowych w wypłatach ogółem, co pociągnie za sobą dalsze podwyżki. Nie będą one jednak aż tak odczuwalne jak choćby rok temu - dodaje.
Czytaj więcej
Zbierasz punkty PAYBACK? Dzięki mfind.pl obniżysz koszty ubezpieczenia samochodu!
1 miesiąc temu

Zbierasz punkty PAYBACK? Dzięki mfind.pl obniżysz koszty ubezpieczenia samochodu!

PAYBACK to największy w Polsce program bonusowy. Na wzięcie w nim udziału zdecydowało się już ponad 7 mln osób, które dokonały blisko 700 mln transakcji z wykorzystaniem karty lojalnościowej. Za każdy taki zakup, uczestnicy otrzymują punkty PAYBACK, które następnie mogą przeznaczyć na nagrody, płacić nimi za zakupy, a od października także otrzymać zniżkę na ubezpieczenie samochodu.Aby skorzystać z tej promocji, wystarczy wejść na stronę internetową porównywarki OC/AC mfind.pl i dokonać kalkulacji składki. Ceny ofert z towarzystwa ubezpieczeniowego Link4 będą pomniejszone o punkty zgromadzone na koncie PAYBACK. Każde 1000 punktów to polisa tańsza o 10 złotych, a maksymalny rabat może wynieść aż 200 złotych. Przy obecnych cenach ubezpieczeń, oznacza to oszczędność na poziomie nawet 20%.- Każdego dnia pomagamy naszym klientom w zakupie polisy, która nie tylko będzie najbardziej odpowiadała ich potrzebom, ale będzie też najtańsza. Średnio, klienci korzystający z naszej porównywarki oszczędzają ponad 500 złotych na zakupie ubezpieczenia OC. Wspólna oferta mfind i PAYBACK pozwala na jeszcze większe oszczędności - mówi Bartosz Salwiński, współzałożyciel porównywarki mfind.pl.
Czytaj więcej
Średnie ceny OC wreszcie idą w dół. Wciąż jednak płacimy więcej, niż rok temu
3 miesiące temu

Średnie ceny OC wreszcie idą w dół. Wciąż jednak płacimy więcej, niż rok temu

W marcu 2017 roku kierowcy płacili za ubezpieczenie OC średnio o 45% więcej, niż rok wcześniej. Jak jednak informowaliśmy w naszym poprzednim raporcie, podwyżki cen polis OC w pierwszym kwartale 2017 roku wyhamowały. Zgodnie z naszymi przewidywaniami, kolejne miesiące bieżącego roku przyniosły stabilizację cen na poziomie około 1150 złotych, a ostatnio nawet pierwsze od długiego czasu obniżki.W połowie 2017 roku OC droższe o 37%Jak wynika z analizy ponad 30 tys. kalkulacji wykonanych w kalkulatorze OC/AC mfind.pl, pod względem cen OC, czerwiec 2017 było droższy średnio o 37% niż ten sam miesiąc w roku 2016. W zeszłym roku, w okresie kwiecień-czerwiec stawki wzrosły o 16%. W II kwartale 2017 r. wzrost ten był już o ponad połowę mniejszy i wynosił tylko 7%.Co ważne, w czerwcu tego roku po raz pierwszy od wielu miesięcy odnotowaliśmy spadek średniej ceny OC. Choć różnica pomiędzy czerwcem a majem była minimalna (tylko 1 zł), było to zapowiedzią kolejnych obniżek, które pojawiły się w lipcu. Pierwszy z wakacyjnych miesięcy przyniósł nam obniżkę średniej ceny ubezpieczenia OC o 2%, czyli o ok. 24 zł.Wrocław wciąż z najdroższym OC w PolsceW czerwcu 2017 roku średnio najwięcej za ubezpieczenie OC płacili kierowcy we Wrocławiu (1498 zł), Warszawie (1416 zł) i Toruniu (1354 zł). Z kolei na najmniejsze stawki polisy OC w naszym kraju mogą liczyć mieszkańcy Kielc (895 zł), Bydgoszczy (939 zł) i Zielonej Góry (1066 zł). Należy jednak pamiętać, że przy wyliczaniu składek OC, ubezpieczyciele kierują się własnymi statystykami dotyczącymi liczby wypadków i prawdopodobieństwem stłuczki. Dlatego też ceny w poszczególnych towarzystwach znacząco się różnią.Największe podwyżki dla kierowców w LublinieW II kwartale 2017 roku podwyżki cen OC dotknęły największe miasta wojewódzkie w różnym stopniu. Najwięcej powodów do narzekania mają kierowcy z Lublina, Opola i Katowic. Średnie ceny ubezpieczeń wzrosły tam aż o odpowiednio 94, 77 i 74%. Z kolei najniższe podwyżki odnotowaliśmy w Bydgoszczy (10%), Wrocławiu (18%) i Kielcach (21%).Dlaczego musimy płacić więcej za ubezpieczenia OC?Przyczyn podwyżek cen obowiązkowych polis OC należy doszukiwać się w m.in. zakończeniu tzw. wojny cenowej pomiędzy ubezpieczycielami. W ostatnich latach towarzystwa ubezpieczeniowe celowo zaniżały stawki, aby przekonać klientów do swojej oferty atrakcyjną ceną. Przynosiło to jednak ogromne straty finansowe.Ponadto, liczba wypadków drogowych utrzymuje się na wysokim poziomie. Rok 2016 był pierwszym od 2011, kiedy odnotowano wzrost liczby takich zdarzeń. W połączeniu z rosnącymi kwotami wypłacanych odszkodowań poskutkowało podwyżkami cen OC.Czy jednak obniżka cen w czerwcu i lipcu może stanowić zapowiedź powrotu do niskich cen z poprzednich lat? – Niestety nie. Ceny obowiązkowego ubezpieczenia OC na pewno będą dalej rosły - tłumaczy Bartosz Salwiński, współzałożyciel kalkulatora OC/AC mfind.pl - Na szczęście już nie tak gwałtownie, więc kierowcy nie odczują aż tak bardzo tych zmian, jak to miało miejsce w ostatnich miesiącach, gdy koszty OC w krótkim czasie wzrosły o ponad 50%. Dzieje się tak dlatego, ponieważ ubezpieczyciele w Polsce muszą zwiększać udział wypłat odszkodowań osobowych w wypłatach ogółem. W Europie odszkodowania za szkody osobowe to ok. 50% wypłat, podczas gdy u nas zaledwie 15%. Wojna cenowa, która doprowadziła do strat w tym segmencie, to nie jedyna i nie najważniejsza przyczyna rosnących cen – dodaje Bartosz Salwiński.
Czytaj więcej

Press kit - materiały dla mediów

mfind.pl to nie tylko porównywarka ubezpieczeniowa, ale również Akademia ubezpieczeń mfind publikująca artykuły poradnikowe, aktualności, teksty interwencyjne, raporty oraz analizy. W mfind nie tylko opisujemy, ale również kształtujemy rynek ubezpieczeń w taki sposób, aby był jak najbardziej przyjazny dla konsumentów.

Kontakt

mfind

Bartłomiej Roszkowski

CEO / VP product
Budowa produktu, działania content marketingowe i PR

+48 663 855 556
bartlomiej.roszkowski@mfind.pl