W ubiegły weekend, dziennikarka i podróżniczka Beata Pawlikowska pokazała w mediach społecznościowych zdjęcia swojego splądrowanego przez złodziei domu. Okazało się, że ofiarami włamywaczy padło także kilku innych sąsiadów. Straty po takim zdarzeniu mogą być naprawdę duże, a okres wyjazdów świątecznych i ferii to dla włamywaczy wcale nie czas kontemplacji i świętowania, a okres wytężonej pracy. Rocznie policja wszczyna ponad 63 tys. postępowań w sprawie kradzieży z włamaniem, a to oznacza ponad 170 takich zdarzeń dziennie. Śmiesznie bywa tylko w świątecznych filmach w rodzaju „Kevin sam w domu”. Poza tym wcale nie jest wesoło. Rzeczy co prawda można odtworzyć, ale z utraconym poczuciem bezpieczeństwa jest już gorzej.

Włamanie z kradzieżą

Włamanie i kradzież to najbardziej oczywiste z zagrożeń, które mogą nam się przytrafić w święta. Dlaczego tak jest? Czemu okres świąteczny to taki dogodny czas dla złodziei?

Powodów jest dużo – wiele osób wyjeżdża w czasie świąt i zostawia swój dom bez opieki, właściciele są często roztargnieni i w pośpiechu zapominają o zamknięciu wszystkich okien i włączeniu zabezpieczeń (jeżeli takie posiadają). Ponadto w święta przybywa do naszych domów mnóstwo wartościowych przedmiotów, które mogą być bardzo kuszące dla włamywaczy.

Dostałeś ekspres do kawy? A może kupiłeś nowe kino domowe albo smartfon dla swojej rodziny? Pamiętaj, że każda z takich rzeczy to łakomy kąsek dla złodziei. Nie musisz wyjeżdżać daleko, wystarczy dwugodzinny wypad do kościoła, albo na spacer. Złodziejowi to wystarczy.

Co możesz zrobić? Przede wszystkim nie wystawiaj wartościowych sprzętów na widok publiczny – zawieś firanki w oknach, nie kładź ich w miejscu, gdzie każdy może je zobaczyć –  nawiązuj relacje z sąsiadami, którzy będą w razie Twojej nieobecności mieli oczy otwarte i być może zainteresują się tym co dzieje się za ścianą albo na twojej posesji.

Pożar i zwarcie

Kradzież to nie wszystko. Są również inne zagrożenia. Masz w domu stare, kilkuletnie lampki świąteczne? Każdy ma takie lampki! Problem w tym, że właśnie ten niepozornie wyglądający przedmiot może stać się przyczyną pożaru w Twoim domu lub mieszkaniu.

Każde lampki powinny mieć specjalny atest, który świadczy, że są bezpieczne w użytkowaniu. Nie kupuj lampek na rynku czy w promocji w supermarkecie. Nie zostawiaj ich zapalonych, gdy wychodzisz z domu. Nie pozwalaj dzieciom się nimi bawić. Nie kładź również przy nich żadnych łatwopalnych materiałów, jak kartony, papier, wstążki itp.

Światełka powinny być co roku testowane – sprawdź, czy coś się nie przepaliło ani nie poluzowało. Nie trzymaj tych samych lampek kilka lat z rzędu.

Pożar z powodu lampek brzmi nieprawdopodobnie? Pamiętaj, że światełka nie muszą być jego bezpośrednią przyczyną, wystarczy, że doprowadzą do zwarcia, w wyniku którego zaprószy się ogień.

Powodów powstania pożaru może być więcej: świece, kominek czy piekarnik, albo zwykła nieuwaga.

Wypadki i wydarzenia losowe

Zjazd rodzinny w Twoim domu to… również zagrożenie. Tak, dobrze przeczytałeś. Więcej osób to większe zamieszanie i dużo dodatkowych rzeczy do upilnowania.

Masz w domu cenne przedmioty? Może się zdarzyć, że któryś z Twoich gości niechcący je zniszczy. Nieważne, czy będzie to dziecko korzystające z chwili nieuwagi rodziców czy Twój dziadek, który podczas zabawy z wnukami niechcący przewróci telewizor. Wypadki chodzą po ludziach i powinieneś być na nie przygotowany.

Podczas wizyty gości najlepiej zabezpiecz swoje najcenniejsze przedmioty. Upewnij się przed wyjściem z domu, że wszystkie sprzęty zostały wyłączone – mamy tutaj na myśli zwłaszcza suszarki do włosów, prostownice, mikrofalówki i inne podobne rzeczy, które mogą spowodować spięcie.

Sprawdź ponadto krany – od niezakręconej wody jest tylko krok do zalania.

W święta mogą Ci się przytrafić także różne niezawinione przez nikogo zdarzenia losowe, jak pęknięcie rury w łazience, awaria lodówki i zepsucie całej żywności czy upadek drzewa   na budynek.

Nie jesteś w stanie tego przewidzieć. W czasie świąt o wiele trudniej również o pomoc fachowców –  a ich pomoc możesz mieć także w pakiecie z ubezpieczeniem domu.

Zalodzone, pękające rury

Pękające rury to prawdziwa zmora każdego właściciela domu. Przy dużym spadku temperatur w rurach może się pojawić lód i w rezultacie doprowadzić do pęknięć, a tym samym poważnych szkód w całej instalacji.

Podczas świąt nie masz co liczyć na pomoc hydraulika. Najlepiej spróbuj zapobiec uszkodzeniom i nawet jeśli nie ma mrozów (nigdy nie wiadomo, co może się wydarzyć) zabezpiecz rury specjalną izolacją.

Jak się skutecznie zabezpieczyć na czas świąt?

Znasz już najbardziej prawdopodobne zagrożenia, które mogą Cię spotkać w trakcie świąt.   Niektórym możesz starać się przeciwdziałać, podaliśmy Ci nawet kilka sposobów, jak to zrobić. Na żadne z nich nie masz jednak całkowicie wpływu. Nie jesteś w stanie przewidzieć wszystkiego. Co możesz w takim razie zrobić? Jak czuć się bezpiecznie podczas świąt? Jak nie bać się opuścić domu choć na kilka godzin?

Pomyśl o ubezpieczeniu swojego mieszkania lub domu – to najprostszy i najpewniejszy sposób. Dzięki niemu nie musisz się bać, że ewentualne straty doprowadzą Cię do ruiny, jesteś chroniony ubezpieczeniem, a szkody pokrywa towarzystwo ubezpieczeniowe, z którym podpisałeś umowę.

Zakres ochrony zależy od twoich ustaleń z ubezpieczycielem i wysokości płaconej składki, dlatego wybierz rozsądnie.

Ubezpieczenie mieszkania lub domu może Cię uchronić od konsekwencji całego szeregu zdarzeń, jak pożar, wybuch, zalanie, pęknięcie rur, uderzenie pioruna, zniszczenia wywołane przez wiatr, śnieg, lód i grad, kradzieży i wielu wielu innych.

Dlatego jeżeli chcesz spokojnie spędzić te święta, znajdź chwilę wolnego czasu i przejrzyj oferty towarzystw ubezpieczeniowych. Masz już ubezpieczenie? Może warto je w takim razie rozszerzyć?

Zrób sobie najlepszy prezent w tym roku i zabezpiecz dobrze dobytek swój i Twoich bliskich. Ubezpieczenie chroni Cię przez cały rok – nie tylko podczas świąt.

Składka nie jest dużym obciążeniem, a oferty zaczynają się od około 100 zł za cały rok. SPRAWDŹ oferty TERAZ!