Chcesz kupić mieszkanie taniej, nie wiesz jak i nie chcesz się zrujnować? Szukasz opcji jak to zrobić mądrze i być może upolować jakąś okazję? Skorzystaj z naszego poradnika i zacznij szukać już dziś!

Jak kupić mieszkanie taniej: Mieszkanie do remontu

Kupno mieszkania wymagającego remontu wydaje się dobrą alternatywą dla zakupu droższego lokalu w lepszym stanie. Cena na pewno będzie niższa, ale trzeba dobrze skalkulować, czy to się naprawdę opłaca. Mieszkanie, w którym trzeba wymienić okna, drzwi, podłogi, wyremontować łazienkę i kuchnię oraz wymienić instalację elektryczną, może okazać się studnią bez dna, a koszt remontu z nadwyżką może pochłonąć różnicę w cenie. Nie musi tak być, ale zachęcamy do bardzo wnikliwej kalkulacji.

Jak kupić mieszkanie taniej: Poddasze do adaptacji

Poddasze jawi się bardzo atrakcyjną lokalizacją, kiedy jesteśmy młodzi i romantyczni. Mieszkanie z widokiem na dachy miasta, szczególnie zabytkowej jego części, może być spełnieniem marzeń o „Niebie do wynajęcia”. Lokalizacja straci na uroku, gdzie przyjdzie wnosić na poddasze dziecko razem z wózkiem, ale nie mamy zamiaru nikogo zniechęcać. Na rynku można znaleźć wiele ofert sprzedaży poddaszy w kamienicach. Adaptacja poddasza na mieszkanie to spory koszt, jednak cena zakupu jest kusząca.  Np. ponad 100 m kw. strychu do adaptacji w kamienicy na krakowskim Salwatorze, niedaleko od Wisły i Rynku Głównego, z doskonałą komunikacją, kosztuje niecałe 600 000 zł, podczas gdy mieszkanie w tej części miasta o powierzchni 100 m kw. to koszt 1 200 000 zł.

Mieszkanie w suterenie

Jeśli nie wysokie poddasze, to może niska suterena? Ceny takich mieszkań są bardzo atrakcyjne. Np. w Bielsku Białej mieszkanie o powierzchni 43 m kw. w suterenie kamienicy blisko centrum w stanie do remontu kosztuje niecałe 100 000 zł, podczas gdy podobny metraż w nowym budownictwie na obrzeżach miasta to koszt 200 000. Wiadomo jednak, że atrakcyjna cena wynika z nieatrakcyjności mieszkania w suterenie: słabo doświetlonego, podatnego na zalanie, często z  widokiem na łydki paradujące przed oknami.

Tańsze mieszkanie w bloku z wielkiej płyty

Budownictwo wielkopłytowe ma wiele mankamentów, do których zaliczają się krzywe ściany, problemy z wentylacją, akustyką i przewiewnymi oknami. Mimo posępnego wieszczenia, że bloki z wielkiej płyty rozpadną się lada dzień, jakoś stoją od kilkudziesięciu lat. Co więcej, stoją w przyjaznym otoczeniu, a przestrzeń między nimi jest na tyle duża, że sąsiedzi nie zaglądają sobie do okien. Osiedla z wielkiej płyty są doskonale skomunikowane z miastem i mają świetnie rozwiniętą infrastrukturę, czym biją na głowę nowe osiedla-sypialnie, w których brakuje szkół i przedszkoli, a dojeżdża do nich jeden autobus na godzinę. Cena jest bardzo atrakcyjna – zamiast mieszkania w nowym budownictwie można kupić ponad dwa razy większe w bloku z wielkiej płyty.

Kupno tańszego mieszkania od komornika

Innym sposobem na kupno tańszego mieszkania jest wzięcie udziału w licytacji komorniczej. Mieszkanie wystawione na sprzedaż przez komornika można kupić nawet o jedną trzecią taniej. W pierwszej licytacji minimalna cena nie może być niższa niż 75% wartości rynkowej, ale gdy mieszkanie nie zostanie sprzedane, druga licytacja zaczyna się od ceny wywoławczej na poziomie zaledwie dwóch trzecich wartości. Jednak nie ma lekko – ogłoszeń o licytacjach komorniczych jest niewiele, bo i egzekucje przeprowadzane z mieszkania zdarzają się rzadko, a na dodatek dostęp do informacji o licytacjach komorniczych jest ograniczony: są one umieszczane na tablicy w urzędzie gminy, siedzibie sądu rejonowego i w prasie. Ponadto aby kupić mieszkanie na licytacji komorniczej dobrze jest dysponować gotówką, bo najpierw trzeba wpłacić wadium, aby w ogóle wziąć udział w licytacji (10% wartości mieszkania), a pozostałą część kwoty należy wpłacić do dwóch tygodni, maksymalnie miesiąca od uprawomocnienia się przybicia, które kończy licytację.

W przypadku większości mieszkań wystawianych na licytacji dawny właściciel wciąż mieszka w zlicytowanym lokalu, a zgodnie z prawem nie można wyrzucić go na bruk. Należy uruchomić postępowanie sądowe o eksmisję, a w jej wyniku trzeba będzie zapewnić lokatorowi inny lokal lub czekać na przydział lokalu przez gminę. Sprawy tego typu ciągną się latami, a  mieszkania chociaż tańsze, bywają zrujnowane.

Wykup wynajmowanego mieszkania od gminy, wojska lub nadleśnictwa

Transakcje tego typu umożliwiają zakup mieszkania nawet za 3,75% jego wartości. Uprawnionymi do kupna na preferencyjnych warunkach są najemcy tych lokali, którzy przepracowali u danego właściciela – np. w Lasach Państwowych – trzy lata lub przez trzy lata wynajmowali mieszkanie należące do Lasów Państwowych. Kiedy właściciel mieszkania ogłasza chęć sprzedaży, wówczas najemca może skorzystać z prawa pierwszeństwa nabycia i skorzystać z bonifikaty. Wynosi ona 6% za każdy rok zatrudnienia i 3% za każdy rok najmu, nie może jednak przekroczyć 95% wartości nieruchomości w przypadku osób, które w Lasach Państwowych przepracowały minimum trzy lata. Za 5% wartości mogą wykupić zajmowane mieszkania także emeryci i renciści. W obu tych przypadkach należność można rozłożyć na 60 miesięcznych rat. Ponadto osoby, które w Lasach Państwowych nie pracowały, ale wynajmują mieszkanie od przynajmniej 3 lat i mają umowę na czas nieokreślony, mogą skorzystać z bonifikaty do 45% wartości nieruchomości.

Tańsze mieszkanie obciążone prawem dożywocia

Szukając tańszego mieszkania, niektórzy decydują się na zakup mieszkania z lokatorem, któremu przysługuje prawo dożywocia. W umowie notarialnej przenoszącej prawo do lokalu nowy nabywca zobowiązuje się do przyjęcia pod swój dach i dożywotniego utrzymywania oraz opieki nad poprzednim właścicielem, a po jego śmierci także do pokrycia kosztów pochówku. Z kalkulacji wynika, że za takie mieszkanie powinniśmy zapłacić o połowę mniej, niż wynosi jego wartość rynkowa.

Tańsze mieszkanie za gotówkę

Na rynku nieruchomości pojawiają się okazyjne oferty, które dostępne są tylko przez krótki czas. Zakres okazjonalnych obniżek nie przekracza zazwyczaj 10%-15% względem poziomu rynkowego. Okazja ma to do siebie, że jest efemeryczna, dziś jest, jutro już jej nie ma i stąd kupujący ma niewiele czasu na decyzję. Aby skorzystać z takiej oferty, trzeba dokonać transakcji szybko, a to nie sprzyja decyzjom kredytowym, dlatego z takiej możliwości korzystają głównie posiadacze stosownej kwoty w gotówce.

Tańsze mieszkanie od dewelopera na obrzeżach miasta

Wszyscy chcielibyśmy mieszkać blisko serca miasta, wśród pełnej infrastruktury, zieleni, z mnóstwem miejsc parkingowych, z dostępem do miejskich rozrywek i świetnej komunikacji, a to wszystko w przystępnej cenie. Cóż, każdemu wolno marzyć. Życie to jednak nieustanne wybory i zawsze coś za coś. Nowe mieszkanie w rozsądnej cenie kupimy raczej na obrzeżach miasta niż w jego centrum. Nowe mieszkania mają nowoczesne udogodnienia, modne rozkłady pomieszczeń, ale dostajemy je przeważnie w stanie deweloperskim, czyli w betonie, do wykończenia, co oczywiście generuje dodatkowe koszty. Dostępne w sprzedaży mieszkania są zazwyczaj dopiero w budowie, więc na odebranie kluczy można czekać nawet dwa lata. Dużo czasu zajmą nam zapewne dojazdy, bo peryferia są przeważnie słabo skomunikowane z resztą miasta. Plusem jest natomiast fakt, że za 10 lat, kiedy nasza dzielnica-sypialna nieco się ucywilizuje, będziemy mieli relatywnie nowe mieszkanie o przyzwoitym standardzie, na które pewnie znajdziemy kupca.

A to dopiero początek…

Pamiętaj, że kupno mieszkania to nie koniec formalności i spraw do przemyślenia.

Więcej artykułów na ten temat znajdziesz TUTAJ. 

Sprawdź także: Kredyt hipoteczny – dodatkowe ubezpieczenie – co warto mieć, a co lepiej sobie odpuścić? 

Ile kosztuje ubezpieczenie mieszkania? 

Powodzenia!