Mężczyźni często biorą sobie wręcz za punkt honoru wybudowanie domu – „zasadzić drzewo, spłodzić syna, wybudować dom”, ale na szczęścia w przysłowiu nie ma nic o tym, aby zrobić to własnymi rękami.  Czynników  decyzyjnych jest wiele. Ale jest przecież możliwość kupienia domu od dewelopera. Czy to dobre rozwiązanie? Jakie są plusy i minusy obu opcji? Wreszcie czy warto kupić gotowy dom, czy budować samodzielnie?  Sprawdzamy!

Wybierając między budowaniem domu, a kupieniem go od dewelopera rozważamy tak naprawdę dwie kwestie: koszty i nakłady czasu i pracy. Czy da się to wypośrodkować?

Budować czy kupować gotowy?

Naszymi ekspertami są dziś Daniel i Piotr. Daniel zdecydował się na samodzielną budowę, Piotr kupił dom od dewelopera.

Obaj zgadzają się w tym, że taniej jest budować samemu. Daniel obliczył, że zapłacił 25 proc. mniej, niż kosztowałby go taki sam dom kupiony u dewelopera, nawet przyznając, że wydał więcej, niż zakładał na wstępie. Ale jeśli zależy ci na czasie i nie chcesz się angażować, kup dom od dewelopera. Piotr przyznaje, że ani on, ani jego żona nie byliby w stanie zająć się należycie organizowaniem tak dużego przedsięwzięcia, jakim jest budowa domu.

Jakie jeszcze wady i zalety obu rozwiązań wskazują ze swojego doświadczenia?

Piotr w większości widzi plusy rozwiązania, które wybrał, ale za to minusy są najbardziej kosztowne. Oprócz tego, że koszt domu jest zwyczajnie wyższy, dochodzą dodatkowe wydatki, jeśli chcemy cokolwiek zmienić w umowie czy projekcie. – Przez to, że projekt jest jeden dla wszystkich i z góry ustalony, wszelkie zmiany, jakie chcemy wprowadzić (przesunięcie ściany, inne okno itp.) niosą za sobą nie tylko dodatkowe koszty, ale też dodatkowe formalności. Dopłacił dodatkowe kilkanaście tysięcy złotych za zmiany w instalacji elektrycznej. – Na wszystko potrzeba nowej umowy, czy aneksu – dodaje Piotr.

A co, jeśli decydujesz się budować sam? Po wstępnej euforii przychodzi otrzeźwienie. Trzeba wykonać całe mnóstwo czynności, zaplanować szczegółowo mnóstwo rzeczy, dopilnować wszystkiego samodzielnie. – To zdecydowanie opcja dla tych, którzy mają sporo wolnego czasu i pracę, z której raz na jakiś czas awaryjnie mogą wyrwać się w środku dnia – mówi Daniel. – Miałem łatwiej, bo budowałem na działce obok domu, w którym mieszkałem dotychczas, budowę miałem więc na oku non stop.

No właśnie – budowa na oku. To nie tylko kwestia dopilnowania ekipy budowlanej, to również możliwość, mówiąc wprost, przypilnowania rzeczy na placu budowy. Niestety kradzieże są powszechne. Jeśli nie mamy możliwości pilnować materiałów, ubezpieczmy się na czas budowy.

Ryzyka związane z samodzielną budową domu

Ofert i opcji ubezpieczenia jest bardzo wiele. Niestety tego typu ubezpieczenia są bardzo skomplikowane. Trudno samodzielnie przebrnąć przez takie oferty. Nie są też tak popularne jak np. ubezpieczenia komunikacyjne, więc i powszechnie dostępnych informacji na ich temat jest mniej.

Warto przyjrzeć się bacznie warunkom umów, ponieważ w różnych firmach mogą być różnie definiowane nawet podstawowe pojęcia, tj. np. budynek mieszkalny. Ubezpieczyciele różnie podchodzą również do budynków stojących na terenie budowy, a nie będących zabudową mieszkalną (stodoły, garaże wolnostojące). Można je ubezpieczyć, ale może się to wiązać z dodatkowymi opłatami. Ważne jest również określenie etapu, w jakim znajduje się budowa – kiedy kończy się definicja domu w budowie. Ustalić trzeba, czy ubezpieczeniu podlegają poszczególne elementy budynku – ściany, elewacje, drzwi wewnętrzne czy parapety.

– To jedno z większych wyzwań podczas budowania domu –mówi Daniel. – Sam musisz zdecydować, co tak naprawdę chcesz ubezpieczyć. Okazuje się, że niekoniecznie to wszystko, co proponuje ubezpieczyciel i że w związku z tym składka nie musi być wysoka.

Dodatkowo, ubezpieczenie na czas budowy może cię ochronić w razie pojawienia się dodatkowych kosztów i nieprzewidzianych wydarzeń. Warto wykupić ubezpieczenie i spać spokojnie.

Więcej decyzji, więcej czasu

O ile, podpisując umowę z deweloperem, mamy wszelkie szczegóły z głowy, o tyle przy samodzielnej budowie spoczywa na nas ogromna odpowiedzialność za każdą decyzję.

Musimy znaleźć dobrą ekipę, świetnego kierownika budowy, samodzielnie robić zakupy, szukać okazji. – Nigdy nie jest tak, że w jednym sklepie wszystko jest najtaniej – mówi Daniel. – Dlatego beton kupowałem niedaleko domu, żeby koszty transportu były niższe, a pompę wiozłem spod Poznania. Mam bardzo rozbudowany plik exela – śmieje się.

PODSUMOWANIE

OPCJA GOSPODARCZA:

+ jest taniej, można zaoszczędzić nawet 30 proc. kosztów, co przy tak wysokich sumach jest już naprawdę odczuwalną kwotą

+ nie musisz się spieszyć i mieć od razu całej kwoty, możesz budować etapami

+wiesz dokładnie, co masz w domu, jakie materiały zostały użyte

+projekt jest dostosowany dokładnie do twoich potrzeb

– poświęcasz budowie ogrom czasu, jesteś na każde zawołanie

– musisz zadbać o zakup i transport materiałów budowlanych

– wszystkie formalności są na twojej głowie

DOM OD DEWELOPERA

+ nie zawracasz sobie głowy ciągłymi wizytami na budowie

+ nie biegasz po marketach budowlanych

+ wiesz, kiedy się wprowadzisz

– wysokie koszty

– brak indywidualnego podejścia do projektu

Jakie jest Twoje zdanie w tym temacie? Masz własne doświadczenia? Podziel się nimi w komentarzu!