porównywarka ubezpieczeń zdrowotnych

Statystyki chorób – jak rak zbiera żniwo?

Choroby nowotworowe zbierają swoje żniwo i w Polsce, i w Europie. Jak podaje Polskie Towarzystwo Onkologiczne (PTO), liczba zachorowań na nowotwory złośliwe w naszym kraju w ciągu ostatnich trzech dekad wrosła ponad dwukrotnie, osiągając w 2010 roku ponad 140,5 tys. zachorowań, z czego około 70 tys. u mężczyzn i 70,5 tys. u kobiet.

Statystyki są nieubłagane. W Polsce w 2011 r. (ostatnie dostępne dane PTO) rak stanowił przyczynę w 25,6 proc. wszystkich zgonów. Jak podaje Eurostat, w latach 2008-2010 w krajach Wspólnoty z powodu nowotworów zmarło 26,5 proc. mieszkańców Unii. Większe żniwo zbierają tylko choroby układu krążenia. Obecnie w Europie na nowotwory złośliwe choruje ponad 3,4 mln osób, a 1,8 mln umiera z tego powodu – informuje Polska Agencja Prasowa (PAP)

Co gorsza, według prognoz lekarzy do 2025 roku liczba chorych na raka zwiększy się o 15 proc. Jak wyjaśniał w rozmowie z PAP dr Aleksander Gałaś z Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego, według prognoz w ciągu najbliższych trzech lat liczba nowych przypadków zachorowań na nowotwory wzrośnie o ok. 320 tys., a liczba zgonów o prawie 180 tys. Na kolejne lata prognozy lekarzy są jeszcze bardziej przerażające. W ocenie ekspertów, do 2025 r., rak może zabić kolejnych 301 tys. więcej osób, a na chorobę może zapaść 512 tys. więcej Europejczyków.

Jak podaje PTO, ryzyko zachorowań na nowotwory, zwłaszcza złośliwe, wzrasta wraz z wiekiem. Ok. 60 proc. nowotworów wykrywanych jest u kobiet i ok. 70 proc. u mężczyzn po przekroczeniu przez nich 60 lat. Największe ryzyko zapadalności na raka lekarze obserwują u osób powyżej 70. roku życia.

Ogromne koszty leczenia raka

Choroby nowotworowe to nie tylko dramat pojedynczych ludzi i ich rodzin. Ok. 10 proc. budżetu Narodowego Funduszu Zdrowia jest przeznaczane na terapie onkologiczne: leczenie szpitalne, chirurgię, chemioterapię itd. Przeciętnie na jednego chorego wydawana jest suma ok. 10 tys. zł. Średni koszt samej chemioterapii wynosi ponad 13 tys. zł. To wydatki państwowe, bardzo dużo płacą też sami pacjenci. Eksperci zwracają uwagę, że koszty leczenia np. raka piersi wynoszą w Polsce ok. 30-45 tys. zł dla pacjenta. Jeśli zdecydujemy się na terapię za granicą koszty wielokrotnie wzrosną.

W kosztach trzeba uwzględnić leki, badania, specjalne diety, protezy, środki czystości, dojazdy i przede wszystkim utratę dochodów. Indywidualną i w szerszym wymiarze.

Wydatki związane z leczeniem raka to także prawdziwe wyzwanie dla gospodarki naszego kraju. Chodzi o koszty leczenia i rehabilitację, powrotu do pracy lub uzyskania świadczenia ZUS oraz kosztów związanych z utratą dochodów spowodowanych zwolnieniami ze względu na chorobę.

Jak informuje „Wprost” tylko koszty, jakie ponosi budżet państwa związane z utraconą produkcją sięgają miliardów złotych. Dla przykładu w 2013 r. wynosiły one aż 17 mld zł, co stanowiło wówczas ok 1 proc. PKB kraju.

Jeżeli prognozy dotyczące wzrostu liczby zachorowań się sprawdzą, to do 2015 r. te koszty wzrosną o niemal 30 proc. w stosunku do 2013 r. i będą stanowić już ok. 1,3 proc. PKB Polski. Dlatego i rządzący i lekarze starają się przeciwstawić problemowi chorób nowotworowych.

W Polsce od 2005 roku istnieje „Narodowy Program Zwalczania Chorób Nowotworowych”, a Polskie Towarzystwo Onkologiczne opracowało „Strategię Walki z Rakiem w Polsce w latach 2015-2024”.

Z problemem nowej choroby cywilizacyjnej walczy również Komisja Europejska. Na początki 2014 r., urzędnicy unijny opracowali projekt wspólnego działania  (Joint Action) pt. European Guide on Quality Improvement in Comprehensive Cancer Control (CanCon), którego celem jest dostarczenie krajom członkowskim Unii Europejskiej narzędzi ułatwiających poprawę jakości krajowych programów walki z rakiem.

Polisa na raka? Ubezpieczyciele idą z duchem czasu

Rynek ubezpieczeniowy nie działa w próżni, dlatego wiele towarzystw posiada w swojej ofercie polisy na wypadek choroby nowotworowej. Jak zaznacza Marcin Tarczyński z Polskiej Izby Ubezpieczeń, w przypadku chorób nowotworowych ubezpieczyciel dokonuje indywidualnej oceny ryzyka.

– Na pewno sam fakt choroby nowotworowej nie jest przeszkodą w zawarciu umowy ubezpieczenia, natomiast o tym, czy taka ochrona będzie możliwa, na jakich warunkach i za jaką składkę, będzie decydować ocena indywidualna – mówi Tarczyński.

Polisy na raka

Oto kilka przykładów polis na raka:

Nationale Nederlanden proponuje swoim klientom polisę „Rakowi Wspak”. Ubezpieczenie dedykowane jest osobom w wieku od 18 do 61 lat. Pieniądze z ubezpieczenia wypłacane są etapowo. Z chwilą postawienia diagnozy ubezpieczony otrzymuje nawet do 40 proc. sumy ubezpieczenia, a dalsze świadczenia wypłacane są w zależności od postępów choroby oraz zastosowanych metod leczenia.

Towarzystwo Ubezpieczeniowe AXA ma natomiast w swojej ofercie polisę „Pomoc na Raka”. Grupa docelowa jest podobna (18-61 lat). Tu również pieniądze z ubezpieczenia wypłacane są wieloetapowo w zależności od stadium choroby ubezpieczonego. Towarzystwo daje też możliwość wypłacania miesięcznej renty na okres do roku.

Kolejnym ubezpieczycielem, który dostosował polisy do zwiększonej liczby zachorowań na nowotwory jest AIG. Z polisy „Triumf” mogą skorzystać osoby pomiędzy 20. a 59. rokiem życia. Ubezpieczyciel proponuje wsparcie finansowe, zarówno po zdiagnozowaniu choroby, ale także  w przypadku bezpośrednio związanej z leczeniem operacji, wykonanej w terminie do 2 lat od diagnozy.

Polisy od raka mają również Generali i BZ WBK-Aviva TU. W przypadku polisy „Generali, z myślą o życiu” ubezpieczyciel gwarantuje wypłatę świadczeń za hospitalizację. Propozycja BZ WBK-Aviva TU, obejmuje natomiast medyczne assistance przez rok od czasu diagnozy.

Jak wyjaśnia Aneta Pankowska, radca prawny i partner w kancelarii RKKW – KWAŚNICKI, WRÓBEL & Partnerzy, polisy od raka mają zapewnić finansowe wsparcie na wypadek zdiagnozowania choroby nowotworowej.

– Przy tego typu ubezpieczeniach istotne jest to, że wypłatę świadczenia otrzymujemy „etapami”, przy czym za każdy etap odpowiedzialność ubezpieczyciela ograniczona jest do określonej kwoty, a całość nie może przekroczyć sumy ubezpieczenia – zwraca uwagę prawniczka. Jak dodaje, najczęściej już samo zdiagnozowanie choroby nowotworowej przez lekarza umożliwia wypłatę świadczenia, a następne transze wypłacane są wraz z podjęciem określonego w OWU cyklu leczenia. Warto pamiętać, że wypłata pozostałych transz zależna jest od wejścia w kolejne etapy leczenia, aż do wyczerpania sumy ubezpieczenia.

– Ubezpieczyciel ma więc obowiązek wypłaty świadczeń na określonym etapie leczenia również w sytuacji, gdy terapia jest nieskuteczna, ponieważ zdarzeniem ubezpieczeniowym jest podjęcie odpowiedniej terapii (bez obowiązku zajścia określonych jej skutków) – dodaje.

Na co zwrócić uwagę przy wyborze polisy na raka?

W ocenie Pankowskiej, w przypadku zawierania polisy na raka należy zwrócić szczególną uwagę na rodzaje nowotworów, które obejmuje ochrona ubezpieczeniowa, czy okres karencji przewidziany w umowie, bo może się zdarzyć, że ochrona ubezpieczeniowa rozpoczyna się po trzech miesiącach od daty zawarcia umowy.

– Bardzo ważna jest także suma ubezpieczeniowa oraz sposób wypłaty środków finansowych – dodaje ekspertka.

Zdaniem radczyni prawnej, warto też zwrócić uwagę na wiek osoby, która może zawrzeć taką umowę ubezpieczenia (ubezpieczenia te są przeznaczone głównie dla osób w wieku od 20 do 60 lat).

– Istotne jest również to, że taka umowa nie może być zawarta w momencie, gdy wiemy już o chorobie – ubezpieczyciel, aby sprawdzić nasz stan zdrowia może wymagać od nas przed zawarciem umowy dokonania odpowiednich badań sprawdzających nasz stan zdrowia – mówi Pankowska.

Według prawniczki, posiadacz polisy od raka musi pamiętać, że ubezpieczyciel może odmówić pokrycia kosztów leczenia w sytuacjach wyłączających jego odpowiedzialność opisanych w danym OWU. Wiążą się one najczęściej ze zdiagnozowaniem choroby nowotworowej nie objętej ochroną ubezpieczeniową (np. czerniak złośliwy), gdy choroba jest następstwem chorób, które były leczone lub zdiagnozowane przed dniem rozpoczęcia ochrony ubezpieczeniowej, a o której ubezpieczony nie poinformował ubezpieczyciela, chorobę zdiagnozowano przed początkiem ochrony ubezpieczenia lub gdy choroba jest następstwem niezleconego przez lekarza zażycia leków.

– Zawierając ubezpieczenie od chorób nowotworowych należy pamiętać, że jest ono udzielane jako „ubezpieczenie dodatkowe” do podstawowej oferty ubezpieczenia na życie danego ubezpieczyciela – jeśli zatem w trakcie terapii ubezpieczony umrze, to odszkodowanie zostanie wypłacone nie w ramach sumy ubezpieczenia od chorób nowotworowych, ale w ramach sumy ubezpieczenia na wypadek śmierci (bez względu na jej przyczynę) – podkreśla prawniczka. I dodaje, że w  polisie na życie należy wskazać Uposażonego, czyli osobę, której w razie śmierci ubezpieczonego zakład ubezpieczeń wypłaci odszkodowanie. Najczęściej jest to osoba najbliższa, czyli członek rodziny, ale może to być również osoba obca (w tym również osoba prawna).