Nadciśnienie tętnicze, bo o nim mowa, jest jedną z przyczyn niedokrwiennej choroby serca, zawałów, udarów mózgu, czyli schorzeń prowadzących do śmierci lub inwalidztwa. Z powodu nadciśnienia umiera rocznie ok. 10 mln ludzi na świecie. W Polsce cierpi na nie 15 mln ludzi, szacuje się, że kolejne pięć milionów nie wie, że choruje. Specjaliści przewidują, że te liczby będą rosły.

Większość z nas uważa, że nadciśnienie nie jest groźne. To bardzo groźny mit. Pokutuje również przekonanie, że na nadciśnienie cierpią tylko ludzie starsi. Okazuje się jednak, podobnie jak w przypadku zawałów serca, że nie ma tu żadnej reguły. Na nadciśnienie mogą cierpieć również dzieci i młodzież! Nadciśnienie nie boli, więc powoduje błędne przekonanie, że nie jest problemem i nie trzeba go leczyć. Trzeba sobie jednak zdać sprawę z tego, że nadciśnienie latami może rozwijać się skrycie i powoli uszkadzać nasze serce, nerki, mózg i tętnice. Kiedy zaczyna nam dokuczać, często jest już za późno. Co ciekawe, nadciśnienie tętnicze często jest jedyną chorobą rozpoznawaną u pacjenta.

Z powszechnych opinii na temat nadciśnienia faktem jest, że większość z cierpiących na nadciśnienie tętnicze ma również problem z nadwagą. To jednak nie znaczy, że osoby z prawidłową wagą nie są na nie narażone.

Co wpływa na rozwój nadciśnienia tętniczego?

Banał, ale prawdziwy – sami robimy sobie krzywdę, nie dbając o to, jak żyjemy. Styl życia to główny czynnik wpływający na rozwóch nadciśnienia tętniczego. A konkretnie? Zła dieta, siedzący tryb życia, za mało odpoczynku, snu i wszechobecny stres powodują wzrost ciśnienia, a w dłuższej perspektywie powodują właśnie nadcisnienie.

Jak rozpoznać nadciśnienie tętnicze?

Nadciśnienie jest bezobjawowe, ale są pewne dolegliwości, które mogą o nim świadczyć i które powinny nas zaniepokoić. Warto się zbadać jeśli coraz częściej zdażają się nam bóle i zawroty głowy, uderzenia gorąca, kiedy zaczynamy się czerwienić, kiedy kołacze nam serce, nadmiernie się pocimy czy nie możemy spać. Alarmującym objawem jest pogorszenie się naszej sprawności psychofizycznej.

Z czasem, wraz z rozwojem choroby, pojawić się mogą zaburzena widzenia, obrzęki rąk i nóg, zaburzenia funkcji nerek, możemy mieć problem z czuciem i poruszaniem się.

Czytaj również: Czy grozi Ci zawał? 

Jak z pomiarów odczytać, czy nasze ciśnienie jest prawidłowe, czy powinniśmy się zbadać?

Optymalną wartością jest ciśnienie 120/80 mmHg. Prawidłowe jest ciśnienie skurczowe 120-129 mmHg i/lub rozkurczowe 80-84, ciśnienie skurczowe 130-139 mmHg oraz/lub rozkurczowe  85-89 mmHg – to również prawidłowe, ale wysokie ciśnienie tętnicze.

O nadciśnieniu tętniczym I stopnia mówimy, kiedy ciśnienie skurczowe ma wartość 14-159 mmHg i rozkurczowe 90-99 mmHg, II stopnia kiedy ciśnienie skurczowe wynosi 160-179 mmHg, a rozkurczowe 100-109 mmHg, nadciśnienie tętnicze III stopnia oscyluje już w granicach powyżej 180 mmHg, a rozkurczowe powyżej 110 mmHg – to już bardzo niebezpieczne dla naszego życia wartości.

Czytaj również: Kolejki do świadczeń na NFZ –  sprawdź ile poczekasz na lekarza! 

Jak samodzielnie zadbać o prawidłowe ciśnienie?

Na szczęście w początkowej fazie możemy próbować (skutecznie!) walczyć z nadciśnieniem samodzielnie, domowymi sposobami. Zmiana diety na zdrową, wprowadzenie w życie aktywności fizycznej, zrzucenie zbędnych kilogramów – to wszystko może spowodować, że obędziemy się bez leków.

Kiedy mamy zbyt wysokie ciśnienie koniecznie musimy usunąć z naszej diety wszystkie składniki, które przyczyniają się do jego wzrostu i wprowadzić takie, które mają właściwości obniżające ciśnienie tętnicze.

Czytaj również: Jak wybrać pakiet medyczny? 

Dieta nadciśnienie tętnicze

Ograniczyć musimy spożywanie białego pieczywa, makaronów z białej mąki, drobozioarnistych kasz i żółtek jaj. Wykluczamy z diety słodycze, pełne mleko i pełnotłusty nabiał, wieprzowinę, dania instant, ser żółty, wszelkie przegryzki typu chipsy, paluszki, słone orzeszki i oczywiście dania typu fast food.

Ciśnienie obniżają produkty bogate w potas (wartości zauważalne od razu). Potas ma również właściwości wydalające sól i wodę, dzięki niemu więc mamy szansę pozbyć się nadwagi. Jedząc bogate w postas warzywa obiniżamy ryzyko udaru mózgu. Co zatem jeść, żeby potasu przyswoić jak najwięcej? Przede wszystkim pomidory, ziemniaki, kalafior, szpinak, kapustę, zielony groszek, seler, sałatę, rzodkiewkę, czosnek, paprykę i pomidory. A owoce? Najlepsze będą żurawina, aronia, cytryna i rokitnik.

Nie możesz sobie wyobrazić życia bez soli? Łatwo ją zastąpić, naprawdę. Zaprzyjaźnij się z kminkiem, majerankiem i ziołami – poprawią smak potraw i brak soli nie będzie dokuczliwy. Szybko okaże się, że możesz bez niej żyć.

Tłuszcze zwierzęce zastąp roślinnymi, olejami i oliwami. Świetny w diecie „antynadciśnieniowej” będzie olej z orzechów włoskich i sezamu, doskonale sprawdzi się też olej rzepakowy. Zawierają one kwasy omega-3, któr obniżają ciśnenie tętnicze i niszczą tzw. zły cholesterol.

Co ciekawe, największą zmianę in plus odczujesz, kiedy rzucisz palenie. Dosłownie po chwili cisnienie krwi wraca do normy.

Zła wiadomość jest taka, że w większości przypadków nadciśnienia nie da się skutecznie zwalczyć. Jeśli już zaczniemy brać leki, obniżające ciśnienie, jest mała szansa, że kiedyś je odstawimy.  Dlatego naprawdę warto o siebie zadbać i odpędzić widmo chorób, które mogą nas doprowadzić do śmierci.

Nadciśnienie tętnicze – leczenie

Nadciśnienia nie wolno bagatelizować. Warto udać się do lekarza i ustalić plan działania, który pozwoli zminimalizować ryzyko wystąpienia poważnych komplikacji. Leczenie wsparte dietą i zmianą stylu życia może naprawdę zdusić problem w zarodku.

Pamiętaj, że to żadne bohaterstwo umrzeć młodo!