Eatclean co to znaczy?

Przede wszystkim #eatclean nie ma żadnego związku z brudem. To określenie stosowane dla żywności jak najbardziej „prawdziwej”, jak najmniej przetworzonej. Czyli takiej, która ma nam dać najwięcej dobrego.

To „dieta”, która nie liczy kalorii, indeksu glikemicznego, nie eliminuje węglowodanów, glutenu czy laktozy. Za to bardzo zwraca uwagę na jakość produktów spożywczych – ważne jest, w jakich warunkach powstają, czy szanuje się pracę ludzi, życie zwierząt i środowisko.

Naczelne hasło związane z #eatclean to jedz sezonowo i lokalnie.

W „czystej diecie” chodzi o jedzenie jak największej ilości najlepszych i najzdrowszych pokarmów z każdej grupy i eliminacja tych niezdrowych. Chodzi o ograniczenie stosowania rafinowanych ziaren, pestycydów, konserwantów, cukru, soli i niezdrowych tłuszczów. Nie musisz od razu stawać radykalnym wyznawcą tej filozofii. Wystarczy, jeśli wyeliminujesz niezdrowe produkty ze swojej diety.

Oto kilka przydatnych wskazówek, które pomogą Ci zacząć.

#eatclean – składniki podstawowe

WARZYWA

Absolutna podstawa filozofii #eatclean. Powinny być głównym składnikiem naszych posiłków. Błonnik, witaminy, minerały, związki aktywne – wszystko to znajdziemy w warzywach. Nie tylko się nimi najemy, mają też cudowne działanie zdrowotne, np. chronią przed nowotworami czy zmniejszają ryzyko chorób serca. Ważne, żeby wybierać te z ekologicznych gospodarstw.

Warzywa są prawie pozbawione kalorii, cukru i toksyn, o których wiadomo, że powodują przyrost wagi i problemy zdrowotne. Jedyny problem to to, że większość z nas je ich za mało.

ŻYWNOŚĆ NIEMODYFIKOWANA

Smaż krótko, gotuj tylko tak długo, jak trzeba – chodzi o to, żeby zachować naturalne smaki, aromaty i teksturę. Obchodząc się w ten sposób z żywnością nie tylko zachowujemy więcej składników odżywczych, ale również w większym stopniu spalamy kalorie. Bardziej syci, jemy mniejsze porcje i spalamy tkankę tłuszczową, bo potrzebujemy więcej energii na trawienie niemodyfikowanej żywności. Wspaniale!

Gotuj w domu. Większość posiłków z restauracji, marketów na wynos i supermarketów jest bogata w cukier i przygotowywana z przetworzonych składników. Kiedy gotujesz, wiesz dokładnie, co zjadasz.

ETYKIETY

Czytanie etykiety to nieodłączny składnik świadomego żywienia. #eatclean to nie tylko świeże produkty, to również te pakowane i przygotowane do spożycia. Czego szukać na etykietach? Przede wszystkim wątpliwych składników – jeśli nie rozumiemy, co to jest, a znajduje się na początku listy, lepiej tego nie jeść. Wybierajmy też produkty z jak najmniejszą ilością cukru, konserwantów i tłuszczów takich jak olej palmowy. Gotowa mieszanka sałat będzie ok., ale już ta polana sosem na pewno nie.

RAFINACJA

Rafinowane węglowodany to coś, czego koniecznie trzeba się z diety pozbyć. Znajdują się w wysoko przetworzonej żywności, mają znikomą wartość odżywczą. Jeśli chcesz żyć zgodnie z filozofią #eatclean zrezygnuj ze słodyczy, białego pieczywa, białego ryżu. Zastąp biały ryż startym kalafiorem, pokrojoną w paski marchewką makaron itd. Wybieraj pełne zboża.

OLEJ

Oleje, które znamy ze sklepowych półek nie mają nic wspólnego z „czystym jedzeniem”, dlatego że do ich produkcji często używa się substancji chemicznych. Używamy ich dużo, warto więc postarać się znaleźć te najlepszej jakości. Postaw na oliwy i oleje extra virgin, masło klarowane (najlepiej z ekologicznego mleka).

SŁODYCZE      

To bardzo dobra wiadomość: #eatclean nie pozbawi cię słodkiego smaku owoców czy tzw. zdrowych słodyczy. Szerokim łukiem należy natomiast omijać sklepowe słodycze, ciasta, cukierki, ale też gotowe sosy i dania obiadowe – wbrew pozorom pełne cukru. Stanowcze „nie” powiedz syropowi glukozowo-fruktozowemu. Najlepiej słodkości produkować we własnej kuchni z jak najmniej przetworzonych składników.

Jeśli naprawdę chcesz jeść czysto, unikaj cukru w ​​różnych formach. Jeśli chcesz posłodzić, wybierz miód lub czysty syrop klonowy.

PĄCZKI

Nie wszystko, co zapakowane jest złe. Warzywa w puszcze, szpinak w opakowaniu, czy makaron pełnoziarnisty nie wyrządzą ci krzywdy. Unikaj za to słonych przekąsek, batoników. Na codzienne „przegryzki” wybieraj orzechy, suszone owoce.

WODA

Woda naturalnie jest podstawowym napojem „czystej diety”. Dzięki niej będziesz się cieszyć czystą cerą, ale też pozbędziesz się toksyn, poprawisz trawienie. W żadnym razie nie pij wód słodzonych czy aromatyzowanych. Zminimalizuj ilość wypijanych soków, zrezygnuj z napojów gazowanych i nie przesadzaj z kawą i herbatą.

Co daje #eatclean i czy to aby znów nie kolejna dieta cud?

Eatclean czyli generalnie zwracanie uwagi na to co jemy i jak się odżywiamy to gwarancja zdrowia i dobrego samopoczucia. To ważne, ponieważ dzięki temu mamy lepszą odporność, rzadziej zapadamy na choroby, mamy więcej energii.

Jedząc „czysto” być może wydamy odrobinę więcej na codzienne zakupy, ale za to oszczędzimy na lekach czy suplementach diety. Jest też duża szansa, że prawidłowe nawyki żywieniowe odbiją się pozytywnie na naszej formie i figurze.

To co dzisiaj na obiad?