Annę męczyło uczucie, że o czymś zapomniała. I nagle – olśnienie! Anna nie ubezpieczyła się na wyjazd!

Nie bądź jak Anna. Pomyśl o ubezpieczeniu, kiedy planujesz wakacje.

Co trzeba ubezpieczyć przed wyjazdem na wakacje?

Odpowiedź na to pytanie w dwóch zdaniach brzmi tak:
1. trzeba ubezpieczyć się na wyjazd
2. trzeba ubezpieczyć to, co zostawiamy

A bardziej szczegółowo?

Ubezpieczenie turystyczne na wyjazd

Anna wyjeżdża na wakacje z biurem podróży, więc uważała, że wszystko jest załatwione. Jednak ubezpieczenie, które zapewnia nam biuro podróży, jest podstawowe i dość ograniczone. Sprawdzi się w przypadku przeziębienia czy zatrucia pokarmowego, ale z pewnością nie wystarczy na pokrycie kosztów leczenia w przypadku poważniejszych przypadłości.

Zanim stwierdzimy, że problemu nie ma, trzeba przeczytać ogólne warunki ubezpieczenia i sprawdzić, czy aby na pewno będzie dla nas wsparciem w razie problemów. Jeśli nie –  trzeba się doubezpieczyć.

W przeciwnym razie sytuacja może wyglądać tak:

 

Nawet 800 000 długu po rajskich wakacjach!? Uważaj na ubezpieczenie z biura podróży!

A może EKUZ wystarczy?

Jeśli wybieramy się na wakacje do jednego z krajów europejskich, zaopatrujemy się w EKUZ, czyli Europejską Kartę Ubezpieczenia Zdrowotnego. Swoim posiadaczom zapewnia dostęp do państwowej służby zdrowia na takich samych zasadach jak rdzennym mieszkańcom danego kraju.

Świetnie, pomyślała Anna, ale przypomniała sobie, że karta EKUZ gwarantuje jedynie częściowe pokrycie niezbędnych i podstawowych usług medycznych koniecznych do ratowania życia i zdrowia. Za wszelkie inne, takie jak ratownictwo medyczne, transport do kraju czy leczenie prywatne, będzie trzeba zapłacić z własnej kieszeni. Np. w Chorwacji EKUZ refunduje jedynie niewielką część kosztów leczenia. Turyści bez dodatkowego ubezpieczenia zdrowotnego muszą pokryć 20 proc. kosztów wizyty u lekarza pierwszego kontaktu czy opieki ambulatoryjnej.

Zatem EKUZ to trochę za mało, aby czuć się bezpiecznie za granicą.

Co powinno obejmować dobre ubezpieczenie turystyczne?

  • Koszty leczenia. Najtrudniejszą i najbardziej kosztowną częścią pobytu na zagranicznych wakacjach może być poważna choroba lub wypadek. Warto zadbać o to, aby móc bezgotówkowo skorzystać z miejscowej opieki medycznej. Ubezpieczenie KL obejmuje wizyty lekarskie, leczenie szpitalne, zabiegi i operacje, specjalistyczne badania, a także zakup leków i środków opatrunkowych. Zakres ubezpieczenia kosztów leczenia jest elastyczny, w każdym towarzystwie może obejmować inne zdarzenia. Najważniejsza jest odpowiednia suma ubezpieczenia kosztów leczenia – zaleca się, by nie była mniejsza niż 20 000 EUR. Kwota duża, ale składka niewielka: ubezpieczenie turystyczne na wyjazd w obrębie Europy kosztuje od 2,60 zł za dzień pobytu. To mniej niż jeden drink z palemką, szybko przeliczyła Anna. Z kolei jadąc w daleki świat, wydamy na ubezpieczenie od 5 zł dziennie. To też przyzwoita cena, zważywszy na koszty leczenia np. w USA: za pomoc ambulatoryjną w nagłym przypadku zapłacimy co najmniej $150.
  • Ubezpieczenie NNW – ubezpieczenie Następstw Nieszczęśliwych Wypadków zapewnia wypłatę świadczenia w przypadku śmierci lub trwałego uszczerbku na zdrowiu. NNW w ubezpieczeniu turystycznym jest przeważnie składnikiem szerszego pakietu.
  • Assistance – gwarancja bezpłatnej pomocy informacyjnej oraz organizacyjnej w razie nieprzewidzianej sytuacji. TU oferują pakiety podstawowe oraz rozszerzone. Posiadacz ubezpieczenia assistance może liczyć m.in. na pomoc tłumacza, prawnika czy opiekę nad dzieckiem w przypadku, gdy sam trafi do szpitala.
  • Ubezpieczenie OC w życiu prywatnym – przydaje się na wakacjach tak samo jak na co dzień. Jeśli zalejemy czerwonym winem kreację od Diora naszej sąsiadki przy barze, jeśli nasze dziecko rozbije szybę w hotelu, jeśli nasz york pogryzie walizkę współtowarzysza podróży – będziemy musieli pokryć koszty. Możemy ich uniknąć, kiedy zainwestujemy w polisę OC w życiu prywatnym. Proste.
  • Ubezpieczenie bagażu – obejmuje zniszczenie czy zagubienie bagażu podczas podróży, ale także kradzież w hotelu czy podczas wycieczki. Warto pomyśleć o tej polisie, bo bagaż czasem odbywa dłuższą podróż niż my. Annie włosy stanęły dęba na myśl, że miałaby spędzić urlop w jednych ciuchach, podczas gdy jej kreacje zwiedzałyby w tym czasie rozmaite lotniska.

Przy okazji polisy turystycznej można jeszcze ubezpieczyć od kradzieży aparat fotograficzny.

Ubezpieczenie domu lub mieszkania

Anna rozejrzała się po swoim przytulnym gniazdku. Mróz przeleciał jej po krzyżu na myśl, że podczas jej nieobecności ktoś może się tu włamać, przegrzebać jej osobiste rzeczy, ukraść to, na co ciężko zapracowała czy zdemolować mieszkanie ze złości, że łupy nie były warte ryzyka. A gdyby tak podczas jej nieobecności wybuchł pożar? A jeśli zaleje ją sąsiad z góry? A co jeśli ona zaleje sąsiadów?

Na szczęście Anna ma wykupione ubezpieczenie mieszkania, ale na wszelki wypadek sprawdziła, czy obejmuje ono wszystkie powyższe sytuacje. Odetchnęła z ulgą. Polisa, którą wykupuje co roku na mfind.pl, chroni ją przed finansowymi skutkami pożaru, włamania, kradzieży, a także zalania przez sąsiadów. Ma też OC w życiu prywatnym, więc jeśli zalałaby sąsiadów, nie musi martwić się o koszty.

Anna ma także zaufaną sąsiadkę, która w czasie jej nieobecności zaopiekuje się mieszkaniem. Wyjmie pocztę ze skrzynki, otworzy okno, zaświeci światło wieczorem – by nie kusić złodziei, którzy wypatrują takich pozostawionych na wakacje mieszkań.

Dobra polisa mieszkaniowa obejmuje:

  • Zdarzenia losowe – należą do nich m.in. pożar, uderzenie pioruna, huragan, trzęsienie ziemi, osuwanie się ziemi, zalanie, pękanie mrozowe wewnętrznych instalacji budynku i powódź. Dodatkowo nieruchomość można ubezpieczyć od przepięcia i wandalizmu, a także od wycieku wody na skutek awarii instalacji. Warto ubezpieczyć nie tylko mury, ale całe mienie ruchome, meble, elementy wyposażenia.
  • Kradzież z włamaniem i rabunek -w ramach ubezpieczenia mienia od kradzieży z włamaniem i rabunku, podobnie jak w przypadku zdarzeń losowych, ochroną można objąć zarówno stałe elementy budynku jak i ruchomości domowe, a także drobne przedmioty codziennego użytku od rabunku poza miejscem ubezpieczenia.
  • OC w życiu prywatnym – przydaje się przede wszystkim, gdy zalejesz sąsiadowi mieszkanie lub nieumyślnie zniszczysz cudze mienie.
  • assistance -w przypadku domowych awarii (zepsuta pralka, spięcie elektryczne, wybita szyba, awaria komputera) ubezpieczyciel przyśle fachowca, który zajmie się wszystkim. Co więcej, jeśli awaria będzie na tyle poważna, że nie da się mieszkać w ubezpieczonym mieszkaniu, można liczyć na mieszkanie zastępcze lub hotel.

Sprawdź czy masz OC!

Wyjeżdżasz samochodem? Koniecznie sprawdź również polisę OC, AC i assistance. Jeśli termin ważności ubezpieczenia przypada w najbliższym czasie, lepiej nie zwlekać i nie fundować sobie dodatkowego stresu.

Polisę OC można z powodzeniem kupić nawet miesiąc przed wygaśnięciem starej. Warto także sprawdzić czy nasze AC lub Assistance działa za granicą. Jeśli assistance nie mamy, możemy dokupić je jako osobny produkt. Warto, bo przy najdrobniejszej awarii czy problemach z samochodem, możemy w ten sposób oszczędzić nawet kilka tysięcy złotych. Przekonał się o tym nasz klient, pan Adam, który w ubiegłym roku za holowanie z autostrady w Niemczech bez assistance, zapłaciłby prawie 500 euro. Ubezpieczyciel szczęśliwie tą kwotę pokrył.

Czy to już wszystko? Nie. Warto również zapoznać się z naszymi poradnikami i sprawdzić co ze sobą zabrać i jak radzić sobie z planowaniem trasy za granicą. Ta wiedza oszczędzi nam nie tylko czas, ale także pieniądze: 

Autem za granicę: co, gdzie, jak? PORADNIK