Co zrobić w sytuacji, w której odwołany zostanie także i nasz, długo wcześniej zaplanowany lot? To zależy, czy wcześniej zdecydowaliśmy się na ubezpieczenie lotu.

Koronawirus może pokrzyżować nasze plany

Koronawirus 2019-nCoV to gatunek wirusa, który pod koniec 2019 roku pojawił się w chińskim mieście Wuhan (prowincja Hubei). Wirus 2019-nCoV przenoszony jest głównie przez ludzi, a do zarażenia dochodzi drogą kropelkową (np. podczas kichania). Światowa Organizacja Zdrowia określiła obecny stan w zakresie rozprzestrzeniania się wirusa jako pandemię, a władze i specjalistyczne służby poszczególnych państw nieustannie podejmują kolejne kroki, które mają zatrzymać wyjątkowo dynamicznie rozprzestrzenianie się wirusa. Ograniczenia w podróżowaniu i odwołane loty to wybrane następstwa tych właśnie działań.

Odwołany lot z powodu koronawirusa jest zatem zdarzeniem o charakterze losowym, trudnym do przewidzenia, zwłaszcza w sytuacji, w którym loty i dalekie wyjazdy planujemy oraz rezerwujemy najczęściej z dużym wyprzedzeniem. I tutaj pojawia się nasze pytanie – ubezpieczenie lotu: czy warto kupić ubezpieczenie na podróż samolotem? Czy w tej sytuacji ubezpieczenie zadziała?

Koronawirus a odwołany lot – jakie mamy prawa jako poszkodowani podróżni?

Unijne regulacje prawne jasno wskazują zasady, na podstawie których przewoźnicy odpowiadają za opóźnione i odwołane loty. Zasady te definiują także wysokość kwot odszkodowań w tym zakresie przysługujących podróżującym. Jeśli nasz lot został odwołany, w tym z powodu koronawirusa, przysługuje nam prawo do zwrotu kosztów zakupionego biletu. Przewoźnik może także skorzystać z innego rozwiązania, jakim jest zapewnienie alternatywnego połączenia, którym dotrzemy do celu naszej podróży. A jeśli na alternatywny lot będziemy musieli czekać, przewoźnik ma obowiązek zapewnić nam na ten czas posiłek oraz napoje.

W szczególnej sytuacji, jaką jest wyjazd odwołany przez koronawirusa, kwestia alternatywnego lotu może okazać się niemożliwa w realizacji. Dodatkowo, tutaj loty mogą być odwoływane w terminie krótszym niż 2 tygodnie przed wylotem. W takim przypadku przysługuje nam prawo do odszkodowania. Podobnie, jak w kwestii opóźnień lotów, odszkodowanie zależeć będzie od dystansu, jaki mieliśmy pokonać (od 250 do 600 EUR).

Lot odwołany przez koronawirusa – czy i kiedy zadziała ubezpieczenie?

Jak zatem widać, w sytuacji lotu odwołanego przez koronawirusa, przysługuje nam odszkodowanie bądź zwrot kosztów zakupionego biletu. Teoretycznie. W praktyce wygląda to tak, że warunki uzyskania odszkodowania lub zwrotu za bilet lotniczy obwarowane są konkretnymi okolicznościami. M.in. nasza podróż musi obejmować konkretne, wymienione kraje lub linie lotnicze. Dodatkowo, obecna pandemia koronawirusa to przypadek szczególny. Uzyskiwanie odszkodowań od przewoźników w warunkach normalnych wiąże się najczęściej z długim czasem oczekiwania i z przedłużającą się w niemal nieskończoność procedurą. W obecnej sytuacji uzyskanie odszkodowania może być zarówno czasochłonne, jak i po prostu trudne. Dlatego planując wyjazd i podróż samolotem zawsze warto pomyśleć o dodatkowej ochronie przed skutkami zdarzeń losowych, czyli o ubezpieczeniu. Te z kolei zadziała, jeśli wcześniej wykupimy odpowiednią polisę ubezpieczeniową, obejmującą ochronę przed sytuacją opóźnienia lub odwołania lotu.

Wyjazd odwołany przez koronawirusa – jakie warunki trzeba spełnić, aby zadziałało ubezpieczenie?

Odpowiednia polisa ubezpieczeniowa to klucz do uzyskania odszkodowania za odwołany lot, także z powodu koronawirusa. Polisa może obejmować odszkodowanie, którego nie pokrył przewoźnik, a także zwrot kosztów poniesionych w związku z odwołanym lotem, np. koniecznego noclegu lub taksówki z i na lotnisko.

Warunki konkretnej polisy ubezpieczeniowej to kwestia nadrzędna. Dlatego wybierając ubezpieczenie, nie powinniśmy kierować się jedynie jego kwotą, ale także warunkami, po spełnieniu których możemy liczyć na wypłatę odszkodowania za odwołany lot. W przypadku tak szczególnej sytuacji, jak pandemia koronawirusa, to sprawa kluczowa. Ubezpieczyciele często wyłączają bowiem z ubezpieczenia lotu takie sytuacje, jak zapowiedziany strajk pracowników lotniska, czy czasowe lub długotrwałe wycofanie samolotu przez władze lotniska bądź służby lotnictwa cywilnego. Polisa powinna określać także rodzaj ubezpieczanych lotów – czarterowych, czy rejsowych oraz sposób wypłaty odszkodowania w sytuacji, gdy uzyskamy część należnej nam kwoty od przewoźnika.

Posiadanie odpowiedniej polisy ubezpieczeniowej to warunek uzyskania odszkodowania. Ważne tutaj będzie także udokumentowanie całej zaistniałej sytuacji – musimy udowodnić ubezpieczycielowi, że nasz lot został faktycznie odwołany z powodu koronawirusa. Dlatego istotne jest, aby uzyskać od przewoźnika dokument potwierdzający odwołanie lotu.

Co w sytuacji, w której sami zrezygnujemy z lotu z powodu koronawirusa?

Zgodnie z zaleceniami GIS oraz WHO wiele osób z pewnością dobrowolnie zrezygnuje z podróży. W takiej sytuacji odpowiednie ubezpieczenie pozwoli nam otrzymać zwrot poniesionych w związku z planowanym lotem kosztów. Standardowo koszt ubezpieczenia tego rodzaju to 3% wykupionego pakietu lub kosztu biletu lotniczego. Co daje nam taka polisa? Wszystko zależy od jej warunków. Może to być zwrot jedynie części ceny biletu, może to być także zwrot wszystkich poniesionych przez nas kosztów. Najlepszą opcją będzie z pewnością ubezpieczenie od wszelkiego ryzyka, tzw. all risks, wtedy zyskamy pewność, że nie stracimy pieniędzy w związku z rezygnacją z podróży przez pandemię koronawirusa. Niektóre towarzystwa ubezpieczeniowe zagwarantowały zwrot kosztów za rezygnację z lotów – są to m.in. AXA, Generali czy TU Europa. To na nie warto zwrócić uwagę przy planowaniu podróży w obecnej sytuacji.

Ubezpieczenie lotu: czy warto kupić ubezpieczenie na podróż samolotem?

Ubezpieczenie lotu jest zawsze warte rozważenia. Szczególne sytuacje, z jakimi właśnie przyszło nam się zmierzyć, jedynie potwierdzają, że należy być przygotowanym na wszelkie ewentualności. Odpowiednia polisa może nam tutaj sporo ułatwić.

Czytaj także: Ubezpieczenie lotu: czy warto kupić ubezpieczenie na podróż samolotem?