Zapewnij sobie spokojny urlop

Wyszukamy dla Ciebie najlepszą polisę turystyczną
Nawet 50% taniej za pełny pakiet ochrony

Kup online lub przez telefon

Koszty wypadków za granicą – transport medyczny najdroższy!

Osoba ze złamaną nogą włożoną w gips zajmuje dwa miejsca w samolocie – jeśli konieczne okaże się rozłożenie przedniego fotela. Poszkodowany, którego trzeba przewozić na noszach, zajmuje aż 6 do 9 miejsc. Za nadprogramową przestrzeń trzeba zapłacić a koszty rosną, gdy w ruch pójdzie air-ambulans. Przed finansowymi konsekwencjami transportu medycznego przestrzegają eksperci wydziału assistance Warty (tym samym namawiając na wykupienie polisy z nielimitowanymi kosztami transportu), którzy kilka lat wstecz borykali się z pokryciem kosztów leczenia i repatriacji turysty z Austrii. Pechowy Polak doznał zawału serca z powikłaniami i to jeszcze zanim zobaczył rachunek opiewający na kwoty składowe: 8,4 tys. euro (przewóz air-ambulansem z Austrii do Gdańska) oraz 2,1 tys. zł (transport ambulansem z lotniska do szpitala w Słupsku). Łączny koszt – ok. 40 tys. zł

Najdroższy wyrostek świata

Mondial Assistance od lat bada rynek usług pomocowych udzielanych turystom przebywającym za granicą i nie tylko. Z tegorocznego raportu wynika, że najdroższy urlop zaliczył turysta, którego dopadło zapalenie wyrostka w Chinach. Stan pechowego Polaka wymagał hospitalizacji oraz natychmiastowej operacji laparoskopowej. Łączny koszt – ok. 75 tys. zł.

Na drugim miejscu uplasował się amator wycieczek górskich, któremu wspinaczkę podczas urlopu na Słowacji przerwała nagła niewydolność nerek. Turysta musiał zostać ściągnięty ze zbocza z pomocą śmigłowca, stając tym samym przed widmem zapłacenia słonego rachunku. Łączny koszt – ok. 34 tys. zł.

Do rekordowo kosztownych urlopów zalicza się również przypadek zarejestrowany przez Mondial Assistance w 2015 roku , kiedy turysta zasłabł w trakcie kąpieli w oceanie podczas wakacji w Stanach Zjednoczonych. Doszło do zatrzymania akcji serca i Polak znalazł się w stanie krytycznym. Łączny koszt – ok. 800 tys.

Niezły Meksyk

W styczniu 2016 roku polski turysta spędził tydzień w szpitalu w Meksyku z powodu udaru mózgu. Nagła choroba zaskoczyła głowę rodziny pod koniec urlopu poza sezonem w Ameryce Północnej. Za tygodniową hospitalizację oraz niezbędne badania (m.in. tomografia komputerowa) szpital wystawił rachunek opiewający na kwotę 105 tys. dolarów. Transport medyczny podłączonego do respiratora pacjenta miał wynieść około 82 tys. euro. Łączny koszt – ok. 800 tys. zł.

Wypadek na nartach

Możesz być królem stoku, ale nie masz pewności, że nie ulegniesz wypadkowi z winy mniej doświadczonego narciarza czy snowboardzisty. Karta EKUZ w większości przypadków pokryje koszty leczenia, ale akcje poszukiwawcze i ratunkowe w górach za granicą mogą słono kosztować, zwłaszcza tych szusujących po zboczach w Niemczech, Austrii, Szwajcarii i krajach Skandynawskich. Najdroższą częścią składową kosztów  jest tutaj znowu transport z wykorzystaniem helikoptera (air-ambulansu). Oto najbardziej kosztowne świadczenia zarejestrowane przez Mondial Assistance w sezonie zimowym 2014/2015:

  • Pierwsza pomoc na stoku we Francji – 32 tys. zł
  • Transport medyczny z Francji do Polski – 29 tys. zł
  • Transport medyczny do placówki w Austrii – 43 tys. zł
  • Hospitalizacja po wypadku na stoku w Austrii – 73 tys. zł
  • Transport do kraju z Włoch do Polski – 74,5 tys. zł

Najdroższy przypadek miał miejsce we Francji i dotyczył złamania nogi na stoku. Uraz był na tyle skomplikowany, że wymagał dłuższej hospitalizacji, za który placówka medyczna wystawiła rachunek na 140 tys. zł. Łączny koszt – ok. 200 tys.

Źródła: Mondial Assistance, Warta, TVN 24