Zakup mieszkania na rynku pierwotnym ma kilka zalet i tyle samo wad. Mieszkanie na rynku wtórnym to dla wielu osób mniej problemów, szansa na szybsze wprowadzenie się do nowego lokum i mniej niespodzianek w rodzaju: opóźnienia budowlane, dodatkowe ubezpieczenie do czasu ustanowienia hipoteki itp. Na co więc zwrócić uwagę wybierając takie mieszkanie? Podpowiadamy!

Najbliższa okolica

Zanim umówimy się na oglądanie mieszkania, warto przyjrzeć się okolicy. Jeśli jest gęsto zabudowana, prawdopodobnie nic się nie zmieni, ale jeśli jesteśmy zainteresowani mieszkaniem w bloku na skraju osiedla, przy lasku czy dzikiej łące, warto sprawdzić w urzędzie miasta, czy aby nie ma planów poprowadzenia tamtędy obwodnicy. W czasach intensywnego rozrostu miast całkiem prawdopodobna jest dalsza rozbudowa osiedla, co wiąże się z dużymi uciążliwościami dla mieszkańców. Warto wiedzieć, co nas czeka w przyszłości.

Zaglądamy do księgi wieczystej

Kiedy przychodzimy obejrzeć mieszkanie, warto upewnić się, czy osoba sprzedająca jest właścicielem. Potwierdzeniem tego jest akt notarialny oraz aktualny odpis z księgi wieczystej. Księgi wieczyste są dziś dostępne online, wystarczy znać odpowiedni numer. Poprośmy sprzedającego o podanie tego numeru i sprawdźmy. W księdze znajdziemy dokładne informacje o właścicielu lub właścicielach mieszkania. Może się bowiem okazać, że właścicieli jest kilku.

Dowiemy się także, czy lokal nie jest obciążony służebnością osobistą, gdyż jest to prawo, które zostaje utrzymane mimo zmiany właściciela mieszkania – jeśli ktoś ma taką służebność, to będzie mógł w lokalu mieszkać aż do śmierci. W księdze wieczystej zweryfikujemy ewentualne obciążenie hipoteki.

Jeśli natrafimy na niejasności –  coś budzi naszą wątpliwość, a właściciel mętnie się tłumaczy –  odpuszczamy. Z dużą ostrożnością należy podchodzić także do transakcji w rodzaju „tanio – okazyjnie – zadłużone”. Można w ten sposób oszczędzić, ale także wpakować się w spore kłopoty.

Zaświadczenia ze spółdzielni i z urzędu miasta

Mamy prawo prosić sprzedającego o przedłożenie zaświadczenia ze wspólnoty lub spółdzielni o niezaleganiu z czynszem, a także zaświadczenie z urzędu miasta o tym, że w lokalu nie jest nikt zameldowany.

Wysokość czynszu do spółdzielni

W przypadku mieszkania istotne jest ile wynosi miesięczny czynsz do spółdzielni czy wspólnoty mieszkaniowej oraz opłaty związane z ogrzewaniem mieszkania. Różnice w kosztach wynosić mogą kilkaset złotych, jest to więc spory wydatek.

Najlepiej poprosić sprzedającego o pokazanie rachunków za ogrzewanie i rozliczenie ze wspólnotą lub spółdzielnią za ostatni rok. Wiadomo, że im starsze osiedle, tym wyższe będą koszty związane z funduszem remontowym.

Przykładowo: czynsz za mieszkanie około 50 metrów  w Warszawie może wynieść od 300 do nawet 800 zł miesięcznie. Jest to naprawdę duża różnica, która może w decydujący sposób wpłynąć na nasz budżet.

Przegląd instalacji

Mieszkanie z rynku wtórnego ma tę przewagę nad deweloperskim, że można je odmalować, wprowadzić się i mieszkać. To oczywiście założenie optymistyczne, bo kupując lokal starszy niż pięcioletni, należy dokładnie zweryfikować stan instalacji wodno-kanalizacyjnej, elektrycznej oraz sprzętów AGD, które zostają w mieszkaniu. Jeśli jest wśród nich dziesięcioletnia pralka czy lodówka, należy założyć, że niestety wkrótce przestanie działać i czeka nas zakup nowej. To wszystko należy wkalkulować w koszty.

Sąsiedzi

Niby błahostka, ale niestety może bardzo zatruć życie. W polskich warunkach, trudno walczyć z uciążliwymi sąsiadami. Hałasy, nałogi, kłótnie za ścianą, miłość do gromadzenia przedmiotów na powierzchniach wspólnych, to wszystko problemy z którymi możemy się zetknąć.

Warto popytać sprzedającego o to kto mieszka w sąsiedztwie i dokładnie przyjrzeć się okolicy. Zawsze można również zapukać do sąsiednich drzwi i zobaczyć kogo tam zastaniemy. Oczywiście nie namawiamy do bawienia się w detektywa, ale odrobina dociekliwości jest wskazana. Znacznie łatwiej wyeliminować problemy zanim podejmiemy ostateczną decyzję o zakupie niż w po fakcie walczyć z uciążliwym sąsiadem.

Masz dodatkowe pytania? Bank oferuje Ci ubezpieczenia do kredytu, których niekoniecznie potrzebujesz? Sprawdź nasze podpowiedzi i wybierz mądrze!