Klasyczna polisa mieszkaniowa zazwyczaj zabezpiecza jedynie ściany i budynek. Nie chroni natomiast jego wyposażenia. Statystycznie jednak, szkody mieszkaniowe najczęściej dotyczą właśnie tego. Pamiętajmy, że w przypadku pożaru czy zalania, gdy zniszczeniu ulegnie wyposażenie mieszkania, meble, czy drogi sprzęt, ubezpieczyciel nie pokryje kosztów tych strat. Aby otrzymać odszkodowanie z tytułu zniszczenia mienia, konieczne będzie właśnie ubezpieczenie wyposażenia mieszkania.

Ubezpieczenie mieszkania nie chroni wszystkiego

Wszelkie wyposażenie mieszkania, czyli tzw. ruchomości, są jednym z podstawowych składników ubezpieczenia nieruchomości. Warto jednak wiedzieć, że występują jako rozszerzenie, czyli umowa dodatkowa, która charakteryzuje się własnym zakresem ochrony i odrębnymi wyłączeniami odpowiedzialności. Jeśli mamy w planach ubezpieczenie wyposażenia mieszkania, przygotowania do takiej inwestycji warto rozpocząć od zrobienia listy zgromadzonych przedmiotów. Dzięki niej szybciej i łatwiej odtworzymy stan posiadania w przypadku kradzieży. Warto jednak wiedzieć, że spis inwentarza zawsze będzie konieczny w przypadku ubezpieczenia mienia o dużej wartości. W naszej gestii będzie leżało również oszacowanie wartości nieruchomości, czyli w tym przypadku mieszkania wraz z wyposażeniem. Kombinować nie warto, ponieważ zarówno zaniżenie wartości mieszkania, jak i jej zawyżenie, może się na nas zemścić. Pamiętajmy także, że po szkodzie ubezpieczyciel wyśle do nas rzeczoznawcę, który będzie miał za zadanie wycenę rozmiaru szkód. W tym celu bardzo często będziemy musieli przedstawić paragony i faktury za wskazane mienie.

Ubezpieczenie mieszkania i domu – jak wybrać? Gdzie kupić najkorzystniej? Poradnik mfind

Wycena szkód: starty w wyposażeniu mieszkania

Przy wycenie szkód warto zatrzymać się na chwilę. O czym należy pamiętać jeszcze zanim zdecydujemy się na ubezpieczenie wyposażenia mieszkania? W OWU warto sprawdzić jaką metodę wyceny szkód stosuje dany ubezpieczyciel. Odszkodowanie za straty na mieniu ruchomym może być naliczane według wartości odtworzeniowej, rynkowej lub też rzeczywistej. Pierwsza metoda gwarantuje wypłatę odszkodowania w kwocie, która pozwoli nam zakupić nowe wyposażenie o identycznym lub podobnym standardzie do tego, które straciliśmy. Pieniądze pozwolą także na opłacenie transportu i montażu. Wycena szkód metodą rynkową polega z kolei na oszacowaniu kwoty odszkodowania, która będzie równa cenie zakupu przedmiotu albo aktualnej cenie rynkowej ruchomości z dnia zawarcia umowy ubezpieczenia. Trzecia i ostatnia metoda ma na celu wycenę szkody według wartości rzeczywistej, czyli tej z dnia, w którym doszło do strat.

Wyposażenie mieszkania: czego nie ubezpieczysz?

Na początek powiedzmy sobie wprost – mienie ruchome w znaczący sposób podnosi wartość nieruchomości. W przypadku szkód na tym mieniu – ta znacząco traci na wartości. Decydując się na ubezpieczenie wyposażenia mieszkania, możemy spać spokojniej. Warto jednak pamiętać, że każde towarzystwo indywidualnie ustala listę nieruchomości, które obejmuje, a które nie obejmuje ubezpieczenie. Dlatego też tak ważne jest dokładnie zapoznanie się z OWU, w którym to zawarte będą wszelkie niezbędne informacje. W wyłączeniach odpowiedzialności znajdziemy najczęściej papiery wartościowe, karty płatnicze, trofea myśliwskie czy drogocenne rękopisy. Jeśli zatem wartość naszego mieszkania w znaczący sposób podnoszą  właśnie te dobra – ubezpieczenie wyposażenia mieszkania nie do końca się sprawdzi.

Ubezpieczenia nieruchomości – najczęstsze wyłączenia. Kiedy nie dostaniesz odszkodowania?

Ubezpieczenie mienia ruchomego: co obejmuje?

W ramach ubezpieczenia mienia ruchomego ochroną możemy objąć między innymi meble, sprzęt gospodarstwa domowego, sprzęt elektroniczny i audiowizualny, fotograficzny czy komputerowy, a nawet książki czy ubrania. Łatwo więc wyobrazić sobie rozmiar strat w momencie, gdy cały ten nasz dorobek ulegnie zniszczeniu. Pamiętajmy, że w przypadku ubezpieczenia wyposażenia mieszkania, tak jak w przypadku każdej innej polisy, bardzo ważna będzie suma ubezpieczenia, czyli kwota, którą otrzymamy za szkodę na mieniu ruchomym. Tutaj bardzo często wpadamy w pułapkę oszczędności, ponieważ im wyższa suma ubezpieczenia, tym wyższa składka za nie. Chcąc zaoszczędzić trochę grosza, zaniżamy wartość nieruchomości, co jednak okazuje się bardzo zgubne. W przypadku strat otrzymamy dokładnie tyle, ile wynosiła zadeklarowana wartość nieruchomości i ani złotówki więcej.