Chyba każdy z nas, wybierając polisę, pomyślał choć raz: “A może kupię dwie, jedną u ubezpieczyciela X, drugą u Y. Przynajmniej skorzystam na tym, że ten paskudny sąsiad z góry znów mi zaleje łazienkę. Nie tylko ją wyremontuję, ale za pieniądze z podwójnego odszkodowania wybiorę lepsze kafelki, zamontuję hydromasaż i kupię najdroższą pralkę. A może nawet starczy na lodówkę?”. Uwaga –  mamy złą wiadomość. Niestety. Nic z tego.

Ubezpieczenie mieszkania: rekompensata szkód, nie wzbogacenie 

Zgodnie z prawem polisa ubezpieczeniowa obejmująca majątek ma jedynie zrekompensować szkody, a nie sprawić, że wzbogacimy się na pożarze, wybuchu gazu,  włamaniu. Jasno reguluje to Kodeks Cywilny, a konkretniej Art. 8241.  :

§ 1. O ile nie umówiono się inaczej, suma pieniężna wypłacona przez ubezpieczyciela z tytułu ubezpieczenia nie może być wyższa od poniesionej szkody.


§ 2.  Jeżeli ten sam przedmiot ubezpieczenia w tym samym czasie jest ubezpieczony od tego samego ryzyka u dwóch lub więcej ubezpieczycieli na sumy, które łącznie przewyższają jego wartość ubezpieczeniową, ubezpieczający nie może żądać świadczenia przenoszącego wysokość szkody. Między ubezpieczycielami każdy z nich odpowiada w takim stosunku, w jakim przyjęta przez niego suma ubezpieczenia pozostaje do łącznych sum wynikających z podwójnego lub wielokrotnego ubezpieczenia.

Podwójne odszkodowanie: czy to możliwe?

Jeśli (oczywiście przez nieuwagę) złamiemy powyższe przepisy i zwrócimy się o dwa odszkodowania, może zrobić się nieprzyjemnie. Jedno z towarzystw ubezpieczeniowych bez wątpienia zażąda zwrotu wypłaconej przez siebie sumy, powołując się na artykuł 405 Kodeksu Cywilnego:

    • „Kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości”.

Prosto i zrozumiale zinterpretował ten artykuł Sąd Najwyższy, wydając w 2008 roku wyrok w sprawie podwójnego ubezpieczenia autobusu: ”Firma ubezpieczeniowa może żądać od ubezpieczonego zwrotu wypłaconego mu odszkodowania, jeśli otrzymał on potem za tę samą szkodę pieniądze z innego tytułu“.

Ryzykujemy też, że zostaniemy oskarżeni o oszustwo, za co grozi kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat.

O czym pamiętać ubezpieczając mieszkanie?

Zamiast liczyć na dodatkowe profity, zadbaj raczej, by uniknąć tzw. niedoubezpieczenia, czyli otrzymania od ubezpieczyciela zbyt niskiej kwoty, która niestety nie pokryje w całości strat materialnych. Polisa powinna odpowiadać rzeczywistej wartości naszego mieszkania i wyposażenia (pamiętajmy nie tylko o meblach i sprzęcie AGD, ale również o wszystkich wartościowych przedmiotach) oraz obejmować wszystkie potencjalne zagrożenia (nie tylko pożar, zalanie, skutki wiatru, wybuch gazu, ale również upadek drzewa lub masztu, uderzenia pojazdu lądowego). Taka polisa mieszkaniowa, będzie droższa, ale za to pewniejsza.

Podwójne ubezpieczenie mieszkania – wyjątek od reguły? 

Od każdej reguły jest oczywiście wyjątek. Nie inaczej jest także w przypadku ubezpieczenia mieszkania. Wyjątek ten dotyczy jednej, ściśle określonej sytuacji – takiej, gdy wynajmujemy mieszkanie. Wtedy warto, abyśmy my, jako właściciele, ubezpieczyli lokal i wyposażenie, a lokatorzy – osobno – swój majątek.