Nic tak nie zachęca przestępców jak świadomość, że mieszkanie czy dom stoją puste. Włamywacze pilnie wypatrują wszelkich oznak: skrzynka na listy pełna nieodebranych przesyłek, zamknięte okna, ciemne mieszkanie wieczorem. Obserwują je przez pewien czas, po czym przystępują do dzieła…

Którędy wchodzi włamywacz?

Z danych policji wynika, że włamywacze najczęściej wchodzą do mieszkań drzwiami. Osoba wchodząca przez okno czy balkon zwraca uwagę przechodniów. Drzwi, które można otworzyć szybko i bez hałasu to idealna droga do cudzych dóbr. Drzwiami najlepiej jest też wynieść łupy.

Często mieszkańcom zamkniętych osiedli wydaje się, że domofony, brama na pilota czy ochroniarz przy bramie załatwiają sprawę. Tymczasem często usypia to ich czujność. Wejście na teren takiego osiedla nie nastręcza żadnych problemów. Można się podać za każdego: listonosza, kuriera, pracownika gazowni. Wiele razy bezrefleksyjnie wpuszczamy do klatki roznosicieli ulotek. Kto wiem czy zostawią ulotki, czy też zabiorą rzeczy sąsiada z piętra poniżej.

Jak chronić swoje mieszkanie przed kradzieżą podczas wakacji?

Po pierwsze: współpracuj z sąsiadami

Zaufany sąsiad to prawdziwy skarb. Warto mieć kogoś, komu można powierzyć klucze od mieszkania na czas wyjazdu i poprosić o nadzór nad pozostawionym mieniem. Taka osoba wyjmie przesyłki ze skrzynki, otworzy okno w mieszkaniu, wieczorem zapali światło. Mieszkanie nie będzie wyglądało wtedy na zamknięte na głucho i włamywacze skreślą je ze swojej listy.

Mijają czasy instytucji babć-FBI, które całe dnie spędzały przy oknie i tym samym wiedziały wszystko o wszystkich. Plusem tego wścibstwa było to, że każda obca osoba była od razu zauważona i bacznie obserwowana. Warto zwracać uwagę mieszkania sąsiadów, zwłaszcza podczas ich nieobecności, warto zainteresować się ludźmi stojącymi pod ich drzwiami, a także hałasami i niecodziennymi odgłosami dochodzącymi z klatki schodowej. Ktoś się wyprowadza czy właśnie włamywacze wynoszą jego rzeczy?

Po drugie: zabezpiecz mieszkanie i dom najlepiej jak się da

Drzwi antywłamaniowe to dzisiaj standard. Warto zainwestować także w dodatkowy dobry zamek. Na parterze dobrze jest zamontować w oknach i drzwiach balkonowych rolety antywłamaniowe. Ale same drzwi i rolety nie załatwią sprawy…

Pilnuj kluczy! Nie zostawiaj ich pod wycieraczką, uczul dziecko, by zawsze miało na nie oko i natychmiast dało znać, gdyby je zgubiło.

Warto zamontować domofon lub też instalację świetlną. Działkę z domem jednorodzinnym warto ogrodzić solidnym ale przejrzystym ogrodzeniem, kupić psa, założyć oświetlenie na podwórku.

Po trzecie: bądź przewidujący

Pamiętaj, że nawet siedem zamków nie gwarantuje bezpieczeństwa pieniędzy i cennych przedmiotów, jakie trzymasz w domu. Włamywacze szybko splądrują twoje najtajniejsze schowki. Świetnie wiedzą, gdzie ich szukać. Najbezpieczniej jest przechowywać gotówkę, papiery wartościowe i rodową biżuterię w banku.

Warto zapisać numery fabryczne posiadanych urządzeń (radio, telewizor, aparat fotograficzny, rower itp.). Te, które nie mają numerów, dobrze jest oznaczyć swymi inicjałami lub np. numerem telefonu czy inną kombinacją cyfr. Można także użyć tajnopisu, w przypadku kradzieży lub zagubienia będzie można udowodnić, że należą do ciebie.

    Nie przechwalaj się tym co masz. Twoje dobra prezentowane na FB czy Instagramie mogą wpaść w oko włamywaczom. A namierzenie danej osoby w realu jest dzisiaj dziecinnie proste.

Po czwarte: ubezpiecz mieszkanie od kradzieży

Ubezpieczenie mieszkania czy domu od kradzieży jest gwarancją, że w ramie włamania otrzymasz odszkodowanie za utracone przedmioty. Ubezpieczaj mądrze: nie tylko mury, ale wszelkie ruchomości i posiadane przedmioty.

Pamiętaj, że dobra polisa mieszkaniowa powinna obejmować:

1. Zdarzenia losowe – takie jak m.in. pożar, uderzenie pioruna, huragan, trzęsienie ziemi, osuwanie się ziemi, zalanie, powódź. Można ubezpieczyć mieszkanie także od przepięcia, wandalizmu i od wycieku wody na skutek awarii instalacji.

2. Kradzież z włamaniem i rabunek – ochroną można objąć zarówno stałe elementy budynku jak i ruchomości domowe, a także drobne przedmioty codziennego użytku od rabunku poza miejscem ubezpieczenia.

3. OC w życiu prywatnym – okazuje się nieocenione, kiedy zalejemy sąsiada mieszkanie lub nasze dziecko wybije szybę w oknie sąsiada.

4. Assistance – drobne domowe awarie przydarzają się często. Zepsuta pralka, awaria instalacji elektrycznej lub komputera, wybita szyba – drobna rzecz, a duży kłopot. Kiedy w naszej polisie mieszkaniowej mamy assistance, dzwonimy na infolinię, a ubezpieczyciel umawia fachowca, który zajmie się wszystkim. A awaria okaże się grubszą sprawą, tak, że nie da się mieszkać w ubezpieczonym mieszkaniu, TU zapewni nam mieszkanie zastępcze lub hotel.

    Koszt ubezpieczenia mieszkania jest naprawdę niewielki wobec ewentualnych strat: roczna polisa kosztuje mniej niż wymiana zamka.

Kupując polisę przeczytaj uważnie OWU i ograniczenia odpowiedzialności ubezpieczyciela. Przeważnie ubezpieczyciele wymagają określonych zabezpieczeń antykradzieżowych (czyli np. drzwi antywłamaniowych, solidnych zamków itp.) i warto o nich wiedzieć, aby ewentualnie rozszerzyć zakres ochrony.