OC tam gdzie rejestracja! Kiedy nie możesz ubezpieczyć auta za granicą?

OC jest coraz droższe. Już dziś wielu kierowców płaci ponad 1000 zł, a Ci którzy nie wypracowali sobie zniżek, muszą się liczyć ze składką roczną zbliżoną do 2- 3 tysięcy złotych. W Polsce każdy właściciel auta ma obowiązek zawarcia umowy ubezpieczenia OC dla zarejestrowanego pojazdu. Wynika to bezpośrednio z zapisów ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, UFG i PBUK. Jeśli nie masz ubezpieczenia, zapłacisz karę. Cena to istotny argument, ale nie wszystkie sposoby na oszczędności są sensowne.

Zagraniczne OC w sytuacji, gdy auto zarejestrowane jest w Polsce – czy tak można?

Każdy samochód zarejestrowany w Polsce i poruszający się po polskich drogach musi mieć polskie OC. Nie możesz zarejestrować auta w Polsce, a ze względu na niższą cenę ubezpieczyć go np. na Ukrainie.  Takie działanie jest niezgodne z prawem. Będziesz traktowany przez UFG  jak osoba, która nie posiada ubezpieczenia. Co Ci grozi? Przede wszystkim spore kary, ale także obowiązek pokrycia wszelkich kosztów związanych ze spowodowanym wypadkiem: te mogą sięgać nawet kilku milionów złotych! 

Takie pomysły polskich kierowców, można skwitować tylko jednym słowem: nieodpowiedzialność.

Co z ubezpieczeniem OC jeśli mieszkasz w Anglii, Niemczech?

Podobne regulacje będą Cie obowiązywały gdy Twój samochód zarejestrowany jest np. w Wielkiej Brytanii, Niemczech i po polskich drogach będziesz poruszał się wyłącznie okazjonalnie, ponieważ to za granicą mieszkasz i pracujesz. W tym przypadku nie ma możliwości, abyś kupił ubezpieczenie w Polsce.

Anglia i Niemcy wprowadziły jakiś czas temu przepisy, w myśl których właściciel pojazdu, który przebywa na terenie danego kraju dłużej niż sześć miesięcy, powinien zarejestrować go ( a więc także ubezpieczyć)  na terenie danego państwa.

Samochód na zagranicznych numerach – na lawecie!

Jeżeli samochód nie jest zarejestrowany, nie ma tablic rejestracyjnych i będzie przywieziony do Polski na lawecie – sytuacja wygląda inaczej. W takim wypadku, nie musi on mieć ubezpieczenia OC (jest traktowany jak przedmiot, a nie pojazd).

Ubezpieczenie musi mieć tylko laweta przewożąca Twój samochód. Obowiązek zawarcia umowy OC dla Twojego samochodu powstanie w dniu rejestracji pojazdu w Polsce lub/i przed wprowadzeniem do ruchu, czyli ubezpieczenie musisz kupić najpóźniej w dniu zarejestrowania pojazdu, oraz przed pierwszą jazdą.

Ubezpieczenie krótkoterminowe

Ubezpieczenie powinieneś kupić najpóźniej w dniu rejestracji pojazdu. Jeżeli sprowadziłeś do Polski auto na zagranicznych numerach, możesz zawrzeć umowę ubezpieczenia  krótkoterminowego.

Takie polisy kupuje się zazwyczaj na 30 dni. W ciągu tych 30 dni musisz przerejestrować swój samochód. Najpóźniej 30 dnia od przyjazdu do Polski musisz wykupić ,,normalne” OC  tj. polisę na 12 miesięcy.

Jak kupić najtańsze OC? 5 sposobów

Na szczęście kierowcy nie są całkiem bezbronni w walce o tanie OC i mogą brać sprawy w swoje ręce. Oto pięć sposobów na znalezienie najtańszej oferty w czasach podwyżek.

  1. Porównanie ofert wielu towarzystw – to najskuteczniejszy sposób na oszczędność. Z naszego raportu wynika, że dla przykładowego kierowcy różnica między najtańszą i najdroższą ofertą w Gdańsku wynosi aż 1115 zł!
  2. Właściwy moment zakupu polisy – ceny najkorzystniejsze są na około 2 tygodnie przed końcem ważności OC. Zbyt późne (kilka dni przed końcem ubezpieczenia) lub wczesne (ponad 30 dni) wykupywanie polisy wiąże się wyższą ceną
  3. Jednorazowa płatność kartą – ubezpieczyciele faworyzują klientów, którzy składkę opłacają w całości, najlepiej kartą i przez internet. Rozbicie opłaty na dwie raty to podwyżka o około 15%, a kolejne raty – nawet o 30%
  4. Zakupy pakietowe – warto planować zakupy perspektywicznie. Jeśli wiemy, że będzie nam potrzebne również autocasco, należy wykupić je w pakiecie z OC. Dzięki temu możemy zapłacić nawet o 10% mniej
  5. Dopisanie do dowodu rejestracyjnego współwłaściciela ze zniżkami – to rozwiązanie jest sposobem na oszczędność dla młodych kierowców bez zniżek. Wyliczając cenę OC, ubezpieczyciel weźmie pod uwagę ulgi starszego członka rodziny czy znajomego. Należy pamiętać, że przy takim rozwiązaniu młodemu kierowcy będą się naliczać lata bezszkodowej jazdy, ale w przypadku stłuczki „dostanie się” również współwłaścicielowi

[Widget_reklama_porownywarki]