Spóźniasz się do pracy, szkoły, denerwujesz się w drodze do galerii handlowej w sobotnie przedpołudnie? Dłużą Ci się powroty do domu, a w myślach kalkulujesz, ile swojego cennego czasu i pieniędzy właśnie tracisz? Korki – to one są sprawcą tych wszystkich niezadowoleń u osób poruszających się po mieście samochodami.

Ranking Inrix – analiza korków drogowych na całym świecie

Przyjrzyjmy się rankingowi stworzonemu przez amerykańską firmę Inrix. Firma ta stosuje własne rozwiązania – gromadzi dane dotyczące ruchu na drogach w czasie rzeczywistym oraz historycznym. Korzysta z ponad 300 milionów źródeł, m.in. z flot komercyjnych, GPS-ów, urządzeń mobilnych i aparatów fotograficznych oraz BTS-ów.

Natężenie ruchu jest obliczane za pomocą algorytmów na odcinkach co 100 m. Firma monitoruje ruch na ponad 8 mln km dróg w ok. 50 krajach. W rankingu najbardziej zakorkowanych miejsc w 2017 roku znalazło się 1 360 miast z całego świata.

Najbardziej zakorkowane miasta na świecie i w Europie

Punktem odniesienia metodologii przyjętej przez Inrix jest swobodny przejazd. Opóźnieniem określono jazdę, której prędkość spada poniżej 65% normalnej prędkości. Badanie objęło różne pory dnia i nocy, dni tygodnia oraz kategorie dróg.

Najwięcej czasu w korkach spędzają mieszkańcy Los Angeles, Moskwy, Nowego Jorku, Sao Paulo oraz San Francisco. Jeśli zaś przyjrzymy się tylko Europie, to pierwsza piątka wygląda następująco: Moskwa, Londyn, Paryż, Stambuł i Krasnodar.

Ile godzin tracimy, stojąc w korkach?

W raporcie Inrix znajdziemy osiem polskich miast. Najbardziej zakorkowanym miastem w Polsce okazał się Kraków. Zajmuje on 122. miejsce w ogólnoświatowej klasyfikacji. Podróżowanie po Krakowie wydłuża się średnio o 13% pod względem czasu. Przez 260 dni w roku (nie licząc weekendów) kierowcy spędzają w naszej dawnej stolicy aż 36 godzin, stojąc w zatorze drogowym. Na drugim miejscu znajduje się obecna stolica Polski. Kierowcy poruszający się po Warszawie spędzają w korkach tylko godzinę mniej niż w Krakowie – 35 godzin, przez co przejażdżki wydłużają się o 11%. Podium zamyka Poznań. Tam również trzeba uzbroić się w cierpliwość, bo podróż po mieście wydłuża się średnio o 12%. W okresie 260 dni roboczych, poznańscy kierowcy tracą 30 godzin na „toczenie się” autem po mieście.

Na kolejnych miejscach rankingu Inrix znalazły się takie miasta jak: Szczecin, Wrocław, Gdańsk, Łódź oraz Katowice.

Najbardziej zakorkowane polskie miasta w 2017 roku

Miejsce w rankingu w kategorii Polska

Miejsce w rankingu w kategorii Świat


Miasto

Godziny spędzone w korkach (okres: 260 dni roboczych w roku)

Odsetek czasu jazdy spędzonej w korku

1

122

Kraków

36

13%

2

131

Warszawa

35

11%

3

190

Poznań

30

12%

4

224

Szczecin

28

12%

5

233

Wrocław

27

10%

6

270

Gdańsk

26

10%

7

310

Łódź

24

9%

8

575

Katowice

17

6%

Dane: The INRIX 2017 Global Traffic Scorecard

Kraków – tam w korkach postoisz najdłużej

Średni czas, jaki polscy kierowcy spędzają w korkach, to 29 godzin rocznie (nie licząc weekendów). Taki wynik plasuje nasz kraj na 13. miejscu wśród tych najbardziej zatłoczonych na całym świecie. U nas prym wiedzie Kraków. Największy ruch odbywa się tam na obrzeżach miasta oraz późnym wieczorem. Na wynik ma na pewno wpływ duży ruch samochodowy na autostradzie A4 oraz szlaki komunikacyjne prowadzące w kierunku gór. Natężony ruch ma miejsce również w weekendy – spore zatłoczenie wynika z dużego zainteresowania turystów miastem. Tylko w 2017 roku Kraków odwiedziło prawie 13 mln turystów! Władze stolicy Małopolski zdecydowanie powinny pomyśleć o tym, jak rozwiązać problem zakorkowanych ulic.

Warszawa vs. Nowy Jork: mamy trzy razy więcej samochodów

Ponad 100 godzin w korkach…

Z drugiej strony, nie powinniśmy zbyt bardzo narzekać, ponieważ mieszkańcy Los Angeles spędzają w korkach ponad 100 godzin rocznie, co daje 2,6 godzin na każdy dzień roboczy! Jak można wykorzystać ten czas stojąc w korku? Kobiety mogą sobie zrobić perfekcyjny make-up w przednim lusterku i wygadać się przez telefon swojej przyjaciółce, mężczyźni mogą od początku do końca przesłuchać swojego ulubionego audiobooka, a dzieci… z pewnością napiszą w tym czasie wypracowanie do szkoły 😉