„Stan po użyciu alkoholu” oraz „stan nietrzeźwości” – tak polskie prawo rozróżnia dwa poziomy stężenia alkoholu w organizmie. Zgodnie z nimi, jazda „pod wpływem” może być wykroczeniem, za które grozi kara aresztu lub grzywny, ale może być także rozumiana jako przestępstwo, za które grozi kara grzywny, ograniczenia czy nawet pozbawienia wolności.

Jazda pod wpływem alkoholu: wykroczenie czy przestępstwo?

Pomiędzy kierowcą pod wpływem a kierowcą nietrzeźwym – wbrew pozorom – jest bardzo duża różnica. Jazda w stanie nietrzeźwości, w świetle polskiego prawa jest przestępstwem, a jazda pod wpływem alkoholu jedynie wykroczeniem. Jak więc je rozróżnić?

Zgodnie z ustawą o wychowaniu w trzeźwości:

  • jeśli zawartość alkoholu we krwi kierowcy wynosi od 0,2 ‰ do 0,5 ‰  (albo obecność w wydychanym powietrzu wynosi od 0,1 mg do 0,25 mg alkoholu w 1 dm3), to jego stan określa się mianem po spożyciu, a jazda autem w takim przypadku stanowi wykroczenie,
  • w przypadku, gdy zawartość alkoholu we krwi kierowcy wynosi ponad 0,5 ‰ (albo obecność w wydychanym powietrzu wynosi powyżej 0,25 mg alkoholu w 1 dm3), to kierowca znajduje się w stanie nietrzeźwości, a kierowanie autem jest traktowane jako przestępstwo.

Kierowca na podwójnym gazie: gdzie jest granica?

Każdy kierowca ma to za sobą – dylematy związane z jednym małym piwem czy lampką wina wypitą do obiadu. Jak wygląda to w rzeczywistości? Pozornie, taka osoba jest trzeźwa i jest zdolna do prowadzenia pojazdu. Warto jednak wiedzieć, że w przypadku kontroli, badanie może wykazać obecność alkoholu. W przypadku młodej kobiety ważącej około 65 kg, badanie wykaże 0,0 ‰ dopiero około trzech godzin po wypitej lampce wina. W przypadku mężczyzny ważącego około 85 kg, czas ten skróci się o połowę. Warto jednak pamiętać, że wynik ten uzależniony jest od wielu czynników, np. ilości spożytych tego dnia posiłków, a także od tego czy osoba jest wypoczęta, czy zmęczona po ciężkim dniu.

Nietrzeźwi kierowcy: co grozi za jazdę po pijanemu?

 Osobie karanej za wykroczenie grozi areszt od 5 do 30 dni lub grzywna w wysokości od 50 do 5000 zł. Ponadto sąd jest zobligowany do orzeczenia o zakazie prowadzenia pojazdów na czas od 6 miesięcy do 3 lat.

Osoba, u której zawartość alkoholu przekroczyła 0,5 ‰ i która karana jest za przestępstwo, w świetle obowiązującego prawa zagrożona jest karą grzywny zależną od dochodów, świadczeniem pieniężnym sięgającym nawet 60000 zł, a także karą ograniczenia wolności oraz zakazem prowadzenia pojazdów nawet do 15 lat.

Jeszcze surowsze kary spotkają tych, którzy prowadząc samochód po spożyciu alkoholu spowodują wypadek drogowy, w którym poszkodowani zginęli lub odnieśli ciężki uszczerbek na zdrowiu. Takim osobom grozi od 2 do 12 lat pozbawienia wolności, bez możliwości warunkowego zawieszenia kary.

Długi weekend: policyjne statystyki – nietrzeźwych ciągle dużo!

Mimo wielu akcji, mimo wysokich mandatów i tragicznych w skutkach wypadków, liczba osób, które wsiadają za kółko po spożyciu alkoholu jest zatrważająca. Szczególnie  widocznie jest to w okresie świąt oraz długich weekendów, kiedy natężenie ruchu na drodze jest zdecydowanie większe. Nieodłącznym elementem policyjnych statystyk są nietrzeźwi kierowcy.

Warto zwrócić uwagę, że w policyjnych statystykach nie funkcjonuje rozróżnienie na kierowcę pod wpływem, a kierowcę nietrzeźwego. Nawet kierowca, który miał jakikolwiek inny wynik niż 0 ‰, w statystykach ujęty jest jako nietrzeźwy kierowca.

Najświeższe dane pochodzą z podsumowania długiego, majowego weekendu. Od 27 kwietnia do 6 maja policja prowadziła ogólnopolskie działania kontrolno-prewencyjne „Bezpieczny majowy weekend 2018”. Mimo licznych apeli, aż 3582 kierujących znajdowało się pod wpływem alkoholu. Rekordowe pod tym względem okazały się dni 3 i 6 maja – zatrzymano wówczas odpowiednio 285 i 287 nietrzeźwych kierowców. Podobnie kształtowały się statystyki podsumowujące Święta Wielkanocne. Wówczas, od Wielkiego Piątku do poniedziałkowej nocy, funkcjonariusze zatrzymali 1151 nietrzeźwych kierowców.

Limity alkoholu w krajach europejskich

Warto wiedzieć, że poruszając się po europejskich drogach, dopuszczalna zawartość alkoholu we krwi jest różna w zależności od państwa. W Polsce dopuszczalny poziom stężenia alkoholu we krwi kierowcy wynosi 0,2 ‰. Jadąc jednak przez Czechy, Słowację, Estonię, Rumunię, Rosję, Ukrainę czy Węgry – kierowca musi być bezwzględnie trzeźwy (dopuszczalna zawartość alkoholu wynosi 0 ‰). Udając się na przykład do Francji czy Hiszpanii, dopuszczalna norma wynosi już o 0,3 ‰ więcej. Co ciekawe, w Wielkiej Brytanii norma ta wynosi aż 0,8 ‰. Badania wykazały, że taka ilość alkoholu powoduje występowanie zjawiska słabości mięśni i powoduje znaczne osłabienie zdolności prowadzenia samochodu. Ciekawie kształtuje się także sytuacja kierowców w Chorwacji, gdzie dopuszczalne stężenie alkoholu uzależnione jest od wieku kierowcy – osoby poniżej 24 lat muszą być absolutnie trzeźwe, natomiast starszych kierowców obowiązuje norma 0,5 ‰. Ewenementem na skalę światową jest Bośnia i Hercegowina oraz Czarnogóra – tam osoba pijana nie może siedzieć z przodu nawet jako pasażer auta.