Odszkodowanie z OC: Kto jest winny?

Na początek należy jak najszybciej ustalić winnego. Najczęściej jest to kwestia bezdyskusyjna, ale pamiętajmy, że ubezpieczyciel nie był świadkiem zdarzenia. Należy więc zgromadzić odpowiednie dowody, jak zrobienie zdjęcia (wystarczy takie zrobione telefonem komórkowym), czy też zebranie numerów telefonów od świadków zdarzenia. Jeśli ustalenie winnego jest kwestią sporną, na miejsce należy wezwać policję. Jeśli nie, wystarczy wypełnienie wspólnego oświadczenia, w którym opisujemy zdarzenie, wskazujemy winnego i określamy rodzaj i rozmiar szkód. Musi ono oczywiście zostać podpisane przez obie strony zdarzenia i zostać wypełnione tak, by kopie dla obu stron zdarzenia były bliźniaczo podobne.

Uwaga! Nie podpisuj oświadczenia, jeśli masz podejrzenie, że sprawca wypadku jest pod wpływem alkoholu, narkotyków czy środków odurzających.

Oczywiście, gdy w wypadku ktoś został ranny, interwencja policji jest niezbędna nawet, jeśli jedna ze stron otwarcie przyznaje się do winy. Policjanci muszą wówczas zabezpieczyć ślady i sporządzić niezbędną dokumentację, która pomoże nam później w trakcie procesu ubezpieczeniowego.

W sytuacji kolizji, kiedy żaden z kierowców lub pasażerów nie ucierpiał, na miejsce nie musi przybywać policja. Wystarczy, że zostanie ustalona osoba winna oraz spisane stosowne oświadczenie o zdarzeniu drogowym, które zostanie podpisane przez obie strony.

W sytuacji wypadku, kiedy kierowca lub pasażer jest ranny, niezbędna jest interwencja policji w celu zabezpieczenia śladów i sporządzenia odpowiedniej dokumentacji.

Odszkodowanie z OC: Pamiętaj o dokumentacji i dowodach

Gdy formalności zostały dopełnione, zgromadziliśmy niezbędną dokumentację i dowody, nie należy długo zwlekać z poinformowaniem towarzystwa ubezpieczeniowego o zaistniałej sytuacji. Należy pamiętać, że zwlekanie z tym może zostać negatywnie zinterpretowane przez ubezpieczyciela np. jako chęć pogłębienia szkody w wyniku jazdy uszkodzonym pojazdem. Co prawda, oficjalnie powinniśmy zgłosić szkodę najpóźniej 3 lata od dnia, w którym dowiedzieliśmy się o szkodzie, jednak tak naprawdę lepiej zrobić to najpóźniej trzy dni po zaistniałej sytuacji. Jest to o tyle łatwe, że szkodę można zgłosić telefonicznie, lub też za pośrednictwem specjalnego wniosku na stronie internetowej ubezpieczyciela – wtedy w formie załączników przydadzą się wykonane przez nas wcześniej zdjęcia.

Zgłoszenie szkody do firmy ubezpieczeniowej powinno nastąpić jak najszybciej od momentu wypadku lub kolizji. Zwlekanie z tym może się przyczynić do posądzenia o celowe zwiększenie rozmiaru szkody!

Najszybszym sposobem jest skorzystanie z tak zwanego BLS, czyli bezpośredniej likwidacji szkody. Pozwala ona na wypłatę odszkodowania bezpośrednio przez firmę ubezpieczeniową osoby poszkodowanej, która dopiero później odzyskuje poniesione koszty od ubezpieczyciela sprawcy wypadku. Znacznie zmniejsza to czas oczekiwania na naprawę auta oraz liczbę formalności. Niestety usługa ta jest niedostępna, gdy zostaliśmy ranni w wypadku.

Bezgotówkowe rozliczenie szkody?

Gdy już zgłosiliśmy szkodę, ubezpieczyciel ma 30 dni na wypłatę odszkodowania. Zazwyczaj już w pierwszych siedmiu dniach kontaktuje się z nami przedstawiciel firmy ubezpieczeniowej. Jeśli szkoda jest niewielka, zdjęcia wystarczą do ustalenia rozmiaru szkody, jedynie w przypadku większych wypadków odbywa się wizyta rzeczoznawcy. Wydany na tej podstawie kosztorys możemy zaakceptować lub zakwestionować, przedstawiając swoją wycenę.

Ubezpieczyciel ma 30 dni na wypłatę odszkodowania. Termin liczony jest od dnia zgłoszenia szkody.

Można też zastosować bezgotówkowe rozliczenie, które polega na wskazaniu odpowiedniego zakładu naprawczego – ubezpieczyciel wówczas negocjuje kwotę naprawy z przedstawicielem wspomnianego zakładu. Kierowca nie musi się już o nic martwić, odbiera jedynie gotowy samochód z serwisu. Pamiętajmy, że ubezpieczenia pokrywają nie tylko koszt naprawy auta, ale też szereg innych należności, takich jak ewentualne holowanie, czy najem auta zastępczego. Wyrównywana jest też utrata rynkowej wartości pojazdu, a w niektórych ofertach odzyskujemy także pieniądze stracone w wyniku czasowej niezdolności do pracy wynikającej z pobytu w szpitalu po czy też traumy psychicznej spowodowanej śmiercią lub kalectwem pasażera.

Odszkodowanie wypłacone z OC może się odbyć w dwóch wariantach: kosztorysowym (wypłata gotówki) lub warsztatowym (naprawa pojazdu na koszt towarzystwa ubezpieczeniowego).

Szkoda na osobie a świadczenia z OC

Jeśli w wypadku została poszkodowana osoba, to możemy ubiegać się o świadczenia dodatkowe z OC. Należą do nich: zadośćuczynienie za cierpienie fizyczne i psychicznie, odszkodowanie za utracony dochód (jeśli z powodu wypadku byliśmy niezdolni do pracy), zwrot kosztów za leczenie i rehabilitację, renta z tytułu niezdolności do pracy. Jeśli wypadek był na tyle tragiczny, że śmierć poniosła nasza bliska osoba, to warto starać się o: zadośćuczynienie za ból i cierpienie, zwrot kosztów związanych z pogrzebem, rentę alimentacyjną oraz odszkodowanie za pogorszenie się sytuacji materialnej.

Za małe odszkodowanie? Nie odpuszczaj!

Kluczowe jest jednak to, by nie pozwolić na wypłatę zbyt małego odszkodowania. Znajomość przepisów jest w tym przypadku niezbędna. Art. 363. ustęp pierwszy kodeksu cywilnego mówi, że naprawienie szkody powinno nastąpić według wyboru poszkodowanego, bądź przez przywrócenie stanu poprzedniego, bądź przez zapłat odpowiedniej sumy pieniężnej„. Musimy więc podkreślić wszystkie straty, jakich doświadczyliśmy w wyniku wypadku. Począwszy od ewentualnego urwanego zderzaka, skończywszy na podaniu wysokości pensji, jaką straciliśmy w wyniku niezdolności do pracy.

Ubezpieczyciel, w przypadku jakichkolwiek wątpliwości, jest zobowiązany szczegółowo wyjaśnić z czego wynikała taka a nie inna wycena. Każda szkoda jest rozpatrywana indywidualnie, więc porównywanie jej z innymi przykładami znalezionymi choćby na forach internetowych jest niewskazane. Tu musimy zdać się na wiedzę swoją, a jeśli mamy wśród rodziny i znajomych kogoś, kto lepiej zna się na takich przypadkach, warto poprosić o radę. Przy ewentualnej reklamacji należy powołać się na zapisy z ustawy z 5. sierpnia 2015 roku o rozpatrywaniu reklamacji przez podmioty rynku finansowego i o Rzeczniku Finansowym.

Nie ma wątpliwości, że choć wypadków samochodowych zazwyczaj nie doświadczamy w życiu zbyt wielu, to w każdym takim przypadku należy bardzo dokładnie przeprowadzić proces ubezpieczeniowy. Pamiętanie o powyższych zasadach, sprawdzanie przepisów, ale też pytanie o radę mądrzejszych od nas w danym aspekcie, może pomóc w uzyskaniu znacznie większego odszkodowania. Dlatego, choć proces ten z pewnością na pewnym etapie wyda się męczący, to gdy chodzi o zasobność naszego portfela, nie powinniśmy zbyt wcześnie odpuszczać, gdyż często te pieniądze nam się po prostu należą.