Zderzenie z dzikiem

  • #4928
    • Dołączył: 03.02.2015
    • Liczba postów: 1

    W niedzielę wyskoczył mi dzik na drogę. Wezwałem policję,a oni jeszcze służby weterynaryjne (dzik nie przeżył). Zbadali mnie alkomatem, oczywiście byłem trzeźwy. Policjant sporządził opis uszkodzeń ( mam uszkodzony grill i wgniecenie na masce) i co najważniejsze stwierdzono brak uchybień z mojej strony. Pytanie moje jest tylko jedno – co dalej? Byłem wczoraj u mechanika i naprawa będzie kosztowała ok. kilku tysięcy 🙁

    #4933
    Urszula Zimnoch
    • Dołączył: 14.01.2015
    • Liczba postów: 49

    Prawda jest taka, że uzyskanie odszkodowania za zderzenie ze zwierzyną leśną nie jest łatwe, a każdy przypadek jest inny i osobno analizowany. Jeśli na drodze był umieszczony znak, który ostrzega o możliwości napotkania na drodze zwierząt (A-18b – „zwierzęta dzikie”) wraz z tabliczką zawierającą długość odcinka na którym niebezpieczeństwo występuje, szanse na odszkodowanie są minimalne.

    Jeśli takiego znaku nie było, należy ustalić do kogo należy droga. W miejscu, gdzie nie było znaku ostrzegawczego, wnioski o odszkodowanie rozpatruje zarządca drogi, albo nadleśnictwo.
    Szczegółowe informacje o zderzeniu z dzikim zwierzęciem znajdziesz tu:
    http://www.mfind.pl/akademia/dochodzenie-odszkodowan/zderzenie-z-dzikim-zwierzeciem/

    Jeśli będziesz starać się o odszkodowanie, koniecznie przygotuj:
    – dowód wezwania policji na miejsce zdarzenia
    – zdjęcia potwierdzające brak odpowiednich znaków drogowych ostrzegających przed dzikimi zwierzętami
    – dane świadków zdarzenia
    – informacje z Systemu Ewidencji Wypadków i Kolizji Drogowych potwierdzające, że na tym odcinku drogi dochodziło wcześniej do kolizji z udziałem dzikich zwierząt

Aby dodać odpowiedź, musisz się zalogować. Przejdź do rejestracji lub .

Powrót do działu
2 odpowiedzi - 1 z 2
Coś nie działa? Napisz do nas na akademia@mfind.pl

Statystyki forum

356 użytkowników

107 wątków

285 postów