Wypadek komunikacyjny (TU zrzuca winę na poszkodowanego)

  • #6362
    • Dołączył: 15.05.2015
    • Liczba postów: 1

    Chciałabym zapytać  jakie są szansach na uzyskanie odszkodowania w mojej sprawie. Otóż uczestniczyłam w wypadku komunikacyjnym podróżując busem komunikacji prywatnej (posiadałam bilet miesięczny), kierowca przez większość trasy rozmawiał z siedzącym za nim pasażerem, w momencie zbliżania się do przystanku na którym wysiadam, wstałam, a wtedy inne auto wjechało do ruchu, czego nie zauważył kierowca i musiał gwałtownie zahamować. W wyniku tego zdarzenia uderzyłam głową w przednią szybę, a pasażerka stojąca za mną dodatkowo mnie popchnęła. Kierowca zareagował z agresją, więc nie miałam czasu na zorientowanie się w sytuacji i wysiadłam na swoim przystanku nie wzywając policji. Niestety po opadnięciu szoku zaczęły do mnie docierać skutki zdarzenia, ogromny ból w szyi. Trafiłam do szpitala i okazało się że mam skręcony kręgosłup w części szyjnej i zerwane więzadła. Od tamtej pory (2013r.) trwa moja walka z bólem, rehabilitacjami i leczeniem. Niestety okazało się że kierowca nie przyznaje się do winy, dostałam już dwa pisma z TU, że wypadek wydarzył się z mojej winy, a odwoływać mogę się jedynie na drodze sądowej. Dodam, że mam niestety tylko 1 świadka. Boję się zakładać sprawy ze względu na koszty wynikające z przegranej (jestem studentką i nie pracuje). Czy jest jakaś szansa na wygranie sprawy? Dziękuję bardzo za wszelką pomoc.

    #6363
    • Dołączył: 15.05.2015
    • Liczba postów: 1

    Dodam jeszcze że otrzymałam taką odpowiedź od Pełnomocnika P. Gustawa R (właściciela busa którym jechałam). Wg pełnomocnika zgłoszone roszczenie jest bezzasadne, właściciel busa nie uznaje roszczenia i zaprzecza wszystkim twierdzeniom a w szczególności że ponosi jakąkolwiek odpowiedzialność za przedmiotowe zdarzenie.

    #6364
    • Dołączył: 14.01.2015
    • Liczba postów: 6

    To nieprawda, że może Pani dochodzić roszczeń jedynie na drodze sądowej. Przed sądem może Pani wykorzystać takie możliwości jak odwołanie od decyzji towarzystwa do jego zarządu (więcej o odwołaniu piszę w tym artykule:

    http://www.mfind.pl/akademia/dochodzenie-odszkodowan/odwolanie-od-decyzji-ubezpieczyciela/

    a jeśli ono nie przyniesie rezultatu – złożyć skargę do Rzecznika Ubezpieczonych. Potem można zaproponować mediacje przed Sądem Polubownym przy Rzeczniku Ubezpieczonych albo KNF, ale na takie rozwiązanie musi się zgodzić druga strona, czyli zakład ubezpieczeń.

    Jak już pisałam w komentarzu, ubezpieczyciel może uwolnić się od odpowiedzialności jeśli wykaże ( i udowodni) jedną z 3 rzeczy:

    • wyłączną winę Pani
    • wyłączną winę osoby trzeciej (w tym przypadku tego kierowcy, który zajechał drogę busowi)
    • siłę wyższą (najczęściej związaną z warunkami pogodowymi)

    Chciałabym zapoznać się z argumentami, które przytaczali ubezpieczyciel i pełnomocnik właściciela busa. Jeśli to nie byłby problem, to proszę przysłać skany tych pism na mój adres mailowy: dominika.grabek@mfind.pl. Może Pani zakryć dane osobowe, adresowe i inne dane wrażliwe – interesuje mnie tylko uzasadnienie decyzji. Wtedy będę mogła poradzić Pani coś więcej.

Aby dodać odpowiedź, musisz się zalogować. Przejdź do rejestracji lub .

Powrót do działu
3 odpowiedzi - 1 z 3
Coś nie działa? Napisz do nas na akademia@mfind.pl

Statystyki forum

399 użytkowników

116 wątków

301 postów