kolizja,rower-samochód

  • #9633
    • Dołączył: 23.04.2016
    • Liczba postów: 0

    Mój syn wyjeżdżając  rowerem, 50m od bramy został staranowany przez jadący do nas samochód,(mały zakręt,osłonięty niskimi krzakami),wpadł z rowerem na maskę samochodu,uderzył głową w szybę ,kolanem o samochód,dużo zadrapań,otarć,na samochodzie 2-3 widoczne ryski i małe wgniecenie (pewnie od roweru ),właścicielka samochodu po kilu wyzwiskach odjechała sobie ,wróciła po jakiejś godzinie innym samochodem z siostrą,wtedy dopiero zaczęła się awantura,nie chcieliśmy nic podpisać ani też nie chcieliśmy dawać żądanej kwoty ( 6-8 tys ) do ręki,wtedy też siostra uczestniczki kolizji (nie była świadkiem w chwili kolizji ) zadzwoniła po policję ,przyjechali ponad 3 godz po zdarzeniu, zrobili oględziny miejsca,wysłuchali obu Pań,syna nie dopuściły do głosu,policjant uznał winę syna,ukarał mandatem 50 zł,syn był obolały,zszokowany,z otarć leciała krew,nie mógł ruszać szyją i prawą ręką a noga robiła się coraz grubsza w kolanie,Panie były bardzo agresywne i dla świętego spokoju przyjął mandat,prosił o wezwanie pogotowia bo źle się czuł ale tylko zawiozły Go do lekarza w przychodni ( lekarz powiedział ze trochę będzie jeszcze bolało)- wieczorem jechaliśmy na pogotowie bo kolano było tragiczne,była punkcja kolana,syn tam zemdlał,dostał zastrzyki,wymiotował,lekarz podejrzewał mały wstrząs mózgu ale przyjechaliśmy do domu i przez 2 tyg chodził przy kulach,potem jeździł na kontrole ale do dziś nie może uklęknąć ani kucnąć. Po 3 miesiącach od zdarzenia firma ubezpieczeniowa Allianz (tutaj Pani ma samochód w Lizingu ) przysłał pismo regresowe o spłatę ponad 8 tys które to wypłaciła Pani za naprawę,pisaliśmy dwa odwołania ale nie przyszła żadna odpowiedź a więc w myśl ustawy uznaliśmy za pozytywne rozpatrzenie ale jest inaczej-w kwietniu przyszło pismo z windyfikacji a za 3 dni Pan zjawił się po pieniądze.Pisma nie przychodziły za potwierdzeniem odbioru,my wysyłaliśmy listem poleconym,syn studiuje na dziennych studiach,ma tylko rentę po zmarły Ojcu.Nie wiem co teraz robić, jak to ogarnąć,kwota długu rośnie ,przy każdej fizycznej pracy kolano syna zaraz strasznie boli i puchnie. Czy można jakoś zatrzymać windykację ?

    #9634
    Dominika Grabek
    • Dołączył: 03.06.2014
    • Liczba postów: 20

    Dzień dobry,

    ponieważ policjant stwierdził winę Pani syna, moim zdaniem roszczenie regresowe ze strony Allianz jest nie do uniknięcia.

    Ustawa o rozpatrywaniu reklamacji obejmuje KLIENTÓW firm ubezpieczeniowych lub osoby poszkodowane zgłaszające roszczenia z OC sprawcy. Pani syn nie jest klientem Allianz, tylko sprawcą zdarzenia komunikacyjnego z pojazdem, który akurat w tej firmie miał wykupione ubezpieczenie AC – a zatem postanowienia Ustawy go nie obejmują.

    Pani syn jest pełnoletni, więc występując do Allianz lub firmy windykacyjnej we własnym imieniu może starać się o rozłożenie należności na raty.

    Jest jeszcze jedna sprawa: ponieważ kierowca pojazdu ponosi wobec rowerzysty odpowiedzialność na zasadzie ryzyka, Pani syn mógłby starać się od odszkodowanie i zadośćuczynienie z ubezpieczenia OC pojazdu, z którym się zderzył. Aby uwolnić się od odpowiedzialności, Allianz musiałby udowodnić, że Pani syn ponosi wyłączną winę za to, że doszło do tego zdarzenia. Należy jednak przy tym liczyć się z tym, że nawet jeśli dostałby od Allianz odszkodowanie, zostałoby ono pomniejszone o współczynnik przyczynienia się Pani syna do tej szkody.

    Znam jedną taką sprawę, kiedy i sprawca wypadku (tutaj piesza) i kierowca pojazdu płacili sobie nawzajem odszkodowania: http://www.rp.pl/Ubezpieczenia-i-odszkodowania/308169980-Dziecko-zaplaci-odszkodowanie-za-uszkodzenie-auta-ktore-je-potracilo.html#ap-2

Aby dodać odpowiedź, musisz się zalogować. Przejdź do rejestracji lub .

Powrót do działu
2 odpowiedzi - 1 z 2
Coś nie działa? Napisz do nas na akademia@mfind.pl

Statystyki forum

405 użytkowników

113 wątków

301 postów