Decyzja

  • #11197
    • Dołączył: 14.09.2016
    • Liczba postów: 0

    Witam serdecznie i proszę o pomoc. Nasze auto ucierpiało w wypadku samochodowym, a następnie zostało zabrane na parking policyjny. Zgłosiliśmy szkodę do ubezpieczyciela sprawcy. Z parkingu policyjnego przetransportowaliśmy je do mechanika i poinformowaliśmy o tym rzeczoznawcę. Rzeczoznawca bez konsultacji z nami, bez wskazania terminu oględzin pojechał do mechanika, następnie sporządził kosztorys i protokół, który dał do podpisania pracownikowi lakierni. Kosztorys i protokół zostawił w aucie. Dowiedzieliśmy się o tym dopiero po telefonie do rzeczoznawcy, z zapytaniem kiedy będą oględziny. Czy tak można? Czy protokół może podpisać osoba nieupoważniona? Czy rzeczoznawca może zostawić protokół obcej osobie i nie informować poszkodowanego o oględzinach? Po telefonie na infolinie otrzymaliśmy na maila skan kosztorysu i protokołu. Czy jest to już decyzja ubezpieczyciela? Według nas wartość naprawy jest zaniżona i nie wiem co robić dalej.

    #11220
    Maciej Putrzyński
    • Dołączył: 09.05.2016
    • Liczba postów: 10

    Witam

    jeśli sposób naprawy, który został przyjęty do likwidacji szkody to rozliczenie bezgotówkowe (serwis) , to nie ma tak naprawdę o co się spierać z ubezpieczycielem, ponieważ ten kosztorys został wystawiony dla warsztatu i kwota, która jest tam podana, to pieniądze jakie zostaną wypłacone przez ubezpieczyciela za naprawę auta ( Państwo nie macie z naprawą nic wspólnego ). Jeśli jednak miało to być rozliczenie gotówkowe, gdzie w ramach likwidacji szkody, wypłacona jest gotówka, wtedy pretensje do ubezpieczyciela są zasadne i można jak najbardziej spierać się z ubezpieczycielem o kwotę adekwatną do kosztów naprawy.

    Pozdrawiam

Aby dodać odpowiedź, musisz się zalogować. Przejdź do rejestracji lub .

Powrót do działu
2 odpowiedzi - 1 z 2
Coś nie działa? Napisz do nas na akademia@mfind.pl

Statystyki forum

399 użytkowników

116 wątków

301 postów