Volvo S40 –  jak to się zaczęło?

Wszystkie samochody Volvo miały być z założenia przygotowane do warunków panujących w Skandynawii. Czyli przeznaczone do jeżdżenia po tamtejszych drogach i przystosowane do srogiego klimatu. Dlatego miały być przede wszystkim bezpieczne. To akurat się przydawało, jeżeli przy trasie rosły drzewa, na drogę wbiegały łosie, kuny lub dziki, a można też było wpaść znienacka na jakąś skałę. Wyjaśniałoby to, z jakiego powodu do lat 90-tych ubiegłego wieku zdecydowana większość aut projektowanych przez Christiana czy innego Einara wyglądała, jakby ich życiowym przeznaczeniem było czołowe spotkanie z wcześniej wymienionymi przeszkodami. Więcej krągłości zdecydowanie mają pace tynkarskie. Ponoć starsze modele Volvo służyły nawet jako wzorniki do określania kąta prostego.

W sumie to dziwne, bo nawet siedząc w lesie i mając do dyspozycji tylko i wyłącznie siekierę, ktoś mógłby wystrugać coś bardziej pomysłowego stylistycznie. Dalej więc nurtuje mnie ta kwestia – dlaczego? Być może wynikało to z faktu, że projektanci dostawali zawsze informacje od decydentów firmy, że auto ma być… „proste”. A że Szwedzi to naród zdyscyplinowany… Całe szczęście, że w firmie Volvo producenci nie poszli w ślady strategii marketingowej Ikei i ich aut nie trzeba składać samemu.

Volvo S40. Początki S40

Ale przejdźmy do konkretów – połowa lat 90-tych to okres, kiedy kątomierze w Szwecji się skończyły. W 1995 roku z taśm produkcyjnych zjechała pierwsza S40. Jakiż to musiał być szok dla wszystkich, gdy pierwszy raz ujrzeli samochód nawiązujący delikatnie do stylistyki marki, jednakże nieobrobiony kanciasto siekierą z każdej strony. Pojawiły się zaokrąglenia w karoserii. Auto nabrało w końcu odpowiedniego wyglądu, jak na nowoczesne stylistycznie czasy przystało. W jego konstrukcji wykorzystano wiele ciekawych technologicznych rozwiązań. A po face liftingu zmieniono mu delikatnie stylizację, wprowadzono bezpośredni wtrysk paliwa w silnikach wysokoprężnych, większe tarcze hamulcowe, a także poprawiono układ kierowniczy i zawieszenie.

Volvo S40. Produkt wielokulturowy

Druga generacja tego modelu była produkowana pomiędzy 2004 a 2012. Jej historia zaczyna się w 1999 roku, gdy Ford wpakował się z butami do Szwecji i od razu zapowiedział, że zbuduje nowy kompakt w oparciu o płytę podłogową wyciągniętą z Focusa, którą już miał dokładnie sprawdzoną. Oczywiście, żeby nie było, producenci z Ford Motor Company zapowiedzieli, że auto będzie szwedzkie, że będzie bezpieczne, bardziej komfortowe i nierdzewiejące jak Ford. I tak oto powstał S40. Mimo, iż widać w nim przypływ stylistyki z zza wielkiej wody, to samochód jest naprawdę ładny i poprawny. Nie szokuje odbiorców, jest elegancki, prestiżowy i nie opatrzył się pomimo upływu lat jak inne modele koncernów zza Odry.

Volvo S40. Wnętrze Volvo S40

Zawieszenie w S40 jest przeniesione z Focusa dwójki i stanowi zaraz po bezpieczeństwie jeden z największych plusów tego samochodu. Wnętrze zostało zaprojektowane od początku i co rzuca się w oczy, to specyficzna minimalistyczna deska rozdzielcza, która dla jednych może być popisem stylistycznym, dla innych jednak fanaberią. Materiały użyte we wnętrzu Volvo okazują się naprawdę wysokiej jakości, o czym można się przekonać podczas użytkowania. Co ciekawe, auto sprawia wrażenie dużego z zewnątrz, tymczasem w środku nie mamy zbyt dużo miejsca, a szczególnie odczują to osoby siedzące z tyłu. Do bagażnika też zbyt dużo nie wsadzimy, bo ma pojemność 404 litrów.

Volvo S40. Ciekawostki

Z modelem wiąże się wiele ciekawostek. Na przykład fotel pasażera można złożyć w pół i wsunąć oparciem pod schowek w desce rozdzielczej, za antenę robi tylna szyba, a w komputerze pokładowym można skasować niektóre błędy bez podpinania testera diagnostycznego. Do tego klosze lamp można wysunąć z auta i bez najmniejszych problemów wymienić w 15 sekund spaloną żarówkę. Robi wrażenie? Te rozwiązania sprawiają, że Volvo S40 okazuje się genialnie funkcjonalne w porównaniu z samochodami, w których przy zmianie żarówki trzeba rozkręcić pół auta i to oczywiście w warsztacie. Czyli już nie jest jak od siekiery, ale w kwestii użytkowania dalej prosto, łatwo i przyjemnie. Z ciekawostek na minus warto zauważyć, że nie można na przykład wyłączyć poduszki powietrznej pasażera.

Volvo S40. Silniki

Jeżeli chodzi o silniki napędzające kompakt Volvo, to diesle 1.6 oraz 2.0 są żywcem wyciągnięte z fabryk koncernu PSA. Jednak te pięciocylindrowe są już wytworem Volvo i przy pojemności 2.0 mają moc 150 oraz 177 KM, a przy 2.4 mogą się pochwalić 180 końmi pod maską. S40 jest dość duże i ciężkie, ale wszystkie jednostki dają radę. Volvo mknie żwawo na trasie, a im większa pojemność, tym większa radość z jazdy. Jeśli chodzi o eksploatację, to niestety silniki wysokoprężne bywają zawodne, dlatego lepszym wyborem jest benzyna. Przy czym należy pamiętać, że pięciocylindrowy silnik to zabawka dla tych z zasobniejszym portfelem.

Volvo S40 – opinie

S40 jest samochodem o nienagannym wyglądzie, który się nie starzeje, pojazdem o wysokiej kulturze zawieszenia i właściwościach jezdnych oraz bogatym wyposażeniu. Jednocześnie jest to samochód raczej bezawaryjny, a jeśli coś już się złego przydarzy, to raczej drobne usterki niż większe awarie. I nie drenują one portfela użytkownika w wersjach 4-cylindrowych. Jeżeli powyższe plusy są nam w stanie wynagrodzić stosunkowo małe wnętrze oraz wyższy koszt zakupu, to powinniśmy zaktualizować swoją listę potencjalnych aut do zakupu o to szwedzkie dziecko. Na pewno da nam wiele powodów do radości.

Jak widać, wielokulturowość ma pozytywne aspekty. Każdy oferuje to, co ma najlepszego i powstaje z tego atrakcyjna i wartościowa mieszanka. Przynajmniej tak się na szczęście stało w przypadku tego szwedzko-amerykańskiego produktu czyli Volvo S40.

Ile kosztuje OC Volvo S40?

OC, obowiązkowe ubezpieczenie pojazdów mechanicznych, obowiązuje absolutnie wszystkich użytkowników zarejestrowanych pojazdów. Nie ma znaczenia, czy jeździmy autem codziennie, czy tylko do teściów i do kościoła, czy też stoi po płotem na felgach i przechowujemy w nim siekierę, lajmotiv tego artykułu, lub inne narzędzia. Dopóki nie wyrejestrujemy pojazdu, musi mieć opłacone OC.

Nie próbujmy przechytrzyć systemu. Jeśli nie zatrzyma nas policja podczas kontroli drogowej, nasze zaniedbanie wcześniej czy później wykryje Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny. Jego pracownicy sprawdzają online ciągłość polis. Kara, którą przyjdzie nam zapłacić, wielokrotnie przewyższa cenę polisy OC. Z roku na rok wysokość kar rośnie, w 2019 za brak polisy powyżej 14 dni wynosi 4440 zł. To zaboli nieporównywalnie bardziej, niż konieczność zapłacenia dorocznej składki OC. Nie musi być drogo – wystarczy skorzystać z porównywarki ubezpieczeń Mfind, która szybko i bezproblemowo w ciągu kilku minut wyliczy dla nas najtańsze OC.

Ile za OC Volvo S40 z 2012 roku zapłaci doświadczony kierowca?

Doświadczony kierowca, którego bierzemy na tapetę, ma prawo jazdy od 2001 roku. Jeździ Volvo S40 z 2012 roku. Jego historia ubezpieczeniowa mogłaby trafić do Sevres jako wzorzec prawidłowej jazdy. Żadnych uchybień, szkód, zero skłonności do brawury. To zrozumiałe – codziennie wozi dzieci do przedszkola. Ubezpieczyciele lubią takich kierowców i oferują im korzystne zniżki. Nasz kierowca może liczyć na najwyższą wynoszącą 60%. W każdym mieście zapłaci inną stawkę, ponieważ TU analizują statystyki wypadków i tam, gdzie zdarza się ich więcej, OC jest wyższe.

Miasto

Stawka OC

U kogo najtaniej

Ciechocinek

427 zł

AXA Direct

Lublin

469 zł

AXA Direct

Opole

446 zł

AXA Direct

Tarnów

406 zł

AXA Direct

Inne propozycje OC Volvo S40 z 2012 roku dla doświadczonego kierowcy z Ciechocinka:

Pozostałe stawki OC Volvo S40 z 2012 roku dla doświadczonego kierowcy z Lublina:

Ile za OC Volvo S40 zapłaci młody kierowca?

Młody kierowca zawsze zapłaci wyższą stawkę OC niż doświadczony. W budżecie młodego człowieka to niemały wydatek, ale zapłacić trzeba. Kary za brak OC plus pełna odpowiedzialność finansowa za spowodowany wypadek mogą doprowadzić człowieka do finansowej ruiny. I nie ma w tym ani słowa przesady. Zalecamy mądrze szukać oszczędności – więcej informacji znajdziesz tutaj. Zawsze warto skorzystać z porównywarki ubezpieczeń Mfind, bo szybko i bezboleśnie wyliczy najtańsze OC na podstawie naszych danych.

Miasto

Stawka OC

U kogo najtaniej

Ciechocinek

927 zł

Link4

Lublin

1000 zł

AXA Direct

Opole

986 zł

AXA Direct

Tarnów

837 zł

AXA Direct

Inne propozycje OC Volvo S40 z 2012 roku dla młodego kierowcy z Opola:

 

Pozostałe oferty OC Volvo S40 z 2012 roku dla młodego kierowcy z Tarnowa: