Jeśli dodamy do tego niezawodność Toyoty – oto przedstawiamy ideał w swojej klasie.

Pierwsze lata modelu Toyota Yaris

Historia modelu sięga 1999 roku, kiedy to nastąpiła premiera auta, które miało zastąpić leciwy już model Starlet. Yaris został przyjęty nadspodziewanie dobrze, ponieważ po upływie zaledwie kilkunastu miesięcy został uznany za samochód roku w Europie. Niestety krążą opinie, że za jakość deski rozdzielczej oraz drzwi kilka osób powinno honorowo popełnić seppuku. Mimo iż zastosowano rewolucyjny, jak na owe czasy, trójwymiarowy wyświetlacz umiejscowiony na środku deski rozdzielczej, to po pierwsze był on średnio czytelny, a po drugie plastiki dookoła zostały wykonane z gorszego materiału niż osiedlowe kontenery na odpady. Pomimo tych mankamentów model okazał się jednym z najlepiej sprzedających się samochodów w swojej klasie – 1,2 mln sprzedanych egzemplarzy robi wrażenie.

I cyk – dwójeczka. Toyota Yaris II

2005 a w Polsce 2006 rok przyniósł premierę drugiej generacji Yarisa. Koledzy od mangi popełnili w jej przypadku to, do czego producenci chyba nas przyzwyczaili – poprawiona delikatnie stylistyka, zmienione światła i dodanie paru centymetrów. Pozwoliło to jednak na odczuwalną różnicę w ilości miejsca na nogi. We wnętrzu niestety pozostał środkowy wyświetlacz, a w miejscu, gdzie normalnie powinny znajdować się zegary, nadal straszyło wieko od kontenera na śmieci. Mimo tego Japończycy wciąż mogli z zadowoleniem spoglądać na rosnące słupki sprzedaży. Silniki pozostały te same – benzyna 1.0, 1.3 i 1.5 oraz diesel 1.4, ale ze względu na masę, a konkretnie dodanie 140 kg do poprzedniej wagi średniego odkurzacza (czyli skromnych 850 kg), odczuwalna była różnica w spalaniu.

Akt III – Toyota Yaris III

I wreszcie w 2011 roku z poczwarki wykluł się motyl – model o szerokim i wyprofilowanym grillu. Ostre linie nadwozia, ciekawy dziób oraz zadziorny tył czynią z niego całkiem nietuzinkowe auto. Model wydłużono o kolejne 10 cm oraz zwiększono w nim rozstaw osi, co poprawiło prowadzenie. Szerokość pozostała ta sama, a bagażnik zmieści kolejną torbę z zakupami ze względu na dodatkowy litraż. Co najważniejsze – w końcu zegary zostały umieszczone tam, gdzie być powinny i w wersji, jakiej powinny! Gama silników poszerzyła się o silnik hybrydowy o pojemności 1.5 (75km) z silnikiem elektrycznym (61KM).

Pojemności silników benzynowych pozostały te same, a najpopularniejsza jednostka to 1.33 Dual VVT-i o mocy 99KM – kompromis pomiędzy silnikiem 1.0, który jak na tę wagę samochodu wydaje się być zbyt słaby, a 1.5. Jednakże trzeba mieć na uwadze, że mimo małej awaryjności, przy tej masie nierzadko można spotkać średnią spalania na poziomie 7-8 l /100km, chociaż powinna ona sięgać około 6,5 l /100km – niestety! Masy i pojemności silników nie oszukamy i trzeba przyznać, że aby dało się żwawiej jechać, trzeba pedał gazu wcisnąć w podłogę.

Do wyboru mamy wersje pięcio- i trzydrzwiowe. Oczywiście ich wygląd jest kwestią gustu, ale nie ma się wrażenia, że dodatkowa para drzwi psuje całościowy wygląd. Dodatkowo możemy się zdecydować na skrzynię zwykłą, manualną: pięciobiegową, szóstkę oraz 1-stopniowe automaty, które upakowano w ramach dostępnych pakietów Life, Active, Premium oraz Dynamic.

W 2014 roku przeprowadzono największy facelifting tego modelu – ponad 1000 nowych części! Nie tak, jak do tej pory, „tu coś, tam coś”. Znów na plus zmienił się przód, pojawił się cudowny, wielki grill i zdecydowanie lepiej wyglądające światła, nawiązujące do linii Toyoty. Dodano w końcu wygłuszenia oraz nowy system multimedialny. Plastiki się poprawiły, przeprojektowano też zderzak z tyłu i reflektory. Odtąd Yaris wygląda na zadziorne nowoczesne miejskie auto, które ma brylować w swoim segmencie. Z kolei po drugim lifcie w 2017 roku dostało się naszemu pacjentowi 5 gwiazdek w testach bezpieczeństwa NCAP. PIĘĆ! Tyle, co niektórym modelom Volkswagena.

Yaris w III generacji – od 2011 roku – postawił na oryginalność i kompromis pomiędzy niezawodnością, umiarkowaną ceną a miejskimi osiągami. Użytkownicy tego auta mogą spać spokojnie i nie myśleć, kiedy coś się zepsuje. Mimo upływu czasu od wprowadzenia III generacji, Toyota nadal trzyma wartość. A jeżeli o swoją Toyotę się dba, absolutnie nie ma potrzeby denerwować się przed przeglądem.

Ile doświadczony kierowca zapłaci na ubezpieczenie OC Toyota Yaris?

Przechodzimy do ubezpieczeniowych konkretów. Ile kosztuje ubezpieczenie OC Toyoty Yaris? Nasz przykładowy kierowca potrzebuje auta do jazdy po mieście, którym bez trudu znajdzie miejsce na zatłoczonym parkingu pod swoim miejscem pracy i pod przedszkolem, przywiezie zakupy z hipermarketu – a to wszystko bez stresu, że nagle i niespodziewanie auto wyzionie ducha. Ma duże doświadczenie za kierownicą, 60% zniżek, prawo jazdy uzyskał jako młody człowiek. Jego samochód to pięciodrzwiowa Toyota Yaris z silnikiem 1.3, rocznik 2011. Ile doświadczony kierowca zapłaci na ubezpieczenie OC Toyota Yaris?

Miasto

Stawka OC

U kogo najtaniej

Olszyn

519 zł

AXA Direct

Katowice

449 zł

AXA Direct

Tarnów

437 zł

Benefia

Zielona Góra

536 zł

AXA Direct

Inne oferty ubezpieczenia OC Toyota Yaris dla doświadczonego kierowcy z Olsztyna:


Inne oferty ubezpieczenia OC Toyota Yaris dla doświadczonego kierowcy z Katowic:


Ile młody kierowca zapłaci na ubezpieczenie OC Toyota Yaris?

Niezawodne, zgrabne auto to marzenie każdego młodego kierowcy. Toyota Yaris spełni oczekiwania singielki, która potrzebuje sprawnie przemieszczać się po mieście, w drodze z pracy do domu robiąc zakupy. Prawo jazdy uzyskała 4 lata temu, wypracowała 20% zniżki. Jej samochód to trzydrzwiowa Toyota Yaris z silnikiem 1.3, rocznik 2011. Ile młody kierowca zapłaci na ubezpieczenie OC Toyota Yaris?

Miasto

Stawka OC

U kogo najtaniej

Olszyn

960 zł

AXA Direct

Katowice

947 zł

AXA Direct

Tarnów

771 zł

AXA Direct

Zielona Góra

1194 zł

AXA Direct

Inne oferty ubezpieczenia OC Toyota Yaris dla młodego kierowcy z Tarnowa:

Inne oferty ubezpieczenia OC Toyota Yaris dla młodego kierowcy z Zielonej Góry:

Czytaj również: 

Samochody hybrydowe – co to jest hybryda – przegląd rynku