Od niedawna występuje na rynku ze specyfikacją Cross, charakterystyczną dla crossoverów i bije rekordy sprzedaży. Auto bardzo się podoba, trudno się zresztą dziwić, bo jest zgrabne i przyciąga wzrok.

MITSUBISHI Eclipse Cross. Buntownik ustatkowany

Można było nazwać to auto na wiele sposobów, jednak komuś z Diamond-Star Motors Mitsubishi zamarzyło się sentymentalnie, by nawiązać do sportowego, czteromiejscowego coupe produkowanego w latach 1989-2011. Tymczasem pomimo nazwy XVIII–wiecznego konia wyścigowego o imieniu Zaćmienie zaczerpniętej od legendarnego już poprzednika, Eclipse Cross autem sportowym nie jest oraz zdecydowanie nie do tego zostało stworzone. A i my za jego kierownicą już też nie tacy szybcy i nie tacy wściekli, jakby się mogło wydawać…
Samochód ten prezentuje się zupełnie inaczej niż kultowy poprzednik. To tak jakby delikatną klacz arabską zastąpić znacznie potężniejszym ogierem. Auto może pochwalić się ciekawym wyglądem i sporymi wymiarami. Platforma Outlandera, 4405 mm długości, 1805 mm szerokości i 1685 mm wysokości, a do tego rozstaw osi 2670 mm – czy to wystarcza, aby wypełnić lukę pomiędzy większym a mniejszym modelem czyli Outlanderem a na przykład Lancerem? Według Japończyków tak.

MITSUBISHI Eclipse Cross. Druga szansa

Wiecie, jak to wygląda. Eclipse w poprzedniej odsłonie szalał na drogach, rozrabiał, uwodził, nie znał zahamowań. To musiało się źle skończyć, ale przecież skruszonemu łobuzowi powinno się dać drugą szansę. Dlatego historia modelu sygnowanego nazwą Mitsubishi Eclipse Cross rozpoczyna się w roku 2013, kiedy zostały pokazane kolejne koncepty – już w 2 lata po zakończeniu produkcji poprzednika. Finalna wersja została zaprezentowana w Genewie w 2017 i model miał być dopełnieniem linii SUV-ów Mitsubishi. Producent uważa, iż model jest odpowiedzią na mniejsze SUV-y innych producentów.

MITSUBISHI Eclipse Cross. Nowy ale czy lepszy?

I jak prezentuje się Mitsubishi Eclipse w nowej odsłonie? Otóż całkiem atrakcyjnie. Przód auta wygląda świetnie, masywny zderzak z dużymi światłami oraz charakterystycznymi liniami grilla sprawia wrażenie samochodu większego niż jest w rzeczywistości. Tak samo sprawa się ma jeżeli chodzi o nadkola oraz plastikowe osłony nadkoli. Obiektywnie może się podobać również linia boczna samochodu. Widać wyraźne starania producenta, aby połączyć wygląd SUV-a z coupe. Sylwetka z boku jest zwarta, a charakteru dodają jej również chromowane listwy wokół drzwi, lusterka i zachodzące już na tylne nadkole oraz mające optycznie nadać większych wymiarów chromowane listwy na progach drzwi. Wygląda to bardzo efektownie i nadaje temu modelowi sportowego pazura. Z profilu bardzo nietuzinkowo prezentuje się także zakończenie dachu. Mamy tu mały spojler oraz ostro pociągniętą linię w dół samochodu. Jednakże najbardziej ekstrawagancki jest tył, który delikatnie mówiąc, wygląda, jakby w ten zwarty, ładny samochód stojący na światłach, z całym impetem i pewnie z maksymalną prędkością, jaką mógł osiągnąć (czyli 78km/h) wpadł PRIUS. Tak, tak – Toyota PRIUS. Projektanci Mitsubishi najpewniej stali wtedy z tyłu i stwierdzili, że całkiem im to pasuje i tak już zostawili. Okazuje się jednak, że wielu osobom, które miały okazję przyjrzeć się Eclipse, ten tył nie przypadł do gustu. Czyli jednak znajdziemy rysę na idealnym wizerunku japońskiego przystojniaka.

 

 

MITSUBISHI Eclipse Cross. Liczy się przede wszystkim wnętrze!

Pod maską znajdziemy 1.5 litrowy turbodoładowany benzynowy silnik o mocy 163 km i 250 Nm. Dostępne są wersje z manualną skrzynią lub ze skrzynią CVT, ale nie w najtańszej wersji wyposażenia. Do pierwszej setki rozpędza się delikatnie poniżej 10 sekund, a średnie spalanie według producenta to około 7 litrów. Jednakże według użytkowników jest to wynik zaniżony i trzeba raczej przyjąć około 8,5 – 9,5 litra w zależności od preferowanego stylu jazdy. Przy większych prędkościach (powyżej 140 km/h auto pali nawet powyżej 10 litrów).

Środek samochodu jest elegancko i prosto wykończony, bez zbędnego wydziwiania. Elementy są dobrze dopasowane stylistycznie, a centralny ekran wysuwający się z deski rozdzielczej jest czytelny. Do sterowania systemem multimedialnym możemy użyć dedykowanego panelu zainstalowanego przy dźwigni zmiany biegów. Podobne rozwiązania możemy znaleźć również w innych japońskich autach, natomiast dla tych, którzy tego zbytnio nie trawią, pozostawiono opcję sterowania systemem poprzez ekran dotykowy.

MITSUBISHI Eclipse Cross. Każdy ma wady i zalety!

Gdy oceniamy po wyglądzie, możemy przeżyć bolesny zawód. Jeżeli ktoś uważa, że Eclipse z racji swoich gabarytów ma duży bagażnik, to się rozczaruje. Po przesunięciu tylnych siedzeń bagażnik osiąga pojemność 448 l, a standardowo mamy do dyspozycji tylko 341 l. To o wiele mniej niż u konkurentów w tej klasie. Może się okazać, że więcej zapakujemy do Seicento.

Plusem na pewno będzie komfort jazdy, fotele w Mitsubishi sprzyjają nawet długim wyprawom, a wyższe osoby nie będą narzekać na brak miejsca z tyłu. Eclipse dobrze się prowadzi, sztywne zawieszenie w połączeniu z napędem na cztery koła daje nam pewność w pokonywaniu zakrętów, a układ kierowniczy zapewnia precyzję sterowania nawet przy dynamiczniejszej jeździe. Jednak trzeba pamiętać, że nowy Mitsubishi Eclipse, mimo swojej obiecującej nazwy, nie jest bolidem Formuły I.

Reasumując, trzeba podkreślić, że Mitsubishi może się podobać ze względu na sylwetkę, chociaż do tyłu auta trzeba się przyzwyczaić. Na plus jest zarówno komfort jazdy jak i zawieszenie oraz żwawy silnik. Minusem będzie na pewno cena oraz spore zużycie paliwa.

MITSUBISHI Eclipse Cross. Najtańsze ubezpieczenie OC

Gdzie szukać najtańszego ubezpieczenia OC? Z całym przekonaniem polecamy mfind.pl. W ciągu kilku minut znajdziemy najtańsze ubezpieczenie OC MITSUBISHI Eclipse Cross. Kalkulator podsunie nam kilka propozycji do wyboru. Pamiętajmy, że kupując samo OC warto kierować się przede wszystkim ceną, bo ubezpieczyciele mają ustawowy obowiązek oferować ten sam zakres ochrony.

Ile za ubezpieczenie OC MITSUBISHI Eclipse Cross zapłaci doświadczony kierowca?

Nietrudno sobie wyobrazić, że ustatkowany ojciec rodziny spełnia swoje młodzieńcze marzenie i kupuje MITSUBISHI Eclipse Cross. Jego samochód to wersja z silnikiem benzynowym 1.5, rocznik 2017. Zdał na prawo jazdy w 2001 roku, od tamtej pory jeździ bezszkodowo i zyskał 60% zniżki.

MiastoStawka OCU kogo najtaniej
Gorzów Wlkp618 złAviva
Kielce 570 złAviva
Lublin610 złAviva
Tarnów568 złAviva

Inne propozycje stawek ubezpieczenia OC MITSUBISHI Eclipse Cross dla doświadczonego kierowcy z Gorzowa:

Inne propozycje stawek ubezpieczenia OC MITSUBISHI Eclipse Cross dla doświadczonego kierowcy z Kielc:

Ile za ubezpieczenie OC MITSUBISHI Eclipse Cross zapłaci młody kierowca?

Młody kierowca nie jest faworytem ubezpieczycieli. Podejrzewają go o wszystko, co najgorsze na drodze: skłonność do brawury i brak wyobraźni. Policyjne statystyki potwierdzają, że słusznie – wiele wypadków na polskich drogach powodują kierowcy z grupy wiekowej 18-24 lata. W 2017 roku byli oni sprawcami 5 550 wypadków (19,6% wypadków powstałych z winy kierujących), zginęło w nich 468 osób, a 7 272 zostały ranne. Stąd młody kierowca zawsze zapłaci wyższe ubezpieczenie OC. Nie inaczej jest w przypadku naszego młodego kierowcy, który prawo jazdy ma od czterech lat i wypracował sobie 20% zniżki.

MiastoStawka OCU kogo najtaniej
Gorzów Wlkp1333 złAviva
Kielce 1211 złAviva
Lublin1315 złAviva
Tarnów1039 złAviva

Inne propozycje stawek ubezpieczenia OC MITSUBISHI Eclipse Cross dla młodego kierowcy z Lublina:

Inne propozycje stawek ubezpieczenia OC MITSUBISHI Eclipse Cross dla młodego kierowcy z Tarnowa:

Czytaj również: 

Średnie ceny OC po trzecim kwartale 2018 roku – jest DUŻO taniej!