Toyota Camry. Amerykańskie auto

Toyota Camry to samochód klasy średniej produkowany przez koncern Toyota od 1982 roku do dzisiaj. Ze względu na swoje liczne zalety, a zwłaszcza przystępną cenę w USA, auto stało się najpopularniejszym samochodem jeżdżącym po Stanach. Do dziś zresztą jest ulubienicą Amerykanów i Australijczyków. Japończycy stwierdzili, że na różnych kontynentach kierowcy tak różnią się od siebie, że trzeba im podsunąć zupełnie inne kandydatki. Dlatego do uwodzenia Europejczyków przygotowali modele Carina i Avensis, a na podbój Stanów wysłali Camry. Co prawda Camry próbowała oczarować użytkowników na starym kontynencie, ale Europejczycy uznali, że to nie ich wymarzony rozmiar. Od początku wydawało im się też, że Camry ma za duże wymagania i trudno ją utrzymać. Ceny samochodu i jego eksploatacja w związku z dużymi pojemnościami silników sprawiły, że wygryzła ją stąd jej własna siostra – Toyota Avensis, a po 2006 roku Camry ostatecznie porzuciła Europę.

Toyota Camry. Wielki comeback

W związku z tą sytuacją przez wiele lat jeździły po naszych drogach właśnie tylko egzemplarze sprowadzane ze Stanów. Miłośników Camry nigdy u nas nie brakowało, a obecnie z zadowoleniem zacierają ręce, bo Toyota po latach emigracji wraca na rynek europejski jako hybryda. Tymczasem wróćmy do przeszłości samochodu. Kobiety nie bardzo lubią się przyznawać, co tam kiedyś robiły, zwłaszcza w czasach, gdy nie wyglądały jeszcze idealnie. A przez kilka generacji Camry jeździła jako wielka kanciasta paczka na czterech kołach. Zaczęła przypominać siebie dopiero na początku XXI wieku. A już chwali się sobą z okresu 2006 – 2011, kiedy to nosiła nazwę XV40. Auto należy do segmentu D i jest naprawdę duże – ma 4885 mm, a wąskie światła z przodu i z tyłu jeszcze ją powiększają optycznie. Wygląda inaczej niż poprzednie wersje. Po prostu pięknieje w oczach, bo w tej generacji jest elegancka i dynamiczna. Za to nie robi niczego ekscentrycznego, aby wyróżniać się z tłumu. Amerykanie przecież są tradycjonalistami.

Toyota Camry. Wnętrze Camry

Kiedy wsiądzie się do Camry, ma się wrażenie, że siedzi się w aucie wyższego segmentu E. Czyli miejsca jest tam tyle, że można by w środku pobiegać i pojeździć na rowerze. Czy to wyjaśnia choć trochę, dlaczego Amerykanie tak lubią to auto? Samochód rozpieszcza także niezwykle wygodnymi fotelami, które zapamiętają nasze ulubione ustawienia. W zależności od wersji wnętrze może być nieco mniej lub bardziej luksusowe. W standardzie trafiamy na plastikową kierownicę i welurowe fotele. Ale odmiany SE i XLE mogą się pochwalić skórzaną tapicerką i doskonałym wykończeniem kabiny. Wyposażenie auta też zależało od rynku i wersji. Camry mogła mieć ABS z EBD, BA, ASR, ESP, do tego automatyczną dwustrefową klimatyzację, nawigację satelitarną, elektrycznie sterowane lusterka i szyby, podgrzewane lusterka i przednie fotele, czujniki parkowania, czujniki deszczu, czy ksenonowe reflektory główne. Od 2010 roku wersja XLE mogła być wyposażona w kamerę cofania. Skoro Camry wszystko ma spore, to nie możemy też narzekać na pojemność silnika, bo mamy w nim do dyspozycji ponad 500 litrów pojemności.

Toyota Camry. Silniki

Toyota Camry od lat jest na diecie. Toleruje tylko benzynę, a w ostatnich latach coraz częściej decyduje się na dietę hybrydową. Dlatego oferuje pod maską wybór jednostek benzynowych oraz silniki hybrydowe. Podstawowe silniki to pojemności 2,4 (157 KM) oraz 2,5 (171 KM). Jak widać od razu zaczyna się z poziomu, który drenuje portfel przy polskich cenach paliwa. Ale trudno, żeby to duże i ciężkie auto napędzało się siłą woli. Po prostu musi sporo wypić. A co w takim razie powiedzieć o pojemności 3,5 litra i mocy 272 KM? No cóż. To już jest zdecydowanie amerykański rozmiar silnika na amerykańskie ceny paliwa. Na szczęście w kwestii eksploatacji sytuację ratuje hybryda 2,4 litra o mocy 149 KM. Z nią można się bez większego stresu zaprzyjaźnić. Jednak trzeba pamiętać, że przy okazji auto ma znacznie mniejszy bagażnik, bo akumulatory wspomagające silnik benzynowy schowano za tylną kanapą.

Toyota Camry. Opinie o Camry

Gdy Camry jeździ po Polsce, to zazwyczaj robi kilkanaście km dziennie do pracy, 2 km w niedzielę do kościoła i może czasem jeszcze gdzieś się wybierze dalej od domu. Tymczasem w Stanach do pracy jeździ się po kilkaset km dziennie. Dlatego auto przeznaczone na rynek amerykański zostało skonstruowana tak, żeby bez marudzenia i awarii przejechać ponad 300 tys. km. I to oczywiście jej się udaje. Jeździ, jeździ i jeździ, zwłaszcza jeśli się o nią dba i regularnie pozwala jej uzupełniać płyny, tzn. olej. Rzadko kiedy zdarzają się awarie. Do tych zgłaszanych należą wycieki z pompy płynu chłodzącego, za duży apetyt na olej w silniku 2,4 czy słaby lakier. Za to w przypadku aut sprowadzanych ze Stanów warto się zainteresować, na co zachorowały w USA. W większości przypadków mają one za sobą jakąś drogową traumę, bo tam nawet po małej stłuczce auto jest przeznaczane do złomowania. Taniej kupić nowe niż naprawiać. Ale przecież w Polsce jeszcze pojeździ… Camry chwalono też za miękkie zawieszenie i bardzo dobre wyciszenie wnętrza.

Jak widać zerwanie przez Camry związku z Europą nie było ostateczne. W 2019 roku samochód wraca na nasze drogi. Na pewno będzie kusić potencjalnych nabywców nowoczesnym i atrakcyjnym wyglądem. Wielu kierowców już się cieszy na myśl, że może jeździć tym niezniszczalnym, bezawaryjnym, dużym i wygodnym autem w najnowszej odsłonie.

Ile za OC Toyota Camry z 2004 roku zapłaci doświadczony kierowca?

Wysokość stawki OC zależy od wielu czynników. Część z nich związana jest z samochodem (marka, moc silnika, przebieg), a część z kierowcą. Duży wpływ na to, ile finalnie płacimy za OC, ma jego doświadczenie i dotychczasowy przebieg „kariery” za kółkiem – czyli historia ubezpieczeniowa. Jeśli w ciągu ostatnich siedmiu lat kierowca nie spowodował żadnej szkody, towarzystwa ubezpieczeniowe traktują go z dużą estymą. Jej przejawem jest spora zniżka na OC, na którą może liczyć. Taka zniżka w wysokości 60% przysługuje kierowcy z naszego wyliczenia OC. Ma on prawo jazdy od osiemnastu lat, przeszło 10 lat systematycznie opłaca składki OC, jeździ ostrożnie, bo codziennie odwozi dziecko do przedszkola. Jego samochód to Toyota Camry z 2004 roku. Ile zapłaci za OC tego samochodu?

MiastoStawka OCU kogo najtaniej
Ciechocinek532 złLink4
Lublin589 złLink4
Opole563 złAXA Direct
Tarnów494 złAXA Direct

Inne propozycje OC Toyota Camry z 2004 roku dla doświadczonego kierowcy z Lublina:

Ile za OC Toyota Camry z 2004 roku zapłaci młody kierowca?

Młody kierowca za OC zawsze zapłaci co najmniej dwa razy tyle, co doświadczony. Jest to związane z podwyższonym ryzykiem, które zakładają ubezpieczyciele. Według statystyk Policji to właśnie młodzi kierowcy powodują najwięcej wypadków. Zobaczmy, ile za OC Toyoty Camry z 2004 roku zapłaci młody kierowca, posiadacz prawa jazdy od czterech lat, który dotychczasową bezszkodową jazdą wypracował sobie 20% zniżki.

MiastoStawka OCU kogo najtaniej
Ciechocinek1142 złLink4
Lublin1251 złLink4
Opole1275 złLink4
Tarnów1188 złAXA Direct

Inne propozycje OC Toyota Camry z 2004 roku dla młodego kierowcy z Lublina:

Inne propozycje OC Toyota Camry z 2004 roku dla młodego kierowcy z Tarnowa: