Toyota Avensis. Zmarnowane japońskie nazwy

Wyobraźmy sobie miejski model o nazwie „kamishimu” – uroczysty strój samuraja, który gładko zwalcza swoich przeciwników na światłach. Dla auta sportowego od razu można by dopasować nazwę „katana” – miecz dwuręczny. Z kolei dla limuzyny bez wahania powinno się zastosować nazwę „kekkai” – magiczna bariera odgraniczająca dany obszar od złych mocy, która chroni jego samochód. Niegłupie, prawda? A dla auta ze słabą oceną w testach zderzeniowych zawsze by można użyć nazwy „origami”. Jednak Japończycy nie zdecydowali na taki krok i jak zwykle zrobili grzeczny językowy ukłon w stronę rynków, na które wysyłają swoje samochody.

Toyota Avensis – historia modelu

Jeden z nich – Toyota Avensis, którego nazwa ma związek z rozwojem, doczekał się trzech generacji. Samochód zaprezentowany został przez koncern Toyoty w 1997 i miał być takim, jak nazwa wskazuje, krokiem naprzód w stosunku do swojej poprzedniczki – Cariny. Projektanci Toyoty zgodnie z trendem wtedy panującym nadali jej delikatne rysy i zaokrąglenia karoserii. Jednak tylko sedan i liftback wyglądają do dziś całkiem przyzwoicie i nie zestarzały się strasznie mimo upływu 20 lat. Niestety z kombiakiem projektanci pojechali grubo, bo wygląda on jak firmowa pieczątka. Chcesz podbić fakturę – proszę bardzo, wystarczy obrócić samochód i walnąć nim o dokument. O bezpieczeństwie wtedy jeszcze się w Japonii nie myślało, więc Avensis dostał tylko 3 gwiazdki NCAP – wszystkie na zachętę.

Toyota Avensis. Drugi krok

Druga generacja zaprezentowana w 2003 roku, choć smutna z przodu, to we wszystkich wersjach wygląda poprawnie. Pomimo mniejszych i większych wad była i jest modelem, który potrafi przejechać po 300 tysięcy km bez jakichkolwiek napraw. Są jednostki, które lubią cichaczem łyknąć w weekend butelkę oleju, ale ogólnie Avensis tej generacji zyskała miano bezawaryjnego – godnego polecenia samochodu. No chyba, że model taki przebył nowy jedwabny szlak motoryzacyjny. Mianowicie Japonia – Anglia – Niemcy – handlarz Polska. Ten sławetny szlak sprawia, że czas staje w miejscu, a grawitacja jest tak silna, że żadnej szpachli nie odpuści i potrafi cofać liczniki. Wtedy nic już nie podlega ani pod prawa fizyki ani mechaniki (ani warsztatowej, ani kwantowej). Takie Toyoty tracą urok bezawaryjności.

Toyota Avensis. Trzeci krok

III generacja tego samochodu osobowego klasy średniej, bo ta nas najbardziej interesuje, została zaprezentowana w 2008 roku. W 2011 roku przeszła face lifting. Auto dostało wtedy nowy pas przedni, nowy wzór atrapy chłodnicy oraz przednich i tylnych lamp. Przy okazji do środka wsadzono modelowi system multimedialny „Toyota Touch”. Producenci powtórzyli jeszcze ten manewr w 2015 roku, kiedy to Toyota się nieco wydłużyła. W tej odsłonie i ze zmienionym pasem przednim auto prezentuje się poprawnie, chociaż nie wszystkim może przypadać do gustu design przodów linii Toyoty.

Dostaliśmy też w pakiecie przyciskowy elektryczny „ręczny”, który budzi mieszane uczucia, bo pociągnięcie za wajchę bardziej działa na wyobraźnię. Oczywiście do tego wiele innych elektronicznych gadżetów, m.in. tempomat, dzienne światła LED, Bluetooth i klimatyzację. Bardzo przydatne okazuje się doświetlanie zakrętów. Dzięki niemu w nocy podczas rzęsistego deszczu, człowiek, który wbiegnie na drogę na łuku, będzie doświetlony i o wiele lepiej widoczny na naszej szybie, gdy na nią wpadnie. Za to wszyscy we wnętrzu wyjdą z takiego zderzenia cało, ponieważ 3 generacja dostała już 5 gwiazdek NCAP.

Toyota Avensis. Wnętrze Toyoty

Co do miejsca w środku, to jest go naprawdę sporo. Fotele są bardzo wygodne. Tym bardziej, że wymyślono je z zagłówkami, które dostosowują do pozycji ciała i nie pozwalają w przypadku uderzenia, aby odcinek szyjny kręgosłupa uległ większym obrażeniom. Wnętrze Avensisa jest komfortowe. Jednak nasuwa się skojarzenie, że zarówno deska rozdzielcza jak i same przyciski wyglądają trochę jak dekadę wcześniej. Konkurencja, szczególnie w tej półce cenowej, wygrywa tu z Toyotą. Rażą zwłaszcza plastiki, co prawda poprawiono je w porównaniu z poprzednią wersją, jednak dalej są twarde i łatwo się rysują nawet od intensywniejszego patrzenia. To samo tyczy się egzemplarzy ze skórzaną tapicerką, która lubi się na siedzeniach łamać lub wycierać na podłokietnikach. Za to bagażniki są całkiem pojemne w każdej wersji i na weekendowy wyjazd na pewno zapakujemy się bez trudu .

Toyota Avensis. Silniki

Silniki benzynowe w Toyocie Avensis są nie do zdarcia. W przypadku tych jednostek mamy do czynienia z pojemnościami 1,6 (132 KM), 1,8 (147 KM) oraz największym 2.0 i 152 KM. Ale za to trzeba je mocno depnąć, żeby chciały jechać. Trzeba sobie uświadomić, że mamy tu do czynienia z masą od 1,4 tony w górę bez kierowcy. Silniki wysokoprężne to dobrze znane pojemności 2.0 i 2.2, które od niskich obrotów dają odczuć o dostępnym momencie obrotowym. Wszystkie jednostki Toyoty są na łańcuchach rozrządu.

Toyota Avensis. Opinie

Nie ulega wątpliwości, że Toyota wypracowała sobie miano marki mało awaryjnej. Przy okazji nie będzie tracić na wartości, a przy dobrym serwisowaniu nie zawiedzie nas w trasie. Pamiętajmy, że misją tego auta jest dostarczenie nam maksymalnego możliwego w tej półce cenowej komfortu na długich trasach. Działa to jednocześnie przy zachowaniu dobrych parametrów jezdnych zawieszenia nawet przy agresywniejszej jeździe. Jeżeli w tym segmencie nie przeszkadzają komuś materiały wykończeniowe użyte przez producenta, to śmiało można się zdecydować na III generację Avensisa.

Toyota jest naprawdę solidnym i wygodnym autem.

Ile kosztuje ubezpieczenie OC Toyota Avensis?

Przy obowiązkowym ubezpieczeniu OC należy kierować się dwiema zasadami: trzeba je mieć i warto je kupić tanio. Zgodnie z prawem każdy ubezpieczyciel musi oferować w ramach OC to samo, zatem nie ma sensu przepłacać. Warto korzystać z porównywarki ubezpieczeń Mfind.pl, bo za jej pośrednictwem szybko i bezpiecznie kupimy polisę w doskonałej cenie o każdej porze dnia i nocy. Koszt polisy uzależniony jest od szeregu czynników.

Część jest związana z samochodem, m.in. jego przebiegiem i mocą silnika, a część z osobą kierowcy. Istotnym jest m.in. od ilu lat ma prawo jazdy, czy w ciągu ostatnich siedmiu spowodował jakieś szkody ubezpieczeniowe. Przygotowaliśmy wyliczenia OC dla dwóch kierowców Toyoty Avensis, doświadczonego i młodego. Oto jak kształtują się najniższe ceny OC.

Ile za OC Toyota Avensis z 2011 roku zapłaci doświadczony kierowca?

Nasz doświadczony kierowca ma prawo jazdy od 18 lat, jeździ bezszkodowo i przysługuje mu 60% zniżka na OC. Ma dwoje dzieci, które codziennie odwozi do szkoły, zatem można się spodziewać, że prowadzi rozważnie. Różnice w stawkach OC w poniższej tabeli wynikają z miejsca zamieszkania – kiedy w danym mieście zdarza się więcej wypadków i kolizji, wysokość przeciętnej składki jest wyższa.

Miasto

Stawka OC

U kogo najtaniej

Ciechocinek

440 zł

Link4

Lublin

460 zł

AXA Direct

Opole

454 zł

AXA Direct

Tarnów

414 zł

AXA Direct

Inne propozycje OC Toyota Avensis z 2011 roku dla doświadczonego kierowcy z Ciechocinka:

Pozostałe oferty OC Toyota Avensis z 2011 roku dla doświadczonego kierowcy z Lublina:

Ile za OC Toyota Avensis z 2011 roku zapłaci młody kierowca?

Młody kierowca to kierowca podwyższonego ryzyka. To brawura i brak wyobraźni w tej grupie wiekowej są przyczyną wypadków. Według policyjnych statystyk, młodzi kierowcy powodują ich najwięcej. Dlatego młody kierowca zawsze zapłaci za OC więcej niż doświadczony. Są jednak sposoby, by płacić najmniej jak się da – w tym celu należy skorzystać z porównywarki ubezpieczeń Mfind.pl, bo taniej nie będzie nigdzie, nawet u zaprzyjaźnionej z mamą agentki.

Nasz młody kierowca to singielka, która ma prawo jazdy od czterech lat, a za bezszkodową jazdę przysługuje jej jak dotychczas 20% zniżki.

Miasto

Stawka OC

U kogo najtaniej

Ciechocinek

859 zł

Link4

Lublin

969 zł

Link4

Opole

954 zł

AXA Direct

Tarnów

828 zł

AXA Direct

Inne propozycje OC Toyota Avensis z 2011 roku dla młodego kierowcy z Opola:

Pozostałe propozycje OC Toyota Avensis z 2011 roku dla młodego kierowcy z Tarnowa: