FLEXA to termin powstał z połączenia pierwszych liter angielskich wyrazów określających ryzyka podstawowe:

  • F – fire (pożar),
  • L – lighting (uderzenie pioruna),
  • EX – explosion (wybuch),
  • A – aircraft crash landing (katastrofę lotniczą).

Są to tzw. ryzyka elementarne (szkody żywiołowe) obejmujące ubezpieczenie nieruchomości. Najczęściej wchodzą one w skład tzw. polisy ogniowej, czyli ubezpieczenia od ognia i innych zdarzeń losowych. Tylko i wyłącznie szkody powstałe na skutek wyżej wymienionych zdarzeń są wówczas objęte ochroną ubezpieczeniową. Ubezpieczyciele mogą jednak modyfikować ryzyka wchodzące w skład FLEXY – np. rozszerzać je, dodając kolejne ryzyka.

Decydując się na takie ubezpieczenia nieruchomości, warto dokładnie się przyjrzeć, co dokładnie wchodzi w jego zakres. W OWU (ogólnych warunkach ubezpieczenia) znajdziemy wszystkie ryzyka, od których chronione jest mienie. Porównując oferty kilku ubezpieczycieli warto więc zwrócić uwagę nie tylko na wysokość składki, ale również na zakres ubezpieczenia. Do FLEXY może się też zaliczać np. ryzyko wystąpienia powodzi, co również może być przydatne, zwłaszcza, jeśli lokal położony jest na parterze lub na terenie, gdzie istnieje prawdopodobieństwo pojawienia się tego rodzaju szkody w przyszłości.

Przykładowo, jeśli zdecydowaliśmy się na zakup podstawowego ubezpieczenia nieruchomości, czyli tzw. FLEXĘ, to musimy się liczyć z tym, że ewentualne odszkodowanie otrzymamy tylko w sytuacji, kiedy miało miejsce jedno z ryzyk podstawowych. Jeśli nasza nieruchomość ucierpiała, np. na skutek powodzi czy huraganu, to ubezpieczyciel nie ma podstawy do tego, by wypłacić rekompensatę. Jeśli więc chcemy rozszerzyć polisę od innych ryzyk, należy, za dodatkową składką, zakupić dodatkowe ubezpieczenie obejmujące preferowane przez nas ryzyka.