Kalkulator OC i AC - szybki i dokładny
do 76 ofert ubezpieczenia

Porównaj i oszczędź nawet 517 zł na OC
5 minut wypełniania formularza
pełne, wiarygodne porównanie nawet 76 ofert
możliwość zakupu online każdej oferty

  • Proama
  • Link4
  • Liberty
  • PZU
  • Gothaer
  • AXA
  • Aviva
  • Benefia

Ustawienie świateł mijania – abyś widział, dokąd jedziesz

Ustawienie świateł mijania - abyś widział, dokąd jedziesz
mfind.pl

Narzędziem, które obnażyło fatalny stan oświetlenia polskich samochodów, był testowany przez policję przenośny analizator strumienia światła. Urządzenie to potrafi w warunkach polowych określić ustawienie reflektorów oraz moc strumienia świetlnego, który wytwarzają. Wyniki pomiarów okazały się fatalne, a przecież stopień oświetlenia drogi (zasięg świateł oraz ich intensywność) ma kapitalne znaczenie dla bezpieczeństwa jazdy, ponieważ nie sposób ominąć przeszkody (np. pieszego), którego się po prostu nie widzi.

Czytaj także: Źle naprawione samochody. Ubezpieczycieli nie obchodzi bezpieczeństwo na drogach?

Światła trzeba ustawiać

Większość polskich kierowców robi to nie częściej niż raz do roku – w czasie obowiązkowego przeglądu technicznego. I to tylko wtedy, gdy przegląd ten zrobiony jest uczciwie, bez próby przekupienia diagnosty banknotem stuzłotowym wetkniętym w dowód rejestracyjny auta. Tymczasem reflektory należy ustawić po każdorazowej wymianie żarówki, ponieważ snop światła zależy także od położenia samej żarówki w reflektorze. Dlatego żarówki powinno się wymieniać parami – ponieważ jeśli przepaliła się jedna, w ciągu kilku godzin „padnie” i druga, a wtedy znów trzeba będzie ustawiać światła. Gdzie można to zrobić? Oczywiście w Stacji Kontroli Pojazdów, gdzie taka usługa kosztuje dosłownie 20 zł i trwa minutę z zegarkiem w ręku. SKP często czynne są nawet do 22.00. Zatem stać na to każdego kierowcę i każdy ma na to czas – żadnych wymówek!

Światła trzeba czyścić

Szyba reflektora brudzi się błyskawicznie, gdy jest mokro. Gdy brudna woda i błoto z jezdni lądują na rozgrzanej szybie, woda odparowuje pozostawiając warstwę zanieczyszczeń. Dlatego każdorazowo przed wyjazdem poza teren zabudowany – gdzie zwykle nie ma latarni – należy podjechać na stację benzynową i przetrzeć szyby reflektorów przy użyciu wystawianych tam specjalnych gąbek do czyszczenia szyb. Dzięki temu nie tylko będziesz lepiej widział, ale i zmniejszasz ryzyko oślepiania innych kierowców, ponieważ strumień światła nie będzie się załamywał na brudnej szybie reflektora.

Żarówki wymień raz w roku

Pomijając żarówki o wydłużonej trwałości dzięki wzmocnionej konstrukcji, zwykle oznaczane przez producentów jako „Long Life”, żarówka zachowuje pełną wydajność przez około roku eksploatacji. Po tym czasie, a zanim się przepali, jej sprawność spada. Dzieje się to jednak tak powoli, że kierowca przyzwyczaja się do tej zmiany i praktycznie jej nie zauważa. Dlatego dobrym zwyczajem jest prewencyjna wymiana żarówek raz do roku – jesienią, tak by w okresie zimowym, gdy dzień jest najkrótszy – korzystać z pełnej mocy nowych żarówek.

Kontroluj stan reflektorów

Światła to nie tylko żarówki, ale i reflektory. Szczególnie ich szyby podatne są na degradację, z wiekiem matowiejąc, co najczęściej zdarza się w przypadku szyb wykonanych z tworzyw sztucznych. To częsta przypadłość samochodów starszych niż 10 lat. Widoczne gołym okiem zamglenia rozpraszają snop światła i ograniczają skuteczność reflektorów – można je spolerować przy użyciu specjalnych środków chemicznych i narzędzi, ale warto skorzystać tu z pomocy specjalisty.

W autach powypadkowych zdarza się, że reflektor traci szczelność i do środka przenika woda, która – w skutek zmian temperatur – skrapla się na wewnętrznej stronie szyby. Taki reflektor nadaje się wyłącznie do wymiany.

Wymienić trzeba także reflektor, którego odbłyśnik ma matowe plamy. Powstają one, gdy stosowane były żarówki o zbyt dużej mocy, które wydzielają tak dużo ciepła, że po prostu nadtapiają warstwę optyczną odbłyśnika.

Jeśli już trzeba wymienić reflektor – wymień oba, ponieważ w przeciwnym wypadku różnica pomiędzy „nowym” i „starym” będzie bardzo widoczna. Niestety, taka wymiana jest kosztowna, bo nie warto kupować reflektorów używanych (czyli zwykle powypadkowych, patrz wyżej) ani miernej jakości części niewiadomego (czyt. azjatyckiego) pochodzenia. Technologia produkcji odbłyśników nie jest prosta i dobrze radzą sobie z nią tylko uznani producenci części (np. Hella czy Valeo), którzy projektują i dostarczają swoje produkty koncernom samochodowym w celu ich montażu w nowych samochodach.

Lepiej niż standard? Można i warto!

Jeśli samochód nie jest fabrycznie wyposażony w światła do jazdy dziennej, warto dokupić takie światła. Na rynku są markowe zestawy (np. Hella, Osram, Philips) zbudowane w oparciu do diody LED, które nie tylko zapewniają doskonałą widoczność samochodu w dzień, ale także mają dodatkowe funkcje przednich świateł przeciwmgłowych, a nawet doświetlania zakrętów.

Korzyścią z takiej modyfikacji auta – poza jego optycznym odmłodzeniem – nie jest oczywiście obniżenie zużycia paliwa (bo światła mają na to znikomy wpływ), ale możliwość używania żarówek świateł mijania tylko w nocy. To znacząco wydłuża ich trwałość i czyni opłacalnym zakup żarówek o podwyższonych osiągach.

Renomowani producenci żarówek (np. Bosch, Narva, Osram, Philips) mają w swojej ofercie żarówki, które zapewniają od 50 do nawet 130% „więcej światła”, choć pobierają one standardowe 55 W określone w homologacji. Jak to możliwe? Tu musimy przypomnieć sobie trochę optyki z liceum ogólnokształcącego: z punktu widzenia skuteczności reflektora punkt, w którym powstaje światło, powinien być jak najmniejszy. Żarówki o wysokich osiągach mają bardzo małe żarniki, dzięki czemu lepiej wykorzystują optykę reflektora. Oczywiście, coś za coś – aby mniejszy żarnik miał chociaż 400 godzin żywotności, konieczne jest stosowanie szkła kwarcowego i znaczące podniesienie ciśnienia obojętnego gazu (argonu) w bańce, nawet do 10 bar. 400 godzin to nadal niedużo, ponieważ komplet takich żarówek kosztuje zwykle około 100 złotych. Dlatego stosowanie takich żarówek ma sens wtedy, gdy nie musimy z nich korzystać w dzień, bo mamy osobne światła do jazdy dziennej.

Zwykłe, białe czy niebieskie?

W przypadku żarówek halogenowych ich kolor należy traktować tylko jako „bajer”. Nie licząc jakiś „dalekowschodnich wynalazków” kupowanych w Internecie, na rynku nie ma żarówek, które będą emitować żółtawą poświatę. Z kolei jedynym sposobem na uzyskanie bardziej białego snopu światła (temperatura barwowa 4500-5000K) lub nawet niebieskawego, przypominającego światło ksenonowe (5000-6000K) jest nałożenie na bańkę żarówki… kolorowego filtra. Ten filtr z kolei zatrzymuje część światła, dzięki czemu żarówka może i ładniej świeci dla oka, ale niekoniecznie mocniej. Można przyjąć, że najlepsze żarówki mają temperaturę barwową około 4000-4500K, a ich bańki nie mają żadnego wyraźnego zabarwienia. Te z filtrem będą wydawać się lekko niebieskawe.

Żarówki są staromodne, teraz są LED-y!

Owszem, ale lampy LED budowane są od podstaw (każda dioda ma swój mały reflektor) i nie mają żadnych cech wspólnych z reflektorami halogenowymi. Na rynku nie brak „żarówek LED”, które mają zastępować żarówki H4 i H7, ale ich stosowanie jest nie tylko niezgodne z prawem, ale także skrajnie niebezpieczne. Dlaczego?

Odpowiedź jest bardzo prosta – wcześniej pisaliśmy, że „punkt, w którym powstaje światło, powinien być jak najmniejszy”. Pseudożarówki LED mają powierzchnię świecącą liczoną w centymetrach kwadratowych, która w ogóle nie współpracuje z optyką reflektora. W rezultacie zasięg świateł samochodu zostaje skrócony do pojedynczych metrów, a powinien wynosić około 40 metrów dla świateł „krótkich”. W najlepszym razie uzyskasz efekt „świateł do jazdy dziennej”.

Z halogenów – ksenony?

Tu już jest trochę lepiej. Istnieje możliwość „retrofitu” (jak to mówią specjaliści) lamp ksenonowych do samochodu fabrycznie wyposażonego w reflektory halogenowe, ale z pewnością nie polega ona na zastąpieniu żarówek palnikami ksenonowymi. Konieczna jest wymiana całych lamp przednich na przystosowane do ksenonów co tak naprawdę jest możliwe tylko wtedy, gdy wyższa wersja danego modelu samochodu była w taki sposób wyposażona. Dopiero jeden producent na rynku (Osram) zaczyna oferować takie reflektory zintegrowane z przetwornicami do aut, które fabrycznie w „ksenony” wyposażone nie były. Co ważne, w taki sposób stosować można tylko tzw. „słabsze” lampy ksenonowe, których strumień światła nie przekracza 2000 lm (dla porównania – dobre żarówki halogenowe H7 dają około 1500 lm, a H4 – tylko 1000 lm). Mocniejsze lampy wymagają dodatkowo systemów aktywnego poziomowania reflektorów i oczyszczania ich szyb, ponieważ istnieje duże ryzyko oślepiania innych kierowców. To już bardzo kosztowna zabawa i czasem po prostu niewykonalna w niektórych modelach aut.

Prawidłowo ustawione reflektory halogenowe, o czystych szybach i z markowymi żarówkami w środku, są w zupełności wystarczające do bezpiecznego poruszania się po drogach.  

Czytaj także: Opony – od niech zależy Twoje bezpieczeństwo. Jak je wybierać?

Podsumowanie

  • Większość samochodów w Polsce ma nieprawidłowo ustawione lub niesprawne światła.
  • Reflektory należy ustawiać po każdej wymianie żarówki, a żarówki powinno się wymieniać parami.
  • Wymiana żarówek i ustawienie reflektorów w Stacji Kontroli Pojazdów kosztuje około 20 zł.
  • Reflektory należy czyścić zwłaszcza przed wyjazdem w teren niezabudowany - by lepiej widzieć i nie oślepiać innych kierowców.
  • Zaleca się prewencyjną wymianę żarówek raz w roku.
  • Gdy wymieniasz reflektory - wymień oba.
  • Warto zainwestować w światła do jazdy dziennej, aby świateł mijania używać tylko w nocy.

Redaktor naczelny portalu Motofaktor.pl, związany z branżą motoryzacyjną od kilkunastu lat. Ekspert w dziedzinie niezależnego aftermarketu. Propagator ekojazdy, zwycięzca klasy w Superteście Ekonomii w 2012 roku. Po godzinach: gracz komputerowy, były e-sportowiec.

Zobacz także:

Dodaj komentarz

2 komentarzy do "Ustawienie świateł mijania – abyś widział, dokąd jedziesz"

avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy
Kris
Gość

Kto to powiedział o prewencyjnej wymianie żarówek? Producent żarówek nie informuje że należy je wymieniać co rok to o co chodzi – czy prewencyjnie może wymienić auto raz na rok ?

Maciej Putrzyński
Ekspert

Hej Kris

chodzi bardziej o profilaktykę/prewencję zgodnie z myślą : lepiej zapobiegać, niż leczyć 🙂 Wszystko zależy od sposobu eksploatacji, warunków drogowych itd.

Pozdrawiam

wpDiscuz