W styczniowym raporcie informowaliśmy, że w ciągu roku ceny ubezpieczenia OC wzrosły średnio o 55%. Zgodnie z naszymi przywidywaniami, na początku 2017 r. podwyżki wyhamowały i stawki ustabilizowały się na średnim poziomie nieco ponad 1000 zł. Sprawdź, ile teraz kosztuje najtańsze ubezpieczenie samochodu!

W 2017 roku OC droższe o 45%

Jak wynika z analizy ponad 60 tys. kalkulacji wykonanych w kalkulatorze OC/AC mfind.pl, marzec 2017 był droższy średnio o 45% niż ten sam miesiąc w 2016 roku. Warto zauważyć, że w zeszłym roku już w okresie od stycznia do marca stawki wzrosły o 13%. W I kwartale 2017 r. wzrost ten był znacznie mniejszy – zaledwie 2-procentowy. Na dodatek w lutym ceny minimalnie spadły.

Ceny OC w I kwartale 2017 roku - analiza mfind

 

Wrocław z najdroższym OC w Polsce

Obecnie średnio najwięcej za ubezpieczenie OC płacą kierowcy we Wrocławiu (1439 zł), Szczecinie (1385 zł), Poznaniu (1316 zł) oraz Warszawie (1312 zł). Wyższe ceny w dużych miastach wynikają z większego ruchu i prawdopodobieństwa stłuczki. Należy pamiętać, że przy wyliczaniu ryzyka ubezpieczyciele kierują się własnymi statystykami – dlatego ceny w poszczególnych towarzystwach mogą się znacząco różnić.

Czytaj też: Za które marki samochodów zapłacisz najwyższe OC? Sprawdzamy!

Zdecydowanie najtańsze są mniejsze miasta wojewódzkie – Kielce (średnio 1001 zł za OC), Rzeszów i Opole (po 957 zł).

Średnie ceny OC w polskich miastach - analiza mfind

 

Ogromne podwyżki dla kierowców w Warszawie

Co ciekawe, podwyżki dotknęły polskie miasta wojewódzkie w różnym stopniu. Zdecydowanie największe powody do narzekań mają kierowcy w Warszawie – średnio ceny skoczyły tutaj aż o 79%! Niewiele lepiej jest w Opolu (66%) oraz Szczecinie (63%). Najniższe podwyżki odnotowaliśmy w Łodzi (30%), gdzie w marcu zeszłego roku OC było najdroższe. Z tego powodu wzrost w tym mieście nie musiał być tak gwałtowny jak w pozostałych częściach Polski.

Wzrost cen OC w polskich miastach - analiza mfind

 

Dlaczego ceny OC rosną (i będą rosły)?

Dlaczego ceny OC w ciągu 2016 roku tak drastycznie wzrosły? Przede wszystkim ubezpieczyciele zakończyli trwającą od lat tzw. wojnę cenową, która przyniosła towarzystwom ogromne straty w segmencie OC. Należy również wymienić utrzymującą się na wysokim poziomie liczbę wypadków, rosnące kwoty wypłacanych odszkodowań i wyrównywanie stawek do poziomu zachodniej Europy.

Przyczyny wzrostu cen OC w Polsce

 

Na dodatek, pomimo rosnących cen, ubezpieczyciele wciąż notują straty – w 2016 r. w segmencie OC był to aż 1 mld zł. Z czego to wynika?

Czytaj też: 4 scenariusze walki ze wzrostem cen OC. Oceniamy, czy są realne

– Oprócz samych odszkodowań, firmy ubezpieczeniowe wydają pieniądze przede wszystkim na obsługę szkód – wyjaśnia Łukasz Leus, ekspert porównywarki OC/AC mfind.pl. – Chodzi m.in. o opłacanie rzeczoznawców, likwidatorów, prawników, wydatki administracyjne, a także koszty wynajmu samochodów zastępczych, z których coraz chętniej korzystają poszkodowani. Pamiętajmy również o wynagrodzeniach dla wszystkich pracowników obsługujących klienta – zarówno przy sprzedaży jak i likwidacji szkód. Trudno powiedzieć, o ile muszą jeszcze wzrosnąć ceny OC, byśmy w pełni cieszyli się usługami na naprawdę wysokim poziomie. Mamy nadzieję, że w ciągu 2017 r. podwyżki nie przekroczą 30 procent. Na szczęście z naszej analizy wynika, że w I kwartale ceny wzrosły zaledwie o 2%. Prawdopodobnie ubezpieczyciele tym razem nie popełnią tego samego błędu i podnoszenie stawek rozłożą w czasie – dodaje Leus.

 

Obecnie jedynym sposobem na znalezienie najtańszego OC jest skorzystanie z dobrego kalkulatora OC/AC, porównanie cen i zakup polisy online albo przez telefon. Jak wynika ze styczniowego raportu mfind, pechowy kierowca, który nie porówna cen, może przepłacić ponad 1000 zł!

Czytaj też: Co czeka rynek ubezpieczeń w 2017 roku? Prognozy ekspertów