Podsumowując rok 2018 możemy stwierdzić, że przy większej rentowności ubezpieczeń komunikacyjnych oraz zmniejszającej się liczbie wypadków, ubezpieczyciele zrezygnują z podwyżek składek. To z kolei oznaczałoby, że ceny OC w 2019 roku powinny utrzymać się na podobnym poziomie, a w segmencie bezszkodowych kierowców – nawet odnotować niewielkie spadki. Jak wygląda ta sytuacja w rzeczywistości? Ile zapłacą za OC kierowcy w poszczególnych miastach Polski? Sprawdzamy!

Wzrosty OC w Białymstoku i Bydgoszczy

Na podstawie kalkulacji cen OC wykonanych przez klientów mfind w okresie 15 grudnia 2018 –  2 stycznia 2019 roku wynika, że średnia cena OC na starcie stycznia 2019 wynosi 1028 złotych.  W porównaniu do roku ubiegłego sytuacja nieco zmieniła się i z droższym OC muszą liczyć się kierowcy Bydgoszczy i Białegostoku. W tym pierwszym, średnia cena OC w porównaniu z 2018 rokiem wzrosła o 8 proc. i wynosi aktualnie średnio 1127 złotych. Około 84 złotych więcej zapłacą kierowcy z Wrocławia. Choć w porównaniu z rokiem ubiegłym, cena ta spadła o około 25 proc. to właśnie wrocławianom przypadnie najdroższe ubezpieczenie.

Najtańsze OC styczeń 2019: OC za 350 zł dla kierowców z Opola

Nowy Rok to taki przełomowy czas, który dla jednych przynosi bardzo dobre nowiny, dla drugich – nieco mniej radosne. W 2019 roku największym optymizmem napawa on kierowców z Torunia, gdzie średnia cena obowiązkowego ubezpieczenia komunikacyjnego w styczniu, w porównaniu do roku ubiegłego, spadła aż o 59 proc. i wynosi średnio 807 złotych. To jednak i tak sporo drożej od ceny, na którą mogą liczyć na przykład kierowcy z Opola. To właśnie tam zmotoryzowani mają szansę na najtańsze OC, za które zapłacą już 350 złotych. W porównaniu do średnich cen, które przekraczają 1000 złotych – „dobra oferta” w tym przypadku, to chyba mało powiedziane. Zaledwie parę złotych więcej zapłacą mieszkańcy w Szczecinie czy Krakowie.

OC 2019 Białystok