Kalkulator OC i AC - szybki i dokładny
do 76 ofert ubezpieczenia

Porównaj i oszczędź nawet 517 zł na OC
5 minut wypełniania formularza
pełne, wiarygodne porównanie nawet 76 ofert
możliwość zakupu online każdej oferty

  • Proama
  • Link4
  • Liberty
  • PZU
  • Gothaer
  • AXA
  • Aviva
  • Benefia

Im lepsze samochody sprowadzamy, tym mniej osób ginie na drogach [ANALIZA]

Im lepsze samochody sprowadzamy, tym mniej ofiar na drogach
mfind.pl

Z badania firmy Moto Data przeprowadzonego na początku 2013 roku wynika, że obecnie po polskich drogach jeździ najwyżej co trzeci z samochodów sprowadzonych po wejściu Polski do UE. Faktycznie, w latach 2004-2012 wjechało do Polski ponad 7 mln używanych samochodów, ale pod koniec 2012 roku jeździło ich tylko nieco ponad 2 mln – mówi Tadeusz Kuncy z firmy Moto-Data. Średnia wartość samochodu sprowadzonego w latach 2004-2005 wynosiła zaledwie 1 500 zł, co oznacza że były to stare i bardzo wyeksploatowane auta. Każda większa naprawa mogła przekroczyć ich wartość, dlatego stosunkowo szybko trafiały na złom, choć nie zawsze ich rozbiórka odbywała się legalnie.

W 2012 roku średnia wartość samochodu sprowadzanego do Polski wynosiła już 9 500 zł. Dziś 29% wszystkich importowanych samochodów ma mniej niż 10 lat (roczniki 2004 i młodsze). W tym 6,4% to samochody wyprodukowane po 2009 roku. Choć nadal sprowadzane są auta stare, to jednak samochód z rocznika 2004 jest znacznie nowocześniejszy niż “zabytki” z początku lat 90. ubiegłego wieku sprowadzane po zaraz wejściu Polski do Unii Europejskiej. To prosta konsekwencja szybkiego postępu technicznego w motoryzacji, który rozpoczął się na przełomie XX i XXI wieku.

Struktura wiekowa samochodów sprowadzonych do Polski w 2014 roku (I-VIII)
do 4 lat6%
od 4 do 10 lat23%
powyżej 10 lat71%

Dane: Samar

Patrząc na statystyki importu, trudno uniknąć wrażenia, że Polacy chcą jeździć takimi samymi dużymi i wygodnymi samochodami jak mieszkańcy Europy Zachodniej. Według danych firmy Samar w pierwszej piątce najczęściej sprowadzanych modeli mamy aż dwa samochody klasy średniej (Audi A4, VW Passat), dwa auta kompaktowe (Opel Astra, VW Golf) i samochód klasy średniej-wyższej marki premium (BMW serii 3). Te pięć modeli stanowi łącznie aż 20% tegorocznego importu samochodów używanych. – Kiedyś marki premium były niszowe, teraz gwałtownie zyskują na popularności, właśnie dzięki importowi. To główny powód wzrostu udziałów w całym rynku nie tylko VW i Opla, ale także Audi, BMW i Mercedesa – tłumaczy Tadeusz Kuncy z firmy Moto Data.

Na pierwszy rzut oka widać, że na każdy nowy samochód wyjeżdżający od dealera przypadają 2-3 sprowadzone z zagranicy. W rzeczywistości, z punktu widzenia statystycznego kierowcy, ta dysproporcja jest jeszcze większa, ponieważ mniej więcej połowę nowych samochodów w Polsce kupują firmy, które w ogóle nie biorą pod uwagę zakupu samochodu “z drugiej ręki”.

RokLiczba sprowadzonych autLiczba rejestracji
nowych aut
2004828 142318 102
2005870 777235 504
2006816 839238 699
2007993 736293 220
20081 103 970320 007
2009695 975320 587
2010713 806333 501
2011651 652298 115
2012655 102269 955
2013714 167288 276
2014735 261219 725
(dane za I-VIII)

Dane: Samar

Samochody a bezpieczeństwo na drogach

W Polsce brakuje obiektywnych i rzetelnych danych na temat przyczyn wypadków samochodowych. Według statystyk policyjnych w 2013 roku doszło zaledwie do kilkudziesięciu wypadków spowodowanych złym stanem technicznym pojazdów, podczas gdy w Niemczech z tej przyczyny dochodzi do ponad 6 proc. wszystkich wypadków. Albo Niemcy jeżdżą gorszymi samochodami niż Polacy, albo coś jest nie tak z policyjnymi statystykami.

wypadki i zabici 2013Dane: Komenda Główna Policji

Od 2009 roku widać wyraźny spadek liczby zabitych w wypadkach drogowych i to przy rosnącej liczbie samochodów na drogach. Jednocześnie mniej więcej do 2008-2009 roku z ulic znikły właśnie te najstarsze samochody, które sprowadzono w latach 2004-2006. Ikoną tego etapu prywatnego importu był Volkswagen Golf II generacji, który jako model zadebiutował w 1983 roku. Taki samochód nie miał ani ABS ani poduszek powietrznych i nawet w idealnym stanie oferował o wiele mniejszy poziom ochrony kierowcy i pasażerów niż nowsze auta wyprodukowane po 2000 roku. W dodatku, kilkunastoletnie samochody sprowadzane zaraz po wejściu Polski do UE najcześciej miały powypadkową przeszłość i były naprawiane byle jak. Mówiąc wprost, w razie wypadku zamieniały się w śmiertelną pułapkę.

Oczywiście, spadek liczby ofiar śmiertelnych to także zasługa rewolucyjnej poprawy jakości polskich dróg. Dzięki unijnym dotacjom łączna długość autostrad i dróg ekspresowych przekroczyła już 3000 km, jednak patrząc na historię, liczba ofiar wypadków drogowych zaczęła spadać zanim drogi dwujezdniowe połączyły dużą część największych polskich miast. Stało się to dopiero w konsekwencji boomu inwestycyjnego związanego z Euro 2012

RokŁączna długość
autostrad i dróg
ekspresowych
na koniec roku
Liczba
wypadków
Ofiary
śmiertelne
2004785 km51 0695 712
2005809,7 km48 1005 444
2006959,8 km46 8765 243
2007 992,4 km49 5365 583
20081216,8 km49 0545 437
20091370,9 km44 1964 572
2010 1532,1 km38 8323 907
20111807,2 km40 0654 189
20122417,5 km37 0463 571
20132726,5 km35 847 3 357

Dane: Komenda Główna Policji, Najwyższa Izba Kontroli
najczęstsze przyczyny wypadków 2013

Dane: Komenda Główna Policji

Według danych Policji 2013 roku stan techniczny pojazdu był przyczyną 53 wypadków drogowych, zginęło w nich 6 osób, a rany odniosły 63 osoby. Najwięcej stwierdzono braków w oświetleniu (49,1% ogółu) oraz braki w ogumieniu (30,2%).

Stare, ale dobrze wyposażone

Łatwo powiedzieć, że 10-letni samochód to grat, ale w praktyce samochód klasy średniej wyprodukowany w 2004 roku ma już ABS i 4 poduszki powietrzne, a nierzadko także ESP. Oznacza to, że poziomem ochrony kierowcy i pasażera odpowiada nowemu autku miejskiemu sprzedawanemu w salonie, a dzięki swoim rozmiarom – tak, rozmiar ma tu znaczenie! – może być od takiego miejskiego malucha bezpieczniejszy. Zarówno jeśli chodzi o minimalizowanie skutków zderzenia, jak i prowadzenie się na drodze. – Samochody sprowadzane z Zachodu wciąż mają z reguły lepsze wyposażenie od tych samych modeli sprzedawanych w Polsce – zarówno pod względem komfortu jazdy, jak i systemów bezpieczeństwa: więcej poduszek powietrznych, ESP, coraz częściej także aktywne systemy takie jak tempomat z radarem czy asystent pasa ruchu – potwierdza Witold Rogowski, zastępca dyrektora handlowego firmy Moto-Profil, odpowiadający za wsparcie warsztatów samochodowych. Trzeba jednak pamiętać, że aby te systemy faktycznie chroniły kierowcę i pasażerów, samochód musi być sprawny i w żadnym razie nie może być amatorsko naprawiony po wcześniejszej kolizji. Niestety, system badań technicznych w Polsce nie jest szczelny i Stacje Kontroli Pojazdów w żaden sposób nie potrafią odsiać aut, które nie zostały właściwie naprawione po zderzeniach.

Redaktor naczelny portalu Motofaktor.pl, związany z branżą motoryzacyjną od kilkunastu lat. Ekspert w dziedzinie niezależnego aftermarketu. Propagator ekojazdy, zwycięzca klasy w Superteście Ekonomii w 2012 roku. Po godzinach: gracz komputerowy, były e-sportowiec.

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

avatar
wpDiscuz