Planujesz wyjazd do Turcji. Do dużego turystycznego kurortu. Chcesz pozwiedzać – bo ładnie. Chcesz poleniuchować – bo ciepło. Chcesz odpocząć – bo tanio. Osiem osób na dziesięć zapyta: „a nie boisz się?”. „Boję. Że widoki rozczarują. Że popada. Że spalę się słońcem”. Taką wersję odpowiedzi zakładamy w przypadku osoby, która choć raz była w Turcji. Dla pionierów rezerwujemy coś mniej optymistycznego: „Boję. Że wybuchnie bomba. Że zaatakuje Państwo Islamskie. Że Sułtan się zemści. Że żonę porwą i sprzedadzą za wielbłąda – bo blondynka”. Pomijając jednak tak skrajne opinie – jaka w rzeczywistości jest Turcja? Czy jest się czego obawiać? Czy w Turcji jest bezpiecznie?

Stereotypowa Turcja to kraj muzułmański zamieszkiwany głównie przez Arabów, w którym kobiety albo sprzedaje się za wielbłąda, albo zamyka w haremie. W rzeczywistości Turcja jest państwem świeckim, zamieszkiwanym w zdecydowanej większości przez wyznawców islamu, z których Arabowie stanowią jedynie od 0,7 do 2,5 proc. ludności, a największy harem znajduje się w Pałacu Topkapı w Stambule i jest oblegany przez turystów. Tyle w kwestii zmierzenia się ze stereotypami. Przejdźmy zatem do faktów.

Turcja wróciła do łask: raport PIT

Z raportu Polskiej Izby Turystyki „Zagraniczne wakacje Polaków w 2018 roku”, który obejmuje tzw. „wysoki sezon”, czyli okres od 28 kwietnia do 31 sierpnia 2018 roku wynika, że Turcja znalazła się na drugim miejscu wśród ulubionych kierunków Polaków, zbierając tym samym 14,9 proc. udziałów w rynku. Choć to Grecja znalazła się na pierwszym miejscu, to pod względem dynamiki wzrostu, pozostaje daleko w tyle. Małym zaskoczeniem może być też fakt, że wśród najpopularniejszych miejscowości turystycznych 2018 roku, bezsprzecznie wygrywa Riwiera Turecka. Według statystyk travelplanet.pl, wakacje w Alanyi, Antalyi czy Side, spędził więcej niż co dziesiąty klient biur podróży. Wzrost popularności w czerwcu i lipcu 2018 roku wyniósł 83 proc. Robi wrażenie? Jeszcze większe robią dane zebrane przez wakacje.pl. Wynika z nich, że w porównaniu z 2017 rokiem, aż 180 proc. więcej Polaków zarezerwowało w tym roku wakacje w Turcji.

Najpopularniejsze miejscowości turystyczne 2018

Tym sposobem Turcja w wielkim stylu powróciła do czołówki ulubionych wakacyjnych destynacji Polaków. Wszystko to potwierdza także nasz raport „Zagraniczne (i nie tylko) wakacje Polaków 2018″, w którym Riwiera Turecka wygrała aż w 13 polskich województwach. Wygląda więc na to, że cena i gwarantowana pogoda wygrywa z ostrzeżeniami przed wyjazdem i zawirowaniami politycznymi. Po dwóch słabszych latach Turcja ponownie znalazła się na podium najpopularniejszych kierunków turystycznych polskich turystów.

Jednak nie tylko Polska otwiera się na Turcję. Już w pierwszej połowie 2018 roku, tureckie ministerstwo kultury i rozrywki informowało, że liczba zagranicznych turystów odwiedzających Turcję wyniosła około 16 mln i wzrosła o ponad 30 proc. w porównaniu z analogicznym okresem w 2017 roku. W tym roku turecka branża odnotowała rekordowy napływ turystów zagranicznych. Ale czy to oznacza, że całkowicie pokonaliśmy strach? Jak mają się do tego ostrzeżenia Ministerstwa Spraw Zagranicznych?

Turcja – ostrzeżenia MSZ-u dla podróżujących

18 lipca 2018 roku przestał obowiązywać w Turcji stan wyjątkowy, który został wprowadzony w 2016 roku po stłumieniu zamachu stanu, którego celem było obalanie prezydenta Recepa Tayyipa Erdoğana. Mimo to, resort nadal informuje o działaniach zbrojnych prowadzonych w prowincjach na wschodzie i południowym wschodzie kraju. Ostatnia aktualizacja MSZ-u dotycząca ostrzeżeń przed podróżą do Turcji pochodzi z 29 sierpnia 2018 roku i odradza podróże na tereny przy granicy z Syrią i Irakiem oraz radzi zachowanie szczególnej ostrożności w popularnych regionach turystycznych.

Niebezpieczne regiony Turcji

„Ministerstwo Spraw Zagranicznych odradza wszelkie podróże w regiony  graniczące z Syrią i Irakiem:  okręgi Hatay, Kilis, Diyarbakir, Batman, Şırnak oraz Hakkari – ze względu na utrzymujące się zagrożenie terroryzmem i prowadzone na tych terenach operacje wojskowe i policyjne.

MSZ odradza podróże, które nie są konieczne:

  • do okręgów Gaziantep, Şanliurfa, Mardin i przy granicy z Syrią;
  • do okręgów Van i Ağrı przy granicy z Iranem.

Na pozostałym terytorium Turcji, w tym w popularnych regionach turystycznych, zalecamy zachowanie szczególnej ostrożności”.

A czym w tym przypadku będzie szczególna ostrożność? To przede wszystkim unikanie zgromadzeń i miejsc demonstracji.

Polscy turyści wolni od obaw?

Planując pobyt w jednym z turystycznych kurortów w zachodniej części kraju, warto zdać sobie sprawę z odległości dzielących te tereny od rejonu objętego komunikatem MSZ-u. Resorty turystyczne oddalone są od tureckiej granicy z Syrią o ponad 750 km.

Czy takie fakty uspokajają jednak Polaków? Czy decydując się na wakacje w Turcji, pozbawieni są wszelkich obaw? Nie do końca. O odczucia polskich turystów przybywających do Turcji zapytaliśmy Agatę Bromberek, mieszkającą od 13 lat w Turcji autorkę bloga Tur-tur blog: Polka w Turcji:Ze względu na mojego bloga i pracę w turystyce mam styczność z wieloma turystami, którzy kierują do mnie zapytania o sytuację w Turcji. Interesuje ich czy mogą bez obaw podróżować po kraju, a nawet czy mogą wyjść poza hotel, do miasta, przespacerować się wieczorem po centrum! Wystarczy jednak pierwsza podróż do Turcji (o ile faktycznie dana osoba przełamie lęk) i taka osoba wraca zazwyczaj rozkochana, a przynajmniej pozytywnie przekonana do tego kraju.

A czy widoczna jest zmiana nastawienia Polaków na przestrzeni ostatnich lat? – Kilka czy kilkanaście lat temu Turcja nie kojarzyła się turystom aż tak bardzo z niebezpieczeństwem czy terroryzmem. Owszem, zawsze ten przysłowiowy „Turek” brzmiał niepokojąco, ale bardziej ten niepokój utożsamiano z tureckimi mężczyznami, których powinny się wystrzegać samotnie podróżujące do Turcji kobiety. Pamiętam jak przed moim pierwszym wyjazdem uspokajano mnie, że przecież jestem szatynką, więc nie mam się czego obawiać. W tej chwili od paru ostatnich lat ten niepokój bardziej kojarzony jest z zamachami terrorystycznymi i sytuacją polityczną. W Turcji jednak, o czym często nie wiemy, terroryzm ma długą historię, zdecydowanie dłuższą niż kilka lat. Wcześniej po prostu, w czasach „sprzed ery internetu” nie wszyscy o tym wiedzieliśmy – wyjaśnia Agata Bromberek.

Czy w Turcji jest bezpiecznie? – opinie

Jako turyści wiedzę o aktualnej sytuacji w Turcji najczęściej czerpiemy ze środków masowego przekazu. Bardzo często obraz Turcji w nich kreślony jest przerysowany i w rzeczywistości ma niewiele wspólnego z tym, co możemy zastać na miejscu. Porównanie aktualnej sytuacji do tej sprzed kilku lat staje się łatwiejsze dla osób, które w tureckiej rzeczywistości spędziły trochę czasu i pomimo całej swojej słabości do wszystkiego, co tureckie, potrafią realnie ocenić bezpieczeństwo czy ewentualne zagrożenia. – Do Turcji podróżuję systematycznie od ponad 10 lat, a przez kilkanaście miesięcy mieszkałam w północno-zachodniej części kraju. Podobnie jak miliony osób na całym świecie, uwielbiam turecką kulturę, gościnność Turków oraz piękno tego regionu. Dwugodzinny lot z Polski pozwala mi przenieść się do miejsca pełnego orientalnych zapachów, dźwięków oraz smaków. Choć często odkrywam nowe podróżnicze fascynacje, Turcja ma dla mnie stałe miejsce na podium. Jak dotąd, kraj ten nie dał mi nigdy powodu do niepokoju i bezpośredniego poczucia zagrożenia. Mimo ogromnej sympatii dla tego miejsca, jestem jednak świadoma potencjalnych niebezpieczeństw, z jakimi współcześnie może wiązać się podróż do wielu zakątków świata, w tym także Turcji. Wspomnienie zamachów terrorystycznych czy działania zbrojne na granicy turecko-syryjskiej nie powinny ujść niczyjej uwadze. Warto pamiętać również o tym, że mamy do czynienia z bardzo dużym krajem, w którym sytuacja w poszczególnych prowincjach może się znacząco różnić. Punktem wyjścia do decyzji o podróży do Turcji powinna być przede wszystkim lektura bieżących komunikatów MSZ-u, dotyczących bezpieczeństwa w regionie  – mówi Agnieszka Wawrzyniak, autorka bloga podróżniczego Styk Kultur.

W podobnym tonie wypowiada się Magdalena Yildirim, lektor i tłumacz języka tureckiego, założycielka Centrum Języka i Kultury Tureckiej Lisan oraz autorka książki „Życie codzienne w Stambule”: – Na pytanie o bezpieczeństwo w Turcji, nie ma jednej poprawnej odpowiedzi. Turcja jest bardzo zróżnicowanym krajem. Położenie geopolityczne, sytuacja społeczna i ekonomiczna ma wpływ na to, czy my – turyści, możemy czuć się bezpiecznie. Jeżeli chcemy odwiedzić miejsca, które zazwyczaj są odwiedzane przez turystów, a więc popularne kurorty nad Morzem Śródziemnym czy Morzem Egejskim oraz duże miasta, typu Stambuł, Izmir czy Ankara, to mamy do czynienia dokładnie z takimi samymi zagrożeniami ze strony terroryzmu, jak w każdym innym dużym mieście na  świecie. Musimy po prostu pamiętać o tym, że zagrożenie terrorystyczne istnieje. Jednocześnie uspokajać powinien nas nieco fakt, że Turcy mają ogromne doświadczenie i są świetnie przeszkoleni w zakresie zapobiegania atakom terrorystycznym. Cały czas kontrolowane są drogi i to nie tylko ze względu na terroryzm. Są to działania mające przeciwdziałać przemytowi narkotyków czy broni. My jako turyści możemy czuć się przytłoczeni widokiem takiej ilości policji, ale to wszystko jest dla naszego bezpieczeństwa. Ja jako kobieta, jako żona i matka, dużo bezpieczniej czuję się na tureckiej ulicy, niż przykładowo w Warszawie.

Jednocześnie Magdalena zwraca uwagę na ciekawą zależność: – Ryzyko rozbojów, kradzieży czy gwałtów jest zdecydowanie większe w dużych metropoliach, takich jak Stambuł, niż w małym miasteczku w centralnej Anatolii. Mimo tego, że turysta jest tam „elementem” dość nietypowym dla lokalnej społeczności, nie powinien się bać. Wręcz przeciwnie – może spodziewać się pomocy i serdeczności ze strony tubylców.

Wschodnia Turcja nie dla turystów?

O realnym zagrożeniu terrorystycznym w Turcji mówi się najczęściej w kontekście terenów na wschodzie kraju. To w tamte rejony, MSZ odradza podróże, a biura turystyczne z reguły omijają te miejsca szerokim łukiem. Nie brakuje jednak turystów, którzy chcą poznać „prawdziwą”, mniej turystyczną Turcję. – Pojęcie bezpieczeństwa w tym przypadku jest bardzo względne. Jest tam bezpiecznie, ale musimy zdać sobie sprawę, że w niektórych miejscach możemy napotkać konflikt pomiędzy państwem tureckim a ugrupowaniem PKK. I choć PKK nigdy nie atakowało turystów i robić tego nie będzie, ponieważ strzeliłoby sobie tym w kolano, turyści zapuszczający się w tamte tereny mogą znaleźć się w polu rażenia. Na pewno nie jest to miejsce do spędzania wakacji z małymi dziećmi. I wcale nie dlatego, że jest niebezpieczne dla turystów, a raczej dlatego, że ryzyko wystąpienia tam różnych nieprzewidzianych sytuacji jest zdecydowanie większe niż turystycznych kurortach na zachodzie kraju  – ocenia Magdalena.

Turcja – wskazówki dla podróżnych

Na koniec poprosiliśmy o ewentualne rady i wskazówki dla osób, które Turcję mają na liście swoich wakacyjnych planów, a jednak przed ich realizacją wciąż coś ich powstrzymuje. – Przed wyjazdem polecam przede wszystkim jak najwięcej czytać i oglądać informacje o Turcji. Warto też zajrzeć w mapę i zmierzyć odległości od niepokojących nas obszarów (np. Syrii). Turcja jest ogromnym krajem i uświadomienie sobie tego uspokaja. Im więcej też dowiemy się o kulturze, obyczajach panujących w tym kraju, tym lepiej. Chociażby sam islam – ten turecki jest inny niż na przykład w Egipcie. Albo zasady dotyczące stroju – bliższe Europie niż krajom arabskim. Polecam przeglądać filmiki publikowane przez turystów i podróżników na Youtube – pokazują przecież, że ktoś tam już był, że nic mu się nie stało. Filmiki takie wolne są od „propagandy”. To po prostu wspomnienia kogoś, kto zwiedzał Turcję, a zatem najbardziej wiarygodne. To na pewno oswoi lęk przed nieznanym – radzi Agata Bromberek.

Jak zauważa Magdalena Yildirim, jeśli chcielibyśmy bezpieczeństwo w Turcji porównać z bezpieczeństwem w innym kraju, musielibyśmy porównać je np. do Wielkiej Brytanii, Francji czy Hiszpanii, czyli krajów, które są zróżnicowane kulturowe. – Rezygnacja z wyjazdu do Turcji w obawie o bezpieczeństwo, w moim odczuciu jest nieuzasadniona. Natomiast mówienie, że Turcja jest w 100 procentach bezpieczna byłoby nieporozumieniem. Na koniec dodaje: – Turcja nie jest najbezpieczniejszym krajem na świecie, ale nie jest wcale mniej bezpieczna niż większość krajów w Zachodniej Europie.

Ubezpieczenie turystyczne do Turcji: co warto wiedzieć przed wyjazdem?