porównywarka ubezpieczeń zdrowotnych

Nie szczepić? Nie! Zapobiegaj!

Liczba Polaków uchylających się od obowiązkowych szczepień rośnie z roku na rok. W 2014 było ich 12 tys., a w 2015 roku po zastrzyk ochronny nie zgłosiło się aż 16,7 tys. potencjalnych pacjentów. Najwięcej osób uchyliło się od szczepienia w ubiegłym roku w województwie pomorskim (według wskaźnika na tysiąc osób w wieku od 0 do 19 lat – 5,6).

Szczepienia obowiązkowe są w całości refundowane przez NFZ. Przyczyną rezygnacji ze szczepień nie są zatem koszty. Wręcz przeciwnie, to właśnie zaniedbanie tego obowiązku wiąże się z konsekwencjami finansowymi. Jeśli rodzic nie zaszczepi dziecka w terminie otrzymuje upomnienie, a w razie dalszego braku reakcji – karę grzywny.
Ci, którzy dają się przekonać argumentom ruchów antyszczepionkowych mogą się przestraszyć niepożądanych odczynów poszczepiennych. Czy rzeczywiście jest się czego obawiać? W 2015 roku zanotowano 2111 przypadków NOP, z czego tylko 5,6% to przypadki poważne lub ciężkie (wg klasyfikacji NIZP-PZH). Bardziej niebezpieczna okaże się choroba lub jej powikłania. Na dodatek w razie zachorowania musisz liczyć się z utratą czasu, jaki poświęcisz na stanie w kolejkach do lekarzy oraz pieniędzy, które wydasz na leki, prywatne wizyty i zwolnienie chorobowe.

Powinieneś pamiętać nie tylko o szczepieniach obowiązkowych dla Twojego dziecka, ale także o szczepionkach zalecanych (na przykład przeciwko rotawirusom, pneumokokom i meningokokom) i sezonowych. Nawet pozornie niegroźna grypa może zebrać śmiertelne żniwo – w sezonie 2015/2016 z powodu grypy zmarło 110 osób.

Strata czasu 

W nagłym przypadku otrzymasz pomoc od ręki, ale nawet wizyta u lekarza pierwszego kontaktu czy w ambulatorium oznacza zazwyczaj siedzenie kilka godzin z chorym dzieckiem w poczekalni. A co jeśli potrzebujesz pomocy specjalisty w razie problemów z wątrobą lub płucami, którym można było zapobiec dzięki szczepieniom (WZW typu A i B, pneumokoki, hib)? Może się okazać, że w ogonku do lekarza poczekasz prawie 4 miesiące:

  • pulmonolog – średni czas oczekiwania na wizytę 1 miesiąc
  • hepatolog – średni czas oczekiwania na wizytę ponad 3,5 miesiąca
  • specjalista chorób zakaźnych – średni czas oczekiwania na wizytę ponad 1,5 miesiąca
  • leczenie przewlekłego zapalenia wątroby typu B interferonem pegylowanym Alfa-2a w ramach PT/PL – średni czas oczekiwania na świadczenie prawie 1 miesiąc
  • otolaryngolog dziecięcy – średni czas oczekiwania na wizytę ponad 3 miesiące

(Dane: Barometr Watch Health Care, Raport na temat zmian w dostępności do gwarantowanych świadczeń zdrowotnych w Polsce nr 14/2/08/2016, stan na czerwiec/lipiec 2016 r).

Strata pieniędzy 

Narażanie się na wydatki, których można było uniknąć to coś, co stereotypowego Polaka powinno interesować najbardziej. A jednak ciągle uchylamy się od obowiązkowych szczepień, a procent osób szczepiących się przeciwko grypie w 2015 roku był najniższy od 9 lat (3,4%). Oto jakie wydatki czekają tych, którzy zaniedbują obowiązkowe, zalecane lub sezonowe wakcynacje:

  • kara za uchylenie się od obowiązkowego szczepienia – od 100 zł do 5 tys. zł (o wysokości grzywny decyduje wojewoda po otrzymaniu wniosku z Powiatowych Inspektoratów Sanitarnych)
  • koszty związane z opieką nad chorym dzieckiem – czy korzystasz z pomocy opiekunki czy sam decydujesz się na wzięcie L4 na opiekę nad chorym dzieckiem, wiąże się to z dodatkowymi kosztami. Opiekunce trzeba zapłacić, a na chorobowym zarobisz 80% wynagrodzenia
  • zwolnienie lekarskie – jeśli pracujesz na etat, walcząc z chorobą w domu stracisz tylko część wynagrodzenia, ale jeśli pracujesz na umowę o dzieło czy zlecenie, nie możesz sobie pozwolić na chorowanie, bo jeśli nie wykonujesz zlecenia, nie zarabiasz
  • leki – niektóre leki są refundowane i zapłacisz za nie niewiele, ale nawet leczenie grypy może Cię kosztować około 50-100 zł (preparaty z paracetamolem, tabletki na gardło, syropy na kaszel itd.)
  • prywatne wizyty u specjalistów – wizytę u lekarza pierwszego kontaktu załatwisz w jeden dzień, ale jeśli potrzebujesz lekarza specjalisty i dowiadujesz się w rejestracji, że okres oczekiwania na konsultację wynosi dłużej niż dwa tygodnie, prawdopodobnie zastanowisz się nad umówieniem prywatnej wizyty. Na przykład, Twoje dziecko zachorowało na zapalenie ucha środkowego lub zatok przynosowych, wywołane pneumokokami. Średni czas oczekiwania na konsultację z otolaryngologiem dziecięcym wynosi 3,3 miesiąca, wizyta prywatna – od 100 do 150 zł.