porównywarka ubezpieczeń zdrowotnych

1. Groźne choroby w Polsce: grypa!

Nie, to nie żart. Grypa chociaż często bagatelizowana i traktowana na równi z pospolitym katarem, jest groźną i bardzo zakaźną chorobą. O powadze zagrożenia, jakie stanowi, niech świadczą szacunki Światowej Organizacji Zdrowia. Co roku na grypę choruje od 330 milionów do 1,76 miliarda ludzi, rejestruje się 3-5 milionów osób z ostrymi objawami chorobowymi, umiera od 500 tys. do miliona osób. To zagrożenie dotyczy także nas.

Grypa jest groźna, ponieważ powoduje istotne z punktu zdrowotnego powikłania. Najczęstszym jest zapalenie płuc, oskrzeli lub ucha środkowego oraz paciorkowcowe zapalenie gardła. Do rzadszych, ale niestety nie tak bardzo, jak byśmy sobie życzyli, należą zapalenia mięśnia sercowego, zapalenie mózgu i opon mózgowo-rdzeniowych. Powikłania te mogą prowadzić nawet do śmierci.

Na grypę nie ma specyficznego leczenia, ponieważ wywołuje ją wirus. Warto się zaszczepić. Szczepionka nie jest droga (w wielu pakietach prywatnego ubezpieczenia medycznego jest darmowa). Eksperci twierdzą, że coroczne szczepienia przeciwko grypie pobudzają układ odpornościowy organizmu do skuteczniejszego działania, a więc chronią nas przed konsekwencjami choroby. Zapytaj o to koniecznie swojego lekarza!

Ważne: grypy nie leczymy antybiotykami!

2. Gruźlica

Myślisz, że opowieści o gruźlicy możemy schować do podręczników historii? Że jeśli już, to choroba dotyka ludzi w najbiedniejszych rejonach światach? Błąd.

Niestety gruźlica wraca i występuje również w Europie. Wywołują ją bakterie Gram-dodatnie (Mycobacterium tuberculosis) zwane pałeczkami lub prątkami Kocha. Groźne choroby w Polsce? To właśnie niebezpieczna i zakaźna gruźlica.

Najbardziej podatne na zachorowanie są dzieci pomiędzy 10. a 15. rokiem życia, osoby starsze, niedożywione, cukrzycy i osoby o obniżonej odporności.

Nieleczona gruźlica zabija ponad połowę chorych, a w Polsce umiera na nią corocznie około 1000 osób. To bardzo dużo w porównaniu do innych krajów Europy. W ostatnich latach pojawiły się też odmiany lekooporne, dlatego szalenie ważna jest profilaktyka i szybkie reagowanie w przypadku podejrzenia choroby.

Twój lekarz bagatelizuje Twoje objawy? Na diagnostykę czekasz tygodniami? Koniecznie umów się na prywatną wizytę, albo zaopatrz w pakiet prywatnego ubezpieczania medycznego i sprawdź, czy to nie gruźlica!

Jeśli jesteś senny, osłabiony i dłuższy czas kaszlesz – ponad trzy tygodnie, a kaszel masz początkowo suchy, a potem mokry, poproś o dodatkowe badania. Niestety gruźlica może też przebiegać bezobjawowo, wtedy pozostawi po sobie ślady w postaci zwapnień w płucach, które pokaże zdjęcie RTG.

3. Borelioza

To choroba odkleszczowa, na którą niestety nie ma szczepionki. Z roku na rok choruje na nią coraz więcej osób, a wiele z nich pozostaje długotrwale niezdolnych do pracy i normalnego funkcjonowania. Co ciekawe, większość chorych nie pamięta ukąszenia kleszcza! Objawy są trudne do zróżnicowania i często chorzy leczą się miesiącami zanim zostanie postawiona właściwa diagnoza. Z reguły po ukąszeniu kleszcza, który przeniósł chorobę, pojawia się rumień. Po jakimś czasie zanika. Chory jest osłabiony, ma gorączkę i bóle stawów.

Barierą we właściwym rozpoznaniu jest utrudniony dostęp do lekarzy specjalistów, dość droga diagnostyka i ciągle nikła wiedza na temat choroby wśród lekarzy ogólnych. Często chorych powracających z objawami bólowymi, złym samopoczuciem zamiast na badania wysyła się… do psychiatry. Borelioza to jednak nie urojenia ani wymysł pacjenta, a poważna i bardzo groźna choroba.

UWAGA: Wynik negatywny badania krwi nie wyklucza boreliozy. Nierzadko drugie badanie daje wynik pozytywny. Najczęściej diagnoza stawiana jest na podstawie objawów klinicznych, po wykluczeniu innych schorzeń. Często borelioza, zwłaszcza w postaci przewlekłej, jest mylona ze stwardnieniem rozsianym, nerwicą, reumatyzmem, czy toczniem rumieniowatym. Przy pierwszych podejrzeniach nie warto czekać miesiącami na wizytę u dobrego lekarza!

4. Mononukleoza

Zwana także chorobą pocałunków, rzadko bywa śmiertelna, ale niejednokrotnie może nas wykluczyć z normalnego funkcjonowania na miesiąc czy dwa. Często myli się ja z anginą, ponieważ objawy są podobne. Wysoka gorączka, nabrzmiałe i powiększone migdałki, bardzo złe samopoczucie. Problem w tym, że podanie antybiotyku nie tylko nie pomoże, ale może zaszkodzić.

Powikłania mononukleozy zdarzają się raczej rzadko, ale są poważne. Najgroźniejszym jest pęknięcie śledziony, która powiększa się w czasie choroby (lekarz powinien zbadać Twój brzuch).

W następstwie mononukleozy mogą pojawić się zapalenie mięśnia sercowego i tkanek otaczających serce oraz zajęcie szpiku kostnego bądź ośrodkowego układu nerwowego (mózgu i rdzenia kręgowego). Czasami wirus atakuje także wątrobę – zwykle dochodzi wtedy do żółtaczki, która wymaga leczenia szpitalnego.

Jeśli masz gorączkę, boli Cię gardło, a migdałki są mocno powiększone, koniecznie udaj się do lekarza!

5. Ospa wietrzna

To również choroba uważana za niegroźną i o łagodnym przebiegu, ale bywa bardzo podstępna. Szczególnie niebezpieczna jest dla dorosłych, którzy nie przechorowali jej jako dzieci.  Objawy są podobne jak u maluchów, za to przebieg bywa dużo cięższy.

W przypadku ospy u dorosłych dużo częściej dochodzi do poważnych powikłań. Wymienia się tu zapalenia opon mózgowych, wątroby, stawów, nerek lub mięśnia sercowego.

Ze względu na spore ryzyko, większość lekarzy rekomenduje szczepienia przeciw ospie u osób dorosłych, które nie przechorowały ospy jako dzieci.

W ostatnich latach panuje swoista moda na specjalne zarażanie dzieci tą chorobą, by jak najszybciej ja przebyły. To poważne ryzyko! Lepiej zaszczepić dziecko i powtarzać szczepienie, gdy spadnie odporność na chorobę niż narażać je na niebezpieczeństwo.