Kalkulator OC i AC - szybki i dokładny
do 76 ofert ubezpieczenia

Porównaj i oszczędź nawet 517 zł na OC
5 minut wypełniania formularza
pełne, wiarygodne porównanie nawet 76 ofert
możliwość zakupu online każdej oferty

  • Proama
  • Link4
  • PZU
  • Gothaer
  • AXA
  • Aviva
  • Benefia

Zniżki za bezszkodową jazdę. Ile można stracić, ile zyskać?

Zniżki za bezszkodową jazdę. Ile można stracić, ile zyskać?
mfind.pl

Jeśli będę sprawcą kolizji, pociągnie to za wypłatę odszkodowania z mojej polisy odpowiedzialności cywilnej. A wtedy ze zniżkami – w części lub całości – będę mógł się pożegnać. Poznaj dokładniej, jak to działa.

Zniżki za bezszkodową jazdę

Szukając najtańszego ubezpieczenia OC z pewnością zetkniesz się z ogromną liczbą promocji oraz zniżek, na przykład ze względu na wiek czy staż kierowcy. Wśród nich zdecydowanie królują zniżki za bezszkodową jazdę.

O zniżkach za bezpieczną jazdę przy zakupie obowiązkowego ubezpieczenia OC nie decyduje dobra wola, czy najlepsza chociażby oferta promocyjna w ofercie ubezpieczyciela. Prawo do zniżek gwarantuje Ci tabela o tajemniczej nazwie bonus/malus. O ile terminu bonus nie trzeba przybliżać, to malus (z łaciny: zły, brzydki, pechowy) odpowiada za prawdopodobieństwo szkody, za którą nasz ubezpieczyciel będzie musiał zapłacić. A o pieniądze upomni się przy najbliższej okazji, czyli oferując Ci przedłużenie polisy na kolejny rok.

Skąd różnice w wyliczaniu zniżek za bezszkodowość?

Jednolita tabela bonus/malus do 2003 roku obowiązywała wszystkich ubezpieczycieli. Jednak po zmianie przepisów każda firma opracowała osobny model naliczania zniżek i zwyżek.  I mimo że nie różnią się one bardzo między sobą, powinieneś przeanalizować, który ubezpieczyciel zaoferuje Ci korzystniejsze warunki w nagrodę za bezpieczną jazdę, a w jakich przypadkach drobna kolizja może Cię sporo kosztować.

Jak wyliczane są zniżki za bezszkodową jazdę?

Jeżeli stawka podstawowa po uwzględnieniu wszystkich czynników – wieku kierowcy, marki pojazdu, pojemności silnika, miejsca zarejestrowania, a nawet, zdarza się, koloru auta – dla młodego kierowcy, który pierwszy raz wykupuje OC wyniesie 500 złotych, to gdyby miał za sobą rok bezszkodowej jazdy spadłaby do 450 złotych, a po dwóch latach już tylko do 400 złotych.

Generalna zasada w większości zakładów ubezpieczeniowych jest taka, że po każdym roku bez zawinionej kolizji kierowca przesuwany jest do niższej klasy. Czasem kolejna zniżka jest większa o 10 punktów procentowych, czasem tylko o 5. Maksymalnie każdy może dojść do 60-procentowych zniżek,  co dla przykładowego kierowcy płacącego 500 złotych przy podstawowej stawce oznaczałoby składkę w wysokości zaledwie 200 złotych. Jest różnica, prawda?

Utrata zniżek na OC – na czym to polega?

Sytuacja zmienia się, gdy spowodujesz wypadek lub drobną kolizję. Za naprawę czyjegoś auta płacić będzie Twój ubezpieczyciel i te koszty zrekompensuje sobie zabierając Ci część wypracowanych zniżek. Nieprawdą jest powszechne przekonanie, że stracisz je wszystkie. Każda szkoda powoduje przesunięcie kierowcy w tabeli bonus/malus o dwie klasy. Oznacza to, że z powodu jednego zdarzenia drogowego stracisz to, co wypracowałeś przez dwa lata.

Zwyżki – droga do piekła

Kariera jak to kariera, również ubezpieczeniowa bywa kapryśna. Jeżeli ubezpieczyciel ma z Tobą sporo kłopotów i co jakiś czas płaci za wyrządzone przez Ciebie szkody, możesz w tej swojej karierze ubezpieczeniowej wylądować na drugim końcu tabeli. I nie oznacza to powrotu do podstawowego,  100-procentowego poziomu składki. Jest jeszcze gorzej. Oznacza to konieczność opłacania dużo wyższych składek. Osobiście zaczynam czuć stres za każdym razem, gdy tylko sprawdzam drugą, zwyżkową stronę tabel ubezpieczycieli i wolałbym to przez całe życie robić tylko z zawodowego obowiązku, nie jako klient. Bo w większości zakładów ubezpieczeniowych za złą historię agenci ubezpieczeniowi zażądają dwukrotnej wartość podstawowego poziomu składki. Nieostrożny właściciel samochodu z przykładu zapłaci więc nie 500 a 1000 złotych rocznej składki OC.

Jak nie stracić zniżek mimo szkody z OC?

Ale znam ciekawą alternatywę dla tego przepłacania. Mało osób wie, że na naszym rynku pojawiły się ubezpieczenia od utraty zniżek. Na przykład PZU czy Hestia proponują zachowanie dotychczasowych zniżek, nawet po spowodowaniu szkody. Korzystanie z ochrony możliwe jest już po roku bezszkodowej jazdy.

Jak uciec przez zwyżką – czy to możliwe?

Słyszałem o pomysłach ucieczki przed zwyżką. To mit, nie da się tego zrobić. Zmiana ubezpieczyciela nie oznacza amnestii. Firma, która zaoferuje Ci nowe, lepsze warunki, i tak dokładnie prześwietli historię Twojej jazdy samochodami w bazie Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego (UFG). Jeśli nie przyznasz się do którejś szkody w czasie wyliczania składki, musisz liczyć się z niemal stuprocentowym prawdopodobieństwem, że zakład ubezpieczeniowy poprosi Cię o dopłatę do składki, bo sprawdzi, jak to naprawdę było. Nawet jeśli po prostu zapomniałeś o stłuczce sprzed lat, nie uda się ochronić niskiej składki. Dlatego indywidualna historia szkodowości jest dla klientów wyjątkowo ważna. Według deklaracji 70% ubezpieczonych tabela bonus/malus jest dla nich ważniejsza niż zniżka za kontynuację ubezpieczenia w tej samej firmie (47 proc.), czy premia od nowego ubezpieczyciela, gdyby zdecydowali się skorzystać z usług konkurencji (16 proc.).

Czasem lepiej się dogadać

Ja, gdyby zdarzyło mi się spowodować stłuczkę, zacząłbym od rozmowy z poszkodowanym i oceny wysokości strat. Bardzo możliwe, że w przypadku małej stłuczki opłacałoby mi się wyjąć pieniądze na naprawę z portfela niż stracić zniżki na OC. Nie naruszam wtedy polisy OC i zachowuję spore zniżki. Spadek o dwie klasy to spora degradacja.

Warto dodać, że określenie „bezszkodowa jazda” dotyczy kolizji, których Ty byłeś sprawcą. Jeżeli to inny kierowca wymusił pierwszeństwo i doszło do wypadku, w którym ucierpiało Twoje auto, lub choćby tylko zarysował się Twój błotnik, mimo że szkoda jest ewidentna, to naprawę pokrywa jego OC, a Ty w historii ubezpieczenia nadal figurujesz jako kierowca bezszkodowy. Czego życzę Ci na całą karierę ubezpieczeniową.

Podsumowanie

  • Bezszkodowa jazda to jazda bez stłuczek z Twojej winy. Nie tracisz zniżek, jeśli jesteś poszkodowanym w czasie kolizji.
  • Składka na polisę OC spada najczęściej o 10% względem stawki podstawowej wyliczanej na początku ubezpieczenia.
  • Nie da się uciec przed stratą zniżki do innego towarzystwa – zostaniesz sprawdzony i poproszony o dopłatę do składki.
  • Zastanów się nad ubezpieczeniem od utraty zniżek.
  • Czasem warto zapłacić za szkodę z własnej kieszeni by nie stracić zniżek.
 

Radiowiec, poranny budzący w Radiu Plus, a do tego człowiek rozlicznych zainteresowań - prywatnie dzieli czas między dzieci, dobrą prozę, teatr i oglądanie piłki nożnej (okazjonalnie tenisa), zawodowo - oprócz budzenia, interesuje się tym, jak wielki biznes i polityka wpływa na nas, małych konsumentów.

Zobacz także:

Dodaj komentarz

24 komentarzy do "Zniżki za bezszkodową jazdę. Ile można stracić, ile zyskać?"

avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy
Filip Przestarz
Gość

czyli po prostu opłaca się bezszkodowa jazda! Mam prawo jazdy od 6 lat i całe szczęście nie miałem problemu a składki mam naprawdę niskie! Uważajcie na drogach!

Dagmara Deska
Gość

Jak to się dzieje, że towarzystwom opłacają się tego typu odszkodowania? Statystyki pokazują, że więcej jest ludzi z jakimikolwiek stłuczkami niż tych bez żadnych kolizji? I czym różnią się zniżki za bezszkodową jazdę od tych związanych np. z wiekiem (różnica pieniężna jest znacząca)?

Akademia mfind
Gość

Zdecydowanie najwięcej można zyskać na bezszkodowej jeździe. Jeśli chodzi o wiek, to zazwyczaj znacznie więcej za OC muszą płacić kierowcy do 25. roku życia. Więcej na ten temat dowie się Pani z naszego innego artykułu: http://www.mfind.pl/abc-zakupu/oc-mlodego-kierowcy-sprawdz-oszczedzic-uniknac-zwyzek-wiek-polisa-oc-mlodego-kierowcy-byc-droga/

Patryk Morawski
Gość

Ja miałem bardzo dużo szczęścia ze zniżkami. Byłem zapisany jako współwłaściciel motoroweru już w wieku 13 lat, więc gdy dostałem prawo jazdy w wieku 18 lat miałem już niemal maksymalną obniżkę na ubezpieczenie z uwagi na staż, niestety również zwyżkę ze względu na młody wiek. Nie wiem jak to jest obecnie, ale ubezpieczenie mDirect z mBanku wychodzi mnie niedrogo, bo ok. 600 złotych rocznie, co uważam za bardzo dobrą stawkę.

MAŁGORZATA
Gość

A co wtedy, gdy firma ubezpieczeniowa twierdzi, że niestety tracę 100%, bo uważa, że wypadek , w którym straciłam samochód był z mojej winy.
Mimo, że to ja otrzymałam ubezpieczenie z OC sprawcy?
Faktycznie, miałam przerwę w ubezpieczeniu 1,5 roku na rehabilitację, ale wcześniej jeździłam bezkolizyjnie od 2005 r. , aż do wypadku. Było to zderzenie czołowe.
Facet minął oś jezdni i wjechał w mój samochód.
TERAZ DALEJ MUSZĘ PONOSIĆ KONSEKWENCJE TEGO ZDARZENIA

Akademia mfind
Gość

Pani Małgorzato, rozumiemy, że z Pani OC lub AC nie były wypłacane żadne pieniądze? W takiej sytuacji powinna Pani napisać pismo do swojego ubezpieczyciela i dołączyć do niego oficjalne potwierdzenie od ubezpieczyciela, że odszkodowanie zostało wypłacone z OC sprawcy. Będzie to dowód na to, że to nie Pani ponosi winę za wypadek.

ala
Gość

mam prawo jazdy już ponad 40 lat i cały czas jeżdze samochodem i NIGDY nie miałem zadnego wypadku. Korzystałem zawsze z najwiekszych zniżek ubezpieczeniowych ostatnio przez ponad 5 lat użytkowałem samochód swojego brata. Parę tygodni temu kupiłem sobie samochód i dowiedziałem się że straciłem wszystkie swoje zniżki OC I AC. Uwazam to za wielką niesprawiedliwość i dążność ubezpieczycieli do pomnażania zysków kosztem klienta. We wszystkich materiałach propagandowych towarzystw ubezpieczeniowych o tej tak ”błachej” sprawie po prostu się nie mówi i nie pisze…

Akademia mfind
Gość

Czy samochód, którym jeździł Pan przez 5 lat bezszkodowo, był zarejestrowany na Pana brata? Jeśli tak, to w tym czasie nie naliczał się Panu czas jazdy bezszkodowej.

Diegor
Gość

Tak, trafił się młodzian, który kupił od starszego kolegi samochód i użył jego danych by dopisać się pod zniżki (o czym poinformował po fakcie). No niech będzie, bo wykupił ubezpieczenie od utraty zniżek i… spowodował dwa wypadki – jeden naprawdę duży. Nic nie dało jego ubezpieczenie od utraty zniżek, dziś bilans to 150 % na minusie do ubezpieczenia, dla bezszkodowej osoby co od ponad 10 lat ma prawko. Pozostaje zgrzytanie zębami, bo kaleki przecież o kasę dobra dusza szarpać nie będzie, zniżki zaś poszły się… i co tu zrobić?

Maciej Putrzyński
Ekspert

Witam

standardowa ochrona zniżek chroni jedną szkodę w roku, czy to OC czy AC, pod warunkiem kontynuacji ubezpieczenia w danej firmie. Jeśli zmieniamy firmę, każdy ubezpieczyciel jest zmuszony uznać szkody, które miały miejsce.

Pozdrawiam

Monika
Gość
Witam. Zacznę od początku: Prawo jazdy mam od 2004 r, od 2009 r. jestem wspolwlascicielem samochodu dzieki temu po zakupie wlasnego auta w czerwcu 2011 r. otrzymalam 60% znizek. Jezdzilam jako wlasciciel pojazdu bezszkodowo az do dnia 26.03.2015r., wtedy to doszło do drobnej kolizji z udziałem mojego samochodu gdzie zabrano mi 10% znizki i nałożono mandat 100zl bez punktów karnych. O zabranych zniżkach dowiedziałam się po sprzedaży i zakupie nowego samochodu przy okazji nowego ubezpieczenia OC. Nowym samochodem cieszyłam się od sierpnia 2015 r. do stycznia 2016 r . I tu właśnie zaczyna się mój problem, nie zgłosiłam w ubezpieczalni,… Więcej »
Łukasz Leus
Ekspert
Witam! Przede wszystkim potrzebowałbym informacji czy tutaj mowa o zniżkach w jednej firmie ubezpieczeniowej? Pytam ponieważ w firmie A jedna szkoda to będzie odjęcie 30% zniżek, a w firmie B za szkodę odejmie się tylko 10%. Obecnie zniżki to bardzo marketingowe określenie i zdecydowanie ważniejsze jest to co widnieje w bazie UFG, oraz, która firma zaoferuje jak najtańsze ubezpieczenie (lub najlepszy zakres w przypadku AC) 🙂 Od razu też pytanie czy posiada może Pani konto na serwisie UFG? Jeśli nie to dobrze byłoby się tam zarejestrować, ponieważ wtedy będzie można szybko ustalić czy w UFG widnieje więcej niż jedna szkoda.… Więcej »
Monika
Gość
Dziękuję serdecznie za odpowiedz. Sprawdzilam w UFG, widnieje ,, tylko ” jedna moja szkoda czyli moje podejrzenia stały się niesłuszne. Niestety od czasu tej kolizji zmieniłam dwa razy auto a wraz z autem za kazdym razem ubezpieczalnie co skutkowało w pierwszej -10%znizki (TUZ)za kolizje a w drugiej niestety prawdopodobnie te nieszczęsne -30% (TUiR Warta) zniżki. Mam trochę żal do agencji ubezpieczeniowej, ze mnie nie poinformowala przy kalkulacji o tym,ze w nowej ubezpieczalni mam aż -30% zniżki wolałabym dopłacić trochę więcej ale zachować znizki 50%, pozostając w tej samej ubezpieczalni. Jednym slowem nie ma co patrzeć na znizki, jednak troche mnie… Więcej »
Maciej Putrzyński
Ekspert
Witam 🙂 Odpowiadając kolejno na Pani pytania : 1. Przy ubezpieczeniu Państwa wspólnego samochodu Pani szkoda będzie widoczna i będzie miała prawdopodobnie wpływ na taryfikację składki ( zależy od ubezpieczyciela i jego polityki do współwłasności ) 2. Jest to pytanie na które nie ma jednej odpowiedzi : wszystko zależy od ubezpieczyciela, ponieważ każda z firm ma swoje zasady przyznawania zniżek na podstawie np. : ostatnich lat ubezpieczenia. Jedna firma uwzględnia 3 ostatnie lata, inna 5, a jeszcze inna 8, co powoduje spore różnice w naliczaniu zniżki u danego ubezpieczyciela. 3. Będąc współwłaścicielem auta, ma Pani prawo do zniżek właściciela i… Więcej »
Kaja
Gość

witam! do tej pory nie miałam żadnej stłuczki, kilka dni temu nastąpił jednak ten ”pierwszy raz” z moje winy. I teraz moje pytanie. Poszkodowany, określił straty na 200 złotych. Lepiej dać z portfela czy pociagać z OC?! Prawo jazdy mam od kilku lat.

Maciej Putrzyński
Ekspert

Witam

w obecnej sytuacji wydatek w postaci 200 zł jest niczym, w porównaniu do możliwej zwyżki za szkodę, która może zostać zgłoszona. Dlatego polecam rozliczyć się gotówkowo 🙂

Pozdrawiam

Bartek
Gość
Witam. Akurat temat na czasie dla mnie. Jestem w szoku po złożonej ofercie przez jednego z ubezpieczycieli na kolejny rok. Przedstawię jednak kilka informacji na początku: poprzedni samochód, VW GOLF II, rocznik 1990, 1,6 dm3, benzyna. Ubezpieczony w firmie X za około 400-450 zł rocznie. W tym roku zamieniony na VW LUPO, rocznik 2000, 1,4 dm3, benzyna i przejęte ubezpieczenie, firma Y od poprzedniego właściciela – opłata za niemal pół roku to 222 zł (pozostała zapewne taka jak u poprzedniego właściciela, niczego nie dopłacałem). Od razu przyznam, że miałem pecha 2 razy w krótkim odstępie czasu, około 2 miesiące: brałem… Więcej »
Maciej Putrzyński
Ekspert

Hej Bartek 🙂

będąc szczerym TU zastosowało wobec Ciebie procedurę – „szkodowy klient” i zaproponowało nieprzyzwoicie wysoką składkę, na którą oczywiście się nie zgodzisz. Nie pozostaje nic innego jak znaleźć nowe ubezpieczenie i w tym akurat możemy Ci pomóc bez problemu 🙂 Wchodzisz na naszą porównywarkę ubezpieczeń mfind, wypełniasz formularz i masz kilkadziesiąt opcji do wyboru 🙂 Pod ręką jest konsultant czy na live chat, czy telefonicznie i odpowie na wszelkie pytania 🙂

Pozdrawiam

Michal
Gość

Co w przypadku kiedy ktoś inny prowadził mój pojazd i spowodował szkodę ? Ja tracę zniżki ?

Maciej Putrzyński
Ekspert

Hej Michał

jeśli pojazd jest zarejestrowany na Ciebie, niestety szkoda idzie na Twoje konto i będzie rzutować na zniżki w ubezpieczeniu przez najbliższe 3-8 lat w zależności od firmy ubezpieczeniowej.

Pozdrawiam

Marta
Gość

Witam. Mój mąż jest bezszkodowym od 6 lat kierowcą i właścicielem dwóch aut. Jednego z aut współwłaścicielem jest jego ojciec. W tym roku przydarzyła nam się pierwsza stłuczka. Czy mój maż będzie płacił wyższą składkę na oba samochody i czy teść także zostanie pozbawiony zniżek?

Maciej Putrzyński
Ekspert

Witam

jeśli nie było rozszerzenia o ochronę utraty zniżki na polisie samochodu, który stanowi współwłasność, to szkoda będzie widoczna dla ubezpieczyciela i będzie ją brał pod uwagę przy wyliczaniu składki. To samo tyczy się drugiego samochodu.

Pozdrawiam

EWa
Gość

Witam,
sprawca mojej kolizji miał również szkodę 100% dwa dni wcześniej. Tzn zniszczył swój samochód żeby nie potrącić pieszego.
Płacze mi żebym nie zgłaszała szkody natomiast oferuje mi 500zł za naprawę 2 elementów co jest za mało. na naprawę. Płacze ze go nie stać i kiedyś odda i że straci bardzo na zniżkach. Ja nie bardzo chcę mu zaufać.
O ile wzrośnie jego ubezpieczenie?

Maciej Putrzyński
Ekspert

Dzień dobry

nie istnieje żaden przelicznik dla tego typu zdarzeń, ponieważ każdy ubezpieczyciel ma inne podejście do tematu zniżek/zwyżek. Można natomiast założyć, że przy obecnym tempie zwyżek taryf ubezpieczeniowych, jak również szkodowości sprawcy będzie to kwota zaczynająca się od kilkuset złoty.

Pozdrawiam

wpDiscuz