Liczysz na łut szczęścia i nie płacisz składek obowiązkowego ubezpieczenia OC? Wypolerowane cztery kółka trzymasz w garażu szczelnie okryte kocem, odsłaniając co nieco tylko po to, by nacieszyć oko? A może z samochodu korzystasz tylko raz w tygodniu, aby dojechać do kościoła? To wszystko nie ma znaczenia! Masz zarejestrowany samochód – musisz mieć OC. I od tego przepisu nie ma żadnego odstępstwa.

Pytanie nie brzmi: „Czy się wyda?” –  tylko „kiedy”. I wcale niepotrzebny tutaj donos „życzliwego sąsiada”. UFG ma swoje sposoby, aby znaleźć opieszałych właścicieli czterech kółek.

Wykrywalność braku OC – nie tylko podczas kontroli drogowej

Ubezpieczenie OC jest ubezpieczeniem obowiązkowym dla wszystkich posiadaczy pojazdów mechanicznych – ale o tym wiemy już wszyscy. Polisa komunikacyjna może (ale nie musi!) być dla Ciebie sporym wydatkiem. Ty z chęci oszczędności, bardziej lub mniej świadomie, „zapominasz” wykupić ubezpieczenie OC dla swojego auta. Liczysz, że unikniesz kontroli  i brak ubezpieczenia nie wyjdzie na jaw? Z miłości do swojego samochodu nie eksploatujesz go, a wykorzystujesz tylko po to, aby kłuło w oczy sąsiada? Musisz jednak wiedzieć, że to Ciebie może ukłuć brak OC. Finansowo. Bardzo dotkliwie.

Kary za brak OC mogą wynieść nawet kilka tysięcy złotych. Mało prawdopodobne, abyś za polisę zapłacił aż tak dużo.  I co najważniejsze – od tego nie uciekniesz! Rośnie wykrywalność braku OC, a swoją zasługę ma tutaj Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny, który za pomocą swoich narzędzi namierza samochody bez obowiązkowego ubezpieczenia komunikacyjnego. Nie potrzebuje do tego kontaktu z kierowcą, który polisy nie wykupił.

UFG namierza brak OC dzięki własnemu systemowi

Wcześniej ściganiem nieuczciwych kierowców, którzy jeździli bez ubezpieczenia OC, zajmowali się policjanci, którzy wykrywali brak ubezpieczenia podczas kontroli drogowej. Sytuacja jest jednak dynamiczna i zdecydowanie większa wykrywalność braku OC odbywa się teraz bez udziału kierowców. Można powiedzieć, że za ich plecami… Jak to możliwe?

Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny podsumował pierwsze dziewięć miesięcy 2018 roku. Dla kierowców wnioski nie są zbyt optymistyczne, natomiast dla drugiej strony – dla UFG – są powodem do dumy. Z podsumowania wynika, że UFG od początku roku wystawił ponad 68 tysięcy wezwań o zapłacenie kary za brak OC. Zaskakiwać może fakt, że zdecydowanie większa wykrywalność odbyła się na drodze własnych ustaleń, bez żadnego kontaktu z kierowcą, a m.in. za pomocą ogólnopolskiej bazy polis komunikacyjnych i Centralnej Ewidencji Pojazdów. W ten sposób zidentyfikowano aż 75 proc. przypadków braku OC.

Nam pozostaje tylko nastawić się na to, że wykrywalność braku OC będzie wciąż rosła. UFG rozwija własne narzędzia, które służą do typowania nieubezpieczonych pojazdów. Baza działa na zasadzie specjalnego algorytmu, który wykrywa nawet jednodniowe przerwy w ciągłości ubezpieczenia OC, a także przypadki, kiedy zawarcie polisy OC nastąpiło później niż pierwsza rejestracja pojazdu w Polsce.

Kary za brak OC 2019

Zmiany przepisów: kierowcy jeżdżą bez OC

Na początek dopowiedzmy – bez potwierdzenia polisy OC! 1 października 2018 roku w życie weszły długo zapowiadane zmiany wynikające z nowelizacji ustawy – Prawo o ruchu drogowym. Zgodnie z nimi kierowcy mogą jeździć bez dowodu rejestracyjnego oraz potwierdzenia zawarcia polisy OC. – W związku ze zmianą przepisów ustawy Prawo o ruchu drogowym dotyczących pojazdów zarejestrowanych w Polsce oraz ich kontroli, każdy kierowca ma obowiązek posiadania przy sobie i okazania na żądanie uprawnionego organu tylko i wyłącznie dokumentu stwierdzającego uprawnienie do kierowania pojazdem – wyjaśnia mł. asp. Antoni Rzeczkowski z Wydziału Komunikacji Społecznej Komendy Stołecznej Policji. Podczas kontroli drogowej uprawnione służby sprawdzą dane pojazdu w bazie Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców (CEPiK).

Przed czym chroni polisa OC?

Hasło „ubezpieczenie OC” u większości kierowców budzi niemałe emocje. Zazwyczaj negatywne – „bo obowiązkowe”, „bo drogie”, „bo niepotrzebne”. A potrzebne jest, i to bardzo. Wbrew pozorom, ubezpieczenie OC chroni nie tylko poszkodowanego, ale także sprawcę wypadku. W sytuacji, kiedy to my jesteśmy sprawcą zdarzenia, polisa OC ochroni nas przed roszczeniami odszkodowawczymi ze strony poszkodowanych, a te mogą być niemałe.

Przesadzamy? Wyobraź sobie że wjechałeś w sportowe Porsche, albo najnowszy model Mercedesa, za bagatela –  250 tys. złotych. Naprawa została wyceniona na 30 tys. Gdyby nie OC, tą kwotę musiałbyś wysupłać z własnej kieszeni, a nie jest to jeszcze najgorszy scenariusz. Bywa, że odszkodowania z OC idą w setki tysięcy złotych – a osoby, które nie wykupiły polisy kończą z długami na całe życie.

Działa to oczywiście w dwie strony. My też możemy być poszkodowani i system obowiązkowych polis OC daje nam gwarancję, że otrzymamy pieniądze na naprawę pojazdu czy z tytułu bycia poszkodowanym w wypadku samochodowym, nawet wtedy, kiedy sprawca OC nie posiada, albo jest kompletnym bankrutem.

Kalkulator OC: znajdź najtańsze OC

Wiemy już, że nie warto próbować swojego szczęścia i uciekać się do nieuczciwości. Jeśli samochód posiadamy, OC mieć musimy. Nie musimy natomiast za niego przepłacać. Zakres obowiązkowego ubezpieczenia komunikacyjnego regulowany jest prawnie, a w poszczególnych towarzystwach oferty różnią się tylko i wyłącznie ceną. Musisz więc wiedzieć, że tanie OC jest możliwe… należy tylko dobrze poszukać. W tym celu skorzystaj z naszego kalkulatora i sprawdź, gdzie kupisz najtańsze OC. O pomoc możesz poprosić także naszych konsultantów.

To co? Szukamy?!