Znaczna większość samochodów jeżdżących po polskich drogach to auta z silnikami benzynowymi, lub wysokoprężnymi. Coraz częściej możemy też spotkać samochody hybrydowe. Najwięcej z nich to Toyoty, co nie powinno dziwić. Ten producent przecież wdrożył na tak dużą skalę napęd hybrydowy, a na polskim rynku oferuje obecnie 5 modeli spalinowo-elektrycznych (Yaris, Auris, RAV4, C-HR, Prius). Z informacji polskiego importera tej marki wynika, że na polskim rynku sprzedano ponad 38,5 tys. aut hybrydowych, a tylko w 2017 r. Polacy kupili 14 196 hybrydowych Toyot. Samochody hybrydowe można też znaleźć w ofercie innych producentów – Hyundaia, Kii, BMW czy Mercedesa.

Samochody elektryczne są o wiele mniej popularne. Powodem tego może być ich cena. Nissan Leaf, najpopularniejszy „elektryk” na polskim rynku (139 kupionych egzemplarzy od stycznia do maja 2018 r.) kosztuje od 153 800 zł a za drugiego pod względem popularności, Hyundaia Ioniq Electric trzeba zapłacić co najmniej 157 500 zł. W Polsce nie ma też zbyt wielu ogólnodostępnych stacji ładowania samochodów elektrycznych. Dlatego też w pierwszych pięciu miesiącach 2018 r. w Polsce sprzedano łącznie tylko 229 aut elektrycznych.

Najdroższa część hybrydy i elektryka? Akumulator

Samochody hybrydowe i elektryczne mają jeden wspólny element – akumulatory zasilające silnik elektryczny napędzający pojazd. Cena baterii do auta hybrydowego wynosi od kilku do kilkunasty tysięcy złotych. Bateria do samochodu elektrycznego jest jeszcze droższa.

Przykładowo, koszt wymiany całej baterii w Nissanie Leaf pierwszej generacji wynosi ok. 26 tysięcy złotych.

Akumulator ten składa się z 48 modułów z ogniwami elektrycznymi. Moduły te mogą być wymieniane pojedynczo. Za wymianę jednego modułu trzeba zapłacić 4 600 zł. Są to więc duże koszty, o których trzeba pamiętać. Wiedzą o nich także ubezpieczyciele, którzy ubezpieczają, a potem likwidują szkody w przypadku wypadku takim autem.

Ubezpieczenie OC i AC hybrydy i samochodu elektrycznego

Sprawdziliśmy czy wysokie koszty wymiany akumulatorów przekładają się na cenę ubezpieczenia komunikacyjnego OC samochodu hybrydowego i elektrycznego.

Największy polski ubezpieczyciel (PZU SA) na nasze pytanie dotyczące ubezpieczenia hybrydy i elektryka odpowiedział w sposób następujący:

Jeśli chodzi o OC komunikacyjne, to zgodnie z art. 34 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, UFG i PBUK z OC posiadacza pojazdu przysługuje odszkodowanie m. in. innymi za zniszczenie lub uszkodzenie mienia. A zatem w razie szkody bez znaczenia jest, czy auto jest hybrydowe/elektryczne.

Ubezpieczenie AC samochodów elektrycznych i hybrydowych odbywa się na takich samych zasadach, jak spalinowych. Baterie trakcyjne są normalnym elementem wyposażenia samochodu elektrycznego i są objęte ubezpieczeniem AC.

Bardziej wyczerpującą odpowiedź dotyczącą podejścia do ubezpieczeń samochodów hybrydowych i elektrycznych dostaliśmy z Towarzystwa Ubezpieczeń UNIQA :

W przypadku samochodów hybrydowych i elektrycznych ryzyko uszkodzenia ogniw / baterii podczas kolizji jest na poziomie porównywalnym z uszkodzeniem zbiornika paliwa, przedniej części podłogi bagażnika czy butli do LPG. – powiedziała Karolina Gawłowska, dyrektor Biura Wsparcia i Zarządzania Oględzinami, Departament Odszkodowań i Świadczeń UNIQA, dodając, że – dodatkowo miejsce instalacji baterii w tych pojazdach to nie tylko cześć tylna (powiedzmy bagażnik), ale również płyta podłogowa i ryzyko uszkodzenia podczas deformacji progu np. przy najechaniu na krawężnik jest znacznie większe niż w przypadku tylnej części pojazdu, nie wspominając o uderzenia w część boczną pojazdu np. w sytuacji wymuszenia pierwszeństwa.

Z kolei Aleksandra Leszczyńska z AXA SA powiedziała nam – ubezpieczamy i hybrydy i elektryczne, z tym, że udział w portfelu elektrycznych na ten moment jest znikomy, więc i taryfa nie różnicuje tego typu pojazdów. Dla pojazdów hybrydowych, których udział jest już widoczny, nieznacznie różnicujemy. W OC tego typu pojazdy wykorzystywane są głównie do przewozu osób, np. taxi i z tego może być zwyżka składki. W AC, ponieważ części są droższe, będzie zwyżka składki.

Jeśli planujesz kupno samochodu z napędem hybrydowym lub silnikiem elektrycznym możesz być pewny, że żadne z towarzystw ubezpieczeniowych działających w Polsce nie odmówi ci sprzedaży polisy. Inną sprawą jest ile będzie ono kosztowało.

Ubezpieczenie OC hybrydy – ile kosztuje?

Przeprowadziliśmy kalkulację dla popularnej Toyoty Auris 1.8 z napędem hybrydowym z 2016 roku i dla takiej Toyoty, ale z silnikiem 1.6. Nasz kierowca jest doświadczonym użytkownikiem pojazdów, mieszka w Warszawie i w ostatnich latach nie miał na koncie żadnych szkód.

Oferty ubezpieczenia OC hybrydowej Toyoty zaczynają się w jego wypadku od 599 zł –  taką ofertę przedstawiła AXA, dobrą ofertę ma także w tym wypadku Benefia i Link4.

Ceny ubezpieczenia OC dla hybrydy:

Cena OC dla Toyoty Auris 1.6 ( nie hybryda) : 

Warto jednak zauważyć, że polisa może być również dużo droższa. Nie wszyscy ubezpieczyciele mają jednakową politykę cenową wobec aut hybrydowych i pozostałych, może się zdarzyć, że za taką samą polisę zapłacimy nawet dwa razy więcej. Warto porównywać ceny!

 

Sprawdź teraz ofertę na ubezpieczenie samochodu hybrydowego