Tajemnicza nazwa Smart to w pełnym brzmieniu Micro Compact Car Swatch Mercedes art. Dlaczego jest to połączenie szwajcarskiego zegarka z Mercedesem i Mitsubishi?

Smart. Historia maluszka

Otóż na pomysł miejskiego autka wpadł ponad 30 lat temu Nicolas Hayek – właściciel firmy produkującej znane szwajcarskie zegarki Swatch. Pierwsza spółka założona do produkcji tego niezwykłego pojazdu nosiła nazwę Mercedes-Swatch, a potem pojawiła się następna – Smart GmbH. To właśnie ona podjęła współpracę z Mitsubishi.

Pierwszy Smart zadziwił klientów na wystawie motoryzacyjnej w Paryżu w 1998 roku. I generacja nosiła nazwę Smart City Coupe i dopiero po 4 latach zmieniła przydomek na Fortwo. W latach 2007-2014 produkowano II generację, a w 2014 roku pojawiła się III generacja. W 2019 roku 50% akcji kupili Chińczycy i to do nich będzie należała przyszłość modelu.

Smart – stylistyka

Wystarczy popatrzeć na Smarta i od razu każdemu poprawia się nastrój. W I generacji auto miało tylko 2,5 metra, a w kolejnych wydłużyło się o 19 cm. Ale to nadal zabawkowy rozmiar pojazdu do zadań specjalnych. Tajną broń Smarta stanowią jego umiejętności. Auto powstało w ważnym celu, aby parkować prostopadle w miejscach przeznaczonych do parkowania równoległego. Świetny patent na zapchane do bólu miasta.

Wszystkie generacje łączy zawadiacko uśmiechnięty grill i kontrastowa kolorystyka nadwozia, którą można było dowolnie zestawiać. Pękaty i wesoły Smart z każdą generacją zmieniał wygląd przednich świateł. Z tyłu z kolei zaczynał od 3 lamp, a skończył na 1. Jakby oryginalny mały Smart robił na kimś zbyt małe wrażenie, to na rynku dostępne były jeszcze wersje Smart Forfour, Smart Roadster i kabriolet. Ten ostatni ze względu na swój radosny design spokojnie może być używany w leczeniu depresji.

Smart – wnętrze

Okazuje się, że mały Smart we wnętrzu nie rozczarowuje. Samochód został zaprojektowany z myślą o tylko 2 osobach w środku. Jednak od razu przekonuje nas, że miejsca nie zabraknie ani na nogi, ani nad głową. Wnętrze autka jest mocno zawadiackie. Fotele i kokpit zostały dopasowane kolorystycznie, a na desce znów mamy do czynienia z kontrastującymi elementami. Najbardziej rzucają się na niej w oczy wystające zegary – trochę jakby czułki ślimaka.

Niewielka powierzchnia kokpitu zrobionego z przyzwoitych materiałów jest bardzo rozsądnie wykorzystana. Można tam znaleźć praktyczne schowki , a nawet miejsce na płyty kompaktowe i ciekawostka – 2 popielniczki, gdyby jadący Smartem nie pogodzili się w jednej. Jeśli chodzi o bagażnik, to warto zacytować pomysłodawcę auta. Według niego Smart powinien być „pojazdem maleńkim, dla dwóch osób z bagażnikiem na skrzynkę piwa (…)” Owszem, skrzynka piwa się zmieści, bo bagażnik ma 260 litrów pojemności. Ale niestety będzie ono paskudnie ciepłe, bo tuż pod bagażnikiem znajduje się silnik i grzeje.

Smart Fortwo – wyposażenie

Smart Fortwo II generacji oferowany był przez producenta aż w ośmiu różnych wersjach wyposażenia. W wyposażeniu standardowym tego modelu znajdują się przednie oraz boczne poduszki powietrzne dla kierowcy i pasażera, elektrycznie sterowane lusterka, a także system stabilizacji toru jazdy ESP. Do tego po faceliftingu pojawiły się także nawigacja, komputer pokładowy, tempomat i zestaw głośnomówiący.

Jeśli chodzi o dodatki, to w zabawnym maluszku można liczyć na całkiem poważne elementy. Należą do nich m.in. klimatyzacja automatyczna, podgrzewane fotele, czy system wspomagania ruszania pod górę. Wniosek – może i Smart wygląda niepoważnie, ale za to poważnie traktuje jakość i wyposażenie.

Smart – silniki

Małe jest nie tylko piękne, ale oszczędne i całkiem wydajne. Smart nie potrzebuje dużego silnika, bo przy zbyt dużej mocy mógłby on sam wyskoczyć spod bagażnika. Dlatego II generacja wyposażona została w jednostki o pojemności 0.8 oraz 1.0 litra o mocy od 54 do 102 KM produkcji Mitsubishi.

To w zupełności wystarcza, by dzielnie ścigać się na światłach z innymi miejskimi autami. Smart dzięki swoim silnikom jest też bardzo oszczędny, ponieważ spalanie waha się w zależności od silnika od 3,3 do 5,4 l na 100 km. Jednostki napędowe II generacji spełniają normy Euro 5.

Smart – opinie

Wróćmy do słów pomysłodawcy modelu Nicolasa Hayka i zastanówmy się, czy jego idea się sprawdziła. Według niego Smart powinien być: „pojazdem maleńkim, dla dwóch osób, z bagażnikiem na skrzynkę piwa, tanim jak auto z drugiej ręki, a jednocześnie bezpiecznym i wygodnym jak samochód normalnych rozmiarów”. Kwestia piwa została już omówiona. Jeśli chodzi o wygodę, nie można maluchowi nic zarzucić.

Natomiast jak wygląda kwestia bezpieczeństwa? Czy wizja bezbronnego Smarta jadącego między dwoma tirami nie śni się w nocnych koszmarach właścicielom tego modelu? Otóż wcale nie jest tak źle. Nadwozie Smarta opiera się na trwałej metalowej konstrukcji tzw. klatce tridion, a w testach bezpieczeństwa EuroNCAP maleństwo pozbawione strefy zgniotu dostało aż 4 gwiazdki.

Auto rzeczywiście jest maleńkie. Ale czy w mieście potrzebujemy czegoś więcej? Pomyślmy, czy przypadkiem, jadąc do pracy 5 metrowym SUV-em, wielu z nas nie wozi oprócz siebie w aucie tylko powietrza? Czy miejskie ulice nie zyskałyby, gdyby jeździły po nich tylko Smarty? Na dodatek maluszek zawraca niemal w miejscu. Auto na pewno zyskuje aprobatę indywidualistów, którzy chcą się wyróżniać z tłumu. A co z ceną? Miało być tak tanio jak z drugiej ręki. II generacja już faktycznie tak kosztuje, bo ceny zaczynają się od kilkunastu tysięcy.

Ile kosztuje ubezpieczenie OC Smart Fortwo?

Każdy, kto jest właścicielem pojazdu mechanicznego, musi co roku opłacić jego OC. Maleńki Smart z niewielkim silnikiem może być nieco bardziej przyjazny w tej kwestii niż inne auta, ale i tak składka nie jest mała. Zawsze warto szukać najkorzystniejszego dla siebie rozwiązania.

W tym celu najlepiej skorzystać online z porównywarki ubezpieczeń mfind.pl. Dzięki niej porównaliśmy, ile zapłaci za OC Smarta doświadczony i zupełnie młody kierowca. Sprawdzimy to dla osób, które mieszkają w miejscowościach: Dolice w województwie zachodniopomorskim, podlaskie Kulesze Kościelne, śląskie Bojszowy oraz małopolska Łużna.

Ile za OC Smart Fortwo z 2011 r. zapłaci doświadczony kierowca?

Smart to odpowiedź na zatłoczone polskie drogi, zapchane parkingi i trudności ze znalezieniem miejsca do parkowania. Małe autko zmieści się wszędzie, wpasuje w każdy (prawie każdy) skrawek miejsca.

Nasz doświadczony kierowca ma prawo jazdy od osiemnastu lat, od ponad dekady regularnie opłaca OC. Do tego codziennie odwozi dziecko do przedszkola. Jest rozważny, przewidujący, bezszkodowy. Ubezpieczyciele lubią takich kierowców i nagradzają ich atrakcyjnymi zniżkami. Dzięki temu doświadczony kierowca kupuje OC w dobrej cenie, szczególnie, jeśli skorzysta z możliwości, jakie daje porównywarka ubezpieczeń mfind.pl.

MiejscowośćStawka OCU kogo najtaniej
Bojszowy452 złBenefia
Dolice438 złGothaer
Kulesze Kościelne400 złGothaer
Łużna404 złBenefia

Inne propozycje OC Smart Fortwo z 2011 roku dla doświadczonego kierowcy z miejscowości Bojszowy:

Pozostałe oferty O Smart Fortwo z 2011 roku dla doświadczonego kierowcy z Dolic:

Ile za OC Smart Fortwo z 2011 r. zapłaci młody kierowca?

Mały i kolorowy Smart świetnie pasuje do młodych, gniewnych, ale może jeszcze nie do końca bogatych. Na pewno składka OC może być obciążeniem dla budżetu. Składa się na to brak zniżek oraz policyjne statystyki, które upatrują w młodych kierowcach głównych sprawców wypadków. Aby znaleźć jak najlepszą ofertę, wystarczy skorzystać z porównywarki mfind.pl. Dzięki niej każdy młody kierowca znajdzie najkorzystniejszą cenę polisy.

Nasz młody kierowca ma prawo jazdy od pięciu lat, powoli wypracowuje sobie zniżki.

MiejscowośćStawka OCU kogo najtaniej
Bojszowy603 złAXA Direct
Dolice578 złAXA Direct
Kulesze Kościelne535 złAXA Direct
Łużna539 złAXA Direct

Inne propozycje OC Smart Fortwo z 2011 roku dla młodego kierowcy z Kuleszy Kościelnych:

Przykładowe oferty OC Smart Fortwo z 2011 roku dla młodego kierowcy z Łużnej: