Kalkulator OC i AC - szybki i dokładny
do 76 ofert ubezpieczenia

Porównaj i oszczędź nawet 517 zł na OC
5 minut wypełniania formularza
pełne, wiarygodne porównanie nawet 76 ofert
możliwość zakupu online każdej oferty

  • Proama
  • Link4
  • Liberty
  • PZU
  • Gothaer
  • AXA
  • Aviva
  • Benefia

Przyczynienie się poszkodowanego do powstania szkody: kiedy ubezpieczyciel ma prawo zmniejszyć odszkodowanie z OC?

Sprawdź, kiedy ubezpieczyciel może nie wypłacić Ci całego odszkodowania
mfind.pl

Garść przepisów

Mogłoby się wydawać, że sprawca zdarzenia zawsze będzie ponosił odpowiedzialność za swoje zachowanie. Tak jednak nie jest, szczególnie jeśli poszkodowany aktywnie uczestniczył w całym zdarzeniu. Zgodnie z art. 362 kodeksu cywilnego jeżeli poszkodowany przyczynił się do powstania lub zwiększenia szkody, obowiązek jej naprawienia ulega odpowiedniemu zmniejszeniu stosownie do okoliczności, a zwłaszcza do stopnia winy obu stron.

W związku z powyższym odszkodowanie z tytułu jakiegokolwiek wypadku, do którego powstania Ty jako poszkodowany przyczynisz się choćby pośrednio, może być zgodnie z prawem zmniejszone, a w niektórych sytuacjach nawet nie wypłacone. Oczywiście wszystko zależy od tego, w jakim stopniu Twoje zachowanie przyczyniło się do powstania szkody – im większy Twój udział w zdarzeniu, tym mniejsza kwota z ubezpieczenia.

Czytaj także: Obrażenia w wypadku? Zdobądź odszkodowanie z OC sprawcy metodą 3 kroków

W jakich sytuacjach poszkodowani przyczyniają się do szkody?

Poniżej przedstawiamy trzy przykłady zachowań poszkodowanych, które mogą zostać uznane za przyczynienie się do szkody. Oczywiście katalog tych sytuacji jest niewyczerpany.

  1. Przekroczenie prędkości

Kwestia przyczynienia się poszkodowanego do powstania szkody to dla prawników temat rzeka, przy czym sądy orzekają w tym zakresie zaskakująco często. Przykładowo w wyroku z dnia 17 kwietnia 2008 r. (sygn. akt I C 50/07) Sąd Najwyższy stwierdził, że zwykłe przekroczenie prędkości na drodze może być uznawane jako przyczynienie się do powstania szkody, a co za tym idzie, za uzasadnienie obniżenia należnego odszkodowania.

Sprawa dotyczyła kolizji drogowej z udziałem samochodu prowadzonego przez pana Kazimierza. Tego dnia jechał on jak zwykle do pracy, główną drogą, poruszając się z prędkością między 70 a 80 km/h. Z posesji znajdującej się na obszarze zabudowanym wyjeżdżał pojazd marki Rover kierowany przez pana Adama, nie ustępując pierwszeństwa jadącemu drogą główną panu Kazimierzowi. Wyjazd z tej posesji był obsadzony żywopłotem. Kierujący Roverem przekroczył krawędź jezdni, aby włączyć się do ruchu. Pan Kazimierz, widząc wyjeżdżający samochód gwałtownie skręcił, zjechał na pobocze i uderzył w drzewo. Samochód pana Kazimierza został całkowicie rozbity, a on sam doznal obrażeń. Sąd w tym przypadku uznał, że jazda z nadmierną prędkością stanowiła jedną z przyczyn wypadku. Ostatecznie stopień przyczynienia się poszkodowanego do wypadku został ustalony na 25%, co w ostateczności dało odszkodowanie dla pana Kazimierza w wysokości 7 400 zł.

  1. Jazda z pijanym kierowcą

W wyroku z dnia 7 grudnia 1985 r. (sygn. akt IV CR 398/85) Sąd Najwyższy zauważa, że współudział poszkodowanego w spożywaniu alkoholu i następnie podjęcie decyzji jazdy z nietrzeźwym kierowcą, który z powodu swego stanu doprowadził do wypadku, w którym ucierpiał pasażer, będzie uzasadniać przyczynienie się poszkodowanego do powstania szkody.

Sprawa dotyczyła pana Czesława, który wsiadł do samochodu z nietrzeźwym kierowcą. W dniu wypadku pił on alkohol razem ze sprawcą wypadku, panem Tadeuszem. Pan Czesław był z zawodu cieślą i zamierzał wyjechać do pracy do Libii. Niestety stracił życie podczas kolizji drogowej spowodowanej przez pijanego kolegę, a jego najbliższa rodzina otrzymała o połowę niższe odszkodowanie. Sąd zmniejszył stopień przyczynienia poszkodowanego do 30%, ale utrzymał pogląd, że jazda z nietrzeźwym kierowcą poprzedzona wspólnym piciem alkoholu miała wpływ na wypadek.

Jak widzisz, jazda w charakterze pasażera nie zawsze uprawnia do pełnego odszkodowania, nawet jeśli Twoje obrażenia powypadkowe będą bardzo rozległe. Co więcej, nie musisz znajdować się w stanie po spożyciu alkoholu, wystarczy, że miałeś świadomość, iż kierowca jest pijany – dla ubezpieczyciela będzie to wiadomość pozwalająca na obniżenie odszkodowania.

  1. Brak włączonych świateł podczas jazdy

Pan Czesław doznał poważnych obrażeń ciała w wyniku czołowego zderzenia prowadzonego przez niego motoroweru „Komar” z motocyklem „WSK” kierowanym przez pana Zbigniewa. Jak się okazało, widocznośc była słaba a światła motoroweru pana Czesława w ogóle nie były zapalone. Właściwe oświetlenie ma szczególne znaczenie właśnie w odniesieniu do pojazdów jednośladowych, a więc motocykli i motorowerów, które ze względu na ich budowę trudniej jest dostrzec. Okazało się, że przez zwykłe zapomnienie Pan Czesław nie otrzymał tak wysokiego odszkodowania, jakie należałoby mu się, gdyby pamiętał o światłach – sąd ustalił stopień przyczynienia się poszkodowanego do wypadku na 20%.

Przyczynienie się do szkody a prawo ubezpieczeniowe

W praktyce przyczynienie się do szkody może polegać na tym, że kierowca decyduje się na kierowanie pojazdem pod wpływem alkoholu lub celowo przekracza dozwoloną w danym miejscu prędkość. Co prawda nie musi on mieć zamiaru spowodowania wypadku, jednak przyjmuje się, że powinien mieć świadomość przykrych konsekwencji takiego zachowania.

Ubezpieczyciele bardzo często zwracają szczególną uwagę na to, czy uprawniony do odszkodowania przyczynił się do wypadku. Jeśli tylko uznają, że tak, wówczas wysokość wypłacanego odszkodowania jest dużo mniejsza, niż gdyby poszkodowany był zupełnie niewinny. Firmy ubezpieczeniowe rozróżniają przy tym dwie formy przyczynienia:

  1. Przyczynienie się do powstania szkody w ogóle – np. wtedy, gdy poszkodowany wymusza pierwszeństwo przejazdu i na skutek tego dochodzi do wypadku z innym uczestnikiem ruchu drogowego.
  2. Przyczynienie się do zwiększenia rozmiarów szkody – np. brak zapiętych pasów w samochodzie powoduje poważny uraz kierowcy podczas wypadku, który spowodowany został przez innego użytkownika ruchu drogowego.

Z drugiej strony nie każde zachowanie poszkodowanego prowadzące do powstania czy zwiększenia rozmiarów szkody może być uznawane za przyczynienie. Jak zaznaczył bowiem Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 11 lutego 1955 r. (sygn. akt II CR 1086/54), nie można przypisywać przyczynienia się osobie, która działa z pobudek zasługujących na społeczną aprobatę np. z chęci ratowania życia drugiemu lub ratowania zagrożonego mienia. Tym samym jeśli poszkodowany w wypadku kierowca celowo uderzył w inny samochód lub w barierkę, aby nie przejechać człowieka, który upadł na jezdni, to o przyczynieniu nie może być w ogóle mowy, pomimo iż winę za zdarzenie ponosi kierujący pojazdem.

Aby przyczynienie mogło wpłynąć na prawo do odszkodowania i jego wysokość, niezbędne jest ustalenie związku przyczynowego pomiędzy zachowaniem poszkodowanego a powstałą szkodą. Jeśli związek taki istnieje, to można obniżyć odszkodowanie, jeśli go nie ma, przyczynienie w ogóle się nie pojawia. Niestety w praktyce wielu ubezpieczycieli nie bada tego rodzaju związku, skupia się jedynie na nagannym zachowaniu poszkodowanego uznając, że jest to wystarczająca przesłanka do obniżenia odszkodowania albo odmowy jego wypłacenia. Takie postępowanie jest jednak błędne.

Jako poszkodowany nie musisz udowadniać swojej niewinności. Obowiązek wykazania  tego, że przyczyniłeś się do szkody ciąży na ubezpieczycielu. Pamiętaj także, że przyczynienie z mocy prawa znajduje zastosowanie wyłącznie do ubezpieczeń od odpowiedzialności cywilnej, a w przypadku innych polis takich jak AC czy NNW pojawi się tylko wtedy, gdy w zawartej umowie będzie odpowiedni zapis. W praktyce niewielu ubezpieczycieli decyduje się na tzw. klauzulę przyczynienia w polisach innych niż OC.

Czytaj także: Zadośćuczynienie z OC sprawcy. Jak walczyć o duże pieniądze po wypadku?

Podsumowanie

  • Przyczynienie się poszkodowanego do powstania szkody może wpłynąć na obniżenie wysokości odszkodowania. Każdorazowo decyduje o tym jednak ubezpieczyciel, a jeśli dojdzie do sporu - sąd.
  • Kwota odszkodowania jest pomniejszana procentowo - im większe przyczynienie się do powstania szkody tym niższe jest odszkodowanie.
  • Ubezpieczyciel musi Cię poinformować, dlaczego chce wypłacić Ci obniżone odszkodowanie lub odmawia jego wypłaty. Gdy nie zgadzasz się ze stanowiskiem ubezpieczyciela, możesz odwołać się od decyzji lub skierować sprawę do sądu.
  • Możliwość powołania się na przyczynienie istnieje z mocy prawa w ubezpieczeniach OC.

Prawnik z zamiłowaniem do pisania. W swoich artykułach staram się przekazać informacje w jak najprostszy sposób, tak aby każdy mógł je zrozumieć. Poza tym lubię dobre książki i komercyjne (a co!) kino, serialami też nie pogardzę.

Zobacz także:

Dodaj komentarz

13 komentarzy do "Przyczynienie się poszkodowanego do powstania szkody: kiedy ubezpieczyciel ma prawo zmniejszyć odszkodowanie z OC?"

avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy
Wanda
Gość

Jak przedstawia się kwestia odszkodowania z oc jeżeli jest wina wspólna. Kierowca nie odniósł obrażeń a potracony rowerzysta odniósł poważne obrażenia. Kierowca jechał zbyt szybko, a rowerzysta nie zasygnalizował skrętu w lewo.

Łukasz Leus
Ekspert

Hej,
W takiej sytuacji wszystko zależy od tego jak zostało to uznane przez policję lub ostatecznie sąd. Jeśli została uznana współwina wówczas w zależności od tego jaki % szkody leży po każdej ze stron taki % otrzymują odszkodowania z OC sprawcy, a w przypadku rowerzysty z jego własnej kieszeni o ile nie był ubezpieczony.

Pozdrawiam,
Łukasz

michał
Gość

Witam. Mam pytanie. Zostawiłem samochód przed blokiem w miejscu gdzie był zakaz parkowania. po powrocie zauważyłem uszkodzone drzwi. Policja znalazła sprawce,a ja dostałem mandat za złe parkowanie. czy nalezy mi się odszkodowanie z oc sprawcy? Pozdrawiam

Łukasz Leus
Ekspert

Witam,
odszkodowanie za taką szkodę jak najbardziej się należy jednak trzeba mieć na uwadze, że ubezpieczyciel może je częściowo potrącić powołując się na przyczynienie do szkody (źle zaparkowany samochód).

Pozdrawiam,
Łukasz

Daniel
Gość

Tak należy ponieważ ciebie nie było w samochodzie

Tomek
Gość

Witam. Przy wyprzedzaniu samochodu, w którym pani rozmawiała przez telefon najechałem na kończącą się linię ciągłą ( za co dostałem mandat) Wyprzedzany samochód przekroczył moją oś jezdni i nastąpiła kolizja. Policja uznała, iż winą obarcza panią z telefonem ( otrzymała mandat). Mtu twierdzi, iż jestem współwinny i koszty naprawy mojego auta zostaną rozłożone. Czy jest jakiś ogólny przelicznik ile procentowo bądzie po mojej stronie? Jak wyglądają kwestie rozliczeniowe? Czy z mojej kieszeni czy z OC? Pozdrawiam Tomek.

Maciej Putrzyński
Ekspert

Dzień dobry

współwina według ubezpieczyciela polega na procentowym udziale Pana, jako uczestnika zdarzenia i potrąceniu z odszkodowania adekwatnej kwoty wyrażonej procentowo jako udział własny. Nie istnieje żaden przelicznik ani reguła, każda sprawa jest wyjątkowa i rozpatrywana indywidualnie. Dlatego też, jeśli uważa Pan, że współczynnik przyczynienia się do zdarzenia jaki orzeknie ubezpieczyciel, nie będzie dla Pana satysfakcjonujący, to może Pan sprawę zgłosić do sądu i tam ubiegać się o należne odszkodowanie ( ma Pan na to dużą szansę, ponieważ winą obarczony jest drugi kierowca ). Według orzecznictwa sądy najczęściej opowiadają się za poszkodowanymi w zdarzeniu.

Pozdrawiam

Mateusz
Gość

Witam, mialem następującą sytuacje:
Skrecalem w lewo z drogi głównej w podporządkowana z ktorej samochód wyjechal czesciowo na droge glowna i sie zatrzymal. Skrwecilem w lewo i w polowie manewru tamten kierowca ruszyl i uderzyl w moj samochód. Po tej kolizji najechalem na pas wylaczony z ruchu (ktorego nie widzialem bo zaslanial mi go wystajacy samochod ktory pozniej we mnie uderzyl) sad uznal mnie winnego najechania na pas wylaczony z ruchu a tamtego kierowce za winnego kolizji. Ubezpieczyciel obnizyl wtplate odszkodowania o 50% uznajac mnie wspolwinnym. Czy slusznie?

Maciej Putrzyński
Ekspert

Dzień dobry

jeśli sąd uznał Pana współwinnym tego zdarzenia, to niestety ubezpieczyciel ma pełne prawo do częściowego potrącenia wypłaty odszkodowania.

Pozdrawiam

Karolina
Gość

Szanowni Państwo,
ubezpieczyciel przyznał mi połowę kwoty całkowitej odszkodowanie z ubezpieczenia OC w związku z tym, że uznał moje przyczynienie się do powstania kolizji. Czy jeśli przyjmę proponowaną kwotę mogę w dalszym ciągu się odwoływać? W powyższej sprawie zostałam przez sąd uniewinniona od spowodowania kolizji (nikt nie został uznanym za winnego gdyż w międzyczasie sprawa się przedawniła) czy ubezpieczyciel powinien wziąć tą kwestię pod uwagę w sytuacji kiedy orzecznictwo sądu nie jest dla niego wiążące?

Maciej Putrzyński
Ekspert

Dzień dobry

jeśli nie ma wskazania winnego w sprawie, to ubezpieczyciel ma prawo do takiej interpretacji zdarzenia. Przyjęcie kwoty bezspornej nie oznacza braku możliwości odwołania się od decyzji firmy ubezpieczeniowej (podpisanie ugody już tak). Jeśli chce Pani zmienić decyzję ubezpieczyciela, to sprawa w mojej ocenie, powinna wrócić do sądu (pytanie czy jest szansa na wskazanie winnego, innego niż Pani).

Pozdrawiam

Barbara
Gość
Skrecając w lewo z właczonym kierunkowskazem na mój samochod najechał drugi i udeźył w lewy bok dodam ze jadacy za mną samochod zatrzymał sie . Policji nie wzywalam bo sprawca wypadku prosił abym nie powiadamiała policji i wzioł wine na siebie , dodam ze jechałz nadmierną predkoscią ggdzie nie miał szans na wychamowanie Po zgłoszeniu w ubezpieczeniu tzw.sxybka wypłata odmówiono mi wyplaty twierdząc że jestem współwinna wypadkowi i odsyłają do ubezpieczyciela sprawcy. Chciałam skorzystać z polisy którą wykupilam szybka wyplata . Co mam w tej sytuacji zrobić zgodzić się przenieś sprawe czy walczyć w sądzie. Dodam ze sprawca nie uchyla… Więcej »
Maciej Putrzyński
Ekspert

Dzień dobry

co ma Pani na myśli mówiąc „szybka wypłata” ? Chodzi Pani o system BLS ( Bezpośrednia Likwidacja Szkody ), który daje możliwość naprawienia szkody u swojego ubezpieczyciela ?

Pozdrawiam

wpDiscuz