Najliczniejszą grupą wśród wniosków, które wpłynęły do Rzecznika Finansowego w 2018 roku były naturalnie ubezpieczenia komunikacyjnych. Te stanowiły 34,5 proc. wszystkich zgłoszeń. Co ciekawe, liczba wniosków o interwencję dotyczących OC komunikacyjnego w ostatnich latach kształtuje się na podobnym poziomie. Z raportu opublikowanego przez Rzecznika Finansowego wynika, że w ubiegłym roku kierowcy złożyli 3784 wnioski, przy czym w roku 2017 było ich 107 mniej. I choć taki spadek powinien cieszyć, jeśli wrócimy pamięcią do przełomu roku 2015/2016, wówczas liczba skarg spadła aż o 1300. A na co skarżyliśmy się w roku ubiegłym? Jakie są największe problemy z likwidacją szkód z OC?

Zdarza się, że wątpliwości poddajemy samą zasadność posiadania OC. Tymczasem wbrew pozorom nie jest to wydatek, z którego nic nie mamy. Gdyby ubezpieczenie OC nie istniało, jako sprawcy wypadku, wszelkie koszty związane z naprawieniem szkody czy zadośćuczynieniem musielibyśmy pokryć z własnej kieszeni. Efekt? Moglibyśmy nie wypłacić się do końca życia. Ubezpieczenie OC doceniamy więc dopiero w momencie szkody, kiedy zapewnia nam ono finansowe bezpieczeństwo. Z wniosków, które w minionym roku wpłynęły do Rzecznika Finansowego, wynika jednak, że jako posiadacze OC czy AC, bardzo często mamy z nim niemały problem. Na czym on polega? Na co się skarżymy? Jakim problemom musimy stawić czoła w starciu z ubezpieczycielem?

Świadczenia z OC komunikacyjnego: na co się skarżymy?

Spośród wszystkich wniosków dotyczących ubezpieczeń komunikacyjnych, największy odsetek dotyczył właśnie ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych. Z tego tytułu do Rzecznika Finansowego wpłynęły aż 3784 wnioski. Skargi dotyczyły najczęściej:

  • Całkowitej odmowy uznania roszczenia o odszkodowanie lub świadczenie,
  • Odmowy uznania części świadczenia,
  • Opieszałości prowadzenia postępowań likwidacyjnych, co prowadziło do nieterminowego zaspokajania roszczeń,
  • Utrudnień w udostępnianiu akt szkody,
  • Braku wyczerpujących uzasadnień dla przyjmowanych przez ubezpieczycieli stanowisk, zarówno wtedy, gdy dotyczyły one odmowy uznania roszczenia czy ich wysokości.

Likwidacja szkód OC: z czym mamy problem?

Inne ze skarg, jakie wpłynęły do Rzecznika Finansowego, dotyczyły także sposobu likwidacji szkody. Okazało się, że ubezpieczyciele często kwalifikowali ją jako szkodę całkowitę, podczas gdy w rzeczywistości nie było ku temu przesłanek. Udział procentowy skarg w zakresie szkody całkowitej stanowił 6,6 proc. wszystkich wniosków i nieznacznie spadł w porównaniu z rokiem poprzednim.

To jednak nie wszystko! Spora część wnioskodawców miała zastrzeżenia dotyczące zaniżania wartości pojazdu sprzed szkody, a zawyżania wartości auta po zdarzeniu, przy jednoczesnym nie udzielaniu pomocy przy naprawy szkody za ustaloną przez towarzystwo cenę. W efekcie czego, klient musi na własną rękę szukać warsztatu, który zlikwiduje szkodę do wysokości świadczenia. A często jest to zadanie niewykonalne… Optymistyczną informacją jest jednak ta, że w porównaniu z innymi skargami, te dotyczące utraty wartości handlowej pojazdu stanowiły najmniejszy odsetek wszystkich zgłoszeń wniesionych do Rzecznika Finansowego.

Co więcej, zdarzały się także problemy z uzyskaniem pełnej rekompensaty za najem auta zastępczego i to one stanowiły największy odsetek skarg – 9,3 proc. całości. I choć już sama liczba skarg w tym temacie  jest „imponująca”, tak dodatkowo martwi fakt, że na przestrzeni ostatniego roku odsetek ten zanotował znaczące wzrosty.

Klienci mieli także wątpliwości dotyczące stosowania części alternatywnych do naprawy pojazdu – jednak w porównaniu do roku 2017, odsetek ten zmalał o 1,5 proc i wyniósł 7,0 proc. Jako kierowcy zgłaszaliśmy także zastrzeżenia dotyczące holowania i parkowania samochodu, a także obniżania przez towarzystwa stawek za roboczogodziny.

Wniesione skargi dotyczyły nie tylko szkód rzeczowych, ale także tych na osobie. Tutaj z kolei najczęściej pojawiały się wątpliwości dotyczące ustalania zbyt niskich świadczeń dochodzonych w ramach OC sprawcy szkody. Te dotyczyły zarówno uszczerbku na zdrowiu, zbyt niskiej kwoty zadośćuczynienia czy nawet odmowy wypłaty odszkodowania w sytuacji pogorszenia sytuacji życiowej po śmierci osoby najbliższej.

Autocasco: czy ubezpieczyciele zaniżają wartość odszkodowania?

Okazuje się jednak, że nie tylko świadczenia wypłacane z tytułu OC są problematyczne. Prawie 700 złożonych wniosków dotyczyło ubezpieczenia AC, a konkretniej zaniżania wysokości przyznanego odszkodowania, a także interpretacji zapisów OWU, które w efekcie skutkowały odmową wypłaty jakiegokolwiek świadczenia.

W grupie wniosków, jakie trafiły do Rzecznika Finansowego znalazły się też te dotyczące roszczeń regresowych (147 wniosków). Najwięcej spraw dotyczyło zarzutu zbiegnięcia z miejsca zdarzenia. Co więcej, sporo zastrzeżeń kierowcy zgłaszali także w kwestii działalności UFG – tutaj z kolei wnioski dotyczyły nakładania kar za brak OC. Co ciekawe, w przypadku nałożenia na kierowcę kary przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny, nie jest on traktowany jako klient rynku finansowego, w związku z czym, Rzecznik Finansowy nie może podjąć w stosunku do niego żadnych działań. Pozostałe wnioski jakie złożyli kierowcy dotyczyły także ubezpieczeń szyb samochodowych, Zielonej Karty czy ubezpieczenia kosztów usunięcia awarii elementów pojazdu.