Kalkulator OC i AC - szybki i dokładny
do 76 ofert ubezpieczenia

Porównaj i oszczędź nawet 517 zł na OC
5 minut wypełniania formularza
pełne, wiarygodne porównanie nawet 76 ofert
możliwość zakupu online każdej oferty

  • Proama
  • Link4
  • PZU
  • Gothaer
  • AXA
  • Aviva
  • Benefia

Regres ubezpieczeniowy, czyli kiedy ubezpieczyciel może żądać zwrotu pieniędzy za odszkodowanie?

Regres ubezpieczeniowy, czyli kiedy ubezpieczyciel może żądać zwrotu pieniędzy za odszkodowanie?
mfind.pl

Wydaje Ci się, że po wykupieniu polisy OC, niezależnie od tego, co przytrafi Ci się na drodze, Twoje pieniądze będą bezpieczne? W końcu jesteś pod skrzydłami ubezpieczyciela. Otóż nie do końca. Są bowiem sytuacje, w których trzeba ponieść konsekwencje wyrządzonych przez siebie szkód. Na czym polega tzw. regres ubezpieczeniowy?

Czym jest regres ubezpieczeniowy?

O regresie ubezpieczeniowym mówimy wtedy, gdy ubezpieczyciel wypłaci ofierze, np. wypadku samochodowego, odszkodowanie, a następnie zwróci się do Ciebie – jak sprawcy wypadku – o zwrot pieniędzy. Dzieje się tak, gdy spowodowana przez Ciebie szkoda nie była po prostu nieszczęśliwym zbiegiem okoliczności, lecz efektem rażącego złamania przez Ciebie prawa.

Kiedy działa regres ubezpieczeniowy w OC?

Są wyjątki, w których Twój ubezpieczyciel OC może wyłączyć swoją odpowiedzialność  i kosztami odszkodowania obciążyć Ciebie – tłumaczy koordynator ds. likwidacji szkód Katarzyna Szeles z firmy Interclaims. Są to rzadkie i raczej ekstremalne sytuacje, ale się zdarzają. Jakie to sytuacje? Mówi o tym wprost ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz.U. 2003 Nr 124 poz. 1152, art. 43):

  • Spowodowanie wypadku pod wpływem alkoholu lub narkotyków

  • Zbiegnięcie z miejsca wypadku

  • Spowodowanie wypadku podczas jazdy skradzionym pojazdem

  • Wyrządzenie szkody podczas jazdy bez uprawnień

Wyobraź sobie, że wsiadłeś do samochodu po wypiciu kilku piw. W drodze do domu spowodowałeś wypadek. Właściciel samochodu, w który uderzyłeś, zgłosił szkodę z Twojego OC i otrzymał odszkodowanie od Twojego ubezpieczyciela. Nie oznacza to jednak, że uda Ci się uniknąć konsekwencji. Twój ubezpieczyciel zażąda bowiem od Ciebie zwrotu wszystkich wypłaconych pieniędzy – oczywiście, jeśli będzie w stanie udowodnić Twoją winę. Jakie będą to koszty, zależy wyłącznie od tego, jak wielkie straty spowodowałeś – będziesz po prostu musiał oddać pełne koszty naprawy poszkodowanego pojazdu, może być to nawet kilkadziesiąt czy kilkaset tysięcy złotych, jeśli trafisz luksusowy samochód. Dodatkowo również zostaniesz obciążony kosztami leczenia poszkodowanego, jeśli dozna obrażeń w tym wypadku.

Czytaj także: Uszkodziłeś czyjeś auto i odjechałeś? Zapłacisz z własnej kieszeni!

Spowodowałem wypadek bez OC. Co mnie czeka?

Co się stanie, jeśli spowodujesz wypadek, nie mając wykupionego obowiązkowego ubezpieczenia OC? W takiej sytuacji poszkodowany zwraca się, poprzez swojego ubezpieczyciela, do Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego. UFG wypłaca mu odszkodowanie, a następnie wszczyna wobec Ciebie postępowanie regresowe, chcąc odzyskać pieniądze.

Jeśli spowodujesz wypadek cudzym autem, które w momencie zdarzenia nie posiadało ważnej polisy OC, będziesz musiał ponieść finansowe konsekwencje za jego skutki – solidarnie z właścicielem samochodu, który nie wykupił ubezpieczenia. W skrajnym przypadku może to oznaczać wydatek ponad miliona złotych! Dotyczy to nie tylko kierujących samochodem, lecz także motocyklem, motorowerem czy ciągnikiem. UFG zwraca się o wypłatę pieniędzy do kierowcy, czyli sprawcy wypadku oraz posiadacza pojazdu Od tego momentu macie 30 dni na uznanie i wpłatę należności. W innym wypadku czeka Was postępowanie sądowe.

W ubiegłym roku UFG rozpoczął aż 4,3 tys. spraw regresowych, dotyczących właśnie wypadków spowodowanych przez sprawców bez ważnej polisy OC. W sumie prowadzonych było blisko 16,4 tys. takich postępowań na łączną kwotę ponad 211 mln zł.

Średnia wartość regresu ubezpieczeniowego wynosi obecnie ok. 12,8 tys. zł, czyli ponad 12-krotnie więcej, niż średnia cena polisy OC.

Rekordowy regres ubezpieczeniowy

Jak podaje UFG, w 2013 roku zapadł wyrok w sprawie rekordowego regresu ubezpieczeniowego. Sprawca jest winny Funduszowi aż 1,6 miliona zł! Jeszcze więcej miał do zapłacenia sprawca wypadku, który autem bez ważnej polisy OC spowodował kolizję za granicą – jego dług wobec PBUK to aż blisko 3 miliony złotych. Jak tego uniknąć? To proste, wystarczy kupić ubezpieczenie OC.

Ważna polisa OC nie tylko umożliwia ofiarom wypadków uzyskanie odszkodowania. Jest także zabezpieczeniem majątku właściciela pojazdu. Brak ubezpieczenia OC i wynikające z tego konsekwencje mogą całkowicie zrujnować życie, powodując ogromne długi. Warto o tym pamiętać wsiadając za kierownicę każdego pojazdu – tłumaczy Urszula Borowiecka, ekspert mfind.pl

Grozi Ci regres ubezpieczeniowy? Możesz się bronić!

Zdarzają się sytuacje, w których spowodujesz delikatną stłuczkę lub tzw. szkodę parkingową, nawet o tym nie wiedząc. Odjeżdżasz wówczas z miejsca zdarzenia zupełnie nieświadomy całego zajścia. Jeśli w okolicy był świadek lub monitoring, poszkodowany może dojść po numerach rejestracyjnych do Twojego ubezpieczyciela i domagać się odszkodowania za straty. TU potraktuje Twoje zachowanie jako zbiegnięcie z miejsca wypadku i będzie starało się zastosować regres ubezpieczeniowy.

Czy możesz tego uniknąć? Oczywiście!

,,Sytuacje, w których ubezpieczyciele występują z roszczeniem regresowym do osób, które niechcący oddaliły się z miejsca zdarzenia występują nagminnie. Zdziwieni sprawcy zazwyczaj przyjmują regres i nie działają w swojej obronie, popełniając tym samym błąd. Orzecznictwo sądowe bowiem jasno wskazuje, że zbiegnięcie z miejsca zdarzenia to takie zachowanie, które ma na celu uniemożliwienie zidentyfikowania kierującego i uniknięcie przez niego odpowiedzialności. Czy odjeżdżając niechcący z parkingu w centrum handlowym mamy w planach chowanie się po kątach przed firmą ubezpieczeniową? Z całą pewnością nie. Jeśli firma ubezpieczeniowa zwróci się do nas z regresem, nie dajmy za wygraną w pierwszej chwili. Spiszmy oświadczenie, że przyznajemy się do spowodowania stłuczki, spróbujmy wytłumaczyć, że nasze działanie nie było celowe.”- podkreśla Urszula Borowiecka.  

Pamiętaj jeszcze, że przysługują Ci określone prawa:

  • prawo do dokładnych wyjaśnień, co do rodzaju i wysokości wypłaconych świadczeń,
  • przy wyjątkowo trudnej sytuacji materialnej lub życiowej, prawo do wystąpienia o zmniejszenie, umorzenie, lub rozłożenie należności na raty,
  • w przypadku skierowania przez UFG sprawy na drogę sądową, prawo do dochodzenia swoich racji przed sądem powszechnym.

Regres typowy i nietypowy oraz właściwy lub niewłaściwy

Powyższe przypadki nazywamy regresem „nietypowym” lub „niewłaściwym”. Zdarzają się jednak sytuacje, kiedy ubezpieczyciel zgłosi się po pieniądze do osoby trzeciej, znajdującej się poza stosunkiem ubezpieczenia. Przykładem może być zalanie mieszkania sąsiada, przez niezakręcenie kurków z wodą w wannie. Mówimy wtedy o regresie „typowym” lub „właściwym”, który spotyka się w przypadku ubezpieczeń mienia.

Pamiętaj, że wykupienie polisy OC, nie zwalnia Cię z obowiązku przestrzegania zasad. Jeśli wsiądziesz za kółko po alkoholu, bez prawa jazdy, lub uciekniesz z miejsca wypadku, możesz nie tylko doprowadzić do tragedii, ale również słono zapłacić za brak rozsądku. Jeśli z kolei to Ty zostałeś poszkodowany, nie masz AC, a sprawca nie wykupił OC, nie obawiaj się! Pieniądze pomoże Ci odzyskać Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny.

 

Podsumowanie

  • Nawet jeśli masz OC, ubezpieczyciel może zażądać zwrotu pieniędzy za wyrządzone przez Ciebie szkody.
  • Za szkody zapłacisz, jeśli spowodujesz wypadek np. pod wpływem alkoholu, lub prowadząc samochód bez prawa jazdy.
  • Jeśli spowodowałeś wypadek nie mając OC, o zwrot pieniędzy zwróci się do Ciebie Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny.
  • Nawet jeśli spowodowałeś wypadek bez OC, przysługują Ci określone prawa.
  • Regres dotyczy także ubezpieczeń mienia.

Autor artykułu:

Od lat zanurzony w oceanie dziennikarstwa internetowego. Wcześniej związany z jednym z największych wydawców w kraju - Polska Press Grupa. Współtwórca serwisu Akademia mfind. W mfind content manager - doradza redaktorowi naczelnemu, pisze, zajmuje się SEO oraz współpracą z mediami.

Zobacz także:

Dodaj komentarz

56 komentarzy do "Regres ubezpieczeniowy, czyli kiedy ubezpieczyciel może żądać zwrotu pieniędzy za odszkodowanie?"

avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy
teD
Gość

a co jeśli mam AC, a sprawca jest znany i nie miał OC -> to muszę skorzystać ze swojego ubezpieczenia AC..! bo taaak stanowi ustawa?! Polska to dziki kraj…

Akademia mfind
Gość

Witam,

w takiej sytuacji odszkodowanie wypłaca Twój ubezpieczyciel AC. Różnicę w cenie kolejnej polisy pokrywa jednak Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny, więc Ciebie nic to nie kosztuje :). Więcej szczegółów na ten temat znajdziesz w naszym artykule „Sprawca wypadku nie ma OC, ja mam autocasco. Co zrobić, by uzyskać odszkodowanie z AC?”: http://www.mfind.pl/dochodzenie-odszkodowan/odszkodowanie-z-ac/

Pozdrawiam serdecznie
Wojciech Martyński
Akademia mfind

teD
Gość

faktycznie odszkodowanie z AC otrzymałem.., trochę to trwało, a co do zniżek i ewentualnej refundacji lub braku potrąceń z tego tytułu, to sprawa na przyszłość
pozdrawiam

Ania
Gość

Mam ubezpieczone mieszkanie. W przypadku zalania mieszkania sąsiada nie z mojej winy (pęknięta rura, a nie moje zaniedbanie), czy istnieje możliwość, że będę musiała pokryć szkody powstałe po zalaniu?

Akademia mfind
Gość

Witam,

aby uniknąć płacenia z własnej kieszeni za zalanie sąsiada (nawet nieumyślne), należy mieć wykupione OC, obejmujące tzw. szkody zalaniowe. Zwykłe ubezpieczenie (nie OC) obejmuje szkody, do których doszło w naszym mieszkaniu.

Pozdrawiam serdecznie
Wojciech Martyński
Akademia mfind

Damian
Gość

Nie prawda, samo wykupienie nic nie daje. Jeżeli tak jak napisała Pani Ania, uszkodzeniu uległa jakaś rura i ma wykupione OC do ubezpieczenia podstawowego, to ubezpieczyciel napiszę w takim wypadku, że z powodu braku WINNEGO powstałej szkody odszkodowanie dla sąsiada nie należy się. Tak było w moim przypadku. Mało tego jego ubezpieczyciel poszkodowanego żąda ode mnie pieniędzy, bo mój ubezpieczyciel nie wypłacił pieniędzy im na zasadzie regresu.

Michał
Gość

Gdzie miałeś polisę? Podejrzewam, że jakaś internetowa firma…

Damian
Gość

Allianz

Filip Przestarz
Gość

Moim zdaniem udowodnienie „celowego” zalania mieszkania lub stłuczki jest dość trudne do udowodnienia przed sądem.

Dagmara Deska
Gość

Zgadzam się z Filipem. Co to ma znaczyć, że „szkodę wyrządziło się celowo”? Że niby z zemsty czy np. chęci wyłudzenia odszkodowania?

Akademia mfind
Gość

Oczywiście „celowość” wyrządzenia szkody może być trudna do udowodnienia, jednak takie przypadki mogą się zdarzać, wiec ubezpieczyciel musi się zabezpieczyć również na taką ewentualność.

Patryk Morawski
Gość
Szkoda wyrządzona celowo jest bardzo trudna do udowodnienia. Pamiętajmy o tym, że pierwszorzędnym argumentem są przepisy ruchu drogowego – tutaj nie pomoże tłumaczenie „bo on na mnie wjechał i nie miałam możliwości nawet wyhamować”, nie tak często zdarza się, że wina sprawcy jest niejednoznaczna. Nawet, jeśli będziemy wyprzedzać na podwójnej ciągłej, a ktoś z naprzeciwka będzie wyjeżdżał np.: z posesji na ulicę (czyli włączał się do ruchu) i wyjedziemy mu na czołówkę, to dalej jest jego wina, gdyż nie upewnił się, czy może rozpocząć poruszanie się po drodze. O wyłudzeniu nie ma żadnej mowy, dostanie mandat za spowodowanie kolizji/wypadku, my… Więcej »
Marcin Trzaska
Gość

Za każdym razem martwią mnie te wyjątki związane z zaniedbaniem, które mogą spowodować niewypłacenie odszkodowania. Tutaj jest duża dowolność w interpretacji takich rzeczy. Zostawienie odkręconego kranu, bo nagle zadzwonił telefon, coś się stało i trzeba natychmiast gdzieś iść – przypadek życiowy, a ubezpieczyciel nie pokryje nam kosztów zalania sąsiada.

Zostawienie otwartego samochodu, bo się na chwilę wyskoczyło do bankomatu, czy żeby zapłacić w parkomacie i już będziemy mieli problem, gdy w wyniku naszego zaniedbania ktoś nam rąbnie auto.

Śliska sprawa. Może warto się rozejrzeć za ubezpieczeniem od własnego gapiostwa. 🙂

Maricn
Gość

przymuśmy, że skorzystałem z własnego AC, i przez to straciłem zniżki za bezszkodową jazdę, czy mogę żądać od OC sprawcy zwrotu kosztów naprawy, tak aby ponownie mieć status bezszkodowego kierowcy?

Urszula Zimnoch
Gość

Dzień dobry,

żądać zwrotu za poniesione koszta może towarzystwo ubezpieczeniowe, które likwidowało szkodę na zasadzie regresu ubezpieczeniowego. Co do zniżek, to w UFG będzie widniała informacja o wypłacie z Twojego AC nawet jeśli nastąpi regres. Najlepszym rozwiązaniem w takiej sytuacji będzie jeśli Twoje towarzystwo ubezpieczeniowe po regresie wystawi zaświadczenie o przebiegu ubezpieczenia w którym będzie informacja, że szkoda była regresowa. Dzięki temu wyliczając składkę w przyszłości będziesz miał potwierdzenie, że szkoda nie była z Twojej winy.

Jakub Barczyk
Gość

Witam
Otrzymałem od UFG 2300zł kary za stłuczkę spowodowaną
samochodem byłego pracodawcy z przed 4 lat.

Na miejscu okazały się problemy z polisą oc. Dokument enigmatycznie wypełniony przez
fundusz ubezpieczniowy poświadczał jedynie ubezpieczenie szyb w dodatku był nie
ważny, pracodawca jak twierdzi opłacił ubezpieczenie lecz nie odebrał
potwierdzenia na kolejny rok. Niestety nie posiadałem umowy z pracodawcą. Czy
jest możliwość wnioskować o sprawdzenie ubezpieczenia auta w dniu spowodowania
stłuczki nie mając aktualnych danych właściciela? Czy jeśli uda się zdobyć taką
informację jest realna możliwość umorzenia

Akademia mfind
Gość
Na stronie UFG istnieje możliwość sprawdzenia, czy pojazd w dniu zdarzenia posiadał ubezpieczenie OC: https://zapytania.oi.ufg.pl/SASStoredProcess/guest?with=zpp1 Niestety nie ma sposobu na ustalenie danych osobowych właściciela pojazdu. Tego typu informacje nie są powszechnie udostępniane z uwagi na ochronę danych osobowych. Zweryfikuj, czy otrzymane wezwanie do zapłaty to regres za wypłacone odszkodowanie poszkodowanemu, czy kara za brak ubezpieczenia. Jeżeli jest to kara za brak ubezpieczenia OC musisz wykazać, że właścicielem pojazdu był ktoś inny (Twój pracodawca), a Ty byłeś jedynie kierującym w dniu zdarzenia. Nie mogę Ci obiecać, że należność zostanie umorzona, ale zaczęłabym od wysłania do UFG pisma wyjaśniającego, kto faktycznie był… Więcej »
dawidp17
Gość

Mam pytanie miałem wypadek prawi rok temu, rozbiłem samochód na ogrodzeniu, nie miałem wtedy prawa jazdy i byłem nie letni oraz samochód nie był mój tylko jeździłem za zgodą właściciela. czy w takiej sytuacji ubezpieczyciel może żądać zwrócenia kosztów pokrycia szkody?

dawidp17
Gość

Naprawa płotu graniczyła w cenie 600zł a okazało się że ubezpieczyciel wypłacił aż 3000zł czy to możliwe?

Edyta Skórka
Gość

W takim wypadku, zgodnie z art 43 ust. 3 ustawy z dnia 22 maja 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych ubezpieczycielowi przysługuje prawo do dochodzenia zwrotu wypłaconego odszkodowania od kierującego pojazdem. W kwestii wyceny wypłaconego odszkodowania, należy kontaktować się bezpośrednio w towarzystwem ubezpieczeniowym, które wypłaciło odszkodowanie.

lololo
Gość

taka sytuacja.. na parkingu stluczka. po czym sprawca odjezdza/ucieka. nastepnie dostaje wezwanie na policje. stawia sie tam podpisuje zeznania . dobrowolnie poddaje sie karze grzywny itd. czeka na wyrok z sadu o wysokosci grzywny. pozostaje kwestia ubezpieczenia?? czy jesli w zadnym raporcie policyjnym nie jest odnotowane ze sprawdza uciekl z miejsca zdarzenia to ubezpieczyciel zastosuje regres? czy po prostu wyplaci odszkodowanie z oc i obetnie znizki ?

Edyta Skórka
Gość

Jeżeli ubezpieczyciel nie otrzyma informacji o tym, że sprawca zbiegł z miejsca zdarzenia wypłaci odszkodowanie. W przypadku, gdy zostanie o tym fakcie poinformowany wypłaci odszkodowanie i może wystąpić z regresem do kierującego sprawcy.

Monika
Gość

witam. Spowodowałam na parkingu pod marketem delikatną stłuczkę, której nawet nie zauważyłam (było to delikatne otarcie bocznych drzwi) Po miesiącu zgłosiła się do mnie policja w celu wyjaśnienia tej sprawy. Zostałam ukarana mandatem w kwocie 200 zł i nie było mowy o świadomym oddaleniu się z miejsca kolizji. Teraz ubezpieczyciel zażądał ode mnie pokrycia kosztów wypłaconego odszkodowania. Mam wyrok sądu w którym jest mowa tylko i wyłącznie o spowodowaniu kolizji, nie ma mowy o ucieczce bądź oddaleniu się. Jak się od tej sprawy odwołać?

Katarzyna Archacka
Użytkownik

Witam,

w takiej sytuacji należy napisać odwołanie, w którym powoła się Pani na wyrok sądu w tej sprawie.

Pozdrawiam

Marek
Gość

A co jeśli uciekłem z miejsca wypadku i zostawiłem pojazd przed przyjazdem policji próbowałem się dogadać ale poszkodowany był innej narodowości … na 2 dzień sam się wstawiłem na policję przyznałem się do winy nikt nie ucierpiał a ubezpieczycielowi muszę zwrócić koszta które wypłacił poszkodowanemu jest jakaś opcja żebym tego uniknął ?????

Katarzyna Archacka
Użytkownik

Witam,

nie ma możliwości uniknięcia regresu (czyli zwrotu sumy, jaką wypłacił Ubezpieczyciel poszkodowanemu). OWU odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody powstałe w związku z ruchem tych pojazdów (Dz.U. nr 26/2000, poz. 310) zawierają, w art. 33, pięć przypadków, kiedy zakład ubezpieczeń może zwrócić się do sprawcy o zwrot wypłaconego odszkodowania i wśród nich jest ucieczka z miejsca zdarzenia.

Pozdrawiam

Damian
Gość
Witam, Mam Pewien problem, jakiś czas temu miałem wypadek samochodowy. Sprawa została zakończona mandatem na miejscu i wskazaniem winy kierującej pojazdem Pani z którą miałem kolizję. Po jakimś czasie przyszło do mnie pismo że Pani się od tej decyzji odwołała…zostałem wezwany na komisariat gdzie oczywiście nie zmieniłem swojego zdania i pozostałem przy swoim stanowisku osoby poszkodowanej. Sprawa trafiła do sądu..niestety zdaniem sądu byłem współwinny temu wypadkowi. Teraz przyszło do mnie pismo w którym ubezpieczyciel tej Pani wymaga ode mnie oddania 30% wypłaconej mi wartości ubezpieczenia. Co w takiej sytuacji robić? Czemu zwracają się do mnie o oddanie części pieniędzy skoro… Więcej »
Maciej Putrzyński
Ekspert
Witam w tej sprawie nie chodzi o fakt posiadania czy nieposiadania przez Pana polisy OC, tylko o współwinę w zdarzeniu, które miało miejsce. Osoba biorąca udział w zdarzeniu/wypadku ma prawo do zmiany zeznań i bardzo sprytnie z tego skorzystała. W związku z powyższym sąd rozstrzygnął stopień winy Pana i drugiej uczestniczki zdarzenia, niestety na Pana niekorzyść, zmieniając wskazanie policji i obciążając również Pana odpowiedzialnością za zaistniałą sytuację. W związku z powyższym zgłosili się do Pana po część odszkodowania, które Pan wcześniej otrzymał (wtedy miał Pan status poszkodowanego, nie był Pan współwinny). W tej sytuacji pozostaje jedynie odwołanie się do sądu… Więcej »
marian
Gość

15 lat temu miałem wypadek samochodem gdzie zgineła moja Żona teraz zgłosiła sie jakaś kancelaria prawnicza i oferują wywalczyć odszkodowanie dla dzieci i teściów.Ja miałem wtedy ucieczkę z miejsca wypadku i miałem zabrane prawo jazdy. Jakby dzieci wywalczyły jakieś odszkodowanie to ten REGRES mnie by sie trzymał? Czy jakieś przedawnienie jest? Ja tego odszkodowania niechce czy mam coś do powiedzenia w tym przypadku

Maciej Putrzyński
Ekspert

Witam

w tej konkretnej sytuacji proponuję skontaktować się bezpośrednio z prawnikiem, który odpowie Panu na pytanie dotyczące możliwego regresu i jakichkolwiek roszczeń po ewentualnej wypłacie odszkodowania.

Pozdrawiam

Renata
Gość

Nie wiem czy ktoś to jeszcze przeczyta ale mam nadzieje że tak.Mój mąż kiedyś spowodował wypadek po alkoholu.Osoba poszkodowana doznała złamania nogi w następstwie czego noga ta została w 1/3części amputowana. Mąż płaci regres w wysokości 500 zł miesięcznie.Czy można zmniejszyć ratę regresu?A jeżeli tak to co trzeba zrobić?

Maciej Putrzyński
Ekspert

Witam

w tej sprawie musicie się Państwo skontaktować z TU, które było odpowiedzialne za wypłatę świadczenia osobie poszkodowanej i z nią rozmawiać na temat podziału i wysokości rat.

Pozdrawiam

Arek
Gość

Mój pracownik spowodował wypadek moim samochodem, okazało się, że nigdy nie miał prawa jazdy, oszukał mnie, że ma, zresztą codziennie jeździł swoim prywatnym samochodem. Pytanie: czy towarzystwo ubezpieczeniowe będzie domagało się regresu od niego jako sprawcy, czy od mnie jako właściciela pojazdu, który udostępnił auto osobie bez uprawnień ?

Maciej Putrzyński
Ekspert

Witam

regres jest ściągany bezpośrednio z kierującego pojazdem w chwili zajścia zdarzenia. Także pracownik odpowie za ten wypadek z własnej kieszeni.

Pozdrawiam

Marek
Gość

A co zrobić jeśli ktoś bez OC (jazda rowerem) uszkodził auto w wyniku źle zaparkowanego auta. Sprawa zakończona postępowaniem mandatowym wraz ze wskazaniem winy rowerzysty. Naprawa pokryta z AC „poszkodowanego”. Teraz towarzystwo ubezpieczeniowe żąda zapłaty za naprawę auta?
Czy jedyną opcją jest zmniejszenie kwoty/ podział na raty?
Czy może jest opcja do całkowitego umorzenia tej sumy w wyniku postępowania sądowego w którym sąd orzekłby, że wina leży po obu stronach?

Pozdrawiam

Maciej Putrzyński
Ekspert

Witam

jeśli nie zgadza się Pan z orzeczeniem winy, to sprawę oczywiście można skierować do sądu. Jeśli jednak przyjmie Pan regres nałożony na Pana za odszkodowanie, to jedyną drogą złagodzenia dotkliwości tego faktu, jest możliwość rozłożenia na raty spłaty należnej TU.

Pozdrawiam

Marek
Gość

Dziękuje za odpowiedz,
Przeszukując internet napotkałem się na taką sytuacje:
Poszkodowany naprawił szkodę z AC, a sprawcy przyszedł do zapłaty regres z tytułu braku OC (chyba też był rowerzystą). Wtedy osoba która miała zapłacić za naprawę TU, wytoczyła proces poszkodowanemu i stanęło na tym że w kolizji było dwóch winnych.
Teraz najciekawsze jest to, że osoba „poszkodowana” została wezwana do zapłaty 30% kwoty z naprawy auta.

Maciej Putrzyński
Ekspert

Witam

jest to możliwe, ponieważ sąd decyduje ostatecznie o stopniu winy uczestników zdarzenia. Możliwe jest również to, że „poszkodowany” po rozprawie sądowej musiał zwrócić część odszkodowania, które otrzymał.

Pozdrawiam

Marcel
Gość

Czy to prawda że regres to jest jedna z tzw. furtek w prawie służąca do maksymalizacji zysków dużych korporacji ubezpieczeniowych? Co to jest zabezpieczenie „Odpowiedzialności Cywilnej” skoro są w niej liczne furtki i uniki? Po co to płacić, skoro jak słyszę od wielu i tak w ten czy w inny sposób zostaje się na lodzie? Regres to podobno niezły biznes dla licznych kancelarii i przedstawicieli. Gdzie my żyjemy?

sensor
Gość
„Czym jest regres ubezpieczeniowy?” Czystą formą złodziejstwa, na skutek tzw. „furtki” w ramach tzw. „maksymalizacji zysków dużego”. Duży, czyli korporacja może „wydoić” (czyt. wyzyskać) małego czyli kogoś komu wydaje się że posiadł polisę rekompensującą straty z tytułu własnej odpowiedzialności za czyny ten wywołujące, bez wyłączeń, nawet w sytuacji omylności, niefrasobliwości czy błędów ludzkich (nie wywodząc tutaj kontekstu chwilowego). Natomiast, nie rujnuje się całe rodziny (nawet bogu ducha winnych członków rodziny sprawcy, bo tak to w istocie działa). Zarzucając jednym brak wyobraźni samemu jej nie mając wręcz elementarnie (tworząc takie przepisy metodycznie, z rozwagą: -nie będąc pod wpływem alkoholu czy innych… Więcej »
antyobłudnik
Gość

Regres to wirus, wrzut. Zaprzeczenie sensu ubezpieczenia OC i naganianie zysków i tak bogatych korporacji ubezpieczeniowych i prawniczych! REGRES TO ZGROZA I ROZBÓJ! To ewidentne cwaniactwo, dobrze ktoś zalobbował koło głupich polityków że w ogóle takie coś przeszło (albo jak zwykle ktoś wziął w łapę) Bo to na pewno wszystkim się opłaca, tylko nie samym poszkodowanym no i płacącym składki, którym tylko się wydaje że mają ubezpieczenie OC !!!!!!

ślepy
Gość

Witam,
mam pytanie co jeżeli spowodowałem wypadek , miałem ważne oc ale na dzień wypadku nie miałem aktualnych badań technicznych , policji na miejscu nie było więc nikt o tym nie wie spisano oświadczenie i tyle.
Czy ubezpieczyciel może w jakiś sposób się o tym dowiedzieć i obciążyć kosztami?

Maciej Putrzyński
Ekspert

Dzień dobry

jeśli stan techniczny miał wpływ na zaistnienie wypadku, to ubezpieczyciel może uznać częściowe przyczynienie się do niego i obciążyć kosztami, ale musiałby dowieść tego, najprawdopodobniej przed sądem.

Pozdrawiam

Gusia
Gość
Witam serdecznie. Moj chlopak mial wypadek w 2002 roku. Byl skazany wyrokiem sadu i zaplacil kare za brak Oc i odszkodowanie. Nastapil regres i moj chlopak zaplacil 40 tys zl. w 2007 roku. Wzial na to kredyt ktory do dzisiaj splacamy. W 2015 wystapili o odszkodowanie za strate matki dzieci i maz ofiary wypadku. UFG żąda zwrotu odszkodowan w wysości 130 tys.zl. Odkladam slub i posiadanie dzieci bo nie stac nas na zapłatę takiej sumy. Co robic? Czy nie nastapilo juz przedawnienie w mysl starych przepisow? Przeciez prawo nie dziala wstecz ;-( Jestesmy zalamani. Dla nas to tragedia. Jak dlugo… Więcej »
Urszula Borowiecka
Ekspert

Dzień dobry,
zgodnie z zapisami art. 442 ze zn.1 par. 2 kodeksu cywilnego roszczenie o naprawienie szkody wynikłej ze zbrodni lub występku ulega przedawnieniu z upływem 20 lat od dnia popełnienia przestępstwa bez względu na to, kiedy poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Powyższe oznacza, że roszczenie za szkodę powstałą w 2002 roku niestety jeszcze się nie przedawniło.

Tomek
Gość

Witam
Puściła instalacja roczna deweloperska, puszcza śrubunek w ścianie, żadnych wężyków itp. Nieznaczne zalanie, niska szkoda. Nie z mojej winy. Miałem wykupione ubezpieczenie OC + standardowe ubezpieczenie mieszkania. Po zgłoszeniu szkody u swojego, ubezpieczyciel odmówił odszkodowania dla sąsiadów z tytułu wykupionego dodatkowo OC z powodu braku winnego. Następnie sąsiad zgłasza swoją szkoda u swojego ubezpieczyciela. Wypełniam formularz, nie przyznaje się do winy. Po miesiącu dostaje pismo, z żądaniem zapłaty dla ubezpieczyciela sąsiada (regres). Sąsiad otrzymał pieniądze, jednak mój ubezpieczyciel, jak wynika z pisma, nie zapłacił ubezpieczycielowi sąsiada, stąd żądanie. Jest wyjście z tej sytuacji ?

Urszula Borowiecka
Ekspert

Proszę odwołać się do ubezpieczyciela sąsiada z wnioskiem o wyjaśnienia dotyczące podstaw stwierdzenia Pana winy.

Jan
Gość

A co jeżeli nie mam prawa jazdy i spowodowałem wypadek lecz mam wykupione prawo do regresu? Czy w takiej sytuacji ubezpieczenie nie może zarządać ode mnie pokrycia szkód?

Urszula Borowiecka
Ekspert

Bardzo proszę sprecyzować pytanie.

Jan
Gość

Co w przypadku gdy mam zarejestrowany motocykl o pojemności 125cm2 i w dowodzie o mocy 11kw. (Czyli dozwolonej na prawo jazdy A1) W wyniku wypadku rzeczoznawca ubezpieczeniowy może zabrać motocykl na hamownie aby sprawdzić jego moc czy napewno jest zgodna z kategorią prawo jazdy? Prawdopodobnie motocykl po wypadku jest mocno uszkodzony więc czy jest to prawdopodobne?

Urszula Borowiecka
Ekspert

Nie ma przepisu, który zabraniałby rzeczoznawcy dokonania takich czynności. Jeżeli zatem pomogą one w ustaleniu okoliczności faktycznych i prawnych, a także w ustaleniu odpowiedzialności towarzystwa ubezpieczeniowego, rzeczoznawca może zabrać motocykl.

Oskar
Gość

Witam. A jeżeli spowodowalem wypadek w wieku 12 lat i ubezpieczalnia 6lat później założyła sprawę w sądzie i mam na karku komornika to normalne.
Ps. Właściciel samochodu siedział obok mnie w samochodzie i przyznał się do twgo że to on kazał mi wtedy jechać w zasadzie wbrew mojej woli… To co mam niby w takiej sytuacji zrobić

Urszula Borowiecka
Ekspert

Czy miała miejsce szkoda na osobie? Czy właściciel był Pana opiekunem prawnym?

renodriver
Gość

Rok temu na parkingu przed blokowiskiem pechowo przytarłem nadkole innego pojazdu. Znalezienie poszkodowanego to była dla mnie mordęga. Wiedziałem, że zostawienie kartki z moimi danymi za wycieraczką może nie wystarczyć, ktoś ją zniszczy, deszcz, śnieg.. i mogę mieć problemy. Ludzie są dość anonimowi w blokach. Mało brakowało a bym sam na siebie doniósł na Psiarnię, wziął „na klatę” mandat 250 PLN i 6 pkt – tylko żeby nie mieć kłopotów z tym przytarciem. Udało mi się w końcu znaleźć poszkodowanego, przeprosić i wypełnić mu oświadczenie sprawcy. Błahe sprawy, mogą mieć poważne konsekwencje. Lepiej o tym pamiętać.

Adam
Gość

A co jesli mialem zdarzenie(incydent ze zwierzeciem ktore rozbiło mi przod auta.mam wykupione kasko w dani a okazalo sie ze mam przekroczona przewidywana ilosc przejechanych km.jakie moga byc konsekwencje?zglaszac?

Urszula Borowiecka
Ekspert

Może Pan zgłosić szkodę z OC podmiotu odpowiedzialnego za teren, na którym miało miejsce zdarzenie. Jeśli będą problemy,może Pan zgłosić szkodę z AC. Ilość kilometrów o jakich Pan pisze jest ilością przewidywaną, zatem można się ten fakt powołać.

wpDiscuz