Polska od dłuższego czasu plasuje się w czołówce najbardziej zmotoryzowanych państw w Europie. Z roku na rok zwiększa się liczba aut w polskich miastach. Powodów do dumy jednak nie ma. Okazuje się, że gdyby wziąć pod uwagę wskaźnik liczby samochodów na tysiąc mieszkańców, w Zielonej Górze aut jest dwa razy więcej niż w Berlinie czy Nowym Jorku. Tam, liczba samochodów na tysiąc mieszkańców nie przekracza 300 sztuk. Tymczasem według raportu OKO.press, zielonogórzanie mają ich ponad 500. A czy to ma wpływ na wysokość składki OC? Ile wynosi najtańsze OC w Zielonej Górze? Sprawdźmy!

Wypadkowość a tanie OC w Zielonej Górze

Podczas procesu zakupu ubezpieczenia OC, wielu z nas mogło zaskoczyć pytanie o kod pocztowy. Tymczasem jak powszechnie wiadomo, jednym z czynników mających wpływ na wysokość składki OC jest miejsce zamieszkania. Ubezpieczyciele biorą pod uwagę zarówno natężenie ruchu, jak i wypadkowość na danym terenie. A w jakim stopniu ta przełożyła się na cenę polisy w Zielonej Górze? Z raportu Policji podsumowującego sytuację na drogach w 2018 roku wynika, że województwo lubuskie jest jednym z województw o najniższym wskaźniku wypadkowości. W ubiegłym roku doszło tam w sumie do 663 wypadków, w których zginęło 79 osób, a 790 zostało rannych. Wskaźnik liczby wypadków na 100 tys. mieszkańców wynosi 65,3. Dla porównania w województwie łódzkim wynosi on 152,1. W związku z powyższym możemy przypuszczać, że w tym przypadku kryterium wypadkowości nieznacznie wpłynie na cenę polisy OC. Efekt? Dzięki czemu możemy upatrywać szansy na tanie OC w Zielonej Górze. A jak wygląda to w praktyce?

Najtańsze ubezpieczenie OC za 400 zł? To możliwe!

Średnia cena ubezpieczenia OC w Zielonej Górze na początku kwietnia 2019 roku wynosi 941 złotych. Choć jest ona nieznacznie wyższa od średniej wysokości składki w Polsce wynoszącej 906 złotych, tak w dalszym ciągu zielonogórzanie mają szansę na ubezpieczenie poniżej 400 złotych. Najtańsze OC w Zielonej Górze przypadło wspomnianemu wyżej właścicielowi popularnego „malucha”, ale niewiele więcej za ubezpieczenie zapłaciła także 24-letnia kobieta, która jeździ Citroenem C1 z 2011 roku. Za pomocą porównywarki mfind, tanie OC w Zielonej Górze znalazł także 45-letni właściciel Nissana Note z 2014 roku. Kierowca ten za polisę OC zapłacił 389 złotych. To nie koniec dobrych cen! Z kolei 63-letnia właścicielka Toyoty Aygo z 2018 roku, za pomocą mfind znalazła tanie OC opiewające na kwotę 403 złotych.

PłećWiekMarka i model samochoduRodzaj paliwaRok produkcjiCena OC
Mężczyzna47Fiat 126pBenzyna2000359 zł
Kobieta26Citroen C1Benzyna2011364 zł
Mężczyzna45Nissan NoteBenzyna2014389 zł
Mężczyzna39Renault Clio IVBenzyna2018394 zł
Kobieta63Toyota AygoBenzyna2016403 zł

Sytuacja na rynku ubezpieczeń komunikacyjnych ustabilizowała się. Z danych zebranych przez mfind, podsumowujących pierwszy kwartał 2019 roku wynika, że aktualnie za ubezpieczenie OC Polacy płacą średnio 906 złotych. Płacisz więcej? Sprawdź, czy nie przepłacasz!

Ubezpieczenie AC: kiedy przyda się Autocasco?

Ubezpieczenie AC jest dobrowolnym ubezpieczeniem komunikacyjnym. W przeciwieństwie do obowiązkowego OC, tutaj największe znaczenie będzie miał jego zakres. To właśnie to kryterium powinniśmy wziąć pod uwagę decydując się na polisę AC. W zależności od wybranej oferty, Autocasco może obejmować pokrycie kosztów naprawy auta czy odszkodowanie w wielu sytuacjach – począwszy od drobnych uszkodzeń, a na szkodzie całkowitej kończąc. Choć wysokość składki AC nie powinna decydować o wyborze konkretnej polisy, pamiętajmy aby sprawdzić oferty różnych ubezpieczycieli.