Polska systematycznie staje się europejską potęgą. Według danych Eurostatu, w Europie średnio na tysiąc mieszkańców przypada 449 aut. Tymczasem w naszych miastach ten wskaźnik wynosi średnio 530. No cóż, nie jest to akurat ranking, który cieszy. Przecież logiczne, że im więcej samochodów, tym statystycznie łatwiej o wypadek.

Tymczasem nasz Rzeszów wygrywa z ogromną przewagą nad Kopenhagą czy Amsterdamem. Według raportu OKO.press, na każdy tysiąc mieszkańców rzeszowianie mogą się pochwalić, że mają 516 samochodów. Mieszkańcy wymienionych metropolii dysponują zaledwie ok. 250 sztukami pojazdów, co daje wynik o połowę mniejszy niż w stolicy Podkarpacia. Jak i czy w ogóle przekłada się ta sytuacja na wysokość składki OC? Ile zapłacisz za najtańsze OC w Rzeszowie? Czas to sprawdzić!

Wypadkowość a tanie OC w Rzeszowie

Ubezpieczyciel, określając wysokość naszej składki OC, bierze pod uwagę różne dane. Jedną z ważniejszych informacji jest miejsce zamieszkania. Wiele zależy przecież od tego, w jakich okolicznościach używamy auta. Pusta wiejska droga stwarza nieco inne warunki niż zatłoczone i zakorkowane centrum miasta. Dlatego każde TU bierze pod uwagę właśnie natężenie ruchu i wypadkowość na danym terenie. A w jaki sposób przekłada się to na cenę polisy OC w Rzeszowie?

Otóż z raportu Policji dotyczącego sytuacji na drogach w 2018 roku wynika, że ten rejon naszego kraju należy do województw o jednym z najniższych wskaźników wypadkowości. W ciągu ubiegłego roku doszło tam ogółem do 1 481 wypadków, w których zginęło 125 osób, a 1 775 zostało rannych. Wskaźnik liczby wypadków na 100 tys. mieszkańców wyniósł na Podkarpaciu tylko 69,6. Różnicę widać zwłaszcza w porównaniu z najwyższym, niechlubnym wynikiem Łódzkiego – 152,1. Wobec tego w Rzeszowie kryterium wypadkowości nie będzie miało dużego wpływu na cenę OC. Jak wobec tego uzyskać tanie OC w Rzeszowie? Oto prosty sposób.

Najtańsze ubezpieczenie OC za 400 zł? To możliwe!

Średnia cena ubezpieczenia OC w Rzeszowie w pierwszych dniach kwietnia 2019 roku wynosi 835 złotych. Jest ona niższa od średniej wysokości składki w Polsce wynoszącej 905 złotych, ale i tak mieszkańcy Rzeszowa mogą kupić ubezpieczenie za dużo mniej niż 400 złotych. Najtańsze OC w Rzeszowie przypadło wspomnianemu wyżej 32-letniemu właścicielowi Peugeota 308 z 2018 roku, który za OC zapłacił tylko 331 zł. Z kolei 38-letni posiadacz Fiata Cinquecento z 1995 roku, użytkownik porównywarki mfind, zapłacił za OC 345 zł. Z naszej porównywarki skorzystał także 61-letni właściciel Deawoo Matiz z 2001 roku, którego polisa OC kosztowała 363 zł.

PłećWiekMarka i model samochoduRodzaj paliwaRok produkcjiCena OC
Mężczyzna32Peugeot 3008Benzyna2018 331 zł
Mężczyzna38Fiat CinquecentoBenzyna1995 345 zł
Mężczyzna61Daewoo-FSO MatizBenzyna2001 363 zł
Mężczyzna39Suzuki AltoBenzyna2010364 zł
Kobieta65Nissan Micra K12Benzyna2008366 zł

Wszyscy, których czeka zakup polisy, mogą czuć się spokojni. Sytuacja na rynku ubezpieczeń komunikacyjnych znacznie się uspokoiła. Mfind na podstawie danych z pierwszego kwartału tego roku podaje, że obecnie za ubezpieczenie OC Polacy płacą średnią składkę w wysokości 905 zł. Twoja składka jest wyższa? Sprawdź, czy można zapłacić mniej!

Ubezpieczenie AC: kiedy przyda się Autocasco?

Najprościej odpowiedzieć, że zawsze dobrze je mieć. Nigdy nie wiadomo, co spotka nas i nasze auto. Wcale nie trzeba żywiołu, czy gangu wyspecjalizowanych złodziei. Wystarczy, że jakiś mistrz kierownicy przetrze nam bok na ciasnym parkingu pod marketem. Ubezpieczenie AC jest dobrowolne, ale może uratować nas od ponoszenia kosztów w wielu sytuacjach. Od zwrotu kosztów naprawy, przez odszkodowanie za drobne uszkodzenia, aż po szkodę całkowitą. To właśnie od nas zależy, na jaki zakres Autocasco się zdecydujemy. Od tego zakresu zależy oczywiście wysokość składki. Zawsze warto jednak przed zakupem polisy sprawdzić i porównać oferty różnych ubezpieczycieli.