Początek miesiąca staje się dla nas motywacją do przyjrzenia się sytuacji na rynku OC komunikacyjnego. Były już miasta wojewódzkie, więc teraz nadszedł czas przybliżyć nieco sytuację kierowcom z innych miast. Tym razem sprawdzimy czy kierowcy z powiatu rybnickiego mają podstawy do narzekań na ceny OC i ile kosztuje najtańsze OC w Rybniku!

Rybnik kontra najbardziej zatłoczone miasta w Polsce

Słowem wstępu… Rybnik zajmuje 16. miejsce na liście największych miast Polski pod względem powierzchni i 25. miejsce pod względem ludności. Według statystyk Urzędu Miasta w Rybniku wynika, że na koniec 2018 roku w mieście było ponad 132 tysiące mieszkańców zameldowanych na pobyt stały i czasowy, a liczba zarejestrowanych pojazdów wynosiła niespełna 110 tysięcy. A jak Rybnik prezentuje się na tle sąsiedzkiego miasta – Katowic? Jak pokazują statystyki, na koniec 2017 roku w Katowicach zarejestrowanych było 281 tysięcy mieszkańców, przy czym pojazdów… niespełna 302 tysiące. Da porównania – w Sopocie, najbardziej zatłoczonym mieście pod względem ilości samochodów, na 1000 mieszkańców miasta przypadają aż 732 auta!

Najtańsze OC w Rybniku za mniej niż 400 złotych 

Średnia składka OC na początek maja wynosi 944 złote. Choć tendencja jest rosnąca, ponieważ na początku kwietnia średnia składka OC w Polsce wynosiła 905 złotych, tak cieszyć powinien fakt, że aktualnie ta nadal nie przekracza tysiąca złotych. Szczególne powody do radości mają natomiast mieszkańcy Rybnika. Dlaczego? Płacą oni za OC poniżej średniej składki, a dokładnie 918 złotych. To jednak nie koniec dobrych wiadomości! Sporo kierowców z Rybnika płaci za ubezpieczenie auta o wiele mniej. W maju 2019 roku najtańsze OC w Rybniku wyniosło 380 złotych. Polisę w takiej cenie, za pomocą porównywarki mfind, znalazła 41-letnia właścicielka Forda Fiesty z 2011 roku. Zaledwie 2 złote więcej za polisę OC musiał zapłacić 56-letni kierowca z Rybnika, który poszukiwał ubezpieczenia dla Fiata Pandy z 2009 roku. Tanie OC w Rybniku znalazła także 55-letnia kobieta, która szukała ubezpieczenia dla Hyundaia i20 z 2018 roku. Polisa w jej przypadku także kosztowała 382 złote. Przełamaniem pewnych stereotypów może być przykład 26-letniego kierowcy Audi 80, który za ubezpieczenie OC musiał zapłacić 411 złotych.

PłećWiekMarka i model samochoduRodzaj paliwaRok produkcjiCena OC
Kobieta41Ford FiestaBenzyna2011380 zł
Mężczyzna56Fiat PandaBenzyna/Gaz2009382 zł
Kobieta55Hyundai i20Benzyna2018382 zł
Mężczyzna69Toyota AygoBenzyna2018399 zł
Mężczyzna46Fiat SeicentoBenzyna2001406 zł

Autocasco: czym kierować się przy wyborze AC?

Szukając ubezpieczenia OC i porównując jego ceny, bardzo często odruchowo zaznaczamy jedynie wariant OC. Dlaczego? Z dwóch powodów – przede wszystkim dlatego, że to jest obowiązkowe i jego posiadanie nie podlega żadnym negocjacjom, ale także dlatego, że ubezpieczenie AC kojarzy nam się z horrendalnymi wydatkami. W rzeczywistości niekoniecznie tak jak. Decydując się na pakiet ubezpieczeń, np. OC+AC, możemy naprawdę sporo zaoszczędzić, a zyskać ochronę auta na wypadek różnych szkód – począwszy od tych, za które jesteśmy odpowiedzialni sami, na szkodach wyrządzonych przez siły przyrody, czy nawet kradzieży auta kończąc. Ubezpieczenie AC nie musi być dużym wydatkiem, a w przypadku wystąpienia szkody może uchronić nas przed bankructwem. W tym miejscu warto również wspomnieć, że zakres Autocasco możemy dowolnie modyfikować i dopasowywać go do swoich potrzeb i oczekiwań. Tutaj, inaczej niż w przypadku OC, nie warto kierować się jedynie ceną, ponieważ najważniejszy jest zakres polisy.