Kalkulator OC i AC - szybki i dokładny
do 76 ofert ubezpieczenia

Porównaj i oszczędź nawet 517 zł na OC
5 minut wypełniania formularza
pełne, wiarygodne porównanie nawet 76 ofert
możliwość zakupu online każdej oferty

  • Proama
  • Link4
  • PZU
  • Gothaer
  • AXA
  • Aviva
  • Benefia

Drobna stłuczka szkodą całkowitą? W PZU to możliwe [LIST CZYTELNIKA]

Drobna stłuczka szkodą całkowitą? W PZU to możliwe [LIST CZYTELNIKA]
mfind.pl

 

Efekty stłuczki wycenionej jako szkoda całkowita/Fotografia czytelnika

Przy pierwszej wycenie warsztat uznał szkodę częściową. Ubezpieczyciel zarządził kolejne oględziny, które również nie wykazały szkody całkowitej. Jak wynika z listu naszego czytelnika, PZU zleciło wówczas przygotowanie trzeciego kosztorysu. Tym razem rzeczoznawca orzekł, że naprawa jest ekonomicznie niezasadna. Drobna stłuczka została więc uznana za szkodę całkowitą.

Czytaj także: Szkoda całkowita z OC sprawcy i z własnego AC. Czym się różnią?

Całą sytuację opisuje nam sam poszkodowany. Poniżej treść listu Pana Zbigniewa:

PZU funduje klientom zderzaki ze złota!

W efekcie drobnej stłuczki w samochodzie (volvo V50 z 2009 r., wartość rynkowa ok. 35 000 zł) został uszkodzony zderzak i reflektory (nie stłukły się, ale podobno mechanizm samopoziomujący jest bardzo wrażliwy i trzeba było go wymienić).

Ponieważ są wakacje, zależało mi na jak najszybszej naprawie, więc zdecydowałem się na naprawę bezgotówkową i warsztat wybrany przez likwidatora. O ja naiwny! Nic głupszego nie można było zrobić!

Po pierwsze moje auto wywieziono do warsztatu za miastem – ani blisko miejsca zdarzenia, ani mojego zamieszkania. Pomiędzy moim mieszkaniem, a miejscem zdarzenia są co najmniej 3 autoryzowane warsztaty Volvo. Ale co mi tam, niech robią gdzie chcą, byle szybko.

Dalej PZU wydało zlecenie wykonania oględzin jednej z firm, która reklamowała się, że wyceny wykonuje w 24 godziny. Poradzili sobie już w 19… dni.

Niestety dla PZU wycena była za niska i kolejną przedstawił warsztat (wskazany i wybrany przez ubezpieczyciela). Prawie dwa razy wyższą, ale nadal poniżej progu szkody całkowitej. PZU ją zaakceptowało i… wykonało kolejną wycenę, tym razem uwzględniając prawdopodobnie, że zderzak należy wymienić na złoty, a reflektory na szafirowe, bo inaczej nie mogę sobie wyobrazić aby koszty naprawy mogły przekroczyć 70% wartości samochodu. Ta wycena została wykonana przez zaufanego medium rzeczoznawcę z Olsztyna (samochód stoi w warsztacie pod Warszawą).

Na zdjęciu  widać wszystkie uszkodzenia jakie odniosło auto.

Kolejną ciekawostką jest utrata wartości pojazdu jaką moje 5-letnie autko zaliczyło – tj. 15% od stycznia, kiedy było wyceniane do ubezpieczenia (jest jeszcze drobny fakt, że wartość rynkowa jest wyższa nawet od tej wyceny ze stycznia).

Czy naprawdę ubezpieczyciele z założenia muszą naciągać okoliczności byle obniżyć wypłatę?”

Z niewiadomych przyczyn PZU zlecało kolejne wyceny tej samej szkody, a każda z nich była wyższa. Ostatecznie ubezpieczyciel zaakceptował ten kosztorys, w którym naprawę uznano za niezasadną ekonomicznie.

W przypadku niektórych towarzystw ubezpieczeniowych zapisy OWU stanowią o tym, że na potrzeby ustalenia szkody całkowitej, brane są pod uwagę części oryginalne, a także robocizna autoryzowanego serwisu naprawczego, co znacznie zwiększa koszty naprawy. Te zapisy są niezależne od wybranego przez klienta wariantu ubezpieczenia – tłumaczy Edyta Skórka, ekspert porównywarki ubezpieczeń mfind.pl.

Należy pamiętać, że w przypadku szkody całkowitej, ubezpieczyciel wypłaci nam różnicę między wartością samochodu przed wypadkiem, a nieuszkodzonymi pozostałościami po kolizji. – Zazwyczaj takie rozwiązanie jest dla ubezpieczyciela znacznie bardziej opłacalne niż naprawa auta – dodaje Skórka. Ekspertka mfind podkreśla, że przy podpisywaniu umowy z ubezpieczycielem, klient koniecznie powinien zapoznać się z Ogólnymi Warunkami Ubezpieczenia, aby później nie pluć sobie w brodę.

O komentarz w opisywanej sprawie poprosiliśmy PZU, jednak w odpowiedzi usłyszeliśmy, że na udzielenie interesujących nas informacji ubezpieczycielowi nie pozwala art. 19 ust. 1 ustawy z 22 maja 2003 r. o działalności ubezpieczeniowej, który stanowi, że zakład ubezpieczeń nie może udzielać mediom informacji o umowach ubezpieczenia poszczególnych, indywidualnych klientów. Przedstawiciel ubezpieczyciela zapewnił jednocześnie, że zgłoszona przez nas sprawa została dokładnie przeanalizowana i ze strony PZU SA nie miały miejsce żadne uchybienia.

Ostatecznie, po interwencji pana Zbigniewa u eksperta ds. Przeciwdziałania Przestępczości Ubezpieczeniowej w Biurze Likwidacji Szkód i Świadczeń PZU SA/PZU ŻYCIE SA, szkoda całkowita została zmieniona na szkodę częściową. Jak widać, warto walczyć o swoje!

Od lat zanurzony w oceanie dziennikarstwa internetowego. Wcześniej związany z jednym z największych wydawców w kraju - Polska Press Grupa. Współtwórca serwisu Akademia mfind. W mfind content manager - doradza redaktorowi naczelnemu, pisze, zajmuje się SEO oraz współpracą z mediami.

Zobacz także:

Dodaj komentarz

2 komentarzy do "Drobna stłuczka szkodą całkowitą? W PZU to możliwe [LIST CZYTELNIKA]"

avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy
kaczmander
Gość

tak naprawde nie powinno Cie nic interesowac pokazujesz samochod przedstawicielowi PZU jedziesz do Volvo obojetnie jakiego dajesz naprawe bezgotowkawa i niczym sie nie przejmujesz caloscia zajmuje sie ASO

elo
Gość

tylko w ASO podpisuje się papier, że jak ubezpieczyciel nie wypłaci kasy (znajdzie jakiś kruczek) to trzeba ją oddać z własnej kieszeni, a w ASO za to samo co zrobią w innym serwisie wołają 2-3 razy więcej… wtedy za wymianę zderzaka zapłacimy kilka razy więcej…

wpDiscuz