Historia ubezpieczeń w Polsce ma więcej niż 100 lat. Ich początkowa forma znacząco różniła się od tej znanej nam obecnie, choć i ta zmienia się z roku na rok. Sytuacja na rynku ubezpieczeń jest dynamiczna, a koniec pierwszego kwartału 2019 roku to najlepszy czas na podsumowanie roku ubiegłego. Polska Izba Ubezpieczeń podsumowała właśnie rynek ubezpieczeniowy w Polsce w 2018 roku.

Polska na tle Europy: nie jest źle, mogłoby być lepiej

Największym europejskim rynkiem ubezpieczeniowym niezmiennie pozostaje Wielka Brytania. Zaraz za nią plasuje się Francja i Niemcy. Nieźle na tle innych państw wypadają także Włochy. A jaką pozycję zajmuje Polska? Pod kątem wartości składki przypisanej, choć nie jest najgorzej, zawsze mogłoby być lepiej – nasz kraj plasuje się mniej więcej w połowie zestawienia. Wartość składki jest nieco mniejsza niż w Norwegii, ale wyższa niż w Turcji. Według danych Insurance Europe, w 2017 w Polsce wyniosła ona 14,4 mld zł.

Rekordowa branża komunikacyjna

W raporcie wykazano, że w 2018 roku ubezpieczyciele zebrali w sumie 62,2 mld zł składek brutto, z czego składki z ubezpieczeń na życie stanowiły 21,7 mld zł, a wartość składek z ubezpieczeń majątkowych – 40,5 mld zł. Co ciekawe, składki z ubezpieczeń komunikacyjnych stanowiły 23,5 mld zł. Oznacza to, że branża komunikacyjna wypracowała aż o 1 mld zł więcej niż przed rokiem. To właśnie w tej branży można dostrzec wyjątkową dynamikę wzrostu. Na przestrzeni ostatnich lat wartości te systematycznie rosły, a najlepszym zobrazowaniem aktualnej sytuacji będzie zestawienie obecnych statystyk z tymi, z jakimi mieliśmy do czynienia przykładowo 10 lat temu. Wówczas wartość składek z ubezpieczeń komunikacyjnych wynosiła 12,7 mld zł.

Ubezpieczyciele wypłacają więcej odszkodowań

Tendencję rosnącą możemy także zaobserwować w segmencie wypłaty odszkodowań i świadczeń. Łączna wartość wypłaconych przez ubezpieczycieli świadczeń w 2018 roku wyniosła 41,7 mld zł, z czego wartość odszkodowań z ubezpieczeń majątkowych to 20,2 mld zł. A jak wygląda sytuacja w segmencie ubezpieczeń komunikacyjnych? Czy wraz ze wzrostem wartości składek zanotowano także wzrost wypłat odszkodowań? Tutaj także od kilku lat możemy zaobserwować znaczne wzrosty. I tak w 2018 roku wypłacono w sumie 13,9 mld zł, przy czym na przykład 5 lat temu było to 8,8 mld zł.

Rekordowa liczba rejestracji konta ilość polis OC

Rok 2018 okrzyknięto rekordowym pod kątem rejestracji samochodów. W kraju nad Wisłą zarejestrowano 521 704 nowe samochody osobowe oraz 66 602 aut dostawczych. W sumie naszym kraju przybyło prawie 1,6 miliona aut.  W grupie samych pojazdów osobowych zanotowano wzrost o 9,4 proc. Z salonów wyjechało ponad 532 tys. aut, czyli o 45,5 tys. więcej niż rok wcześniej. A w jakim stopniu tak zawrotne statystyki przekładają się na rynek obowiązkowych polis komunikacyjnych?

    PIU podało, że liczba polis OC posiadaczy pojazdów mechanicznych na koniec 2018 roku wyniosła 24 291 414. A jak wygląda to w przypadku polis Autocasco? Jak wielu kierowców decyduje się na dodatkową ochronę? Liczba sprzedanych polis na koniec 2018 roku wyniosła 6 678 580.

Ubezpieczyciele kontra klienci: ubezpieczenia OC w 2018 roku

Już na początku 2018 roku ubezpieczenie OC przestało drastycznie drożeć, a tendencja spadkowa utrzymywała się praktycznie przez cały rok. Z danych mfind podsumowujących miniony rok wynikało, że kierowcy płacili średnio 1000 złotych za ubezpieczenie OC. Co więcej, wielu kierowców w dalszym ciągu znalazło polisę w cenie oscylującej w granicach 300-400 złotych. Po pierwszym kwartale sytuacja wygląda jeszcze lepiej, bowiem średnia wysokość składki OC wynosi około 900 złotych. Na najtańsze ubezpieczenie OC na starcie kwietnia 2019 roku mogą liczyć kierowcy między innymi z Katowic, Kielc i Rzeszowa. Najwięcej, już tradycyjnie, zapłacą zmotoryzowani z Wrocławia, Gdańska czy Warszawy.

Ubezpieczenia 2018: podsumowanie rynku ubezpieczeń