Zakaz handlu obowiązuje od 1 marca 2018 roku, czyli od początku bieżącego miesiąca. Dla dobra klientów, tylko we dwie niedziele w miesiącu nie będzie można zrobić zakupów. Które dni są wyłączone z handlu? Jak wygląda kalendarz na 2018?

Ile niedziel będzie wolnych od handlu w 2018?

Zgodnie z ustawą ograniczającą handel w niedziele, liczba dni, w których będziesz mógł zrobić zakupy w niedziele, będzie z roku na rok maleć. I tak oto kolejno:
• w 2018 roku – zrobisz zakupy przeciętnie we dwie niedziele w miesiącu,
• w 2019 roku – handlować będzie można tylko w jedną niedzielę w miesiącu,
• od 2020 roku – będzie można handlować tylko w siedem niedziel w roku, a będą to: ostatnie niedziele stycznia, kwietnia, czerwca i sierpnia (czyli w okresach wyprzedaży), jedna niedziela przed Wielkanocą oraz dwie niedziele przed Bożym Narodzeniem.

W jakie dni nie zrobisz zakupów w 2018 roku?

Projekt ustawy o zakazie handlu w niedziele obejmuje 39 dni, w których w 2018 roku sklepy będą nieczynne. Zakaz handlu zaczyna obowiązywać już od 11 marca – będzie to pierwsza niedziela, w którą nie zrobisz zakupów. Możesz spędzić ten dzień z bliskimi w inny sposób niż chodzenie po galeriach handlowych. Poniżej znajdziesz kalendarz i listę niedziel wolnych od handlu.

MARZEC:
11 marca oraz 18 marca, a 31 marca godziny handlu będą skrócone do godziny 14.00.

KWIECIEŃ:
1 kwietnia (Wielkanoc), 8 kwietnia, 15 kwietnia, 22 kwietnia.

MAJ:
13 maja, 20 maja.

CZERWIEC:
10 czerwca, 17 czerwca.

LIPIEC:
8 lipca, 15 lipca, 22 lipca.

SIERPIEŃ:
12 sierpnia, 19 sierpnia.

WRZESIEŃ:
9 września, 16 września, 23 września.

PAŹDZIERNIK:
14 września, 21 września.

LISTOPAD:
11 listopada, 18 listopada.

GRUDZIEŃ:
9 grudnia
Zaplanuj więc sobie czas tak, by móc zrobić zakupy dzień przed niedzielami wolnymi od handlu. Możesz zapisać sobie w telefonie nasz kalendarzyk:

Ustawa o ograniczeniu handlu w niedziele

Pomysł wprowadzenia niedziel wolnych od handlu narodził się już wiele lat temu. Związkowcy z „Solidarności” postulowali, byśmy wzięli przykład z krajów zachodnich i zamykali sklepy siódmego dnia tygodnia. Obecny projekt wpłynął do Sejmu RP we wrześniu 2016 roku, a prace nad nim trwały kilkanaście miesięcy. Wprowadzono w nim zmiany, takie jak np. stopniowe wprowadzanie liczby wolnych niedziel, czy rezygnacja z objęcia przepisami ustawy podmiotów zajmujących się logistyką, centrów magazynowych czy dystrybucyjnych. Ustawa została podpisana 30 stycznia 2018 roku przez prezydenta Andrzeja Dudę.

Duże i najbardziej znane supermarkety w Polsce intensywnie pracowały nad ominięciem tej ustawy. Nie ma jednak takiej opcji, więc musiały one wprowadzić nowe, wydłużone godziny pracy, by postawić na swoim. Przykładowo, Lidl planuje wydłużyć godziny otwarcia w sobotę nawet do północy i rozpoczęcie pracy w poniedziałki o 5 rano, a Biedronka chce rozpoczynać handel już 15 minut po północy w poniedziałek. Czy Polacy będą udawać się na nocne zakupy do dyskontów? Czas pokaże…

W jaki sposób sklepy będą kontrolowane? 

Państwowa Inspekcja Pracy zajmie się kontrolowaniem przestrzegania przepisów ustawy wprowadzającej niedziele wolne od handlu. Ma ona prawo do przeprowadzenia kontroli o każdej porze, w każdy dzień tygodnia bez uprzedniego informowania o wizycie. Właściciele sklepów, którzy nie zastosują się do zakazu i naruszą przepisy ustawy, zostaną ukarani grzywną w wysokości od 1 000 do 100 000 zł lub karą ograniczenia wolności.
Bez zmian funkcjonować będą m.in. sklepy prowadzone przez przedsiębiorców „we własnym imieniu i na własny rachunek”. Należą do nich np. lodziarnie, kwiaciarnie czy stacje paliw. Pamiętaj również, że zakaz nie dotyczy sklepów internetowych. Bez problemu będziesz mógł zrobić zakupy w sieci w każdą niedzielę w roku i w każdy inny dzień.

 

Również w Mfind możesz kupić ubezpieczenie 24 godziny na dobę przez 356 dni w roku – nie musisz czekać na pracującą niedzielę, u nas możesz zawsze się ubezpieczyć. 

 

Co Polacy sądzą o zakazie handlu w niedzielę?

Zdania, jak zwykle są podzielone:

„Zakaz handlu w każdą niedzielę – nieobejmujący niedziel przedświątecznych, określonych typów sklepów i punktów, w których obsługuje właściciel – popiera niemal sześciu na dziesięciu badanych (58 proc., od ubiegłego roku spadek o 3 punkty procentowe), natomiast sprzeciw wobec tego wyraża blisko dwie piąte (37 proc., wzrost o 5 punktów) ” –  informował w ubiegłym roku CBOS.

Wiele osób zwraca jednak uwagę, że zakupy w niedzielę, to dla nich wcale nie fanaberia, ale konieczność: „W czasie tygodnia jestem zajęta pracą, dziećmi, odwożeniem do szkoły, na zajęcia dodatkowe, wracamy do domu o 18, a nieraz jeszcze później. Jedyna okazja na nieśpieszne zakupy, to był dla mnie do tej pory weekend– mówi Kinga z Krakowa, mama dwóch chłopców. Uważam, że zakaz handlu wcale nie wpłynie pozytywnie na sytuację pracowników sektora handlowego, a utrudni życie ludziom –  dodaje. 

A Ty? Co myślisz o tym pomyśle? Daj znać w komentarzu!