Czym jest smog i z czego się składa?

Według Wikipedii smog to nienaturalne zjawisko atmosferyczne polegające na współwystępowaniu zanieczyszczenia powietrza wskutek działalności człowieka oraz niekorzystnych zjawisk naturalnych: znacznego zamglenia i bezwietrznej pogody. Samo zaś słowo „smog” powstało w języku angielskim z połączenia dwóch słów smoke (dym) i fog (mgła).

Na smog składają się m.in.:

  • pyły PM10 i PM2.5. PM10 to mieszanina cząstek zawieszonych w powietrzu o średnicy nie większej niż 10 µm. W jej skład mogą wchodzić np. benzopireny, dioksyny i furany. Występowanie pyłów PM10 związane jest m.in. z procesami spalania paliw stałych i ciekłych. PM2.5 z kolei to aerozole atmosferyczne (pył zawieszony) o średnicy nie większej niż 2,5 µm
  • NO2, czyli dwutlenek siarki. Dwutlenek siarki to bezbarwny gaz o ostrym, gryzącym i duszącym zapachu, silnie drażniący drogi oddechowe. Jest trujący dla zwierząt i szkodliwy dla roślin. Ma własności bakteriobójcze i pleśniobójcze. Jest produktem ubocznym spalania paliw kopalnych
  • 03, czyli ozon troposferyczny. Ozon troposferyczny, zwany jest również „złym ozonem” (w bezpośrednim kontakcie jest toksyczny dla organizmów żywych). Ozon jest zanieczyszczeniem wtórnym, co oznacza, że powstaje w troposferze wskutek przemian chemicznych innych związków

Skąd bierze się smog w Polsce?

Dwa podstawowe źródła smogu w Polsce to:

  • domowe piece. Nie mamy tu na myśli wszystkich pieców służących do ogrzewania domów jednorodzinnych (np. gazowych). Za powstawanie smogu odpowiadają kotły na paliwo stałe (przede wszystkim na węgiel, zwane „kopciuchami”), które ze względu na niską temperaturę spalania emitują do atmosfery znacznie więcej pyłów i substancji rakotwórczych niż piece nowocześniejsze. Od połowy 2018 r. w Polsce nie wolno już będzie sprzedawać pieców, które nie mają najwyższej – piątej – klasy parametrów emisyjnych
  • oraz samochody. W przypadku samochodów za smog odpowiadają nie tylko spaliny wydostające się z rury wydechowej ale także drobne cząsteczki z hamulców i zużywających się opon. Za powstawanie smogu – i to w znacznej mierze – odpowiadają też pyły wzbijane w powietrze z jezdni przez przejeżdżające samochody.

Jak chronić się przed smogiem na ulicy?

Jeśli zimą – kiedy zanieczyszczenie powietrza jest największe – nie chcemy ograniczać aktywności fizycznej na zewnątrz (np. biegania czy jazdy na rowerze), lub jeżeli smog w naszej okolicy jest na tyle dokuczliwy, że po wyjściu z domu nie możemy oddychać, powinniśmy zaopatrzyć się w maskę antysmogową. Można je kupić zarówno przez internet jak i w sklepach stacjonarnych (np. w aptekach czy sklepach sportowych). Na rynku można znaleźć maski do codziennego użytku (które możemy wykorzystywać podczas spacerów) i maski przeznaczone dla osób uprawiających sport.

Ile kosztuje maska antysmogowa?

Za maskę antysmogową do użytku codziennego zapłacimy od ok. 30 do nawet 100 zł. Maska sportowa jest droższa – kosztuje od mniej więcej 150 zł do nawet ponad 300 zł.

Co trzeba o niej wiedzieć?

Maska powinna być dopasowana do twarzy osoby ją noszącej – na stronach internetowych producentów można znaleźć informacje o tym, w jaki sposób je dopasować. Maska to nie wszystko – trzeba pamiętać o wymienianiu znajdujących się w niej filtrów, zatrzymujących zanieczyszczenia. W maskach stosowane są m.in. filtry z węglem aktywnym, oczyszczające wdychane powietrze z zanieczyszczeń. Jeśli będziemy używali maski przez ok. 1,5 godz. dziennie, filtry powinniśmy wymieniać mniej więcej raz na tydzień. Filtr kosztuje od kilku do nawet stu kilkudziesięciu złotych.

Co ochroni nas przed smogiem w domu?

Tak, dobrze przeczytaliście – w domu. Zanieczyszczenia dostają się także do wnętrza naszych mieszkań i domów. Są dwa sposoby oczyszczania powietrza w miejscach, w których mieszkamy:

  • stosowanie oczyszczaczy powietrza. Oczyszczacz powietrza to urządzenie, którego przeznaczeniem jest – jak wskazuje jego nazwa – usuwanie zanieczyszczeń powietrza w mieszkaniach czy domach. Oczyszczacze wyposażane są w filtr HEPA (z angielskiego high efficiency particulate air filtrem czyli wysokosprawny filtr powietrza) i filtry węglowe. Filtry HEPA wykonane są ze spiekanego szkła, zapewniają filtrację powietrza przez pory wielkości 0,3 µm, co oznacza, że dobrze radzą sobie z wyłapywaniem pyłów zawieszonych PM10 i pyłów PM2,5. Oczyszczacz powietrza, w zależności od producenta i miejsca zakupu, kosztuje od kilkuset do nawet kilku tysięcy zł.
  • kupienie odpowiednich roślin doniczkowych. Nie mają one co prawda takich możliwości, jak opisywane powyżej elektryczne oczyszczacze powietrza, ale także pochłaniają i unieszkodliwiają zanieczyszczenia z powietrza. Zdaniem naukowców z NASA na każde 10 mkw. powierzchni mieszkania powinny przypadać 2 – 3 doniczki. Jakie rośliny najlepiej wybrać? Powietrze skutecznie oczyszczają paprotka, skrzydłkowiat, difenbachia, sansewieria, filodendron, daktylowiec niski czy bluszcz.

Problemu smogu nie pozbędziemy się za rok czy dwa. Możemy jednak zadbać o to, żeby smog był dla nas mniej dokuczliwy.

Zdrowotne konsekwencje smogu – ile nas kosztuje zanieczyszczone powietrze?

Smog jest najbardziej niebezpieczny dla osób o wysokiej wrażliwości na zanieczyszczenia: małych dzieci, kobiet w ciąży, ale dokuczliwy może być dla każdego.

Jak podkreśla pulmonolog i alergolog prof. Jerzy Kozielski ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach, smog upośledza funkcje obronne dróg oddechowych, torując drogę infekcjom, utrudnia też wymianę gazową w płucach, co powoduje większe obciążenie serca. 

Jeśli w sezonie zimowym częściej zapadasz na choroby układu oddechowego, tygodniami męczy Cię kaszel albo katar, skonsultuj się w tej sprawie z lekarzem.

WHO szacuje zaś, że Polacy wydają 8 miliardów złotych w skali kraju na leczenie skutków smogu. Wielu z nas robi to z pewnością w nieświadomości, ponieważ nawracające infekcje u dzieci, czy dorosłych nie zawsze wiązane są bezpośrednio z poziomem zanieczyszczenia powietrza.

Koszty te z pewnością będą rosnąć, ponieważ problemu smogu nie da się rozwiązać jednorazowo –  a przynajmniej żadnemu ośrodkowi miejskiemu do tej pory się to nie udało.

Konieczna jest systemowa edukacja i uzmysłowienie, że na złej jakości powietrza tracimy wszyscy i że oszczędności na kiepskim paliwie opałowym czy piecu, będziemy musieli przeznaczyć na leczenie nasze, lub naszych najbliższych –  a to z pewnością nam się nie opłaci.