mfind.pl

Gdy nie jesteś ubezpieczony, a uczestników zdarzenia jest bardzo dużo i sprawa trafi na drogę sądową – składając pozew odszkodowawczy możesz narazić się nie tylko na koszty proceduralne, ale również na przegranie sprawy w ogóle – przez brak jednego numeru, sąd może nie przyjąć Twojego pozwu. Chodzi o PESEL, teraz problematyczny PESEL.

Musisz znać PESEL wszystkich uczestników postępowania sądowego

Każdy wie czym jest numer PESEL i gdzie możemy go znaleźć. W zasadzie jest on nam potrzebny przy załatwianiu wszelkich typowo urzędowych spraw. Od ubiegłego roku PESEL jest nam jednak niezbędny w każdym polskim sądzie – dlaczego? Ano dlatego, że ustawodawca wprowadził obowiązek podawania tego numeru w każdym pierwszym piśmie procesowym (pozwie lub wniosku). Niestety problem w tym, że obecne przepisy są dalekie od doskonałości – zresztą jak większość naszego prawa.

Numer PESEL trzeba podać w pozwie – nie ma wyjątków

Od lipca 2013 r. chcąc założyć jakąkolwiek sprawę w sądzie musimy pamiętać o podaniu numeru PESEL – nie byłoby w tym jednak nic dziwnego, gdyby ten obowiązek dotyczył wyłącznie osoby, która składa pismo. Niestety posłowie zadecydowali, że trzeba podawać numer każdego uczestnika przyszłego postępowania, a to w praktyce oznacza nieustanną walkę z polskimi absurdami prawnymi. Zastanawiasz się pewnie gdzie leży problem? Odpowiedź jest bardzo prosta – w nieścisłości obowiązującego przepisu. Na chwile obecną PESEL dotyczy wszystkich postępowań sądowych, niezależnie od tego czego tak naprawdę dotyczą. W praktyce oznacza to, że będziesz musiał go podawać zarówno, gdy żądasz pieniędzy od swojego dłużnika (tutaj PESEL spełnia swoją rolę), podwyższenia alimentów na dziecko, czy zwykłego stwierdzenia nabycia spadku (i to w tym ostatnim przypadku przepisy w obecnym kształcie są kompletnie niezrozumiałe).

Po co sądowi PESEL?

Tworząc nowe przepisy posłowie mieli w zasadzie dobry pomysł – podając numer PESEL łatwiej i precyzyjniej zidentyfikować dłużnika w sądzie. Do tej pory zdarzały się sytuacje, w których komornik ścigał osobę, która potem okazywała się być nie tą, co trzeba. Prawdziwy dłużnik spał spokojnie, podczas gdy człowiek o identycznym jak on imieniu i nazwisku był pozbawiany swojego majątku z powodu nieistniejących długów. Nie tak dawno głośna była sprawa, w której komornik zajął mienie starszej kobiety tylko z racji tego, że miała ona identyczne nazwisko, jak prawdziwa dłużniczka. Sprawa ostatecznie została wyjaśniona, jednak nerwy i stres pozostały. PESEL od tej pory ma służyć poprawnej identyfikacji dłużnika w sprawie – nie ma bowiem osób posiadających dwa identyczne numery (nawet gdy mają takie same dane osobowe). Na tym jednak kończy się racjonalność przepisów – ich zbyt ogólne sformułowanie powoduje, że PESEL potrzebny jest w każdej sprawie.

PESEL przy spadku

Wyobraźmy sobie teraz, że składamy do sądu wniosek o stwierdzenie nabycia spadku po naszym zmarłym krewnym, który w testamencie przepisał nam cały majątek. Jednym z wymogów takiego pisma jest podanie wszystkich ustawowych dziedziców spadkodawcy – nawet jeśli nie zostali oni powołani do spadku (w praktyce są to dzieci zmarłego, ewentualnie małżonek czy wnuki). O ile uda nam się ustalić kompletną listę takich osób (co w przypadku dużych rodzin jest nie lada wyzwaniem), o tyle wpisanie do wniosków ich numerów PESEL będzie nierzadko problematyczne (szczególnie wtedy, gdy pozostajemy w konflikcie z rodziną lub nie utrzymujemy z nimi kontaktu). Podnoszenie w sądzie uzasadnionej niewiedzy co do numerów PESEL takich osób niestety nic nie da – sąd zwróci nasz wniosek wskazując na potrzebę uzupełnienia braków. Jak jednak mamy tego dokonać? Czeka nas urzędnicze załatwianie sprawy – musimy bowiem wystąpić do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych z właściwym wnioskiem. Koszt całej zabawy to 31 zł (oczywiście za jeden numer PESEL), co przy większej ilości uczestników postępowania oznacza spory wydatek dla naszej kieszeni, nie wspominając już o czasie, jaki jest potrzebny do uzyskania potrzebnych sądowi danych. Dodam jeszcze, że pieniędzy wydanych na uzyskanie numeru PESEL sąd Ci nie zwróci.

Kara sądowa za pomyłkę przy numerze PESEL

Jeśli znasz numery PESEL uczestników postępowania – jesteś uratowany, jeśli nie to masz kłopot. Musisz pamiętać jednak o dużej czujności, ponieważ pomyłka oznacza grzywnę – sąd ma bowiem prawne możliwości karania powodów czy wnioskodawców w sytuacji, jeśli podadzą błędny numer (o pomyłkę nie jest trudno, szczególnie gdy będziemy wpisywali kilkunastu pozwanych w sprawie). Jak widać jest to kolejny dowód na to, że PESEL zamiast przyspieszyć i uprościć postępowanie sądowe w Polsce, przysporzył nam tylko kolejnych kłopotów (a w zasadzie Tobie drogi obywatelu, bo to właśnie Ty poniesiesz wszelkie konsekwencje podania złego numeru lub nie podania go w ogóle).

Opinie prawników o konieczności podawania numeru PESEL w sądzie, w pozwach sądowych

Środowisko prawnicze, jak nigdy dotąd, zgadza się, że obecny obowiązek jest po prostu jedną wielką bzdurą – choć idea była słuszna. Tym samym sędziowie, adwokaci i radcowie prawni chcą, aby regulacje zawarte w Kodeksie postępowania cywilnego uległy zmianie, i to jak najszybszej zmianie. Ustalanie numeru PESEL wszystkich uczestników postępowania powinno spoczywać wyłącznie na sądach, a nie powodach czy wnioskodawcach – w teorii sądy mogą samodzielnie ustalać te numery, jednak dopiero wtedy, gdy sam tego obowiązku nie wypełnisz (bo nie będziesz mógł). W praktyce sądy nie podejmują jednak tych czynności (choć mają ku temu podstawę i co ważniejsze – nie ponoszą żadnych opłat za odnalezienie numeru w bazie PESEL).

Jaka będzie przyszłość?

Pomimo ogromnej krytyki posłowie zdają się nie zauważać problemu, w związku z czym kontrowersyjny przepis nadal obowiązuje. Tobie pozostają więc tylko dwa rozwiązania – albo nie zakładaj żadnych spraw sądowych, a sądy omijaj z daleka albo już teraz twórz swoją osobistą bazę z numerami PESEL.